Witam, w zeszłym roku przeprowadzałem remont piętra włącznie z instalacją centralnego ogrzewania, a w tym roku będę robił kapitalny remont kuchni mojej mamy, a wraz z tym wymiana grzejników na całym parterze. Mam taką zagwózdke dotyczącą grzejnika w kuchni. Otóż obecnie jest zainstalowany grzejnik panelowy podwójny. On już grzeje słabo (instalacja z rur stalowych czarnych) i podejrzewam że mógł się dość zakamienić, instalacja ma ok 30 lat. Mam zamiar wymienić go na aluminiowy żeberkowy. Otóż w kuchni są piony przy ścianach i na pionach są gałązki do grzejników. Tyle że te gałązki są wspawane na wysokości rozstawu połączenia grzejnika
Muszę więc obciąć stare przyłącze na gałązkach i nagwintować rury. O ile nie będzie problemu z zasilaniem, jeśli chodzi o powrót to jest mały problem. Gałązka powrotna na pionie jest krótka, na dodatek wygięta pod spadek. Mogę ją obciąć zaraz za spawem ale obawiam się gwintowania. Posiadam gwintownice z gotowymi główkami lecz podejrzewam że zagięcie rury nie pozwoli mi wykonać gwintu odpowiedniej długości. Czy są jakieś inne mniejsze główki czy gwintownice które pozwolą mi wykonać ten jeden gwint ? Czy macie jakieś pomysły czy da się to zrobić ? Dziękuję za wszelkie podpowiedzi
Muszę więc obciąć stare przyłącze na gałązkach i nagwintować rury. O ile nie będzie problemu z zasilaniem, jeśli chodzi o powrót to jest mały problem. Gałązka powrotna na pionie jest krótka, na dodatek wygięta pod spadek. Mogę ją obciąć zaraz za spawem ale obawiam się gwintowania. Posiadam gwintownice z gotowymi główkami lecz podejrzewam że zagięcie rury nie pozwoli mi wykonać gwintu odpowiedniej długości. Czy są jakieś inne mniejsze główki czy gwintownice które pozwolą mi wykonać ten jeden gwint ? Czy macie jakieś pomysły czy da się to zrobić ? Dziękuję za wszelkie podpowiedzi