logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

[Rozwiązano] Jak nagwintować krótką, wygiętą rurę powrotną w instalacji CO?

Majsterkowicz987 11 Mar 2025 09:39 705 22
REKLAMA
  • #1 21474897
    Majsterkowicz987
    Poziom 13  
    Posty: 134
    Pomógł: 10
    Ocena: 22
    Witam, w zeszłym roku przeprowadzałem remont piętra włącznie z instalacją centralnego ogrzewania, a w tym roku będę robił kapitalny remont kuchni mojej mamy, a wraz z tym wymiana grzejników na całym parterze. Mam taką zagwózdke dotyczącą grzejnika w kuchni. Otóż obecnie jest zainstalowany grzejnik panelowy podwójny. On już grzeje słabo (instalacja z rur stalowych czarnych) i podejrzewam że mógł się dość zakamienić, instalacja ma ok 30 lat. Mam zamiar wymienić go na aluminiowy żeberkowy. Otóż w kuchni są piony przy ścianach i na pionach są gałązki do grzejników. Tyle że te gałązki są wspawane na wysokości rozstawu połączenia grzejnika
    Muszę więc obciąć stare przyłącze na gałązkach i nagwintować rury. O ile nie będzie problemu z zasilaniem, jeśli chodzi o powrót to jest mały problem. Gałązka powrotna na pionie jest krótka, na dodatek wygięta pod spadek. Mogę ją obciąć zaraz za spawem ale obawiam się gwintowania. Posiadam gwintownice z gotowymi główkami lecz podejrzewam że zagięcie rury nie pozwoli mi wykonać gwintu odpowiedniej długości. Czy są jakieś inne mniejsze główki czy gwintownice które pozwolą mi wykonać ten jeden gwint ? Czy macie jakieś pomysły czy da się to zrobić ? Dziękuję za wszelkie podpowiedzi
    Załączniki:
    • Jak nagwintować krótką, wygiętą rurę powrotną w instalacji CO? IMG_20250311_054920932.jpg (3.49 MB) Musisz być zalogowany, aby pobrać ten załącznik.
    • Jak nagwintować krótką, wygiętą rurę powrotną w instalacji CO? IMG_20250311_054926898.jpg (3.24 MB) Musisz być zalogowany, aby pobrać ten załącznik.
    • Jak nagwintować krótką, wygiętą rurę powrotną w instalacji CO? IMG_20250311_054854754.jpg (3.32 MB) Musisz być zalogowany, aby pobrać ten załącznik.
  • REKLAMA
  • #2 21474919
    Plumpi
    Specjalista - systemy grzewcze
    Posty: 8146
    Pomógł: 878
    Ocena: 2695
    Gwintuje się to narzynką z obciętą częścią prowadzącą. Tą, która jest mocowana w głowicy gwintownicy.
    Kręcic trzeba kluczem typu stilson.
    Choć powim Ci, że mam wielki szacunek do osoby, która to wykonała. Teraz już takich fachowców nie znajdziesz.
    Zamiast gwintowania możesz użyć specjalnych złaczek Gebo, zaciskanych na rurach stalowych https://gebo-online.pl/produkty/geboquick/typ-qa/
    Poza ww pozostaje jeszcze spawanie.
  • REKLAMA
  • #3 21475073
    Majsterkowicz987
    Poziom 13  
    Posty: 134
    Pomógł: 10
    Ocena: 22
    Czyli po prostu sugerujesz, żeby poświęcić główkę gwintującą i obciąć tę część, którą się montuje w obudowie gwintownicy, i gwintować samą narzynką, pociągając ją kluczem hydraulicznym?

    Dodano po 3 [minuty]:

    Mam to w myśli, tą złączkę gebo, ale chcę spróbować nagwintować. Jednak gwint to zawsze pewniejsze połączenie. Jeśli się uda zagwintować obie rury, to i tak założę na to mufki redukcyjne. Bo gałązki są 3/4, a zredukuję na pół cala przy grzejniku. Na zasilaniu myślę, że się uda, a na powrocie ile da radę, myślę, że wystarczy, aby mufka się obróciła ze 3-4 razy.
  • #4 21475103
    Plumpi
    Specjalista - systemy grzewcze
    Posty: 8146
    Pomógł: 878
    Ocena: 2695
    Dokładnie tak to robią hydraulicy jak mają taki problem jak u Ciebie. Sam też mam taki zestaw narzynek poobcinany.
  • #5 21475704
    Majsterkowicz987
    Poziom 13  
    Posty: 134
    Pomógł: 10
    Ocena: 22
    Dziękuję za podpowiedź. Jak będę w trakcie robót, to dam znać jak wyszło.
  • #6 21475985
    Szczecin62
    Poziom 21  
    Posty: 309
    Pomógł: 44
    Ocena: 124
    Kolego po co generujesz kłopot z gwintowaniem rurki? I drugi kłopot z aluminium w instalacji grzewczej? Jeśli już to kup nowy STALOWY grzejnik o takich samych podejściach i nie rób sobie eksperymentów z szeregiem napięciowym metali bo tak się problem nazywa. Co jest źródłem ciepła w tej instalacji? Kocioł gazowy, przyłącze z sieci ciepłowniczej? itp? Zamontuj na grzejnikach porządne zawory termostatyczne bo one pozwolą Ci wyregulować przepływy w instalacji czyli przez wszystkie grzejniki! Zawory muszą mieć prostą i wyraźną metodę kryzowania więc Danfoos, Oventrop ew. Heimeier (przepraszam za pisownię). Ile masz wszystkich grzejników w instalacji? Jeslimasz kocioł własny to wyrzuć pod kotłem filtr na c.o. bo on tylko wprowadza opory a daj w to miejsce praktycznie bezoporowy porządny 1" magnetofiltroodmulnik (200 zł). Grzejniki nie zarastają żadnym kamieniem, co najwyżej zbiera się w nich trochę szlamu głównie z niskoutlenionego rozpuszczonego żelaza z rur i grzejników stalowych. Instalacja jest spawana,solidna i wytrzyma kolejne w układzie zamkniętym z 50 lat. Nie śpiesz się do niepotrzebnego wydawania kasy.
    Pozdro
  • REKLAMA
  • #7 21476159
    Majsterkowicz987
    Poziom 13  
    Posty: 134
    Pomógł: 10
    Ocena: 22
    Nie po to wymieniam grzejniki stalowe żeby je ponownie instalować. Kocioł jest na paliwo stałe instalacja grawitacyjna, żadnych zaworów termostatycznych nie będzie, zwykle zawory kulowe. Nie wiem o jakich napięciach metali mówisz, a z podejściami do podłączenia nie będę miał żadnych problemów, tylko abym nagwintował rury pod mufki i to w tym cała filozofia
  • #8 21476170
    andrzej lukaszewicz
    Poziom 42  
    Posty: 7037
    Pomógł: 626
    Ocena: 2127
    Całą instalację masz stalową łącznie z kotłem. Kol. @Szczecin62 dobrze Ci radzi. Dobierz sobie nowoczesny grzejnik typu C21/C22, który bedzie grzał dużo lepiej niż aluminiowy na tym samym parametrze. Oczywiście aluminiowe też są dopuszczone do mieszanych instalacji i pracują dziesiątki lat nawet z miedzianymi rurami, ale wg mnie są gorszym rozwiązaniem, zwłąszcza w instalacjach niskotemperaturowych.
    Majsterkowicz987 napisał:
    On już grzeje słabo (instalacja z rur stalowych czarnych) i podejrzewam że mógł się dość zakamienić, instalacja ma ok 30 lat

    Grzeje słabo , bo na kotle pewnie mniejsze temperatury niż 30 lat temu. Dom był w jakiś sposób ocieplony w ciągu tych lat? Grzejnik mógł się zamulić, ale raczej nie zakamienić. Kamień odkłada się głownie w kotle Dlatego czasem raz na kilka lat wato robić płukanie instalacji dedykowana chemią.
    Co do gwintowania, to pradopodobnie uda Ci sie nagwintować 1-1,5cm dobrego gwintu nawet na lekko skrzwionej rurce, prowadzenie na głowicy ma spory luz.
  • #9 21476172
    serwisszulborski.pl
    Specjalista - systemy grzewcze
    Posty: 1848
    Pomógł: 360
    Ocena: 1448
    Do gwintowania krótkich odcinków można użyć narzynki ślusarskiej 1/2" nie trzeba poświęcać główki z gwintownicy i tanio.
  • #10 21476262
    Plumpi
    Specjalista - systemy grzewcze
    Posty: 8146
    Pomógł: 878
    Ocena: 2695
    Tylko że narzynka ślusarska gwintuje gwint walcowy, a na rurach gwintuje się gwinty stożkowe. Różnica jest taka, że gwint walcowy będzie się doszczelniał tylko na końcu gwintu i podczas skręcania będzie miał tendencję do zsuwania uszczelnienia. Zaś gwint stożkowy nie zsuwa uszczelnienia, stopniowo zacieśniając cały, wkręcany gwint.
    Gwint walcowy będzie o wiele słabszy od gwintu stośkowego, a ponadto trudniej bedzie ten gwint naciąć, bo pierwsze zęby będą zbierały dużo więcej materiału.

    Ponadto narzynka ślusarska będzie droższa i raczej nie kupi się w sklepach stacjonarnych. Trzeba doliczyć koszty przesyłki. Ponadto koszt uchwytu, bo żadnym innym kluczem się nie obróci. Po prostu narzynki są ze zbyt twardej stali i klucze hydrauliczne będą się na nich ślizgały. Tłowym pokrętłem nie zawsze jest możliwość obrócenia narzynką, jak rura jest blisko ściany. Natomiast narzynki do gwintownic kupi się praktycznie w każdym sklepie stacjonarnym hydraulicznym czy w każdym markecie budowlanym na szuki i kosztują grosze. Poza tym o wiele łatwiej jest obracać narzynką do gwintownic, bo jest za co złapać kluczami typu żabka czy stilson.
  • #11 21476323
    Majsterkowicz987
    Poziom 13  
    Posty: 134
    Pomógł: 10
    Ocena: 22
    andrzej lukaszewicz napisał:
    Dobierz sobie nowoczesny grzejnik typu C21/C22, który bedzie grzał dużo lepiej niż aluminiowy na tym samym parametrze.

    Ja uważam choć mogę się mylić że między tymi grzejnikami jest różnica w budowie. Jakie kanały wodne ma stalowy, a jakie aluminiowy. W zeszłym roku robiłem remont piętra i dokładałem nowe grzejniki zakładając właśnie aluminiowe zeberkowe i nie żałuję. Nie chcę więcej za nic w świecie tych płytowych. Teraz wymienić tylko te i się tego pozbyć. A różnica w cenie porównywalna. Dom był ocieplany przy budowie (ocieplenie jest między warstwami ścian zewnętrznych), a temperatura porą zimową to 60, czasem 70 stopni na kotle
    andrzej lukaszewicz napisał:
    Co do gwintowania, to pradopodobnie uda Ci sie nagwintować 1-1,5cm dobrego gwintu nawet na lekko skrzwionej rurce, prowadzenie na głowicy ma spory luz.

