Pacjent to Yaris 2002r 1,4 D4D. Odpala tylko z zachętą w postaci plaka i pod większym obciążeniem gaśnie. Auto uruchomione po ponad rocznym postoju, ale problem z odpalaniem występował już wcześniej, od niedawna pojawił się problem z tym że gaśnie pod obciążeniem.
Podstawowy zestaw błędów, które występowały stale od początku:
P1272 Regulator ciśnienia paliwa / Biezacy
P1633 Mikroprocesor sterownika napedu PCM
/ Biezacy
P0190 Uszkodzenie w układzie czujnika
cisnienia paliwa w listwie wtryskiwaczy /
Biezacy
P0685 Otwarty obwód prądowy sterowania
przekaźnika zasilającego ECM/PCM /
Biezacy
P1271 nieznana
P1228 nieznana
Powyższy zestaw błędów był od początku, chociaż P0685 chyba wyeliminowałem w międzyczasie. Widząc ten zestaw podejrzewałem jakiś problem z masą, ale z uwagi na brak czasu i konieczność eksploatacji auta jakoś nauczyłem się, z tym żyć. Po przejechaniu około 1500km, po raz pierwszy zgasł mi podczas jazdy, i wtedy pierwszy raz zapalił się check engine, który znikał po paru sekundach pracy silnika. Jeśli silnik zgaszę normalnie to z uruchomieniem na plaka nie ma problemu, jeśli zgaśnie podczas jazdy musi dłużej podziałać na plaku, żeby wtryski zaczęły pracować. Ponad to po każdym odpaleniu trzeba trzymać go na obrotach bo po około 5-10s pracy, ciśnienie na listwie dosłownie na moment gwałtownie spada (jakby coś się przełączało - i nie widać tego w sygnałach pwm ani regulatora listwy ani pompy paliwowej) jeśli silnik nie będzie na obrotach to zazwyczaj przez tą krótką przerwę zdąży zgasnąć.
Ciśnienie na listwie CR przy rozruchu - 60-80Bar (o wiele za mało)
Ciśnienie na listwie CR na wolnych obrotach - 280-320Bar
Przy obrotach poniżej 3000obr/min - 700-800Barów (jak mocniej się dociśnie gazu to wtryski zaczynają klepać, ciśnienie nie wzrasta i po chwili go odcina)
Jak wkręcę auto na obroty powyżej 3000obr/min - jestem wstanie uzyskać 1200Bar
Dodatkowy objaw jest taki, że po zgaszeniu silnika ciśnienie na listwie spada od razu do 0Bar.
Podczas prób ciśnienia po raz pierwszy check engine zachował się na stałe i pojawia się częściej na dłużej i zostały tylko błędy
P1229 i P1227 wszystkie pozostałe zniknęły.
Wymieniłem dzisiaj regulator ciśnienia na listwie paliwowej na wyjęty ze złomu (podstawiłem dwa różne i żaden nic nie zmienił)
Pomiary sygnału na zaworku na listwie CR:
Rozruch i bieg jałowy normalna jazda- PWM ok 5-10%
Po wkręceniu na wysokie obroty wzrasta nawet do 90%
Wnioskuję z tego, że zawór jest normalnie zamknięty i upuszcza ciśnienie gdy jest już za wysokie i jest raczej małe prawdopodobieństwo żeby wszystkie trzy były na tyle nieszczelne aby puszczać aż tyle na przelew.
Pomiary sygnału na pompie:
Rozruch - około 20% po około 5s kręcenia rozrusznikiem wzrasta do 30-40%
Podczas jazdy niezależnie od obrotów i obciążenia niewiele się zmienia utrzymuje się w granicach 20-30%. Czy sterownik nie powinien próbować zrekompensować niskiego ciśnienia na listwie cr zmianą współczynnika wypełnienia otwierając bardziej zawór na pompie?
Odpiąłem też przewód od przelewu wtrysków i podczas próby rozruchu uronił zaledwie parę kropel więc zakładam, że żaden nie puszcza na przelew bo pojawiłoby się tam więcej paliwa.
Z tego co wyczytałem to po zgaszeniu silnika ciśnienie na listwie powinno się utrzymywać co najmniej kilka minut, ale chwilę po zgaszeniu silnika pwm zaworu na cr utrzymuje się jeszcze na poziomie tych 5-10% więc nie jestem pewien.
Co dalej sprawdzić lub podmienić? Pompę? Wtryski? Przez chwilę zacząłem się zastanawiać nad przepływomierzem, którego wtyk jest oklejony taśmą izolacyjną, ale to chyba nie powinno mieć związku)
Podstawowy zestaw błędów, które występowały stale od początku:
P1272 Regulator ciśnienia paliwa / Biezacy
P1633 Mikroprocesor sterownika napedu PCM
/ Biezacy
P0190 Uszkodzenie w układzie czujnika
cisnienia paliwa w listwie wtryskiwaczy /
Biezacy
P0685 Otwarty obwód prądowy sterowania
przekaźnika zasilającego ECM/PCM /
Biezacy
P1271 nieznana
P1228 nieznana
Powyższy zestaw błędów był od początku, chociaż P0685 chyba wyeliminowałem w międzyczasie. Widząc ten zestaw podejrzewałem jakiś problem z masą, ale z uwagi na brak czasu i konieczność eksploatacji auta jakoś nauczyłem się, z tym żyć. Po przejechaniu około 1500km, po raz pierwszy zgasł mi podczas jazdy, i wtedy pierwszy raz zapalił się check engine, który znikał po paru sekundach pracy silnika. Jeśli silnik zgaszę normalnie to z uruchomieniem na plaka nie ma problemu, jeśli zgaśnie podczas jazdy musi dłużej podziałać na plaku, żeby wtryski zaczęły pracować. Ponad to po każdym odpaleniu trzeba trzymać go na obrotach bo po około 5-10s pracy, ciśnienie na listwie dosłownie na moment gwałtownie spada (jakby coś się przełączało - i nie widać tego w sygnałach pwm ani regulatora listwy ani pompy paliwowej) jeśli silnik nie będzie na obrotach to zazwyczaj przez tą krótką przerwę zdąży zgasnąć.
Ciśnienie na listwie CR przy rozruchu - 60-80Bar (o wiele za mało)
Ciśnienie na listwie CR na wolnych obrotach - 280-320Bar
Przy obrotach poniżej 3000obr/min - 700-800Barów (jak mocniej się dociśnie gazu to wtryski zaczynają klepać, ciśnienie nie wzrasta i po chwili go odcina)
Jak wkręcę auto na obroty powyżej 3000obr/min - jestem wstanie uzyskać 1200Bar
Dodatkowy objaw jest taki, że po zgaszeniu silnika ciśnienie na listwie spada od razu do 0Bar.
Podczas prób ciśnienia po raz pierwszy check engine zachował się na stałe i pojawia się częściej na dłużej i zostały tylko błędy
P1229 i P1227 wszystkie pozostałe zniknęły.
Wymieniłem dzisiaj regulator ciśnienia na listwie paliwowej na wyjęty ze złomu (podstawiłem dwa różne i żaden nic nie zmienił)
Pomiary sygnału na zaworku na listwie CR:
Rozruch i bieg jałowy normalna jazda- PWM ok 5-10%
Po wkręceniu na wysokie obroty wzrasta nawet do 90%
Wnioskuję z tego, że zawór jest normalnie zamknięty i upuszcza ciśnienie gdy jest już za wysokie i jest raczej małe prawdopodobieństwo żeby wszystkie trzy były na tyle nieszczelne aby puszczać aż tyle na przelew.
Pomiary sygnału na pompie:
Rozruch - około 20% po około 5s kręcenia rozrusznikiem wzrasta do 30-40%
Podczas jazdy niezależnie od obrotów i obciążenia niewiele się zmienia utrzymuje się w granicach 20-30%. Czy sterownik nie powinien próbować zrekompensować niskiego ciśnienia na listwie cr zmianą współczynnika wypełnienia otwierając bardziej zawór na pompie?
Odpiąłem też przewód od przelewu wtrysków i podczas próby rozruchu uronił zaledwie parę kropel więc zakładam, że żaden nie puszcza na przelew bo pojawiłoby się tam więcej paliwa.
Z tego co wyczytałem to po zgaszeniu silnika ciśnienie na listwie powinno się utrzymywać co najmniej kilka minut, ale chwilę po zgaszeniu silnika pwm zaworu na cr utrzymuje się jeszcze na poziomie tych 5-10% więc nie jestem pewien.
Co dalej sprawdzić lub podmienić? Pompę? Wtryski? Przez chwilę zacząłem się zastanawiać nad przepływomierzem, którego wtyk jest oklejony taśmą izolacyjną, ale to chyba nie powinno mieć związku)
Konto firmowe: