logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Jak skutecznie pozbyć się os z garażu? Środek na osy pod blaszanym dachem

bb57 02 Mar 2025 12:52 2607 21
REKLAMA
  • #1 21462477
    bb57
    Poziom 13  
    Posty: 553
    Pomógł: 18
    Ocena: 45
    Witam, każdego roku w garażu nawiedzają mnie osy. Mnożą się na potęgę i nie da się nic zrobić. Polecacie jakiś środek, którym spryskam stelaż dachu? Dach jest blaszany, osy to lubią i siedzą pod blachą. Proszę o jakieś propozycje, bo nie zostało już wiele czasu. Chce działać wcześniej puki ich nie ma.
  • REKLAMA
  • #2 21462497
    vodiczka
    Poziom 43  
    Posty: 30198
    Pomógł: 1183
    Ocena: 4293
    Zakładasz moskiterę i spryskujesz gdy pojawią się zaczątki gniazda, ewentualnie gdy pojawiają się w stałym terminie to kilka dni wcześniej.
    Nie znam długotrwale działającego środka.
  • REKLAMA
  • #3 21462529
    bb57
    Poziom 13  
    Posty: 553
    Pomógł: 18
    Ocena: 45
    Problem w tym, że garaż nie jest szczelny, osy mają pod blachą swobodny dostęp aby wlecieć. Strasznie utrudnia mi to pracę. Myślałem, że może wysmaruje drewno olejem przepracowanym, ale nie wiem czy je to odstraszy
  • Pomocny post
    #4 21462552
    vodiczka
    Poziom 43  
    Posty: 30198
    Pomógł: 1183
    Ocena: 4293
    bb57 napisał:
    Problem w tym, że garaż nie jest szczelny,

    Na twarz zakładasz moskitierę aby nie użądliły przy spryskiwaniu i usuwaniu gniazda. Miałem podobny problem w szopie, po kilkukrotnym usunięciu gniazda przestały je zakładać. Nie wiem dokąd się wyniosły ale gdy dojrzewają gruszki, nadal ich pełno przy spadach.
    Z olejem możesz spróbować, stelażowi nie zaszkodzi a czy bardziej osom czy tobie, okaże się po wysmarowaniu.
  • #5 21462570
    klm787
    Poziom 37  
    Posty: 3074
    Pomógł: 442
    Ocena: 935
    bb57 napisał:
    bo nie zostało już wiele czasu. Chce działać wcześniej puki ich nie ma.

    Eee, tam.
    Mamy dopiero początek marca, do sezonu z osami jeszcze daleko.
    No, ale pytasz się jak temu zaradzić, aby france nie osiedliły się w danym miejscu.
    W sumie też mam ten problem, tylko, że o wiele, wiele łatwiejszy do zlokalizowania, a następnie do unicestwienia.
    Bo u mnie w nasłonecznionym, gorącym tarasie przez cały rok stoi taki oto stół.

    Drewniany stół na tarasie, obok drewniana ławka.

    I prawie, w sumie nie prawie, a co roku w którymś narożniku osy robią sobie "gniazdko".
    I z tego co widać jest im tam bardzo "wygodnie, i konfortowo".

    Gniazdo os na spodzie drewnianego stołu.

    No, ale w sumie piszesz, że chcesz działać wcześniej.

    No cóż, z tym działaniem, zapobieganiem w tej sytuacji chyba nic z tego nie będzie.
    Bo według mnie pozostaje tylko:
    Obserwacja, obserwacja, i jeszcze raz obserwacja
    I dopiero wtedy jak stwierdzimy, że osy mają zamiar, albo już założyły gniazdo.
    Wtedy to najlepiej interweniować (pryskacz, gaśnica na osy).

    Ale, żeby zapobiegać?
    Nie.
    Niestety, nie słyszałem.

    No chyba, że zacienisz dach, tak aby się nie nagrzewał, ale chyba to nie realne. :D
    Bo to by było to samo jakbym zacienił (odizolował, od promieni słonecznych) mój taras.
  • #6 21462583
    stanislaw1954
    Poziom 43  
    Posty: 15118
    Pomógł: 1999
    Ocena: 4611
    Jeśli gniazdo jest zakładane w miejscu dostępnym, widocznym, to sprawa jest prosta. Zwalasz, gdy osy zaczynają budować gniazdo. Czasem warto poczekać kilka dni gdy już budowa bani jest widoczna. Gorzej, gdy masz blachę dachu oddzieloną membraną, na przykład po to, by skraplająca się woda nie kapała na samochód, czy na głowę. Wtedy niestety niewiele da się zrobić, bo niewielki otwór gdzieś w kącie, gdzie go nie zauważamy, a tam osy mają wejście by budować gniazdo. Wtedy gdy w porę zauważysz, że osy zaczynają wlatywać, trzeba szukać, którędy wlatują i reagować, choćby muchozolem.
  • REKLAMA
  • Pomocny post
    #7 21462589
    Janek088
    Poziom 11  
    Posty: 186
    Pomógł: 8
    Ocena: 31
    @bb57 pomoge Ci kolego, bo teorii to tutaj wiele, ale zero wskazówek. Mam kilka blaszaków i co roku te same problemy. Od kilku lat spokój. Co zrobiłem?

