logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Sterowanie trybem nastawczym prasy PMS-63 z PLC i bezpieczeństwem

Sourander1 09 Kwi 2025 19:42 465 15
  • #1 21513356
    Sourander1
    Poziom 12  
    Posty: 75
    Pomógł: 2
    Ocena: 4
    Witam

    Mam pytanie odnośnie sterowania prasy PMS. Otóż jestem na etapie projektowania nowego sterowania dla tej (i tym podobnych) prasy w oparciu o sterownik PLC przekaźniki bezpieczeństwa sterowania dwuręcznego itp.. Prasa ma tryb pracy normalny i nastawczy. Jeśli chodzi o tryb normalny to ok ale pytanie dotyczy trybu nastawczego. Z zasady tryb ten w tej maszynie działa z wyłączonym silnikiem ale działającym sterowaniem. Ustawiacze przełączają więc z trybu praca ciągła/nastawcza i korzystając z wybiegu silnika i bezwładności koła zamachowego potrafią zasterować jeszcze ruch maszyny. Instrukcja mówi że powinni robić to jakoś ręcznie z wyłączonym silnikiem ale nie widziałem żeby ktoś tam ręcznie kręcił kołem. I pytanie do kogoś kto to przerabiał: jak wy to robiliście? Czy silnik w trybie nastawczym programowaliście jako wyłączony? Czy jakiś inny patent macie na to? Jakiś pomysł może?
    Dodam jeszcze że w prasach typu LEN silnik działa w trybie nastawczym.
  • #2 21514091
    jarekgol
    Poziom 40  
    Posty: 5147
    Pomógł: 642
    Ocena: 1137
    Możesz przeprowadzić analizę ryzyka i wyciągnąć z tego jakieś wnioski,
    możesz dostosować się do instrukcji i ja bym tak zrobił.
    O ile dobrze widziałem w necie, jest to prasa mimośrodowa z kołem zamachowym i tutaj niewiele da się elektrycznie zrobić. Podobne prasy które widziałem nawet nie da się elektrycznie wysprzęglić jak już raz załapią. A jeszcze dochodzi koło zamachowe, że nawet jak wyłączysz pstryczek do maszyna i tak będzie miała wystarczająco dużo energii żeby ogryźć rękę.
    Więc opcja żeby do nastawy silnik był wyłączony wydaje się zasadna. Oczywiście wtedy jest potrzebna korba i sterowanie sprzęgłem ze względu na przełożenia. No i jeszcze wypada żeby maszyna nie wystartowała z włożoną korbą, bo to kolejny młynek do mielenia ludzi. Takie rozwiązanie widywałem w gilotynach do papieru.
    Ewentualnie falownik i tryb wolnego ruchu, ale to zapewne za drogo.
  • #3 21514753
    Sourander1
    Poziom 12  
    Posty: 75
    Pomógł: 2
    Ocena: 4
    Witam

