Witam, może ktoś spotkał się z usterką i jest w stanie pomóc. Silnik 1.6 K4M, sterownik Sagem S3000. Mianowicie po uszkodzeniu przewodów od sond lambda (co poskutkowało uszkodzeniem samych sond) naprawiłem instalację i wymieniłem czujniki, auto pojeździło kilka kilometrów i straciło moc, lambda na pierwszym sensorze cały czas wzrasta (od 500 mV przy odpaleniu do 1300 mV), brak prawidłowej oscylacji, tak jakby sterownik cały czas dolewał benzyny. Obroty skaczą 500–600, nie da się ruszyć autem. Jeśli ktoś miał coś podobnego, proszę o informację. Pozdrawiam
Dodam jeszcze, że nie skontrolowałem odczytów sond w trakcie jazdy testowej, nie pojawiły się błędy, sondy zostały wymienione dopiero po pojawieniu się problemów z pracą na biegu jałowym (po sprawdzeniu parametrów okazało się, że utrzymywały stałe napięcie 468 mV). Zresetowałem również wartości przyuczone korekcji za pomocą DDT4, niestety bez rezultatów.
Dodam jeszcze, że nie skontrolowałem odczytów sond w trakcie jazdy testowej, nie pojawiły się błędy, sondy zostały wymienione dopiero po pojawieniu się problemów z pracą na biegu jałowym (po sprawdzeniu parametrów okazało się, że utrzymywały stałe napięcie 468 mV). Zresetowałem również wartości przyuczone korekcji za pomocą DDT4, niestety bez rezultatów.