logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Niezidentyfikowany element w puszce zaciskowej silnika 2.2 kW – identyfikacja

klm787 07 Lip 2025 17:11 1020 22
REKLAMA
  • #1 21599872
    klm787
    Poziom 37  
    Posty: 3081
    Pomógł: 443
    Ocena: 942
    W sumie tytuł tematu nie taki, jak chciałem.
    Ale niechaj już zostanie.

    Otóż.
    Pewien znajomy zakupił oczyszczalnię, wialnię, czyścik (zwał, jak zwał, nie ważne) — ja będę używał nazwy "wialnia".
    Owa maszyna wyposażona jest (chyba) w trzy silniki, jeden duży 2,2 kW (napęd wentylatora) i dwa pomocnicze po 0,55 kW.
    Niezidentyfikowany element w puszce zaciskowej silnika 2.2 kW – identyfikacja

    Niezidentyfikowany element w puszce zaciskowej silnika 2.2 kW – identyfikacja

    I otóż.
    Jeden z silników, ten największy 2,2 kW, posiada w puszce z zaciskami dodatkowe dwa przewody zakończone zwykłą kostką zaciskową, to ta biała.
    Niezidentyfikowany element w puszce zaciskowej silnika 2.2 kW – identyfikacja
    Przewody od niej biegną do wnętrza, środka silnika.
    Omomierz między tymi dwoma zaciskami pokazuje zero omów.
    Po prostu zwarcie.
    Co to może być?
    Czujnik temperatury?
    Jeśli tak, to można go jakoś wykorzystać?
    Dodam jeszcze, że owa biała kostka nigdzie nie jest oznaczona na schemacie.
    A na schemacie oczywiście tradycyjnie.
    Niezidentyfikowany element w puszce zaciskowej silnika 2.2 kW – identyfikacja
    Pozostałe małe silniki nie posiadają nic takiego.
    I aby dopełnić, dodać więcej informacji, to dodam jeszcze dodatkowe fotki owej wialni.

    Niezidentyfikowany element w puszce zaciskowej silnika 2.2 kW – identyfikacja
    Niezidentyfikowany element w puszce zaciskowej silnika 2.2 kW – identyfikacja
    Niezidentyfikowany element w puszce zaciskowej silnika 2.2 kW – identyfikacja
    Niezidentyfikowany element w puszce zaciskowej silnika 2.2 kW – identyfikacja
    Niezidentyfikowany element w puszce zaciskowej silnika 2.2 kW – identyfikacja
    Niezidentyfikowany element w puszce zaciskowej silnika 2.2 kW – identyfikacja
    Niezidentyfikowany element w puszce zaciskowej silnika 2.2 kW – identyfikacja
    Niezidentyfikowany element w puszce zaciskowej silnika 2.2 kW – identyfikacja
    Niezidentyfikowany element w puszce zaciskowej silnika 2.2 kW – identyfikacja

    Dodano po 11 [minuty]:

    A, i zapomniałem dodać.
    Owa biała kostka nie jest podłączona do niczego.
    Po prostu tak sobie "dynda" wewnątrz puszki.
  • REKLAMA
  • Pomocny post
    #2 21599885
    elktrod
    Poziom 41  
    Posty: 5200
    Pomógł: 766
    Ocena: 1355
    klm787 napisał:
    Co to może być?
    Czujnik temperatury?
    Jeśli tak to można go jakoś wykorzystać?

    Tak, to jest zabezpieczenie termiczne i można go wykorzystać włączając w szereg cewki wyłącznika elektromagnetycznego np. KOA1Y tak:
    Niezidentyfikowany element w puszce zaciskowej silnika 2.2 kW – identyfikacja
    Sposób podłączenia zależny jest od tego na jakie napięcie jest cewka wyłącznika czy na fazowe czy międzyfazowe, tutaj KOA1Y ma cewkę na napięcie międzyfazowe 400V, więc pasuje aby to zrobił elektryk...
    Niezidentyfikowany element w puszce zaciskowej silnika 2.2 kW – identyfikacja
  • Pomocny post
    #3 21599900
    Ryszard49
    Poziom 39  
    Posty: 6204
    Pomógł: 312
    Ocena: 1004
    W silnikach jest to wyjście czujnika temperatury, w nowszych silnikach jest to wyjście czujnika temperatury PT 100.
  • REKLAMA
  • Pomocny post
    #4 21599923
    stanislaw1954
    Poziom 43  
    Posty: 15156
    Pomógł: 2004
    Ocena: 4630
    elktrod napisał:
    Sposób podłączenia zależny jest od tego na jakie napięcie jest cewka wyłącznika czy na fazowe czy międzyfazowe, tutaj KOA1Y ma cewkę na napięcie międzyfazowe 400V, więc pasuje aby to zrobił elektryk...
    Gdyby tam był elektryk, to by nie pytał co to jest. A jaka jest różnica, czy będzie to podłączone do sterowania cewką na 230 V, a cewką na 400V?
  • #5 21599933
    klm787
    Poziom 37  
    Posty: 3081
    Pomógł: 443
    Ocena: 942
    stanislaw1954 napisał:
    Gdyby tam był elektryk, to by nie pytał co to jest.

