Witam
Żona zażyczyła sobie wymianę punktów w korytarzu na jej zdaniem ładniejsze. Niestety dla mnie jest to problem, bo tak okazjonalnie tylko co parę lat mam z tym do czynienia. Przy jednym punkcie nie wiem, jak pogodzić stare podłączenie z nowym. Ktoś mógłby coś doradzić?
Co jeszcze mogę dodać, to w punkcie są dwa przewody, do IN wchodzą 2 żyły od tego samego przewodu, a do OUT 2 żyły od drugiego tego samego przewodu, więc tym bardziej nie wiem, jak to połączyć w nowym wyłączniku. W nowym wyłączniku mam 2 zaciski IN, ale one są, jak dobrze rozumiem, oznaczają ten sam punkt, więc tu nie wsadzę 2 żył z tego samego przewodu, bo zamknę obwód z tego przewodu?
Żona zażyczyła sobie wymianę punktów w korytarzu na jej zdaniem ładniejsze. Niestety dla mnie jest to problem, bo tak okazjonalnie tylko co parę lat mam z tym do czynienia. Przy jednym punkcie nie wiem, jak pogodzić stare podłączenie z nowym. Ktoś mógłby coś doradzić?
Co jeszcze mogę dodać, to w punkcie są dwa przewody, do IN wchodzą 2 żyły od tego samego przewodu, a do OUT 2 żyły od drugiego tego samego przewodu, więc tym bardziej nie wiem, jak to połączyć w nowym wyłączniku. W nowym wyłączniku mam 2 zaciski IN, ale one są, jak dobrze rozumiem, oznaczają ten sam punkt, więc tu nie wsadzę 2 żył z tego samego przewodu, bo zamknę obwód z tego przewodu?