trebuch1 napisał: Rady dla autora projektu wzmacniacza.
1) Namawianie Cię do wymiany
transformatora 120Watowego na 200W a moze i wiecej jest
nieporozumieniem. .........po prostu
nie możesz twierdzic że oddaje on 2x100W a np 2x50W i bedzie
OK. Te 2x50W to i tak duzo jak na warunki domowe.
Nieporozumieniem jest pisanie takich tekstów, zwłaszcza, że poniżej sam piszesz o niedoborze mocy. Trafo TS120/7 daje 2x14,7V, a więc wzmacniacz jest zasilany napięciem symetrycznym 2x20V. To powoduje, że wzmacniacz odda najwyżej 15-30W mocy na kanał. Oczywiście, że to może wystarczyć, tylko po co taka ogromna konstrukcja? Ciągle ma Toskę, teraz ma Toskę inaczej
trebuch1 napisał:
2) Prawdą jest że popełniłeś elementarne błedy konstrukcyjne.
Nie przejmuj sie tylko je popraw.
- spraw aby wejście nie znajdowało sie blisko zasilania sieciowego
- skontroluj stan kondensatora 2x4700uF (żarówka 12V/15W powinna sie rozjasnić na 1 sek podczas rozładowania kondensatora przy wyłaczonym wzmacniaczu od zasilania, jesli jest inaczej- koniecznie wymień kondensator na conajmniej takiej pojemnosci).
Powinieneś podać dokładnie, np. jeżeli na 1,2 sek - to jakie, a jakie przy np. 0,845 sekundy - pozwoliłem sobie na żart, ale w kategorii żartu należy traktować taki sposób pomiaru.
trebuch1 napisał:
- zmierz napięcie zasilania +/- przed i po wysterowaniu wzmacniacza. Jeśli będzie spadek napiecia ponad 5V oznacza to że masz deficyt mocy zasilacza i być może duże tetnienia napięcia zasilania. W takim stanie wzmacniacz bedzie pracował gorzej przy pełnym wysterowaniu ale nie jest to stan awaryjny.
Deficyt mocy ma z całą pewnością, piszemy o tym od początku. O pracy przy pełnym wysterowaniu nawet pomarzyć nie może, a tętnienia będą tak ogromne, że z całą pewnością skończy się to "stanem awaryjnym", jak to pięknie nazwałeś.
trebuch1 napisał:
Sprawdż przy tym jak grzeja się radiatory.
Nie mogą byc cieplejsze od 80C.
- sprawdz dostepnymi metodami czy wzmacniacz jest stalibny ( nie wzbudza się, nie szumi, nie piszczy;jaki pobiera prąd spoczynkowy( 100-200mA) i czy ten prąd jest stabilny.
- jaka jest jakośc dżwięku; ma być kryształowy bez podbarwień
- ważne jest aby napiecie stałe na wyjsciu wzmacniacza wynosiło 0V +/- 2 mV
Taki stan wzmacniacza może zaistnieć tylko i wyłącznie w warunkach, kiedy będzie zasilany z zasilacza, którego wydajność mocowa jest wyższa niż zapotrzebowanie wzmacniacza. Jak można sobie wyobrazić kryształowy dźwięk i stabilna pracę końcówki mocy obliczonej na 2x100W (zasilanie symetryczne 35V) zasilanej z trafa 120W napięciem symetrycznym 20V filtrowanym 20-to letnim elektrolitem o pojemności przynajmniej o połowę za małej.
trebuch1 napisał:
4) Obudowa ma zadowolić Ciebie a nie grupowiczów. Wg mnie nie jest to teraz najwazniejsze. Ma ona spełnic funcje stabilnego opakowania konstrukcji i tak jest.
Całość została nam przedstawiona do oceny przez młodego konstruktora. Zapewniam, że ten młodzian skorzystał na naszych poradach i dowiedział się wielu rzeczy, o których nie miał pojęcia podejmując się budowy wzmacniacza. Padły również słowa słusznej krytyki, nikt jednak nie dołował autora projektu. Uwagi co do estetyki pracy są jak najbardziej na miejscu, bo nawet najdoskonalsze dzieło będzie oceniane po wyglądzie i efektach odsłuchowych. W tym przypadku ani wygląd, ani parametry techniczne nie powalą na kolana uczestników "imprezy domowej".
W tym przypadku faktycznie wymiana trafa nie jest uzasadniona ekonomicznie, tutaj śmiało można wstawić tanią końcówkę mocy 2x20W, a kity K-316 powinien wykorzystać w budowie nowego, solidnie zaplanowanego i starannie wykonanego wzmacniacza na imprezy. Będzie mu teraz łatwiej, bo trochę wiedzy zdobył na forum. Podejrzewam nawet, że ta konstrukcja mogła nie przeżyć wczorajszej imprezy sylwestrowej, a jeżeli nawet przeżyła, to wyszły na jaw wszystkie mankamenty niewydolnego zasilania.
Wszystkiego najlepszego w nowym roku!