    No tak, zgadza się.
    Ale zapytać zawsze można.
    Zawsze warto pytać, upewniać się.
    Bo zapewne kto inny może skorzystać s tego co tu piszemy.
  • Pomocny post
    #6 21599962
    stanislaw1954
    Poziom 43  
    Posty: 15156
    Pomógł: 2004
    Ocena: 4630
    @klm787 I nie mam o to pretensji.
  • Pomocny post
    #7 21600059
    vorlog
    Poziom 40  
    Posty: 8347
    Pomógł: 527
    Ocena: 2582
    Ryszard49 napisał:
    W silnikach jest to wyjście czujnika temperatury, w nowszych silnikach jest to wyjście czujnika temperatury PT 100.

    PTC nie PT100.
    PT100 stosuje się w wyjątkowych wykonaniach
    Zresztą termowyłączniki bimetaliczne ("klixon") nadal są w użyciu, zależy jaki silnik sobie zażyczysz taki Ci producent zrobi.
    V.
  • Pomocny post
    #8 21600108
    Ryszard49
    Poziom 39  
    Posty: 6204
    Pomógł: 312
    Ocena: 1004
    Spotkałem się z PT 100 w zachodnich maszynach. Istnieje jeszcze opcja wpięcia układu w obwód sterowania, który przy zaniku napięcia wyłączy zasilanie w obwodzie sterowania.
  • REKLAMA
  • Pomocny post
    #9 21600137
    vorlog
    Poziom 40  
    Posty: 8347
    Pomógł: 527
    Ocena: 2582
    Ryszard49 napisał:
    Istnieje jeszcze opcja wpięcia ukladu w obwód sterowania, który przy zaniku napięcia wyłączy zasilanie w obwodzie sterowania

    No po to te wynalazki się pakuje w uzwojenia, nawet ich obecność jest teraz wymagana różnymi normami. Takie bardziej zaawansowane układy z dynamiczną kontrolą temperatury uzwojeń (PT100, PTC...) bywają bardzo rozbudowane, służą nie tylko do wyłączenia w razie przegrzania, ale i wyprowadzania raportów w trakcie pracy maszyny, ostrzegania odpowiednio wcześniej, że coś jest nie tak- często takie "na bogato" zrobione silniki mają jeszcze czujniki temperatury w łożyskach.
    Ryszard49 napisał:
    Spotkałem sie z Pt 100 w zachodnich maszynach

    Też się spotkałem, ale w dość specyficznych warunkach, gdzie motorek, a właściwie zespół napędowy, kosztował naprawdę ładne grosięta :)
    W swoich projektach "obrabiam" przeciętnie 1300...2000 silników (właściwie motoreduktorów) rocznie- w przeciętnej suwnicy występuje co najmniej pięć, ale bywa, że i czternaście sztuk, np w suwnicy z dwoma wciągarkami, takiej nieco większej :)
    No i- w silnikach napędów podnoszenia zwykle chcę mieć zestaw czujników PTC (3 lub 6, zależnie od silnika- jednobiegowy lub dwubiegowy) do współpracy albo z falownikiem, albo z przekaźnikiem termicznym, choćby takim TER-7.
    W napędach zespolonych jazdy suwnicy lub wózka, gdzie są dwa lub cztery (ale zdarzało mi się i osiem :)) silników, zamawiam motorki z termowyłącznikami a w projekcie te "klixony" łączę szeregowo i włączam w układ sterowania takiego zestawu- który by nie przerwał, zawsze wyłączy całość.
    Co ciekawe- zadziałanie ochrony termicznej w silniku wciągarki zdarza się sporadycznie w przypadku idiotycznego stylu obsługi, ale w układach jazdy wózków/suwnic to wyjątkowa rzadkość :)
    V.
  • #10 21600924
    klm787
    Poziom 37  
    Posty: 3081
    Pomógł: 443
    Ocena: 942
    No i dzięki.
    Dzięki, za dodatkowe informacje.
    Bo i z tego co się dodatkowo z wpisów dowiedziałem, to chyba tak nie za bardzo mogę wyposażyć ten jeden, i tylko jeden silnik w takie zabezpieczenie.
    Bo właśnie mnie olśniło (ostatni wpis) silnik nie pracuje tam jako tako sam.
    Silnik pracuje w układzie współpracując z innymi napędami.
    Jak na chwilę obecną nie wiem w jaki sposób zrealizowane jest sterowanie tymi silnikami.
    Tak, że na chwilę obecną raczej szkodliwą rzeczą było by wyłączenie (pewnie zasadne, bo i zapewne mógł by się przegrzać) tylko ten napęd, a pozostałe będą działać.
    Ten silnik musiał by wyłączyć całą maszynę.
    A tak jak wspomniałem wcześniej, na chwilę obecną nie wiem w jaki sposób zrealizowane jest zasilanie ogólnie całego układu.
    Przy maszynie będę dopiero w sobotę.
    Wtedy to przyglądnę się bliżej.
    Chociaż nie wiem czy przyglądnę się bliżej, bo maszyna była wtedy jak tam byłem transportowana na wysokość.

    Na ten moment maszyna jest sprawna, działa.
    A ja tak z ciekawości napisałem temat "o nie zidentyfikowanym elemencie"
    Tematu na razie nie zamykam, być może ktoś coś jeszcze ciekawego napisze.
  • Pomocny post
    #11 21600970
    vorlog
    Poziom 40  
    Posty: 8347
    Pomógł: 527
    Ocena: 2582
    @klm787 nie ma żadnego specjalnego obowiązku wykorzystywania zabezpieczenia termicznego silnika, zwłaszcza, gdy jest on zabezpieczany w inny sposób, choćby wyłącznikiem silnikowym lub stycznikiem z wyłącznikiem termicznym (termikiem)
    Na ogół projektując napęd należy brać pod uwagę możliwość wystąpienia przeciążenia termicznego uzwojeń silnika, a to może nastąpić wskutek długotrwałej pracy z przeciążeniem na jego wale- jeżeli z takich czy innych względów przeciążenie jest mało prawdopodobne, można sobie odpuścić te czujniki w uzwojeniach.
    Zwróć uwagę na klasę izolacji uzwojeń silnika- tutaj F, czyli dopuszczalna temperatura pracy wynosi 155°C- raczej można łapy poparzyć, nie? :)
    https://elmetor.pl/klasy-izolacji-silnika-co-oznaczaja
    V.
  • REKLAMA
  • Pomocny post
    #12 21600985
    DJ MHz
    Poziom 26  
    Posty: 1150
    Pomógł: 36
    Ocena: 246
    Można powiedzieć, że w sieciach IT wykorzystywany jest ten PTC jako ciągłość obwodu PE/supo, wtedy zabudowuje się dodatkową diodę w puszcze zaciskowej silnika. W takich przypadkach jest wymagane użycie
  • Pomocny post
    #13 21601051
    William Bonawentura
    Poziom 34  
    Posty: 2420
    Pomógł: 188
    Ocena: 613
    klm787 napisał:
    Ten silnik musiał by wyłączyć całą maszynę.


    Może wyłączyć całą, może włączyć dzwonek, lampkę kontrolną. Co klientowi potrzeba.
  • #14 21601187
    vorlog
    Poziom 40  
    Posty: 8347
    Pomógł: 527
    Ocena: 2582
    DJ MHz napisał:
    Można powiedzieć, że w sieciach IT wykorzystywany jest ten ptc jako ciągłość obwodu PE/supo, wtedy zabudowuje się dodatkową diodę w puszcze zaciskowej silnika. W takich przypadkach jest wymagane użycie

    Możesz podać przykład takiego zastosowania PTC? Przecież na oko to kompletnie bez sensu- sam zestaw PTC w uzwojeniu ma charakterystykę jak na obrazku, zaś sam jest odizolowany galwanicznie od obwodu zasilania silnika jak i obwodu uziemienia.
    Niezidentyfikowany element w puszce zaciskowej silnika 2.2 kW – identyfikacja
    https://zeltech.pl/wp-content/uploads/2020/10/Zabezpieczenia-termistorowe-silnika-PTC.pdf
    Jeżeli silnik się przegrzeje to układy kontrolne stwierdzą co? Naruszenie ciągłości obwodu PE? Urwanie kabla zasilającego silnik?
    Różne dziwolągi spotykałem w górnictwie, KGHM też trochę zabawek od nas kupił, PN-G też swoje fajne wymysły posiada, ale takiego czegoś, jak opisujesz, nie napotkałem i nie rozumiem :)
    V.
  • Pomocny post
    #15 21601651
    DJ MHz
    Poziom 26  
    Posty: 1150
    Pomógł: 36
    Ocena: 246
    Pomiędzy obudowę a zacisk PTC wpinasz diodę prostowniczą, masą do obudowy, drugi koniec PTC wpięty do 5. żyły w przewodzie "pilot". Pilot natomiast poprzez wtyki i gniazda jest wpięty do układu kontroli uziemienia. Taki układ bada ciągłość pomiędzy pilotem a supo, bez tego nie pozwoli załączyć silnika lub maszyny. Dodatkowo spełnia funkcję wyłączenia w przypadku przegrzania silnika lub wyłączenie zasilania maszyny poprzez obwody i przekaźniki wyłączeń awaryjnych.
    A warto dodać, że wtyki 63 A i 125 A są tak skonstruowane, że w przypadku gdy pracownik wypina takową wtykę pod napięciem, obwód pilota rozpina się pierwszy i powinien wyłączyć sterowanie odpływu.

    Tak łopatologicznie na szybko napisałem ;)
  • #16 21601732
    vorlog
    Poziom 40  
    Posty: 8347
    Pomógł: 527
    Ocena: 2582
    Sorry, ale w profilu masz "elektromonter", więc jaka "masa"? :)
    W dodatku sposób połączeń, jak opisałeś, daje taki sam skutek w działaniu jak opisałem wyżej, czyli bezsensowny, bo jeżeli czujnik PTC (a właściwie tutaj musiałby być termobimetal, nie żaden PTC) jest włączony w szereg z tym piątym przewodem (obwód kontrolny SUPO), to przegrzanie czujnika/uzwojenia da sygnał przerwania obwodu PE... No, chyba, że tu definicja/przyczyna uszkodzenia nie jest ważna, ma jedynie powodować odcięcie maszyny/silnika od zasilania, ale to mija się z definicją SUPO (System Uziemiających Przewodów Ochronnych)

    Ktoś z którejś spółki, w które obrosło KGHM, złożył niedawno do nas zapytanie w sprawie wykonania wciągarki (czy przeciągarki), gdzie uparł się, że pomiędzy falownik a silnik ma być wpięty obwód kontroli SUPO plus zapewniona możliwość rozłączania obwodu zasilania silnika (?) na potrzeby badań stanu izolacji... Długość przewodu falownik-silnik wynosi ok. 2-3m, a sam kabelek jest praktycznie cały prowadzony w konstrukcji maszyny. Chyba nawet WUG by się z tego wyśmiał, bo podobnych, tylko sporo większych maszyn nam certyfikowali do pracy pod ziemią i żadnych takich zaleceń nie otrzymaliśmy...
    V.
  • Pomocny post
    #17 21601782
    DJ MHz
    Poziom 26  
    Posty: 1150
    Pomógł: 36
    Ocena: 246
    Czytaj ostatnie zdanie, łopatologicznie napisane, masa diody czyli katoda...

    Dobrze, że tworzenie norm i przepisów zajmują się osoby bardziej pojęte ;). Dokładnie tak to ma działać, przerwanie żyły pilota, a w tym przypadku np przegrzanie silnika i zadziałanie czujnika wewnątrz uzwojenia, ma spowodować stan awarii w formie "zanik supo" i przerwanie zasilania.

    Co do tej waszej wciągarki. Nie ma znaczenia ile metrów ma kabel zasilający silnik i to czy jest schowany w konstrukcji maszyny. Wyrwanie silnika, kabla, złamanie konstrukcji czy inne wypadki spowodowane nieprawidłową pracą lub działaniem czynników zewnętrznych (tąpnięcia, wstrząsy i uszkodzenie struktur górotworu) zdarza się, dlatego są takie wymagania, ma być rozłączenie zasilania.

    Kontrola izolacji natomiast polega na zwarciu uzwojenia silnika do supo poprzez rezystancję, dlatego każdy taki silnik musi być rozłączony np przez stycznik by nie doszło do sytuacji gdy przycisk kontroli zostanie wciśnięty na załączonym falowniku.
  • #18 21601792
    vorlog
    Poziom 40  
    Posty: 8347
    Pomógł: 527
    Ocena: 2582
    Aha, czyli Wyższy Urząd Górniczy ma mniejsze kwalifikacje w zakresie certyfikowania urządzeń do pracy pod ziemią niż elektromonter?
    Zapytam przy najbliższej okazji.
    V.
  • #19 21601807
    DJ MHz
    Poziom 26  
    Posty: 1150
    Pomógł: 36
    Ocena: 246
    A który elektromonter certyfikuje urządzenia? W jakiej rzeczywistości żyjesz?
  • #21 21601825
    DJ MHz
    Poziom 26  
    Posty: 1150
    Pomógł: 36
    Ocena: 246
    To nie myl pracy przy urządzeniach, które KGHM zamawia jako inwestor i ma swoje wymagania co do ich konstrukcji. A jak wiadomo WUG ma mieć wszystko co pod ziemią się znajduje, nawet głupie ładowarki do urządzeń przenośnych mają swoje osobne zamykane szafki z rozłącznikami
  • #22 21601831
    vorlog
    Poziom 40  
    Posty: 8347
    Pomógł: 527
    Ocena: 2582
    DJ MHz napisał:
    To nie myl pracy przy urządzeniach, które KGHM zamawia jako inwestor i ma swoje wymagania co do ich konstrukcji

    Nie widzę specjalnych powodów, by do takich zarzutów się odnosić, niemniej na koniec- nie jestem elektromonterem, jestem projektantem i projektowane urządzenia uzgadniam z inwestorem a w razie potrzeby z jednostką certyfikującą lub nadzorczą (WUG, UDT, TDT...)
    Nigdy nie zdarza mi się dyskutować o rozwiązaniach technicznych spoza SIWZ inwestora z pracownikami obsługi.
    DJ MHz napisał:
    A jak wiadomo WUG ma mieć wszystko co pod ziemią się znajduje

    Nie, nie musi.
    Nawet w KGHM pod ziemią jest parę naszych zabawek i elektromechanicznych, i czysto mechanicznych bez kapelusza WUG i to na wyraźne życzenie inwestora.
    V.
  • #23 21624982
    klm787
    Poziom 37  
    Posty: 3081
    Pomógł: 443
    Ocena: 942
    Ok, super, dzięki.
    Miło było się dowiedzieć (potwierdzić moje wcześniejsze podejrzenia) w jakim celu to dodatkowe, nie wykorzystane wyprowadzenie.
    Maszyna działa.
    Właściciel tejże, nie zdecydował się na modernizacje w postaci wykorzystania tegoż zabezpieczenia.
    Maszyna (wialnia, czyszczalnia) działa, hula.



    Niestety bez dodatkowych zabezpieczeń.

Podsumowanie tematu

✨ W dyskusji omówiono nieoznaczony element w puszce zaciskowej silnika 2,2 kW, którym okazał się czujnik temperatury, najprawdopodobniej termowyłącznik bimetaliczny (klixon) lub czujnik PTC, stosowany do zabezpieczenia termicznego uzwojeń silnika. Pomiar omomierzem wskazujący zwarcie między przewodami potwierdza charakterystykę czujnika temperatury. Czujnik ten można wykorzystać do włączenia w szereg cewki wyłącznika elektromagnetycznego (np. KOA1Y), co pozwala na odcięcie zasilania w przypadku przegrzania silnika. Dyskutowano różnice w napięciach cewek (230 V vs. 400 V) oraz sposoby podłączenia zależne od typu wyłącznika. W nowszych silnikach stosuje się także czujniki PT100, jednak w omawianym przypadku prawdopodobnie jest to prostszy termowyłącznik. Zwrócono uwagę, że wykorzystanie takiego zabezpieczenia powinno być skoordynowane z całym systemem sterowania maszyną, gdyż wyłączenie tylko jednego silnika może być niewłaściwe, jeśli pracuje on w układzie współpracującym z innymi napędami. Omówiono również kwestie norm i wymagań dotyczących zabezpieczeń termicznych oraz systemów kontroli ciągłości obwodu ochronnego (SUPO), w tym zastosowanie diod prostowniczych i przewodów pilotowych do monitorowania stanu izolacji i zabezpieczeń. Ostatecznie właściciel maszyny zdecydował się nie wykorzystywać dodatkowego zabezpieczenia termicznego, a maszyna działa bez modernizacji w tym zakresie.
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA