logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Jak odzyskać hasło MQTT z brokera Mosquitto w nowym Home Assistant?

p.kaczmarek2 05 Sty 2025 11:36 8133 7

TL;DR

  • Chodzi o odzyskanie utraconego hasła MQTT z brokera Mosquitto w Home Assistant, bez tworzenia nowego użytkownika i bez reinstalacji, gdy pole pokazuje '__password_not_changed__'.
  • Hasło można znaleźć w pliku /config/.storage/core.config_entries, otwierając go w edytorze tekstu i wyszukując wpis Mosquitto.
  • Zmiana pojawiła się po aktualizacji Home Assistant 2024.5, a katalog .storage jest ukryty.
  • Nie trzeba edytować pliku; wystarczy skopiować hasło i użyć go ponownie do konfiguracji urządzeń, na przykład OpenBeken.
Podsumowanie wygenerowane przez AI na podstawie treści dyskusji.
Treść została przetłumaczona angielski » polski Zobacz oryginalną wersję tematu
📢 Słuchaj (AI):
  • Okno opcji brokera MQTT z tekstem w polu hasła __**password_not_changed**__.
    Jak odzyskać utracone/zapomniane hasło MQTT bez tworzenia nowego użytkownika MQTT, bez konieczności ponownej instalacji wszystkiego? Dlaczego moje pole hasła brzmi "__**password_not_changed**__"? Zachowanie brokera Home Assistant Mosquitto zostało niedawno zmienione. W przeszłości hasło było łatwo dostępne za pośrednictwem menu Home Assistant Devices & Services -> MQTT, ale teraz jest ukryte. Mogło to zaskoczyć niektórych użytkowników (w tym mnie), więc oto proste rozwiązanie.

    W przeszłości hasło MQTT do Home Assistant było łatwo dostępne w menu Re-Configure MQTT:
    Zrzut ekranu ustawień MQTT w Home Assistant z podświetlonym przyciskiem Re-Configure MQTT. .
    Łatwo było je wyświetlić i skopiować do urządzeń, aby je skonfigurować. Jednak wraz z ostatnią aktualizacją 2024.5 nie można tam uzyskać hasła:
    Wiadomość z ustawieniami brokera MQTT w Home Assistant z hasłem __**password_not_changed**__. .
    Na szczęście nadal można je uzyskać z core.config_entries . W tym celu należy uzyskać dostęp do tego pliku. Mam już zainstalowaną integrację SMB, która ułatwia dostęp do HA z systemu Windows:
    Zrzut ekranu okna systemu Windows pokazujący widok katalogu sieciowego. .
    Oczywiście każde inne rozwiązanie dostępu do plików powinno również działać, nie musi to być to, którego użyłem.
    Połącz się z nim i przejdź do ścieżki:
    
    /config/.storage/core.config_entries
    

    Zauważ, że katalog .storage będzie ukryty:
    Zrzut ekranu z menedżera plików pokazujący folder .storage w katalogu config.
    Teraz otwórz ten plik za pomocą dowolnego edytora tekstu i wyszukaj Mosquitto:
    Zrzut ekranu edytora tekstu z otwartym plikiem zawierającym konfigurację Mosquitto w Home Assistant.
    i oto jest - Twoje utracone hasło MQTT!
    Oczywiście nie edytuj tego pliku, po prostu skopiuj swoje hasło...

    Teraz możesz łatwo użyć go do konfiguracji innych urządzeń, na przykład OpenBeken .

    Zrzut ekranu interfejsu ustawień MQTT z wypełnionymi polami hosta, portu, tematu klienta i użytkownika. .

    W ten sposób możesz teraz odzyskać hasło MQTT Mosquitto! Mam nadzieję, że okazało się to pomocne. Muszę przyznać, że ta zmiana trochę mnie zaskoczyła, nie spodziewałem się, że zespół HA nagle ukryje to hasło, ponieważ było ono widoczne w menu Ponowna konfiguracja przez lata.... dziwne, ale przynajmniej wiemy, jak je odzyskać.

    Fajne? Ranking DIY
    Pomogłem? Kup mi kawę.
    O autorze
    p.kaczmarek2
    Moderator Smart Home
    Offline 
    Inżynier programista z wieloletnim doświadczeniem embedded i full stack developer.
    Specjalizuje się w: embedded, Full-Stack Developer
    p.kaczmarek2 napisał 14697 postów o ocenie 12734, pomógł 656 razy. Jest z nami od 2014 roku.
  • #2 21378680
    krzbor
    Poziom 29  
    Posty: 1771
    Pomógł: 41
    Ocena: 1066
    Osobiście wolę nie integrować wszystkiego w HA. Najlepiej gdy Mosquitto jest na oddzielnej maszynie. Ponieważ broker MQTT jest "sercem" całej infrastruktury inteligentnego domu jego niezależność od pozostałych komponentów powinna być zapewniona. Mamy więc:
    - broker MQTT - nasz punkt wspólny,
    - urządzenia komunikujące się poprzez MQTT w tym za pośrednictwem Zigbee2MQTT,
    - automatyzację korzystającą z MQTT (np. HA, ale ja też tworzyłem taką automatyzację w PHP).
    Miałem kilkuletnie Pi3 ze starym systemem operacyjnym. Po kilku latach okazało się, że system mocno zapóźniony i miałem problemy z nowszą wersją Zigbee2MQTT. Zalecenia aktualizacji systemu operacyjnego - zainstalować go od nowa :(
    Spróbowałem kilku sztuczek z przejściem między wersjami, ale Pi już nie wstało. Jak tu zrobić automatyzację, która ma działać przez najbliższe 15-20 lat?
    Spróbowałem inaczej - kupiłem Pi5 z 8GB RAM i do tego dysk SSD na USB3. Udało mi się zainstalować na tym Proxmoxa. Na maszynie matce zainstalowałem Apache+PHP - raczej na swój użytek. Zresztą PHP 5.6 ciągle dobrze się sprawdza, a ma już ponad 10 lat. Na tej maszynie jest też Mosquitto. MQTT jest w zasadzie bardzo prymitywnym i prostym formatem. Mam nadzieję, że pochodzi długo. Wszyscy i tak używają starej wersji 3.x formatu. Teraz dwie wirtualki - na jednej HA. Ten system ma aktualizacje co miesiąc. Przed większymi aktualizacjami po prostu zatrzymuję maszynę wirtualną, robię kopię obrazu i uruchamiam. Jak coś przestanie działać wystarczy przywrócić obraz. Na drugiej maszynie wirtualnej z Linux mam Zigbee2MQTT. Niestety trzeba to aktualizować, aby działały nowe sprzęty. A Zigbee2MQTT jest napisany w Node.js. Właśnie dlatego wylądował na wirtualce.
    Gdy wszystko zadziałało wypiąłem dysk USB i zrobiłem jego kopię na dysk twardy (tym razem na klasyczne talerzowe HDD). Właśnie dlatego wybrałem USB3, a nie PCIe.

    Nie ma problemu, gdy automatyzację robimy dla siebie i na tym się znamy. Możemy wówczas wymieniać komponenty zarówno sprzętowe, jak i programowe - to nawet takie przyjemne hobby. Co jednak jak robimy to dla innych? Nie mówię o komercyjnym wdrożeniu, ale np. dla rodziny, czy znajomych? Całość musi po prostu działać niezawodnie przez dłuższy czas.
    Czy 15-20 lat to dużo? Na pewno tak, ale mam centralę alarmową, która pracuje już 25 lat i ma się dobrze. Czy Pi5 z porządnym pasywnym radiatorem da radę? Myślę, że tak - pozostaje problem softu.
    Jestem ciekaw Waszej opinii - jak zrobić system inteligentnego domu "na lata"?
  • #3 21380300
    @GUTEK@
    Poziom 31  
    Posty: 1561
    Pomógł: 163
    Ocena: 367
    Bez większych problemów podniosłem na RPi Zero Debiana 9 (czy tam Raspbiana) do wersji 12. Owszem w paru usługach trzeba było poprawić konfigurację, ale wszystko ładnie wstało.
    I też jestem, żeby usługi w miarę możliwości rozdzielić, może niekoniecznie na fizycznie inne urządzenia, ale żeby nie trzymać wszystkiego jako dodatek do HA. Ja akurat korzystam z Dockera, więc w razie aktualizacji wystarczy jedynie zrobić kopię folderu z konfiguracją danej usługi.

    A co do długości działania, to wątpię by takie RPi czy nawet współczesny nie przemysłowy komputer działał ci bezawaryjnie przez te 15-25lat. Nie mówiąc już o wsparciu oprogramowania i jego ciężkości. Obecny Raspbian jest już w zasadzie za ciężki na pierwsze Rpi czy tam właśnie Rpi Zero, działa to, ale muli.

    Według mnie jeśli chcesz system na lata to jedynie jakiś zamknięty przemysłowy smart home do którego ktoś zapewnia wsparcie techniczne, a i tu wątpię by jakiś producent chciał tyle lat to wspierać. Widzę to po przemysłówce w robocie, jak po 10 latach producent zapewnia części do maszyn i jakiś serwis to to jest cud.
    Więc moja opinia jest taka, że albo kupujesz jakiś gotowy system i pewnie płacisz na niego abonament, a producent go na bieżąco wspiera i ewentualnie wymienia przestarzałe urządzenia (jeśli w ogóle taki istnieje? nie wiem bo się tym tematem nie interesowałem) albo rzeźbisz co jakiś czas samemu takiego HA i podległe mu usługi.
  • #4 21380945
    krzbor
    Poziom 29  
    Posty: 1771
    Pomógł: 41
    Ocena: 1066
    Mam Linuxa z OMV. Działa już ponad 8 lat i myślę, że jeszcze podziała. Służy głównie jako nas i serwer WWW. Ma pasywnie chłodzonego Atoma. Czy dobije do 15 lat tego nie wiem, ale na pewno będzie trudno coś na nim nowego zainstalować - niestety taki jest Linux. Programy, które skompilowałem na Windows ponad 20 lat temu na Win 2000 działają do teraz na Win 11.
    Zdecydowałem się na pełną wirtualizację (a nie kontenery) bo mam nadzieję, że po latach mimo przestarzałego Proxmoxa uda mi się uruchomić całkiem nowy system jako VM. Dodatkowo czytałem, że HA jako kontener nie jest najlepszym rozwiązaniem (chodzi o dodatki).
    Jeśli chodzi o trwałość, to wybrałem Pi z nadzieją, że tę trwałość zapewni - wszak produkowany jest w Walii, a nie w Chinach.
    Rozwiązania własne producentów, to kusząca perspektywa, ale jest to drogie rozwiązanie i znacznie ograniczone w stosunku do rozwiązań ZigBee czy WiFi, gdzie mamy dosłownie tysiące urządzeń i układów.
    Chętnie przeczytam dalsze uwagi jak zrobić inteligentny dom "na lata" Mój wybór:
    Sprzęt:
    - RPi 5 8GB z pasywnym chłodzeniem,
    - dysk USB SAMSUNG (T7).
    Oprogramowanie:
    - "matka" to PiOS (niestety się zestarzeje),
    - MQTT - Mosquitto - oprogramowanie powinno długo działać nawet bez aktualizacji,
    - Proxmox do wirtualizacji (ogólnie QEMU),
    - wirtualka z Zigbee2MQTT - w razie czego postawi się ją na nowo, a w ostateczności można w przyszłości postawić drugą maszynę z Zigbee2MQTT (lub coś alternatywnego jeśli powstanie) z własnym koordynatorem pracującym na innym kanale,
    - wirtualka z HA.
  • #5 21382130
    @GUTEK@
    Poziom 31  
    Posty: 1561
    Pomógł: 163
    Ocena: 367
    Właśnie po to między innymi powstał Docker i podobne, aby nie walczyć z zależnościami do danej wersji aplikacji. Tylko odpalać gotowy obraz z tymi bibliotekami co ta potrzebuje.
    Ciągnięcie wiecznej kompatybilności w Windows to też zło, przez obecnie ten system to zaczyna być łatą na łacie starych bibliotek.
    Te dodatki o których piszesz w HA, to po prostu usługi uruchamiane w Dockerze, tylko zarządzane wtedy z poziomu HA. A ja je po prostu mam odpalone osobno i tyle. Za to HA siedzi mi grzecznie w kontenerku, ma swój katalog z bazą i konfiguracją. Osobny kontenerek jest na MQTT i Z2M i taka różnica.
  • #6 21382158
    xury
    Specjalista automatyka domowa
    Posty: 7078
    Pomógł: 878
    Ocena: 1494
    A ja z kolei jestem zwolennikiem natywnych instalacji wszystkiego tego co się da. Oczywiście HA się nie da więc jest w kontenerze jak i pare jego dodatków, które nie występują w natywnej formie (np. Frigate, ESP Home) Reszta tylko natywnie prze to mam nadal od groma wolnego RAMu i proca pomimo dość pokaźnej liczby usług. Nie rozumiem wirtualizacji na zabawkach typu Dell Wyse, a zwłaszcza tylko po to by zainstalować na Proxmox jedynie HA.
  • #7 21382398
    krzbor
    Poziom 29  
    Posty: 1771
    Pomógł: 41
    Ocena: 1066
    xury napisał:
    Nie rozumiem wirtualizacji na zabawkach typu Dell Wyse, a zwłaszcza tylko po to by zainstalować na Proxmox jedynie HA.
    Osobiście doceniam wirtualizację. Jej największą zaletą jest możliwość łatwego wykonania kopii maszyny wirtualnej. Format QCOW2 jest dosyć stabilny w czasie co umożliwia łatwe przenoszenie maszyn. Zaletą jest także możliwość zdalnej pomocy komuś (lub sobie jeśli urządzenie obsługiwane jest na odległość). Normalnie by było: "nie uruchamia się". Jeśli można podłączyć do monitora to może zdobędziemy choć zdjęcie ekranu nieudanego rozruchu. Przy wirtualizacji możemy wszystko sami zobaczyć i w razie czego przywrócić poprzednią, działającą wersję.
  • #8 21566147
    kuncy7
    Poziom 9  
    Posty: 34
    Pomógł: 1
    Ocena: 6
    Mnie natomiast interesuje nie jak odzyskać, tylko jak zmienić!
    Mam skonfigurowanych kilku klientów i chciałbym ich podłączyć do nowej instalacji HA z dodatkiem MQTT.
    Wydawało mi się że prostsze jest zmienić login i hasło w nowej instalacji HA, niż zmieniać login i hasło w kilku(nastu) klientach.
    Niestety poległem na tym problemie.
    Da się zmienić to wygenerowane hasło i użytkownika (mam jeszcze z domoticza)?
📢 Słuchaj (AI):