    Sprzęgło jest pneumatyczne (zdublowane) więc każde "zabranie" napięcia blokuje ruch wału mimośrodowego czyli rozpina wał z kołem zamachowym. To co piszesz to tak jest teraz. Silnik się wyłącza jednak ustawiacze kombinują tak jak opisałem wcześniej. Chciałem się dowiedzieć czy może ktoś na to ma jakiś patent, pomysł czy gotowe rozwiązanie. Ale z drugiej strony to co by było gdyby silnik pracował a założona była np zła forma z jakąś kolizją? Ruch bezwładny zatrzyma koło zamachowe ale z uruchomionym silnikiem to chyba nie bardzo.
  • #4 21514954
    jarekgol
    Poziom 40  
    Posty: 5147
    Pomógł: 642
    Ocena: 1137
    Wiesz, możesz powalczyć z ludźmi i dorzucić czujnik obrotów, że po przełączeniu na ustawczy koło musi zwolnić do mniej niż, żeby sterownik znów pozwolił na sprzęgło.
    No i pilnować że w normalnej pracy muszą być impulsy, bo jak nie, to znaczy że czujnik leży obok ;)
    Jak masz możliwość wyłączenia sprzęgła w połowie ruchu, to coś można myśleć, bo kilka pras które widziałem to jak raz wyzwoliły, to musiały zrobić pełen obrót do wysprzęglenia.
  • #5 21516933
    Sourander1
    Poziom 12  
    Posty: 75
    Pomógł: 2
    Ocena: 4
    Tu trochę te sterowanie jest bardziej skomplikowane. Sprzęgło oprócz rozłączenia ma też hamulec ze sprężyną który zatrzymuje wał w miejscu. Po naciśnięciu przycisków prasa rusza i po osiągnięciu DMP można zwolnić przyciski a maszyna wróci do pozycji wyjścia już sama. Puszczenie przycisków przed DMP blokuje ruch maszyny i nie można powtórnie uruchomić jej przyciskami. Trzeba przejść w tryb nastawczy i ręcznie ustawić wał w pozycję wyjściową. W trybie nastawczym sterowanie działa ale silnik nie działa. Jednak "wprawiony" ustawiacz przełączając na tryb nastawczy korzysta z rozpędu koła i przesterowuje przyciskami sprzęgło po czym wał wraca do pozycji wyjściowej. Łatwo się domyślić że pracownicy też tak robili jak zblokowali maszynę. W nowej wersji sterowania trym nastawczy będzie włączany przełącznikiem z kluczem i dopiero po zatrzymaniu silnika. Dało mi do myślenia to co napisałeś o ruchu z włożoną korbą :)
  • Pomocny post
    #6 21517118
    jarekgol
    Poziom 40  
    Posty: 5147
    Pomógł: 642
    Ocena: 1137
    No co do korb są 2 rozwiązania, czasem stosowane oba na raz. Jedno to krańcówka przy wejściu korby, drugie to taki sprzęg mechaniczny który albo wypycha korbę z gniazda jak jej prędkość jest mniejsza od koła lub wolnobieg (jak w rowerze z tyłu).
    W starych samochodach palonych na korbę różnie z tym bywało i jedne łamały ręce, drugie nie ;)

    ps. jak chcesz ograniczyć opcje wykorzystania rozpędu koła, to zrób że po przełączeniu w nastawę, wyłączasz sprzęgło, odczekujesz czas X i dopiero pozwalasz na załączenie sprzęgła.
  • #7 21530766
    Sourander1
    Poziom 12  
    Posty: 75
    Pomógł: 2
    Ocena: 4
    Witam

    W kwestii tej korby to postanowione zostało że ma być tak jak fabrycznie maszyna została zbudowana. Czyli w trybie nastawczym silnik się wyłącza i nie interesuje mnie jakich metod używają ustawiacze. Bo to by była duża ingerencja w kwestie bezpieczeństwa.

    Ale mam inny problem który muszę rozwiązać. Mianowicie kwestia blokady ruchu maszyny po nagłym puszczeniu przycisków two hands control. Jest tak że wciskamy przyciski, maszyna rusza. Przy dolnym martwym punkcie mija krańcówkę która uruchamia na chwilę przekaźnik który sam siebie podtrzymuje i podtrzymuje ruch maszyny do góry do pozycji wyjściowej. Przyciski można puścić po minięciu DMP. W momencie puszczenia przycisków na początku cyklu (przed DMP) ponowne ich wciśnięcie umożliwia kontynuację cyklu. WYMAGANE jest aby maszyna się blokowała i ponowne uruchomienie mogło nastąpić po ręcznym powrocie do pozycji wyjścia w trybie nastawczym.
  • #8 21532813
    jarekgol
    Poziom 40  
    Posty: 5147
    Pomógł: 642
    Ocena: 1137
    Ty tam masz normalne PLC, które da się programować? Czy tworzysz na stycznikach?
  • #9 21532837
    meaverick
    Poziom 27  
    Posty: 816
    Pomógł: 107
    Ocena: 237
    Algorytm wymaga aby po puszczeniu przycisku któregokolwiek maszyna stanęła. Przejście do trybu nastawczego powrót do punktu wyjścia. W trybie nastawczym wyłącza silnik! Najazd na wyłącznik krańcowy stop reset drabinki do początku programu, tryb ręczny ponowne uruchomienie cyklu. Można by zabezpieczyć przypadkowe puszczenie, ale tylko warunek do przekroczenia punktu 180 stopni (dół) potem drabinka wykonuje dalej zadany cykl. I tu potrzebny czujnik położenia/krańcówka.
    Coś podobnego przerabiałem na prasie hydraulicznej. Z blokiem zaworowym trochę inaczej program wygląda. I o wiele łatwiej zabezpieczyć.
  • #11 21538026
    Sourander1
    Poziom 12  
    Posty: 75
    Pomógł: 2
    Ocena: 4
    jarekgol napisał:
    Ty tam masz normalne PLC, które da się programować? Czy tworzysz na stycznikach?