    Jeśli by się udało zrobić 1 czy 1,5 cm to wystarczy na nałożenie mufki
  • #12 21476566
    Szczecin62
    Poziom 21  
    Posty: 309
    Pomógł: 44
    Ocena: 124
    Nie rozumiesz kolego problemu ale masz do tego prawo,
    Szereg napięciowy metali mówi nam o możliwości i skali powstawania korozji elektrochemicznej (jednej z 4 rodzajów obok korozji chemiczne, międzykrystalicznej i naprężeniowej). W twoim przypadku to grzejnik aluminiowy będzie tym elementem, który koroduje Nie rozumiesz, że grzejnik jest tylko przekaźnikiem energii cieplnej ani jej nie konsumując, ani nie produkując. Tak samo jakbyś jadł zupę łyżką czy stalową czy aluminiową to będzie smakować tak samo i da ci tyle samo energii. Masz rację, że nie ma sensu wymieniać grzejnika stalowego na stalowy czyli mówiąc wprost w ogóle nie ma sensu ich wymieniać, no chyba, ze ze względów estetycznych (korozja).
    Nie rozumiesz, że układ grawitacyjny na dwie ważne wady i to od początku swego działania. KAŻDY układ grawitacyjny działa w "wystarczająco dobrze" Czyli grzejniki rozgrzewają się powoli, w nie wszystkie na raz, ostatecznie jedne są gorętsze inne mniej ale jakoś się do tego przyzwyczajamy. Innych tanich rozwiązań nie było. Dziś jest to patologią....
    Pompa zwykła elektryczna typowa np. 25-60-180 za 120zł z dostawą wytwarza nadciśnienie co najmniej SETKI razy większe (0,6 bar ciśnienia statycznego) od układu grawitacyjnego opartego o niewielką zmianę gęstości wody.
    Nie rozumiesz, że zamiast wydawać kasę na grzejniki w dodatku aluminiowe można ją spożytkować na pozostawienie kotła w układzie otwartym i na zamknięcie układu grzejnikowego co pozwoli ci zamontować zawory termostatyczne z dwiema korzyściami: zrobisz poprawne kryzowanie statyczne co ureguluje przepływy przez wszystkie grzejniki aby każdy dostał tyle mocy ile potrzebuje a głowice termostatyczne na nich będą pilnować temperaturę w pomieszczeniu. Pompę wysterujesz prostym termostatem kotłowym.Wszystkie grzejniki będą grzały zgodnie z naszymi potrzebami. Dale to korzyść dla naszej kieszeni za opał a dla ciebie większy komfort przebywania. Widzę, że nie mając pojęcia o temacie coś sobie błędnie wdrukowałeś przez co jesteś odporny na czyjeś dobre rady więc milknę.
  • #13 21476624
    modziul
    Poziom 33  
    Posty: 1761
    Pomógł: 245
    Ocena: 456
    serwisszulborski.pl napisał:
    Do gwintowania krótkich odcinków można użyć narzynki ślusarskiej 1/2" nie trzeba poświęcać główki z gwintownicy i tanio.

    Można poszukać narzynki hydraulicznej stożkowej sześciokątnej na klucz.
  • #14 21476683
    Majsterkowicz987
    Poziom 13  
    Posty: 134
    Pomógł: 10
    Ocena: 22
    modziul napisał:
    Można poszukać narzynki hydraulicznej stożkowej sześciokątnej na klucz.

    A mógłbyś podesłać coś podobnego jak taka narzynką wygląda ?

    Kolego ze Szczecina cieszę się że włączyłeś się w rozmowę i nie obrażam się na Twoje argumenty i nie chcę żebyś odczuł obrazę z mojej strony. Ale nie będę się pchał w jeszcze dodatkowe koszta związane ze sterowaniem pompami, termostatami itp. bo uważam że jest mi to niepotrzebne. Instalacje mam z grubych rur 1,5 calowych przy piecu i ciepłe grzejniki mam już po 15 minutach od rozpalenia. Mam dom dwupiętrowy, tzn. 3 kondygnacyjny i jedyny błąd jaki zrobiłem to że w zeszłym roku przy modernizacji centralnego ogrzewania nie pozakładałem zaworów na środkowej kondygnacji by skryzować grzejniki. Ale w tym roku już to zrobię. Poza tym gorsze jest zestawienie grzejników aluminiowych z rurami miedzianymi niż ze stalowymi 🙂
  • #15 21476684
    Plumpi
    Specjalista - systemy grzewcze
    Posty: 8146
    Pomógł: 878
    Ocena: 2695
    Grzejniki aluminiowe to typowe konwektory, które potrzebują wyższej temperatury wody grzewczej, aby grzały. Ma to znaczenie w szczególności, jak ktoś używa lub ma zamiar w przyszłości zainstalować kocioł gazowy lub pompę ciepła. Wtedy taki kocioł gazowy czy pompa ciepła będą pracować z niższą sprawnością. Pod tym względem grzejniki stalowe, panelowe są o wiele lepsze.

    Ponadto, tak jak ww. koledzy tłumaczą, grzejniki aluminiowe ze względu na szereg napięciowy metali, tzw. elektroujemność, będą wprowadzały w instalacji korozję, która doprowadzi do szybkiego zamulenia instalacji, a tym samym pogorszy wydajność i sprawność układu grzewczego.

    Montaż zaworów termostatycznych + pompy obiegowej natychmiast pozwoli Ci zaoszczędzić na opałach, a jednocześnie zapewni Ci lepszy komfort cieplny. Będziesz mógł utrzymywać temperaturę w domu na poziomie bardziej stabilnym. Montaż zaworów termostatycznych oraz pompy nie oznacza, że w razie awarii zasilania nie będziesz miał ogrzewania. Nadal możesz zachować obieg grawitacyjny. Po prostu w chwili zaniku zasilania układ samoczynnie przejdzie na obieg grawitacyjny. Wystarczy tylko zamontować zawory termostatyczne o zwiększonym przepływie właśnie przeznaczone do instalacji grawitacyjnych. Ponadto montaż pompy obiegowej + zaworu mieszającego pozwoli wydłużyć żywotność kotła węglowego.

    Kilkanaście lat temu kupiłem dom, w którym był kocioł miałowy i nie było zaworów termostatycznych. Cały układ pracował na grawitacji. Na piętrze było zbyt gorąco, a na parterze chłodno. Po zainstalowaniu zaworów termostatycznych, pompy obiegowej z zaworem mieszającym udało mi się uzyskać stabilną, komfortową temperaturę, a zużycie opału spadło o prawie połowę. Jednocześnie zachowując pełną grawitację w razie zaniku zasilania. W chwili, kiedy pompa obiegowa przestaje pracować, instalacja przechodzi samoczynnie na obieg grawitacyjny. Ale nawet po przejściu na obieg grawitacyjny, dzięki zaworom termostatycznym już nie ma takich różnic w temperaturach między parterem a piętrem. Pompa pracuje z mocą 7-10 W, tylko po to, aby w grzejnikach woda miała niższą temperaturę niż na kotle. Zaworem mieszającym oraz temperaturą wody w grzejnikach steruje regulator pogodowy. W zależności od temperatury zewnętrznej temperatura wody w grzejnikach się zmienia, automatycznie dopasowując do zapotrzebowania na ciepło. Kocioł zaś grzeje wyższą temperaturą, dzięki czemu ograniczona jest jego korozja.

    Dodano po 1 [minuty]:

    Majsterkowicz987 napisał:
    Instalacje mam z grubych rur 1,5 calowych przy piecu i ciepłe grzejniki mam już po 15 minutach od rozpalenia.


    U mnie rury wychodzą od kotła węglowego 2 cale :)
  • #17 21477103
    Szczecin62
    Poziom 21  
    Posty: 309
    Pomógł: 44
    Ocena: 124
    Kolego miły,
    Fajnie że choć dotknąłeś problemu szeregu napięciowego. Tak na marginesie podany przykład Al-Cu jest skrajnym w materiałach instalacyjnych i delikatnie mówiąc błędem w sztuce. Poświęć jeszcze czasu to będziesz mógł oszacować jak niewiele mniej szkodliwy jest układ Al-Fe i mówię to nie tylko z powodu znajomości szeregu napięciowego ale zwykłej praktyki. Inny kolega ci podpowiedział jakie ówno powstaje w wyniku korozji Al i jak ono zaśmieca instalację prowadząc do problemów z wydajnością grzejników. Wspomniane koszty to nie dodatkowe ale niezbędne do poprawnej czyli i ekonomicznej pracy układu.
    Te koszty można oszacować nie widząc twojej instalacji. Zakładam,że jest ona zrobiona w wersji bejzik czyli bez rury wznośnej a naczynie przelewowe jest na końcu jednego z pionów zasilających czyli
    - montaż oddzielnej rury wznośnej do naczynia przelewowego rura 1" + jakieś kształtki, śrubunki - 800 zł
    - wymiennik płytowy przy kotle - 300zł
    - zawory,śrubunki, kształtki do w/w po obu stronach układu - 800 zł
    - pompa układu kotła 25-40 + pompa układu grzewczego 25-60 - 200 zł
    - najprostszy sterownik kotła załączający obie pompy - 100 zł
    RAZEM: 2 200 zł brutto
    Już masz całkiem poprawny układ pozwalający na efektywne działanie.
    Kolejny krok to wyregulowanie przepływów (proszę nie wmawiaj jak ten grawitacyjny układ poprawnie działa...)
    masz 3 kondygnacje, niech to będzie z 15 grzejników czyli 15kpl zawór termostatyczny + głowica termostatyczna + dla wygody zawór odcinający czyli 15 x 100 zł = 1500 zł i już masz pełny wypas w regulacji przepływów i temperatur czyli wymierna oszczędność na paliwie.
    Układ jest bezpieczny bo kocioł w części otwartej ale zanik prądu przy rozpalonym kotle to zagotowanie wody i mało przyjemny hałas wyrzutu wrzątku do naczynia przelewowego (szczególnie gdy się to stanie w środku nocy jak się śpi...)
    więc na wszelki wypadek zamontujmy nad kotłem jak Bóg przykazał zawór schładzający termostatyczny 200 zł + materiały instalacyjne 100 zł czyli razem 300 zł
    WSZYSTKO RAZEM = 4 000 zł brutto + twoja praca (mniej skomplikowana niż gwintowanie zagiętej rurki)
    Załóżmy że układ będzie działał przez 20 lat czyli do każdego roku dokładasz 200 zl co przy ok 200 dniach grzewczych daje dodatkowy koszt JEDEN ZŁOTY DZIENNIE!!!
    Szkoda, że tego nie rozumiesz ale piszę to dla osób temat śledzących może one uchronią się od zbędnych i jałowych prac instalacyjnych jakie ciebie nurtują.
    1. Chcesz kryzować jedną kondygnację, nie wiem czym ale pewnie nie zaworami termostatycznymi bo wtedy byś sobie przypomniał moje i innych uwagi.
    2. Chwalisz się jak to bardzo pomysłowo i tak samo bezsensownie wyrzucasz grzejniki stalowe i kupujesz aluminiowe czyli 15 x ok 400 zł = 6 000 zł i na to cię stać na dodatek widzisz w tym sens....

    Pozdro dla Wszystkich jeśli kogoś przekonują moje argumenty i mają pytania to chętnie pomogę, wyjaśnię ale proszę już pisać do mnie po za tym wątkiem.
    I w tym momencie masz wypasiony, bezpieczny i ekonomiczny układ
  • REKLAMA
  • #18 21477196
    Majsterkowicz987
    Poziom 13  
    Posty: 134
    Pomógł: 10
    Ocena: 22
    Szczecin62 napisał:
    Kolejny krok to wyregulowanie przepływów (proszę nie wmawiaj jak ten grawitacyjny układ poprawnie działa...)

    Tylko kolego ja naprawdę nic Ci nie poradzę na to że naprawdę to fantastycznie mi grzeje, jaki miałbym powód żeby kłamać w swojej sprawie. Zresztą ja nie widzę ani jednego powodu dla którego miałbym pchać tą elektronikę w układ który tego nie wymaga. Szkoda tylko mi Twoich wypowiedzi bo już pomysły co do gwintowania tej rurki dostałem i już w zasadzie tylko czekam na pewną pogodę żeby ruszać z pracami. A że wymiana grzejników poprawi grzanie jestem niemal pewien. Pozdrawiam wszystkich uczestników forum. Odezwę się jak przeprowadzę próbę grzewczą
  • #19 21477240
    Plumpi
    Specjalista - systemy grzewcze
    Posty: 8146
    Pomógł: 878
    Ocena: 2695
    Nikt Cię tutaj nie ma zamiaru uszczęśliwiać na siłę. Przekazujemy tylko informacje dotyczące faktów, a fakty są takie, że grzejniki stalowe, panelowe są lepszą opcją, a jeszcze lepsze są grzejniki żeliwne. Tyle, że nie każdemu się podobają grzejniki żeliwne, a nawet grzejniki stalowe, panelowe. Są ludzie, którzy wybierają grzejniki aluminiowe tylko dlatego, że im się podobają, a o gustach się nie dyskutuje.
  • #20 21477255
    Szczecin62
    Poziom 21  
    Posty: 309
    Pomógł: 44
    Ocena: 124
    Posłuchaj majsterek. Pisałem nie do ciebie tylko do 5 innych osób co obserwują ten wątek. Zakładam, że są one bardziej podatne na argumenty i potrafią przyswoić wiedzę, którą ktoś podaje im zwięźle i krótko. Twój zauważalny sarkazm nie idzie w parze z bezobjawową bystrością.
  • #21 21477296
    Majsterkowicz987
    Poziom 13  
    Posty: 134
    Pomógł: 10
    Ocena: 22
    No i po co te złośliwości panie kolego. Ja tylko chciałem się dowiedzieć ewentualnym sposobie gwintowania, a nie czy mogę założyć takie czy inne grzejniki. Gdybym nie był tego pewien to bym od tego zaczął rozmowę. Pozdrawiam
  • #22 21695055
    Majsterkowicz987
    Poziom 13  
    Posty: 134
    Pomógł: 10
    Ocena: 22
    Witam po długiej półrocznej przerwie. Nawiązując do tematu udało mi się zagwintować tą rurkę na powrocie bezproblemowo nawet więcej niż się spodziewałem, bez obcinania tej części prowadzącej głowicy. Po wymianie grzejników żadnych przecieków. Grzejniki wymieniłem sztuk trzy, nie 15 jak zasugerował kolega przedmówca, ale to już mniej istotne. Grzejniki mają zwykłe zawory kulowe z motylkiem. Pozakładałem też zawory na tych grzejnikach żeliwnych, o których nie zrobiłem w zeszłym roku. Dziś była próba grzewcza. Tak jak się spodziewałem jest poprawa. Po przymknięciu zaworów na pozostałych kondygnacjach parter od razu ruszył. Grzejniki w całości ciepłe równomiernie aż przyjemnie. Także chciałem podziękować wszystkim uczestnikom za pomoc i podpowiedzi w sprawie gwintowania, jak i niedowiarkom którzy uważali cały wysiłek za bezsensowny. Temat rozwiązany. Zamykam
  • #23 21695056
    Majsterkowicz987
    Poziom 13  
    Posty: 134
    Pomógł: 10
    Ocena: 22
    Nastąpiła wymiana grzejników na nowe wraz z instalacją zaworów na grzejnikach. Grzejniki grzeją

Podsumowanie tematu

LABEL_AI_GENERATED
Temat dotyczy gwintowania krótkiej, wygiętej rury powrotnej w instalacji centralnego ogrzewania (CO) podczas wymiany grzejnika panelowego na aluminiowy żeberkowy. Problem stanowi krótka, wygięta gałązka powrotna na pionie stalowym, którą trzeba obciąć i nagwintować pod mufkę redukcyjną. Zalecane jest użycie narzynki z obciętą częścią prowadzącą montowaną w głowicy gwintownicy, obracanej kluczem typu stilson lub hydraulicznym. Alternatywnie można zastosować zaciskane złączki GeboQuick na rurach stalowych lub spawanie. Narzynki ślusarskie gwintują gwint walcowy, który jest mniej szczelny i trwały niż gwint stożkowy stosowany w instalacjach CO. Gwintowanie krótkich odcinków rury jest możliwe, nawet przy lekkim zagięciu, uzyskując 1-1,5 cm dobrego gwintu wystarczającego do nałożenia mufki. Dyskusja porusza także kwestie doboru grzejników i materiałów instalacji, zwracając uwagę na korozję elektrochemiczną wynikającą z łączenia aluminium z rurami stalowymi oraz wpływ układu grawitacyjnego i braku zaworów termostatycznych na efektywność ogrzewania. Ostatecznie autor potwierdził skuteczne nagwintowanie rury i poprawę działania instalacji po wymianie grzejników i montażu zaworów kulowych.
Podsumowanie AI na podstawie dyskusji. Może zawierać błędy.
REKLAMA