Witajcie
Mam problem z instalacją ogrzewania podłogowego tj. z odpowiednim grzaniem części obiegów.
Instalacja pracuje z pompą ciepła Neuratherm (bezpośrednie parowanie) na niskiej temperaturze, obieg zamknięty, bez mieszaczy, naczynie wzbiorcze na powrocie.
Instalacja odpowietrzona parę dni temu tj. pozamykane obiegi za wyjątkiem jednego i uruchomiona pompa obiegowa na czas minimum pół godziny i tak obieg po obiegu.
Mimo powyższego ćwiczenia, część obiegów (na zdjęciach szczególnie Parter2 oraz Pietro, obiegi najbliższe od strony rury zasilającej) mimo całkowitego otwarcia oraz mimo faktu, że są relatywnie krótkie, nie nagrzewają się lub nagrzewają się bardzo słabo.
Ten problem istniał już od czasu uruchomienia instalacji, nawarstwiał się do momentu odpowietrzenia, po odpowietrzeniu częściowo się poprawiło, ale nadal jest spora różnica pomiędzy czasem nagrzewania się obiegów najdalszych od rur zasilających (nagrzewają się szybciej) w stosunku do najbliższych (wolniej albo wcale)
Czy może mieć to związek z brakiem odpowietrzników na belce powrotnej i mimo procesu odpowietrzenia jest ryzyko, że to powietrze tam zostaje?
Ogromnie proszę Was o podpowiedzi, co można z tym zrobić.
Pozdrawiam serdecznie
Parter2
Pietro-prawa
Pietro-lewa

Parter1
Mam problem z instalacją ogrzewania podłogowego tj. z odpowiednim grzaniem części obiegów.
Instalacja pracuje z pompą ciepła Neuratherm (bezpośrednie parowanie) na niskiej temperaturze, obieg zamknięty, bez mieszaczy, naczynie wzbiorcze na powrocie.
Instalacja odpowietrzona parę dni temu tj. pozamykane obiegi za wyjątkiem jednego i uruchomiona pompa obiegowa na czas minimum pół godziny i tak obieg po obiegu.
Mimo powyższego ćwiczenia, część obiegów (na zdjęciach szczególnie Parter2 oraz Pietro, obiegi najbliższe od strony rury zasilającej) mimo całkowitego otwarcia oraz mimo faktu, że są relatywnie krótkie, nie nagrzewają się lub nagrzewają się bardzo słabo.
Ten problem istniał już od czasu uruchomienia instalacji, nawarstwiał się do momentu odpowietrzenia, po odpowietrzeniu częściowo się poprawiło, ale nadal jest spora różnica pomiędzy czasem nagrzewania się obiegów najdalszych od rur zasilających (nagrzewają się szybciej) w stosunku do najbliższych (wolniej albo wcale)
Czy może mieć to związek z brakiem odpowietrzników na belce powrotnej i mimo procesu odpowietrzenia jest ryzyko, że to powietrze tam zostaje?
Ogromnie proszę Was o podpowiedzi, co można z tym zrobić.
Pozdrawiam serdecznie
Parter2
Pietro-prawa
Pietro-lewa
Parter1