logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Oldchen KT88-K1 – wymiana transformatorów na LO-SE25-3AM, zwiększenie napięcia i prądu

zlotnikjarmistrz1 03 Sie 2025 17:29 378 2
REKLAMA
  • #1 21624878
    zlotnikjarmistrz1
    Poziom 5  
    Posty: 4
    Witam szanownych forumowiczów.
    Mam pewien projekt do wykonania, mianowicie kupiłem na Ali wzmacniacz lampowy Oldchen KT88-K1. W tej cenie powiedziałbym, że gra na prawdę nieźle. KT88 w trybie SE, lampy sterujące 6SN7 w kaskodzie oraz 5U4GB w roli prostownika.
    2 tygodnie temu znajomy likwidował serwis RTV, miał 2 nowe transformatory głośnikowe LO-SE25-3/AM (to są transformatory amorficzne Ogonowskiego 3 kΩ). Wyrwałem 2 w cenie 1 i mam taki plan, aby jakoś zainstalować je we wzmacniaczu. Znalazłem schemat mojego obecnego wzmacniacza i obliczyłem, że KT88 rozpraszają ok. 28 W na anodzie.
    Zastanawiam się, czy przy okazji nie podnieść im napięcia i prądu. Myślałem tak: 380 V, 100 mA, tylko pytanie, czy da to widzialne korzyści. Nie chodzi mi tyle o samą moc wyjściową, bo ta podejrzewam podskoczy 1–2 W, ale czy dynamika, przestrzeń nie będą lepsze, być może headroom się podniesie. Parę układów lampowych zbudowałem, nie jestem ekspertem w tej dziedzinie, parę układów samodzielnie zmontowałem z większym lub mniejszym powodzeniem, w każdym razie działało to nie najgorzej i chciałbym się podjąć modernizacji tego wzmacniacza z waszą pomocą.
    Schemat wzmacniacza lampowego Oldchen KT88-K1 z elementami zasilania i wyjściami głośnikowymi.
    Tu jest schemat obecnego wzmacniacza.
    Poniżej załączam
    Schemat wzmacniacza lampowego z wykorzystaniem lamp KT88, ECC83 i prostownika 5U4G schemat, na którym lampy KT88 pracują na większym napięciu i prądzie.
    Pytanie tylko, czy warto zmieniać trafo sieciowe i czy budżet nie przerośnie korzyści :)
  • REKLAMA
  • #2 21625339
    Krzysztof Kamienski
    Poziom 43  
    Posty: 21893
    Pomógł: 2033
    Ocena: 5158
    Klasyka klasyki lampowej. Układ z lat chyba 50siatych. Nie widzę sensu przerabiania czegokolwiek, a przy podniesieniu napięcia anodowego trzeba by przeliczyć wartości wszystkich rezystorów i sprawdzić jak zachowa się lampa prostownicza przy wyższym prądzie.. Chcesz malować nowa Monę Lizę, bo może być lepsza od tej Leonarda? Próbuj, może się uda. Ja jednak bardziej ufam starym mistrzom od Dynacorda, Fendera czy Marshalla.
  • #3 21626294
    zlotnikjarmistrz1
    Poziom 5  
    Posty: 4
    Prawdę powiedziawszy, ja także bardziej ufam komuś, kto się na tym zna, dlatego chciałbym zaimplementować ten schemat, nie kombinować za bardzo po swojemu. Trafo myślałem dać 320 V 300 mA anodowego, mam podejrzenia, że na lampie 5U4GB może spaść więcej niż 50 V przy podaniu wyższego prądu, ale jej max nie będzie przekroczony. W skrócie chciałbym zrobić punkt końcowy tak, jak jest na tym 2. schemacie.
    Ten wzmacniacz, który mam, jest bardzo budżetowy, rdzenie transformatorów niechlujnie poskładane i błędy, tak jak ten R29 i R30, który z zasilania anodowego jest podpięty do odczepu UL i potem na lampę. Ma ładną obudowę, dlatego zdecydowałem się go kupić. Chcę go zmodyfikować dla siebie, zostawiając wszystkie lampy, które obecnie w nim siedzą: 6SNT, KT88 i 5U4GB. Ale nie jestem ekspertem w tej dziedzinie, dlatego założyłem ten temat, prosząc o wskazówki bardziej doświadczonych :)
REKLAMA