    Wszystkie szczeliny zapewniające cyrkulacje wypełniłem siatką na owady.
    Potem kolejny krok, to wieszasz pułapkę. Mi pomaga najtańszy browarek z biedronki, wsypujesz tam cukru i wieszasz po za garażem. Osy tam wchodzą i tyle. Dokładniej to topią się w tym i nie ma kto zepsuć siatki na owady.
    Dodatkowo możesz co jakiś czas spryskać szmatkę olejem goździkowym, to zauważysz nawet mniejszą ilość martwych os w butelce z wabikiem.
    Od tamtej pory zero gniazd. Jakieś tam pojedyncze sztuki wlatują i zapominają którędy wylecieć. Pomysł z olejem jest głupi, a jeszcze głupsze jest pisanie, że możesz tego spróbować. Raz, że ekolodzy zrobią z Tobą porządek jak dostaną cynk, a po drugie smród oleju przeniesie się na wszystko co masz w garażu.

    A jeśli chcesz zlikwidować gniazdo, to nie musisz ćwiczyć z moskitierami na twarzy, tylko ogarniasz temat wieczorem jak one już śpią. Dla niewtajemniczonych, to w otwór wpryskujemy coś mocno toksycznego w sprayu. Może to być gaśnica na osy, rozpuszczalnik czy cokolwiek skrajnie łatwopalnego. Zakładasz wtedy na to szybko siatkę przezroczystą i one w mniej jak 30 sekund zdychają. Czasami jakieś mogą wylecieć, ale wpadają do siatki. Potem odcinasz nożem gniazdo i wrzucasz do śmieci.
    Przerobiłem tego nie dziesiątki, ale setki i na przyszłość to nie słuchaj rad amatorów, bo sam widzisz, że doradzają, a wiedzy nie mają.
  • Pomocny post
    #10 21463091
    atrix55
    Poziom 26  
    Posty: 1014
    Pomógł: 67
    Ocena: 201
    Spryskaj ściany octem. Osy nie lubią tego zapachu. Budują gniazda tam gdzie jest zacisznie i ciepło.

    78db78 napisał:
    w nocy zaczeły mnie atakować bo wyleciały.

    Osy, pszczoły w pomieszczeniach słabo oświetlonych są bezradne. A tym bardziej w nocy. Natura nie wyposażyła ich w noktowizory.
  • #11 21463405
    bb57
    Poziom 13  
    Posty: 553
    Pomógł: 18
    Ocena: 45
    W takim razie zacznę od octu. W stodole też zakładają dziesiątki mikro-gniazd u babci na strychu to samo. Strach pomyśleć ile jest ich co roku na naszym podwórku, w każdym zakamarku siedzą, ostatnio odkryłem wyschnięte gniazdo w lampie samochodowej oraz podczas wymiany wkładu lusterka w innym aucie. Nawet tam dały radę zrobić gniazdo…
    One osiedlają się u nas wszędzie gdzie się da. Mam
    Tego strasznie dosyć, bo pojawia się też dużo szerszeni, co jakiś czas nawet straż przyjeżdża i zabiera ogromne gniazda. Nic sobie z tego nie robią i dalej budują. Nie da się tego wytępić, ale tego roku obiecałem sobie, że przynajmniej garaż chce przed nimi zabezpieczyć. W lato jest straszna katastrofa. Aby ustawić/wymienić anteny CB/UHF/WiFi muszę czekać aż się ściemni i zbytnio nie świecić pod dachem, bo mnie wyczuwają i atakują. Istny koszmar, zakładają dziesiątki mikro-gniazd a niektóre przeradzają się w duże gniazda. Do tego jest masa zagubionych osobników i przedzierają się do domu jak wyczują zapalone światło. Znajda najmniejszą dziurkę w siatce aby się przecisnąć.
  • REKLAMA
  • #12 21463443
    atrix55
    Poziom 26  
    Posty: 1014
    Pomógł: 67
    Ocena: 201
    Komary spier... gdy położysz lekko zmiażdżone liście pomidora. Kładliśmy liście pod altanką i gdzie się dało i był spokój. Stonka ziemniaczana nie lubi czarnej porzeczki. Byłem zdziwiony że na ziemniakach ani jednej stonki. A dwie działki dalej dosłownie czerwono w ziemniakach. Z ziemniakami sąsiadowała szkółka z czarną porzeczką.

    Jeżeli usunie się gniazdo os czy szerszeni, należy dokładnie oczyścić miejsce. Bo odbudują dość szybko. Zimują w szczelinach jakie znajdą na posesji. Trzeba się nimi zająć na jesieni.
  • Pomocny post
    #13 21463452
    shegipl
    Poziom 26  
    Posty: 680
    Pomógł: 76
    Ocena: 1137
    >>21463405
    Babcia to w stodole pod dachem niech powiesi warkocz czosnku i osy nawet nie pomyślą o zakładaniu gniazda.
  • #14 21463732
    atrix55
    Poziom 26  
    Posty: 1014
    Pomógł: 67
    Ocena: 201
    shegipl napisał:
    Babcia to w stodole pod dachem niech powiesi warkocz czosnku i osy nawet nie pomyślą o zakładaniu gniazda.

    Trzeba niektóre ząbki zmiażdżyć. Zapach będzie wtedy dość intensywny.
  • #15 21463766
    stanislaw1954
    Poziom 43  
    Posty: 15118
    Pomógł: 1999
    Ocena: 4611
    Czosnek, to chyba na wampiry.
  • #17 21464087
    OPservator
    Poziom 39  
    Posty: 6750
    Pomógł: 555
    Ocena: 1228
    Na osy w ostatnim okresie NIE MA rady. Zdejmiesz jedno gniazdo, to odbudują, albo zbudują drugie obok. One się nawet nie boją upałów, w których nawet pająki zdychają na strychu i znajdują przejścia, których nigdy byś nie znalazł.

    kol. Janek pisał o zagazowaniu - gaśnica na osy, 5 metrów - gniazdo się szybciej rozleciało - a właściwie to rozpłynęło - niż je wymordowało, w efekcie 3 sztuki mnie dziabły - w ciemnym pomieszczeniu !

    Kolejna sytuacja, w firmie - wygryzły dziurę w elewacji, nie wiem jak wielkie było gniazdo w środku - zalanie ich trutką nic nie pomogło, więc wpompowałem piankę PUR.

    Latały dookoła pianki przez tydzień, później mówię sobie - o, wreszcie spokój.

    No nie do końca... 2 metry dalej wygryzły kolejną dziurę w elewacji :)

    Za każdym razem operacja była przeprowadzana w nocy, kiedy to rzekomo powinny spać, wszystkie być w gnieździe, bla bla bla.

    Autor tematu ma jeszcze gorzej, bo nie zalepi blachy pianką PUR - bo odetnie cyrkulacje powietrza...

    Dodano po 1 [minuty]:

    Warto dodać, że tylko samice os mają żądło, ba, nie każdy gatunek w ogóle żądło ma.
  • #18 21464338
    tompaw
    Poziom 14  
    Posty: 34
    Pomógł: 9
    Ocena: 13
    Witam.
    Wydaje mi się, że najskuteczniejsze będzie wyłapanie w pułapkę z odpowiednim wabikiem. Pułapki z butelek plastikowych zrobiłem już kilka lat temu, lecz nie miałem odpowiedniego wabika (ten kupiony w sklepie nie działał). W zeszłym roku wypróbowałem przepis znajomego z Włoch i w pułapkę zaczęły się łapać osy i szerszenie. Chyba znajomy się nie obrazi, jak przedstawię jego przepis (0,5 l piwa 200 g cukru 2 łyżki miodu). Wszystko należy wymieszać razem i taka porcja starcza na ok. 3 pułapki ze zdjęcia (zależy od wielkości wykorzystanych butelek).

    Pozdrawiam.
    TomPaw
    Pułapka na osy z plastikowej butelki wisząca na gałęzi.
  • #19 21464477
    Janek088
    Poziom 11  
    Posty: 186
    Pomógł: 8
    Ocena: 31
    @tompaw chyba mamy tego samego znajomego bo napisałem o tym kilka postów wyżej xd

    OPservator napisał:
    Janek pisał o zagazowaniu - gaśnica na osy, 5 metrów - gniazdo się szybciej rozleciało - a właściwie to rozpłynęło - niż je wymordowało, w efekcie 3 sztuki mnie dziabły - w ciemnym pomieszczeniu !


