Teraz przypomniała mi się jeszcze jedna sytuacja z przed kilku lat. Sprzedawaliśmy auto, ale nie mieliśmy jeszcze nowego i cena za wypożyczenie to była jakaś masakra, to kupiliśmy gruza do przepychania się z miejsca na miejsce przez 2 miesiące.
Koleś co nam sprzedawał mówił, że jest problem, bo auto ma kilka umów. Otóż auto przechodziło z rąk do rąk chyba ze 4 razy i żaden z nowych wlaścicieli go nie rejestrował.
W takim wypadku wystarczy sprawdzić czy aby są wszystkie umowy po kolei, zaczynasz od umowy, na której masz tablice i później musza się daty zgadzać aż do twojej umowy i wtedy już rejestrujesz na siebie, jeśli masz taką potrzebę. :)
Pani w okienku sprawdza jedynie kolejność umów i nie ma z tym żadnego problemu tak długo jak OC jest opłacone (Poznań) i daty się zgadzają.
Tak więc to jest następna opcja jak można nie rejestrować auta, a nawet sprzedać je zaraz po zakupie - legalnie i bez problemu.