Witam serdecznie,
Posiadam wzmacniacz Pioneer A-502R. Od pewnego czasu zaczął szwankować lewy kanał w wzmacniaczu - trzeszczeć, wyłączać się, wyciszać - wyłączenie i włączenie wzmacniacza z reguły na jakiś czas pomagało. Później było już tylko gorzej.. zabrałem się więc za znalezienie przyczyny problemu.
Jak się okazuje jeden z przekaźników OMRON przed wyjściem na złącza miał już lekko wypalone styki, więc go wymieniłem. Na chwilę obecną wygląda na to, iż chyba problem trzeszczenia albo całkowitego wyłączenia się lewego kanału znikł.
Mimo to sygnał podawany na lewy kanał jest wyraźnie wyczuwalnie dużo cichszy niż ten, który jest na prawym kanale. Zbadałem same napięcia na tranzystorach bez dźwięku na wejściu. Zasilanie: baza wszystkich 4 na poziomie 44 V DC, emitery — napięcia wszystkie bliskie 0 mV, napięcia na bazach około 0,5 V. Następnie puściłem 400 Hz i zbadałem tranzystory - napięcia AC na każdym tranzystorze pomiędzy bazą a emiterem są podobne, różnica natomiast jest w samym napięciu podawanym na bazę dwóch tranzystorów PNP i NPN (odpowiedzialnych chyba za lewy kanał). Napięcia na emiterach wszystkich tranzystorów są natomiast tożsame z tymi podawanymi na wyjściu na głośniki. Wypiąłem zworki z tyłu wzmacniacza od selektora i na ich wejściu puściłem sygnał 400 Hz, żeby wyeliminować selektor - różnica w sygnale między kanałami L i P bez zmian. Przyjrzałem się bliżej potencjometrowi od głośności oraz różnicy napięć, jakie wychodziły między lewym a prawym kanałem. Przy 400 Hz regulowałem płynnie potencjometrem głośności - różnica w napięciach między kanałami L i P była cały czas do około 50% głośności na potencjometrze - powyżej tej wartości napięcia na kanałach L i P się równały.
Różnice pomiędzy kanałami L i P wynosiły mniej więcej
Kanał L Kanał P
0,7 V 0,9 V
2,1 V 2,4 V
4,2 V 5,1 V
Napięcia zmierzone na prawym kanale, przy odkręcaniu potencjometru głośności od 0–100% były równe, płynne od 0 V do około 30 V.
Napięcia zmierzone na lewym kanale, przy odkręcaniu potencjometru głośności od 0–40% były do pewnego momentu płynne (tj. rosły równo lecz obniżone względem prawego kanału). Przy głośności około 45% i napięciu rzędu 6 V następuje spadek do 4,8–5 V i następnie wraca napięcie do około 6,5 V przy jednoczesnym podgłaśnianiu.
Wyjąłem potencjometr, przeczyściłem go kontakt sprayem, lecz bez rezultatu.
Problem z napięciami leży zarówno na wyjściu A jak i B kanału lewego
Na tym etapie skończyły mi się pomysły, na jakim elemencie powinienem się skupić następnie?
Pozdrawiam
AI: Czy problem z cichszym lewym kanałem występuje niezależnie od wybranego źródła sygnału (CD, tuner, AUX itp.), czy może tylko na jednym z nich?
Tak, niezależnie od wybranego źródła sygnału
AI: Czy zamieniałeś miejscami przewody wejściowe (L/P) lub głośnikowe, aby upewnić się, że problem leży po stronie wzmacniacza, a nie źródła sygnału lub kolumn? Jeśli tak, czy objaw pozostał na tym samym kanale?
Tak, sygnały miejscami również były zamieniane, bez rezultatu
Posiadam wzmacniacz Pioneer A-502R. Od pewnego czasu zaczął szwankować lewy kanał w wzmacniaczu - trzeszczeć, wyłączać się, wyciszać - wyłączenie i włączenie wzmacniacza z reguły na jakiś czas pomagało. Później było już tylko gorzej.. zabrałem się więc za znalezienie przyczyny problemu.
Jak się okazuje jeden z przekaźników OMRON przed wyjściem na złącza miał już lekko wypalone styki, więc go wymieniłem. Na chwilę obecną wygląda na to, iż chyba problem trzeszczenia albo całkowitego wyłączenia się lewego kanału znikł.
Mimo to sygnał podawany na lewy kanał jest wyraźnie wyczuwalnie dużo cichszy niż ten, który jest na prawym kanale. Zbadałem same napięcia na tranzystorach bez dźwięku na wejściu. Zasilanie: baza wszystkich 4 na poziomie 44 V DC, emitery — napięcia wszystkie bliskie 0 mV, napięcia na bazach około 0,5 V. Następnie puściłem 400 Hz i zbadałem tranzystory - napięcia AC na każdym tranzystorze pomiędzy bazą a emiterem są podobne, różnica natomiast jest w samym napięciu podawanym na bazę dwóch tranzystorów PNP i NPN (odpowiedzialnych chyba za lewy kanał). Napięcia na emiterach wszystkich tranzystorów są natomiast tożsame z tymi podawanymi na wyjściu na głośniki. Wypiąłem zworki z tyłu wzmacniacza od selektora i na ich wejściu puściłem sygnał 400 Hz, żeby wyeliminować selektor - różnica w sygnale między kanałami L i P bez zmian. Przyjrzałem się bliżej potencjometrowi od głośności oraz różnicy napięć, jakie wychodziły między lewym a prawym kanałem. Przy 400 Hz regulowałem płynnie potencjometrem głośności - różnica w napięciach między kanałami L i P była cały czas do około 50% głośności na potencjometrze - powyżej tej wartości napięcia na kanałach L i P się równały.
Różnice pomiędzy kanałami L i P wynosiły mniej więcej
Kanał L Kanał P
0,7 V 0,9 V
2,1 V 2,4 V
4,2 V 5,1 V
Napięcia zmierzone na prawym kanale, przy odkręcaniu potencjometru głośności od 0–100% były równe, płynne od 0 V do około 30 V.
Napięcia zmierzone na lewym kanale, przy odkręcaniu potencjometru głośności od 0–40% były do pewnego momentu płynne (tj. rosły równo lecz obniżone względem prawego kanału). Przy głośności około 45% i napięciu rzędu 6 V następuje spadek do 4,8–5 V i następnie wraca napięcie do około 6,5 V przy jednoczesnym podgłaśnianiu.
Wyjąłem potencjometr, przeczyściłem go kontakt sprayem, lecz bez rezultatu.
Problem z napięciami leży zarówno na wyjściu A jak i B kanału lewego
Na tym etapie skończyły mi się pomysły, na jakim elemencie powinienem się skupić następnie?
Pozdrawiam
AI: Czy problem z cichszym lewym kanałem występuje niezależnie od wybranego źródła sygnału (CD, tuner, AUX itp.), czy może tylko na jednym z nich?
Tak, niezależnie od wybranego źródła sygnału
AI: Czy zamieniałeś miejscami przewody wejściowe (L/P) lub głośnikowe, aby upewnić się, że problem leży po stronie wzmacniacza, a nie źródła sygnału lub kolumn? Jeśli tak, czy objaw pozostał na tym samym kanale?
Tak, sygnały miejscami również były zamieniane, bez rezultatu