Dzień dobry, niedługo planuję mały remont mieszkania. Chciałabym odświeżyć ściany, tzn. po prostu je pomalować oraz załatać małe uszczerbki w ścianach. Na tę akcję mam mały budżet, tak więc postanowiłam, że zrobię to sama... Chciałabym pięknie poprosić Was, drodzy użytkownicy, o rady. Moje ściany określiłabym tak: białe, choć już trochę brudne, nierówne. Poczytałam coś w internecie na temat odmalowywania ścian i zrobiłabym to tak: najpierw umyłabym ścianę wodą z jakimś delikatnym płynem, poczekałabym, aż wyschnie, dla pewności może z 2 dni? Tutaj chciałabym właśnie zaszpachlować czymś te dziury w ścianach i tutaj proszę o polecenie lub instrukcję, czym i jak to zrobić.
Następnie nałożyłabym grunt, który też pewnie musi wyschnąć i tak przygotowaną ścianę mogę malować? Będzie to mój pierwszy raz i bardzo nie chciałabym pogorszyć stanu tych ścian lub doprowadzić do tego, aby ta farba, którą nałożę, odpadała... Już kiedyś miało miejsce coś takiego. Być może proszę o za dużo... Ale będę wdzięczna na maxa za choćby najmniejszą radę. Pozdrawiam
Następnie nałożyłabym grunt, który też pewnie musi wyschnąć i tak przygotowaną ścianę mogę malować? Będzie to mój pierwszy raz i bardzo nie chciałabym pogorszyć stanu tych ścian lub doprowadzić do tego, aby ta farba, którą nałożę, odpadała... Już kiedyś miało miejsce coś takiego. Być może proszę o za dużo... Ale będę wdzięczna na maxa za choćby najmniejszą radę. Pozdrawiam