Mam kartę graficzną RTX 3080 wydanie ASUS TUF Gaming. Problem jest z temperaturami oraz hałasem, jaki generują wentylatory. Temperatury w idle oscylują w okolicach 50 stopni, a pamięci w okolicach 70 stopni oraz hotspot to różnica 12 stopni, ponieważ bracket nie jest przykręcony do końca z powodu wyrobionej główki śruby. Zamówiłem już ową śrubę, jednak wątpię, iż to pomoże. Sama pasta i termopady zostały wymienione. Pasta to Arctic MX-4, a termopady to Snowman (2 mm to 13,8 W/mK) (3 mm i 1 mm to 12 W/mK). Bez obudowy (wyciągnąłem jednostkę z obudowy na cel testu) temperatury rdzenia to max 68 stopni, a pamięci 84-92 stopnie. Moja obudowa to Krux Scor, która ma 4 sloty na karty rozszerzeń, gdzie RTX włożony jest dopiero od 2. slotu z powodu umiejscowienia złącza PCIe na płycie głównej. Sama karta zajmuje ponad 2 sloty, więc przestrzeń na pobieranie powietrza jest bardzo mała. W samej obudowie mam 2 wentylatory: 1x120 mm tył i 1x140 mm przód. Wracając jeszcze do wentylatorów karty, to mają prędkość 2800 rpm przy 100% obciążeniu, gdzie na testach u innych ta wartość wynosi 1800 rpm (w trybie performance oczywiście). I jeżeli o to chodzi, wiem, że jest tak z powodu, iż takie wysokie obroty są wymagane, aby schłodzić do takiego poziomu kartę. Niestety skończyły mi się pomysły, co może być przyczyną. Karta kupiona używana, nie pokoparkowa. Proszę o pomoc. Załączam zrzuty z HWMonitor w idle i pod 100% obciążeniem oraz zrzut z FurMarka.