    Narazie mówimy o przekaźnikach. Do PLC trzeba ogarnąć jak to ma działać poprawnie na przekaźnikach. A całe sterowanie było kiedyś zmieniane, dokładane, mostkowane itd.

    meaverick napisał:
    I tu potrzebny czujnik położenia/krańcówka.

    Jest krańcówka dolna.

    Temat trochę zbacza na inne tory. Więc tak. Miej więcej ogarnąłem co i jak z tą prasą ale nie rozgryzłem blokady kolejnego ruchu. Żeby nie komplikować to mnie interesuje tylko ten szczegół.

    Mianowicie.

    1. Mam jeden przycisk NO i cewkę stycznika. Do tego wiadro przekaźników z Relpola. Jak zrobić logikę na przekaźnikach tak że naciskam przycisk załączam stycznik, ale gdy puszczę przycisk stycznik się wyłącza a kolejne wciśnięcie przycisku już go nie włączy (blokada).

    2. Jak działa algorytm działania przekaźnika bezpieczeństwa do sterowania two hand control. Jak to realizowane było na zwykłych przekaźnikach z jednym rtx-em (wiem że tak się da tylko nie wiem niestety jak). Chodzi o czas max 0,5s na drugi przycisk, reakcja na puszczenie jednego z przycisków i kontrola przy uruchomieniu czy któryś nie jest na stałe wciśnięty. Te właśnie 3 warunki spełniają przekaźniki safety.
  • #12 21538527
    jarekgol
    Poziom 40  
    Posty: 5147
    Pomógł: 642
    Ocena: 1137
    ad2 w gilotynie widziałem rozwiązanie z elektrolitem, w stanie spoczynku elektrolit był ładowany, wciśniecie dowolnego przycisku odcinało ładowanie i umożliwiało podanie napięcia na styki fazy 2, wciśniecie drugiego łączyło elektrolit z cewką z samopodtrzymaniem. W ten sposób była ogarnięta odporność na zablokowanie przycisku zapałką oraz wymuszenie w miarę jednoczesnego wciśnięcia. Przy czym piszę z pamięci, bo schematu nie mam.
    Te "safety" mogą jeszcze mieć kontrolę sklejenia styków.

    ad1 będziesz miał z tym sporo zabawy, musisz zbudować coś typu przerzutnik T na stycznikach, co raz mój kolega zrobił, do dzisiaj nie wiem jak (zabawy przy piwie za młodu), ale takie rozwiązania zależą od mechanicznej prędkości przełączania styków i różnic między kolejnymi przekaźnikami. Można łatwo uzyskać generator, zamiast przerzutnika. Stąd sugestia zrobić to na normalnym PLC. Tam logika idzie od góry do dołu, sekwencyjnie, i łatwiej takie rzeczy ogarnąć.
  • #13 21538850
    meaverick
    Poziom 27  
    Posty: 816
    Pomógł: 107
    Ocena: 237
    Ja już się trochę pogubiłem, to w końcu chcesz to zrobić na PLC czy na RELPOLACH?
    Jeśli na PLC nie potrzebujesz budować logiki. Pytanie z mojej strony jakiego PLC użyjesz?
    Postaram się dopisać jakąś część drabinki z logiką.
    Po za tym koniec obrotu wyznacza ci wyłącznik krańcowy górnego położenia.
    Reset drabinki powrót do początku programu.
    START realizacja drabinki od początku.
    U mnie na HMI to wyglądało tak:

    Całość została zrobiona na PLC Fatek Multiprojekt. Fatek FBs../32MC
    Sorka że tak trwa ale starałem się tego odszukać w tym rozgardiaszu.
    Załączniki:
    • Sterowanie trybem nastawczym prasy PMS-63 z PLC i bezpieczeństwem Fatek 32mc.jpg (80.25 KB) Musisz być zalogowany, aby pobrać ten załącznik.
    • Sterowanie trybem nastawczym prasy PMS-63 z PLC i bezpieczeństwem EK45.JPG (19.54 KB) Musisz być zalogowany, aby pobrać ten załącznik.
    • Sterowanie trybem nastawczym prasy PMS-63 z PLC i bezpieczeństwem 45EK.JPG (21.99 KB) Musisz być zalogowany, aby pobrać ten załącznik.
    • Sterowanie trybem nastawczym prasy PMS-63 z PLC i bezpieczeństwem 2 EKRAN.JPG (31.04 KB) Musisz być zalogowany, aby pobrać ten załącznik.
    • Sterowanie trybem nastawczym prasy PMS-63 z PLC i bezpieczeństwem 2 BLAD.JPG (35.79 KB) Musisz być zalogowany, aby pobrać ten załącznik.
    • Sterowanie trybem nastawczym prasy PMS-63 z PLC i bezpieczeństwem 1 EKRAN.JPG (32.44 KB) Musisz być zalogowany, aby pobrać ten załącznik.
    • Sterowanie trybem nastawczym prasy PMS-63 z PLC i bezpieczeństwem 1 BLAD.JPG (32.84 KB) Musisz być zalogowany, aby pobrać ten załącznik.
  • #14 21541381
    Sourander1
    Poziom 12  
    Posty: 75
    Pomógł: 2
    Ocena: 4
    jarekgol napisał:
    ad1 będziesz miał z tym sporo zabawy, musisz zbudować coś typu przerzutnik T na stycznikach, co raz mój kolega zrobił, do dzisiaj nie wiem jak (zabawy przy piwie za młodu), ale takie rozwiązania zależą od mechanicznej prędkości przełączania styków i różnic między kolejnymi przekaźnikami. Można łatwo uzyskać generator, zamiast przerzutnika. Stąd sugestia zrobić to na normalnym PLC. Tam logika idzie od góry do dołu, sekwencyjnie, i łatwiej takie rzeczy ogarnąć.


    No właśnie o to chodzi. Jestem teraz na etapie rozpracowywania jak to jest zrobione na innej maszynie (nie polskiej) w której to działa i ta logika dokładnie spełnia wszystkie wymagania (blokuje ponowne uruchomienie po nagłym puszczeniu przycisków). Tam do tej blokady wykorzystane są chyba 3 albo 4 przekaźniki z czego w pozycji wyjściowej już 2 z nich są podtrzymane a puszczają przy starcie i już nie wracają po puszczeniu nagłym przycisku.

    meaverick napisał:
    Ja już się trochę pogubiłem, to w końcu chcesz to zrobić na PLC czy na RELPOLACH?
    Jeśli na PLC nie potrzebujesz budować logiki. Pytanie z mojej strony jakiego PLC użyjesz?


    Pisałem o tym wyżej. Docelowo na PLC (pewnie s7-1200 w wersji FC gdyż mam licencję). Paradoksalnie wiem jak to zrobić na PLC ale nie wiem jak działa na przekaźnikach. Maszyna działa. Mój cel jest taki żeby ogarnąć jak ta logika działa, poprawić to co nie działa prawidłowo, zrobić aktualną dokumentację i wtedy na na jej podstawie stworzyć sterowanie na PLC.

    Swoją drogą jak masz hmi to jakie błędy monitorujesz?
  • #15 21541546
    jarekgol
    Poziom 40  
    Posty: 5147
    Pomógł: 642
    Ocena: 1137
    Ja masz tam wsadzić normalne PLC to szkoda życia na przekaźniki.

    Sourander1 napisał:
    Tam do tej blokady wykorzystane są chyba 3 albo 4 przekaźniki z czego w pozycji wyjściowej już 2 z nich są podtrzymane a puszczają przy starcie i już nie wracają po puszczeniu nagłym przycisku.

    A co je resetuje? Owa krańcówka od dolnego martwego punktu?
  • #16 21541648
    Sourander1
    Poziom 12  
    Posty: 75
    Pomógł: 2
    Ocena: 4
    jarekgol napisał:
    A co je resetuje? Owa krańcówka od dolnego martwego punktu?


    Nie dolna. Jeszcze tego nie rozgryzłem (robię też inne rzeczy). Ale nie dolna. Dolna służy tylko do podtrzymania pracy w górę. Po dojechaniu do dolnej można puscić przyciski a chwilowo przesterowany przez nią przekaźnik z podtrzymaniem dociągnie do końca cyklu. Górne resetują układ ale po tym resecie jest:

    jarekgol napisał:
    Sourander1 napisał:
    Tam do tej blokady wykorzystane są chyba 3 albo 4 przekaźniki z czego w pozycji wyjściowej już 2 z nich są podtrzymane a puszczają przy starcie i już nie wracają po puszczeniu nagłym przycisku.


    Dzisiaj postaram sie sprawdzić

Podsumowanie tematu

✨ Dyskusja dotyczy projektowania sterowania prasy mimośrodowej PMS-63 z wykorzystaniem PLC, przekaźników bezpieczeństwa oraz sterowania dwuręcznego, ze szczególnym uwzględnieniem trybu nastawczego. W trybie nastawczym silnik jest wyłączony, a ustawianie pozycji wału odbywa się dzięki bezwładności koła zamachowego i manualnemu sterowaniu sprzęgłem pneumatycznym z hamulcem sprężynowym. Poruszono problem bezpieczeństwa związany z możliwością ruchu wału przy wyłączonym silniku oraz ryzykiem kolizji przy włączonym silniku. Proponowano rozwiązania takie jak czujnik obrotów koła zamachowego, wyłączanie sprzęgła po przełączeniu w tryb nastawczy oraz mechaniczne zabezpieczenia korby (krańcówka, sprzęg mechaniczny lub wolnobieg).

W zakresie sterowania dwuręcznego omówiono algorytm blokady ruchu maszyny po nagłym puszczeniu przycisków, wymagający zatrzymania maszyny i ręcznego powrotu do pozycji wyjściowej w trybie nastawczym przed ponownym uruchomieniem. Dyskutowano implementację tej logiki zarówno na przekaźnikach (Relpol), jak i na PLC (np. Siemens S7-1200, Fatek FBs../32MC). Na przekaźnikach realizacja wymagała złożonych układów z podtrzymaniem i blokadą, natomiast na PLC logika jest prostsza i bardziej niezawodna. Wspomniano o wykorzystaniu krańcówek do resetu i podtrzymania cyklu oraz o konieczności monitorowania błędów na HMI.

Podsumowano, że w trybie nastawczym silnik powinien być wyłączony zgodnie z oryginalną konstrukcją maszyny, a wszelkie ingerencje w ten tryb mogą naruszać bezpieczeństwo. Wskazano na potrzebę dokumentacji istniejącej logiki i jej poprawy przed implementacją nowego sterowania na PLC.
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA