dankol1239 napisał: Narzędzie podaje szacunkową listę materiałów i orientacyjne ceny.Możesz sam poprawić ilości i ceny, żeby dopasować do swoich warunków i lokalnych hurtowni.
Moim zdaniem, można to zrobić odwrotnie: Skoro jesteś elektrykiem, to wiesz, jakie stosuje się materiały przy inwestycji już po ogólnikowym zleceniu. Na przykład: przewód trójżyłowy 2,5mm2, przewód trójżyłowy 1,5mm2, przewód pięciozyłowy 4mm2, wyłącznik 16A, wyłącznik 10A, RCD, gniazdko elektryczne podwójne, wyłącznik oświetleniowy pojedynczy
Oczywiście tak w uproszczeniu, bo takich pozycji może być 50 i więcej, ale to na pewno mniej niż pełny asortyment hurtowni. Dla każdej pozycji podajesz aktualną cenę za sztukę (urządzenia i osprzęt) lub za metr bieżący (przewody) i to dajesz na wejściu, plus oczywiscie dokładny opis przedmiotu zlecenia. Sztuczna inteligencja ma zaproponować realizację z wykorzystaniem materiałów z podanej listy.
W zaproponowanym rozwiązaniu masz konkretną ilość sztuk każdego urządzenia i oszacowanych metrów bieżących przewodów. Oczywiscie, że AI moze nie doszacować, coś źle zaprojektować, to ty weryfikujesz, oczywiście dajesz zapytanie wskazujące na nieprawidłowości. W ostatecznej ofercie, to wiadomo, ze długość przewodów musi być trochę dłuższa, bo nigdy nie wiadomo.
Z tego, co rozumiem, oferta, czy tam kosztorys wytworzony przez AI to nie jest oficjalny dokument, który trafia do klienta, tylko pewien punkt wyjścia, który trzeba zweryfikować. Dopiero papier z ludzkiej ręki trafia do klienta.
JacekCz napisał: Życzę powodzenia z taką ofertą w budżetówce. Lot do kosza za samą klauzulę.
Oczywiście, ze lot do koszta, szczególnie, gdy to ma być oferta złożona do przetargu. Ale owe AI miałoby być narzędziem pomagającym przygotować rzetelną ofertę, a nie jest maszynką tworzącą końcowy dokument, którego nie potrzeba weryfikować.
Przykład z mojego życia. Co prawda programuję bardziej hobbystycznie i czesto korzystam z AI, ale nigdy nie każę AI zaimplementować jakegoś wiekszego fragmentu programu. Jedynie poproszę o implementacji jakiegoś małego fragmentu lub, który sam testuję i dopiero, jak wiem, jak działa i wiem, że działa bezbłędnie, to włączam do swojego programu. Sztuczna inteligencja nie wykonuje pracy za mnie, tylko daje mi punkt wyjścia bez gwarancji, że te wypociny są tym co potrzebuję i że działają niewadliwie.
Dodano po 5 [minuty]:
dankol1239 napisał: Nie zastępuje fachowca — tylko oszczędza czas, robi większość roboty "na start", a Ty decydujesz i sprawdzasz.
Właśnie o takim wykorzystaniu AI cały czas myślę i też ja sam w ten sposób podchodzę do AI. To jest tylko narzędzie zbudowane przez ludzi dla ludzi, a nie człowiek-cyborg, któremu mogę zaufać.