logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Podwyżka opłat za przeglądy techniczne samochodów

vodiczka 05 Wrz 2025 16:00 2277 69
  • #1 21654130
    vodiczka
    Poziom 43  
    Posty: 30233
    Pomógł: 1185
    Ocena: 4301
    Od 19 września 2025 roku zapłacimy więcej za badanie techniczne samochodów – 149 zł zamiast dotychczasowych 98 zł za samochód osobowy.
    Ta podwyżka, jest klasycznym przykładem, że cen urzędowych nie należy zbyt długo mrozić.
    Proszę o opinie czy waszym zdaniem, jest ona w granicach rozsądku, zbyt duża czy zbyt mała.
    W mojej ocenie mieści się w górnej granicy rozsądnej podwyżki, mimo iż sam oczekiwałem niższej nowej ceny na poziomie 125-130 zł.
  • #2 21654139
    gulson
    Administrator Systemowy
    Posty: 29389
    Pomógł: 148
    Ocena: 6066
    Jest w porządku, akceptowalnie. To 99zł było wprowadzone, jak minimalna była coś koło 800zł.
  • #3 21654166
    DiZMar
    Poziom 43  
    Posty: 32491
    Pomógł: 2881
    Ocena: 6597
    Spodziewałem się większej. Ta cena to jest w granicach (tak ze swojego podwórka) najniższej ceny za przegląd kasy fiskalnej która zwykle jest wyższa niż 150 zł. Właściciele samochodów nie powinni narzekać.
  • #4 21654175
    vodiczka
    Poziom 43  
    Posty: 30233
    Pomógł: 1185
    Ocena: 4301
    Omyłkowo wykasowalem swój wpis
  • #5 21654187
    DiZMar
    Poziom 43  
    Posty: 32491
    Pomógł: 2881
    Ocena: 6597
    Dodam, że cena za przegląd lasy jest umowna i to dosłownie. Serwis ustala cenę nieskrępowany żadnymi ograniczeniami z wyjątkiem konkurencji.
  • #6 21654198
    Madrik
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 12515
    Pomógł: 623
    Ocena: 1181
    Obecna cena od dawna była żenująco niska.
    A to powodowało, że diagnostom często albo opłacało się wyszukać jak najwięcej usterek i częściej powtarzać badanie i narażać na koszty, albo robić je po łebkach, byle czas monitoringu czasowego minął...
  • #7 21654208
    vodiczka
    Poziom 43  
    Posty: 30233
    Pomógł: 1185
    Ocena: 4301
    Madrik napisał:
    Obecna cena od dawna była żenująco niska.

    Pytanie od jak dawna, czyli kiedy diagności rozpoczęli przeglądy na zasadzie ''non profit'' a następnie zaczęli dokładać do interesu?
  • #8 21654242
    DiZMar
    Poziom 43  
    Posty: 32491
    Pomógł: 2881
    Ocena: 6597
    Madrik napisał:
    byle czas monitoringu czasowego minął...

    Też nie do końca. U mnie na jednej stacji przynajmniej tej co robię przeglądy diagnosta w pierwszej kolejności sprawdza samochód. Gdy wszystko OK to siada do komputera i z DR wklepuje dane do system a po minucie potwierdzenie przeglądu drukuje. Czyli te czekanie to takie pic na wodę fotomontaż. Jeżeli są usterki to każe poprawić na poczekaniu (o ile możliwe) np.spalona żarówka a jak była "choinka" (w moim samochodzie) to sam wyjął lampę i oczyścił styk masy bez dodatkowej opłaty.
  • #9 21654280
    jarewa
    Poziom 35  
    Posty: 3123
    Pomógł: 228
    Ocena: 521
    Dla mnie mogła by być nawet 500zł aby tylko porządnie robili przeglądy. Bo w tej chwili robią po "łepkach" zależy komu. I bardzo często auto wyjeżdża z pozytywem mimo że powinno z negatywem
  • #10 21654306
    Jacdiag
    Poziom 30  
    Posty: 1628
    Pomógł: 116
    Ocena: 380
    vodiczka napisał:
    Od 1 września 2025 roku zapłacimy więcej za badanie techniczne
    Zgubiłeś jedną cyfrę z daty :!:

    https://isap.sejm.gov.pl/isap.nsf/DocDetails.xsp?id=WDU20250001223

    Data ogłoszenia: 2025-09-04
    Data wydania: 2025-09-03
    Data wejścia w życie: 2025-09-19

    "samochodów" - nie tylko samochodów, ale wszystkich zarejestrowanych pojazdów. Np. przyczepa, motorower, c.rolniczy nie są samochodami, a koszt ich badania też się zwiększy.
  • #11 21654313
    DiZMar
    Poziom 43  
    Posty: 32491
    Pomógł: 2881
    Ocena: 6597
    Jacdiag napisał:
    Zgubiłeś jedną cyfrę z daty

    Odebrałeś niektórym czyli tym co zajadą na przegląd przed 19.09.2025r. niespodziankę w postaci ceny 98,00 zł czyli 51,00 zł w kieszeni z przeznaczeniem na dowolny cel.
  • #13 21654338
    maurycy123
    Warunkowo odblokowany
    Posty: 3109
    Pomógł: 225
    Ocena: 735
    jarewa napisał:
    Dla mnie mogła by być nawet 500zł aby tylko porządnie robili przeglądy. Bo w tej chwili robią po "łepkach" zależy komu. I bardzo często auto wyjeżdża z pozytywem mimo że powinno z negatywem
    To sobie płać 500. Ja jadę miesiąc wcześniej na weryfikacją stanu technicznego. Co trzeba to naprawiam (nawet i więcej). Potem nie mam problemu z przeglądem.
  • #14 21654362
    vodiczka
    Poziom 43  
    Posty: 30233
    Pomógł: 1185
    Ocena: 4301
    jarewa napisał:
    Dla mnie mogła by być nawet 500zł aby tylko porządnie robili przeglądy.

    Dla mnie nie. Czynności mieszczące się w obowiązkowym zakresie przeglądu samochodu osobowego, spokojnie i porządnie wykona się w 30 min, plus 10min na ''czynności papierkowe''. 500zł za 40 min pracy oznaczałoby750zł/h. Trochę za drogo.
  • #15 21654375
    jarewa
    Poziom 35  
    Posty: 3123
    Pomógł: 228
    Ocena: 521
    Ta a potem gówniarze jeżdżą z bi-ledami/ledami czy choinką a światła świecą w "niebo". O wycietych DPF nie wspomnę czy katach.
  • #16 21654405
    Jacdiag
    Poziom 30  
    Posty: 1628
    Pomógł: 116
    Ocena: 380
    gulson napisał:
    Jest w porządku, akceptowalnie. To 99zł było wprowadzone, jak minimalna była coś koło 800zł.

    A poprzednie ceny były takie:
    Cytat:
    Cena za obt osobowego wynosiła od:
    29 września 2004 r. - 98 (obowiązuje do teraz)
    25 stycznia 2002 r. - 92
    20 kwietnia 2000 r. - 82
    30 stycznia 1998 r. - 69,57

    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic4092356-90.html#21353939


    Dodano po 15 [minuty]:

    Zapytałem google o ceny papierosów ...

    Wykres słupkowy pokazujący średnie ceny paczki papierosów w Polsce w latach 2004–2022
    dzisiaj za paczkę to coś ~20 zł
  • #17 21654424
    arekb81
    Poziom 31  
    Posty: 1632
    Pomógł: 133
    Ocena: 740
    Kiedy ustalano cenę 99 zł była ona absurdalnie wysoka.
    Dopiero teraz uległa rynkowemu urealnieniu.
    Bardziej oblegane stacje robią 3-4 badania na godzinę.
    Daje to 300-400 zł za roboczogodzinę.
    Tyle kasują droższe warsztaty i ASO tańszych marek za rbh.
  • #18 21654450
    Jacdiag
    Poziom 30  
    Posty: 1628
    Pomógł: 116
    Ocena: 380
    arekb81 napisał:
    Daje to 300-400 zł za roboczogodzinę.
    W tym 23% VAT i już z 300 zostaje 243, potem CIT odgryza 19% i zostaje 204.
    A gdzie jeszcze podatek od nieruchomości, ZUS, media, licencje za programy, wypłata diagnosty, itp, i na końcu zysk właściciela...



    arekb81 napisał:
    Tyle kasują...

    W drugą stronę też - przykładowo ...
    Pistolet do pompowania kół można kupić od 25 zł
    A prawie "taki sam" ale z certyfikatem zgodności dopuszczającym do stosowania podczas badania technicznego - to ceny się zaczynają coś koło 500
  • #19 21654455
    DiZMar
    Poziom 43  
    Posty: 32491
    Pomógł: 2881
    Ocena: 6597
    Jakoś tak tanio nie jest kiedy niektóre stacje dodają gadżety lub mycie gratis.
  • #20 21654516
    puchalak
    Poziom 19  
    Posty: 1330
    Pomógł: 11
    Ocena: 218
    Cena nadal jest żenująco niska. To zwyczajna niegodziwość ze strony władzy, że mogąc krzywdzić stosunkowo niedużą grupę ludzi kosztem zadowalania dużej części - opłaca się tak robić. Zakładanie stacji kontroli pojazdów nie ma ekonomicznego sensu. Pozostanie część z tych które są - utrzymują się głównie przy okazji jakichś warsztatów, gdzie diagności są przy okazji mechanikami i właścicielami nieruchomości, lub firm, gdzie jest sporo sprzętu, a całość działa bardziej siłą przyzwyczajenia.
    To nie jest tak że wystarczy garaż z kanałem. Stację się buduje od podstaw. Zabudowa specjalnej ławy pomiarowej z wysoką precyzją odnośnie płaszczyzn posadzek, (co jest sprawdzane przy odbiorze technicznym i późniejszych kontrolach), wyciągów spalin, systemów wentylacji kanałów, wyposażenia - rolki, szarpaki, wibratory do amortyzatorów, analizatory spalin, dymomierze, urządzenia do kontroli świateł, przejrzystości szyb, nacisku na pedał hamulca, hak przyczepy, OBD, czujniki gazu, fonometry, akcelerometry, systemy komputerowe z oprogramowaniem i kupa innego sprzętu którego zwykle na przeglądzie się nie wyciąga, ale skp mieć musi, to przy aktualnych cenach koszt rzędu 300-500 tys. Oczywiście dodać należy sam koszt budynku, bram wjazdowych, stanowiska pomiaru hałasu, ogólnodostępnego sanitariatu (skp jest sklasyfikowana jako budynek użyteczności publicznej i musi spełniać w związku z tym różne wymogi) itd, itd. Sprzęt musi mieć aktualne homologacje, kalibracje, cechowania. Zwykle co najmniej raz w roku można się spodziewać kontroli, do tego co pięć lat jest dopuszczająca do użytku kontrola kompleksowa (w tym np. równości posadzek). Jeśli tego stacja nie przejdzie - nie będzie mogła działać. Do tego dochodzi comiesięczna składka na PISKP – coś koło 650zł, abonamenty oprogramowań, obsługi informatycznej, obsługi księgowo-kadrowej, media, szkolenia, badania dla pracowników itd.
    Teraz pracownicy - nowe stacje muszą zatrudniać co najmniej dwóch diagnostów. Żeby stać się diagnostą należy mieć średnie wykształcenie branżowe samochodowe, lub techniczne wyższe, skończyć kurs (ok 2,5-3 tys zł - zajęcia teoretyczne i praktyczne) i zdać dwa państwowe egzaminy - teoretyczny i praktyczny (podejście kilkaset złotych). Egzaminy są trudne i nie wiem jak teraz, ale ostatnimi czasy były przeprowadzane jedynie w Warszawie. Trudność wynika z tego że nie ma rozróżnienia na diagnostę podstawowej i okręgowej stacji - zdaje się wersje max – wszelkie przepisy, ADR-y, ustawiania zbieżności w naczepach tirów itp. Wysokość wynagrodzenia diagnostów w mieście to ok 7-8 tys. brutto, czyli przy dwóch diagnostach dla pracodawcy koszt ok 20 tys na miesiąc. W końcu diagności osobiście (nie zatrudniający ich pracodawca) odpowiadają przed starostą swoimi uprawnieniami, a przed sądem odpowiedzialnością karną do 5 lat za potwierdzenie nieprawdy w dokumentach urzędowych. I nierzadko mają sprawy w sądach i to nie za zaoczne podbijanie przeglądów. Mój pracownik czeka na rozprawę - podbił przegląd w ciężarówce, którą dzień później zatrzymało ITD i znalazło uszkodzoną oponę. Sam kierowca uczciwie zeznał, że oponę uszkodził najprawdopodobniej przed chwilą na placu budowy - nic to nie dało, będzie sprawa w sądzie.
    Do tego zwyczajne ludzkie poczucie odpowiedzialności że przeoczenie czegoś może kosztować czyjeś życie.
    Czyli odliczając VAT i CIT z nowej ceny przeglądu pozostaje około stówy. Z prostej arytmetyki wynika że na same pensje pracowników należy miesięcznie obsłużyć 200 aut. Między bajki można wsadzić 4 auta na godzinę - 15 samochodów na dniówkę to dobry rezultat, a bywa że są 3.
    Niektórzy negują sens obowiązkowych przeglądów. Generalnie ludzie zwykle dbają o auta i ich stan, ale jest niemała grupa kierowców, którzy będą jeździć dopóki koła nie odpadną, a każdy wydatek na auto które przecież jeszcze jeździ, traktują jak dopust Boży. Najbardziej przekupny diagnosta nie puści auta w którym wypada sworzeń wahacza albo wyłazi kord z opony, a każdy mógłby je spotkać na swej drodze.
  • #21 21654555
    jarewa
    Poziom 35  
    Posty: 3123
    Pomógł: 228
    Ocena: 521
    arekb81 napisał:
    Tyle kasują droższe warsztaty i ASO tańszych marek za rbh.


    Zapomniałeś że ASO kasuje też z 500zł za wjazd + roboczogodzina. Co w efekcie daje koło 1tyś rbh za pierwszą godzinę.
  • #22 21654618
    puchalak
    Poziom 19  
    Posty: 1330
    Pomógł: 11
    Ocena: 218
    Gdyby jakaś usługa w ASO wymagała oprzyrządowania za pół miliona i kompetencji potwierdzonych egzaminami od mechaników, za wjazd na halę płaciło by się z dwa tysiące.
  • #23 21654629
    ppwielki
    Poziom 27  
    Posty: 1671
    Pomógł: 72
    Ocena: 290
    puchalak napisał:
    Zakładanie stacji kontroli pojazdów nie ma ekonomicznego sensu.
    ...a mimo to w mojej okolicy powstało 4, może 5 nowych, w tym jedna prawie naprzeciwko drugiej. Pewnie ich właściciele nie znają się na ekonomi albo mają dziwne hobby.
    Mapa pokazująca gęste rozmieszczenie stacji kontroli pojazdów w rejonie między Warszawą a Łodzią
  • #24 21654639
    puchalak
    Poziom 19  
    Posty: 1330
    Pomógł: 11
    Ocena: 218
    Teraz powstały? Może handlują dragami, albo piorą kasę. Jest kupa ogłoszeń o oddaniu w dzierżawę skp. Zrobił się też rynek na kompletne wyposażenia z likwidowanych stacji, więc jak ktoś ma warsztat samochodowy i przy okazji uprawnienia, może się skusić na takie rozszerzenie działalności.
  • #25 21654684
    vodiczka
    Poziom 43  
    Posty: 30233
    Pomógł: 1185
    Ocena: 4301
    puchalak napisał:
    Cena nadal jest żenująco niska. To zwyczajna niegodziwość ze strony władzy, że mogąc krzywdzić stosunkowo niedużą grupę ludzi kosztem zadowalania dużej części - opłaca się tak robić.
    Rozpisałeś się a przecież nikt nie zmusza tę niedużą grupę do prowadzenia SKP, mogą przekształci je w ''zwykłe'' warsztaty samochodowe lub sprzedać.
    Niegodziwość władzy a raczej jej głupota połączona z wyborczym wyrachowaniem, polegała na niepodnoszeniu ceny przeglądu przez 20 lat bo posiadaczy samochodów dużo a diagnostów niewielu. Głupi wie, głos którego elektoratu więcej znaczy przy urnie.
    Wystarczyło urealniać ceny co 5 lat, a jednostkowe podwyżki nie byłyby /kwotowo i procentowo/ wysokie. Chyba największy sknera, przeżyłby dziesięcioprocentową podwyżkę raz na 5 lat.
    puchalak napisał:
    Mój pracownik czeka na rozprawę - podbił przegląd w ciężarówce, którą dzień później zatrzymało ITD i znalazło uszkodzoną oponę. Sam kierowca uczciwie zeznał, że oponę uszkodził najprawdopodobniej przed chwilą na placu budowy - nic to nie dało, będzie sprawa w sądzie.
    Ano chyba konfabulujesz, nawet jeżeli kierowca skłamał, podmienił oponę na przegląd a po jego pozytywnym zakończeniu, powrócił do uszkodzonej.
    Twój pracownik może zeznawać jako świadek a jako oskarżony o poświadczenie nieprawdy, tylko w sytuacji gdyby do kontroli ciężarówki doszło przy wyjeździe z SKP lub bezpośrednio po nim, np. 1 godzinę po. To czy opona została uszkodzona przed chwilą czy przed kilkoma tygodniami, da się ustalić.
  • #26 21654700
    puchalak
    Poziom 19  
    Posty: 1330
    Pomógł: 11
    Ocena: 218
    vodiczka napisał:
    Rozpisałeś się a przecież nikt nie zmusza tę niedużą grupę do prowadzenia SKP, mogą przekształci je w ''zwykłe'' warsztaty samochodowe lub sprzedać.

    Tak, dlatego stacje są zamykane. Ta z którą jestem związany działa od 35 lat i jest trochę przy okazji, bo kiedyś firma miała setki własnego sprzętu i pojazdów. Będzie działać do pierwszego lepszego pretekstu by ją zamknąć. Już teraz nie otwieramy w dni pomiędzy świętami itp. Pozostaną w przyszłości głównie stacje przywarsztatowe, a jest to sposób na naciągactwo - przy przeglądzie często coś zużytego wyjdzie - nie ma aut używanych idealnych, więc klient będzie dostawał propozycje wbicia negatywa, albo naprawy na kanale obok.

    vodiczka napisał:

    Niegodziwość władzy a raczej jej głupota połączona z wyborczym wyrachowaniem....

    Dokładnie to miałem na myśli.

    vodiczka napisał:
    Ano chyba konfabulujesz nawet jeżeli kierowca skłamał, podmienił oponę na przegląd a po jego pozytywnym zakończeniu, powrócił do uszkodzonej.
    Twój pracownik może zeznawać jako świadek a jako oskarżony o poświadczenie nieprawdy, tylko w sytuacji gdyby do kontroli ciężarówki doszło przy wyjeździe z SKP lub bezpośrednio po nim, np. 1 godzinę po. To czy opona została uszkodzona przed chwilą czy przed kilkoma tygodniami, da się ustalić.

    Wiem że wierzyć się nie chce, ale gdybyś przypadkiem był w Krakowie, daj znać na priv, a skontaktuję Cię z zainteresowanym. Sprawa jest o tyle absurdalna że została od razu umorzona, ale ITD odwołało się od tej decyzji. Kosztuje zainteresowanego, Bogu ducha winnego chłopaczka kupę nerwów. Wiadomo że siedzieć nie pójdzie, ale może stracić na lata uprawnienia.
  • #27 21654717
    vodiczka
    Poziom 43  
    Posty: 30233
    Pomógł: 1185
    Ocena: 4301
    puchalak napisał:
    Sprawa jest o tyle absurdalna, że została od razu umorzona ale ITD odwołało się od tej decyzji.
    Na jakiej podstawie prawnej i faktycznej?
    puchalak napisał:
    Pozostaną w przyszłości głównie stacje przywarsztatowe, a jest to sposób na naciągactwo - przy przeglądzie często coś zużytego wyjdzie - nie ma aut używanych idealnych, więc klient będzie dostawał propozycje wbicia negatywa, albo naprawy na kanale obok.
    Naciągaczy nie brakuje, ale ''moja stacja'', która prowadzi również usługi warsztatowe i sklep /szkoda, że jeszcze nie drobne blacharskie/ działa uczciwie od czasów PRL - wtedy jako placówka Motozbytu, później sprywatyzowana z zachowaniem nazwy.
    Nie zrobiłeś u nich przeglądu za banknot włożony w dowód rejestracyjny ale i nie czepiali się duperel, natomiast potrafili doradzić co ewentualnie zrobić przed następnym przeglądem.
  • #28 21654755
    Brivido
    Poziom 34  
    Posty: 2857
    Pomógł: 226
    Ocena: 429
    A od nowego roku z tego co wiem, to za brak przeglądu z automatu leci opłata? Może zdążę zrobić do tego czasu :)

    Przedział silnikowy auta z częściowo zdemontowanym silnikiem i poplątanym okablowaniem
  • #29 21654825
    milka0
    Poziom 20  
    Posty: 417
    Pomógł: 27
    Ocena: 114
    Uważam, że raz w roku można wydać i 250 zł. Jest to mniej niż złotówka odłożona dziennie na utrzymanie auta. Ludzie płacą kilkaset złotych (a czasem i w tysiącach) za OC/AC i jakoś żyją. SKP to są prywatne biznesy i muszą jakoś się utrzymywać. A jak się utrzymywać, gdy cena jest na poziomie sprzed 20 lat, a koszty prowadzenia firmy są zupełnie inne (wyższe)? Wogóle ta stawka powinna być "uwolniona". Wtedy zobaczylibyśmy kto by dał najniższą i ile faktycznie trzeba by było płacić za badanie. A tak cena była zduszona państwowo. Teraz mamy 149 zł - 53 grosze dziennie AŻ trzeba odłożyć ;)
  • #30 21654828
    DiZMar
    Poziom 43  
    Posty: 32491
    Pomógł: 2881
    Ocena: 6597
    milka0 napisał:
    Teraz mamy 149 zł - 53 grosze dziennie AŻ trzeba odłożyć
    Jak Ci to wyszło? Mi wyszło, że dziennie to niecałe 41 groszy (149 zł / 365 dni = 0,408219... zł /1 dzień). Po drugie nie mamy tylko będzie od 19 września.

Podsumowanie tematu

✨ Od 1 września 2025 roku nastąpi podwyżka opłat za badanie techniczne samochodów osobowych z 98 zł do 149 zł. Podwyżka ta jest przykładem skutków długotrwałego zamrożenia cen urzędowych. W dyskusji pojawia się opinia, że nowa cena mieści się w górnej granicy rozsądku, choć oczekiwano raczej kwoty 125-130 zł. Jeden z uczestników wskazuje, że poprzednia cena 99 zł była wprowadzona, gdy minimalna stawka wynosiła około 800 zł, co sugeruje, że obecna podwyżka jest akceptowalna.
REKLAMA