Podsumowanie tematu

✨ W nowej wersji dodatku Mosquitto MQTT w Home Assistant (od aktualizacji 2024.5) hasło MQTT nie jest już widoczne w interfejsie użytkownika, a pole hasła wyświetla wartość "__password_not_changed__". Utracone lub zapomniane hasło MQTT można odzyskać bez tworzenia nowego użytkownika ani reinstalacji, korzystając z danych zapisanych w core.config_entries Home Assistant. Dyskusja porusza również kwestie architektury systemu inteligentnego domu, zalecając separację brokera MQTT na osobnej maszynie lub kontenerze (np. Docker) dla stabilności i łatwiejszej aktualizacji. Użytkownicy dzielą się doświadczeniami z różnymi platformami sprzętowymi, takimi jak Raspberry Pi 3, Pi 5 z dyskiem SSD, RPi Zero oraz serwerami z Linuxem i Proxmoxem, podkreślając zalety wirtualizacji i konteneryzacji dla zarządzania usługami. Pojawiła się także potrzeba zmiany loginu i hasła MQTT w nowej instalacji HA, co okazuje się problematyczne, zwłaszcza przy wielu klientach MQTT. Wskazano, że zmiana danych uwierzytelniających może być trudniejsza niż ich ponowne skonfigurowanie na klientach.
Podsumowanie wygenerowane przez AI na podstawie treści dyskusji.
REKLAMA