    Nie trzeba być magistrem aby domyślec się, że prowizoryczny ul z papieru zamieni sie momentalnie w rozpuszczoną papkę. Stąd informacja o siatce. Przerobiłem tego na prawdę mnóstwo bo mam kilkanaście blaszaków i w sezonie to po 3 - 5 gniazd w jednym się robiły. Obecnie jedno na 20 blaszaków.
  • #20 21464837
    Uran.
    Poziom 13  
    Posty: 141
    Pomógł: 7
    Ocena: 23
    Dość skutecznym rozwiązaniem na owady jest permetryna - zwłaszcza w połączeniu z "przylepiaczem" jak preparat grassfil tworzy dość długotrwale skażoną dla owadów powierzchnię. Skuteczny (aczkolwiek wolno działa, owady padają po kilku godzinach dopiero) jest preparat Cimex-out - chlorofenapyr i cypermetryna, stosowałem na pluskwy. W połączeniu z grassfilem pozwalał postawić na korytarzu zaporę na pluskwy, która spokojnie 2-3 miesiące działała - pluskwy próbujące się wydostać z mieszkania-siedliska (mieszkali tam żule i od nich rozeszła się fala robactwa) były skutecznie zabijane zanim przyszły do innych mieszkań. Na osy też powinno zadziałać :D
  • #21 21465268
    OPservator
    Poziom 39  
    Posty: 6750
    Pomógł: 555
    Ocena: 1228
    Uran. napisał:
    stosowałem na pluskwy.

    Pluskwy to zawsze temat rzeka. U znajomej usuwałem je parownicą. Po wyplenieniu tego dziadostwa i tak trzeba było zrobić minimalny remont, wszędzie plamy po tym ścierwie, więc zacieki od parownicy nic tu już nie zmieniały.
  • #22 21467948
    Uran.
    Poziom 13  
    Posty: 141
    Pomógł: 7
    Ocena: 23
    Niby temat rzeka, ale jak się zna sposoby, to problem jest do rozwiązania :D Ja miałem stosunkowo małą inwazję, wykryłem je w ciągu jakichś 2-3 tygodni od pierwszych pogryzień, wcześniej myślałem że to komar/alergia/coś innego. Rozwiązaniem okazało się spryskanie łóżka, kanapy i okolic roztworem imidakloprydu i cypermetryny (preparat Tathrin) w czterochloroetylenie (rozpuszczalnik chloroorganiczny, środek słabo toksyczny dla ludzi a silnie toksyczny dla robaków i innych owadów - wywołuje u nich drgawki i śmierć), nie żałując roztworu, aż wszystko było mokre - zeszło tego z 4 litry. Oprysk oczywiście wykonałem w masce przeciwgazowej z nowym filtropochłaniaczem. Mieszkanie uszczelniłem na jakieś 8h, po czym otworzyłem okna i wietrzyłem przez całą noc, aż do zaniku zapachu czterochloroetylenu. Efekt był piorunujący, pluskwy powyłaziły z zakamarków (np. gniazdka, miejsc gdzie stelaż łóżka wchodzi w jego ramę, szwów kanapy itp.) wypłoszone parami czterochloroetylenu, wprost na powierzchnie pokryte Tathrinem. Po odkurzeniu zdechłych pluskw był już spokój z pogryzieniami, aczkolwiek dla pewności operację powtórzyłem po 2,5 tygodnia. Do tego zabezpieczyłem korytarz przed ew. przenoszeniem pluskw preparatem Cimex-out i Grassfil w wodnej zawiesinie. Niestety, były pewne straty - od czterochloroetylenu np. rozpuściła się farba na niektórych elementach ramy łóżka, zmatowiała obudowa klimatyzatora, skruszały wtyczki ethernetowe w kablu który został spryskany, ale to mała cena jak za skuteczne rozwiązanie problemu :D

Podsumowanie tematu

✨ W dyskusji poruszono problem os, które regularnie osiedlają się w garażu pod blaszanym dachem. Użytkownicy sugerują różne metody ich eliminacji i zapobiegania, w tym stosowanie moskitier, pułapek z wabikiem (np. piwo, cukier, miód), a także spryskiwanie octem lub preparatami chemicznymi, takimi jak permetryna czy imidaklopryd. Wskazano na konieczność uszczelnienia garażu, aby ograniczyć dostęp os do potencjalnych miejsc gniazdowania. Użytkownicy podkreślają, że skuteczne działania powinny być podejmowane w momencie zauważenia os, a także zalecają obserwację ich aktywności.
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA