Cytat: reflektory LED na szynie. Padł mi już 5 z 8 reflektorów i zastanawiam się nad naprawą
Na załączonych fotkach widać jak NIE powinno to być wykonane. Dioda przyklejona do obudowy jakimś klejem, skutek: złe chłodzenie i szybka jej degradacja. Zasilacz wygląda na kombinowany, luźno zawinięty w taśmę klejącą, kondensator wygląda na inny niż wynikałoby to z projektu płytki. Strony wtórnej nie widać, ale raczej nie ma tam ograniczenia prądu, podejrzewam, że są to zwykłe zasilacze.
Chcąc naprawić te reflektory w wersji prostej i niestety tak samo tandetnej, to kupić jednakowe struktury LED, wymienić i dobrać do nich zasilacze. Struktury LED także nakleić i zamienić zasilacze. Podziała to może tak samo długo jak kupione oryginały.
Wersja naprawy trudniejsza, droższa i trwalsza to w pierwszej kolejności (na przykładzie jednego reflektora) należy odkleić diodę LED i nową strukturę zamocować za pomocą jakiegoś dodatkowego docisku, wykorzystując istniejące otwory. Diodę CREE najlepiej wykorzystać już gotową, naklejoną na metalową płytkę-radiator. Przykładowe: XHP70 7070 30W CREE, lub XMLT^ 10W, itp, zależy jaką mają mieć jasność i barwę. Nie wiem jakie tam są teraz. Info powinno być na naklejce tego reflektora o jego barwie i mocy.
Należy zeskrobać farbę z reflektora w miejscu mocowania do gołego metalu, wyszlifować drobnym papierem ściernym 400-800. Płytka powinna być dociśnięta równomiernie na całej powierzchni i posmarowana niewielką ilością pasty termoprzewodzącej.
Zasilacz, najlepiej stałoprądowy, dedykowany do diod LED należy dobrać do diody. Wersja droższa to jeden zasilacz do jednego reflektora. Wersja tak samo dobra i znacząco tańsza, to jeden zewnętrzny zasilacz policzony do całego szeregu 8 szt reflektorów. Reflektory, czyli wyprowadzone za zewnątrz reflektora same struktury diod, łączymy ze sobą SZEREGOWO, natomiast na jedynym zewnętrznym zasilaczu, zasilanym z 230VAC, ustawiamy prąd zasilający taki, jaki jest określony dla tego typu diody.