logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Sansui AU-X1 - najszybszy wzmacniacz świata

Uzytkowinik19 29 Gru 2023 23:03 2424 22
REKLAMA
  • Sansui AU-X1, wzmacniacz pod wieloma względami ciekawy, najszybszy wzmacniacz w tamtym okresie, być może nadal jeden z najszybszych, powstawał w czasie wyścigu Japońskich producentów.
    Sansui AU-X1 - najszybszy wzmacniacz świata
    Pomimo ogromnej sympatii do firmy, muszę przyznać, że model ten był mocno niedopracowany, wypuszczony do sprzedaży zbyt szybko, przez co ulegał uszkodzeniu czasem nawet w salonach audio. A wszystko przez wzbudzanie się.
    Sansui AU-X1 - najszybszy wzmacniacz świata
    Wzbudzały się stopnie końcowe, preamp, preamp phono...o przyczynach i rozwiązaniach opowiem później
    Sansui AU-X1 - najszybszy wzmacniacz świata
    Ten egzemplarz oczywiście trafił na serwis uszkodzony, wzmacniacz włącza się ale nie wychodzi z trybu protect.
    Sansui AU-X1 - najszybszy wzmacniacz świata
    W pierwszej kolejności zabrałem się za końcówki mocy
    Sansui AU-X1 - najszybszy wzmacniacz świata
    I szybko okazało się, że wzmacniacz już był naprawiany, niestety mało fachowo.
    Wstępne pomiary napięć zasilających stopnie mocy są prawidłowe, jeden z kanałów na wyjściu ma pełne napięcie zasilania.

    Dalsze oględziny ujawniły uszkodzonych 6 tranzystorów mocy, tranzystor kompensacji prądu spoczynkowego, diodę 1N34A, jeden tranzystor 2SA1845 oraz 3 z 6 rezystorów bezpiecznikowych.

    Wzmacniacz wcześniej był już naprawiany m.in wymienione były wszystkie tranzystory 2SA992 / 2SC1845, chcąc zachować pewien standard naprawy wszystkie tranzystory zostały wymienione na nowe pochodzące z tej samej partii produkcyjnej. Zostały również wymienione wszystkie kondensatory Black Flag na odpowiedniki - te kondensatory to jedna z przyczyn uszkodzeń tych wzmacniaczy
    Sansui AU-X1 - najszybszy wzmacniacz świata Sansui AU-X1 - najszybszy wzmacniacz świata Sansui AU-X1 - najszybszy wzmacniacz świata Sansui AU-X1 - najszybszy wzmacniacz świata Sansui AU-X1 - najszybszy wzmacniacz świata Sansui AU-X1 - najszybszy wzmacniacz świata Sansui AU-X1 - najszybszy wzmacniacz świata Sansui AU-X1 - najszybszy wzmacniacz świata Sansui AU-X1 - najszybszy wzmacniacz świata Sansui AU-X1 - najszybszy wzmacniacz świata Sansui AU-X1 - najszybszy wzmacniacz świata Sansui AU-X1 - najszybszy wzmacniacz świata Sansui AU-X1 - najszybszy wzmacniacz świata Sansui AU-X1 - najszybszy wzmacniacz świata Sansui AU-X1 - najszybszy wzmacniacz świata
    Wszystkie wymiany zostały przeprowadzone w obu kanałach, został usunięty klej pod kondensatorami, kondensatory po pomiarach również kwalifikowały się do wymiany.

    Łącznie w obu kanałach wymienionych zostało:
    12 tranzystorów mocy
    12 tranzystorów 2SC1845
    8 tranzystorów 2SA992
    2 diody 1N34A
    2 diody MV-12
    22 kondensatory elektrolityczne
    14 kondensatorów stałych
    12 rezystorów bezpiecznikowych

    Płytki zostały rozlutowane i ponownie polutowane oraz umyte po lutowaniu.
    Sansui AU-X1 - najszybszy wzmacniacz świata
    Kolejne zostały poddane przeglądowi moduły wzmacniaczy gramofonowych dla sekcji MM
    Usunięty klej pod kondensatorami
    Pomiary rezystorów bezpiecznikowych
    Pomiary kondensatorów elektrolitycznych oraz wymiana wszystkich 12 kondensatorów, wymiana 8 kondensatorów stałych.
    Sansui AU-X1 - najszybszy wzmacniacz świata Sansui AU-X1 - najszybszy wzmacniacz świata
    Następnie przegląd przeszły moduły dla sekcji MC gdzie wymienionych zostało 4 diody MV-103 oraz 10 kondensatorów, usunięty został również klej.
    Sansui AU-X1 - najszybszy wzmacniacz świata Sansui AU-X1 - najszybszy wzmacniacz świata
    Została przelutowana płyta główna wzmacniaczy gramofonowych orz usunięty klej, wymienione 2 kondensatory, wyczyszczone przekazniki.

    Następnie przegląd płytki mutingu F-2773 na której usunięty został klej, wymienionych 6 kondensatorów, płytka przelutowana i umyta.
    Sansui AU-X1 - najszybszy wzmacniacz świata
    Kolejna płytka poddana przeglądowi to płytka zasilacza i protektora, F-2781 na której wymieniona została dioda MV-12 oraz 7 kondensatorów, wyczyszczony przekaznik, punkty lutownicze naprawione, płytka umyta po lutowaniu.
    Sansui AU-X1 - najszybszy wzmacniacz świata Sansui AU-X1 - najszybszy wzmacniacz świata
    Następnie przyszedł czas na płytkę zasilaczy stabilizowanych F-2778 na której wymienionych zostało 8 diod MV-12, 32 kondensatory oraz 4 rezystory, usunięty został klej pod kondensatorami, oczyszczone wyprowadzenia rezystorów, plytka polutowana oraz umyta.
    Sansui AU-X1 - najszybszy wzmacniacz świata Sansui AU-X1 - najszybszy wzmacniacz świata Sansui AU-X1 - najszybszy wzmacniacz świata Sansui AU-X1 - najszybszy wzmacniacz świata Sansui AU-X1 - najszybszy wzmacniacz świata Sansui AU-X1 - najszybszy wzmacniacz świata Sansui AU-X1 - najszybszy wzmacniacz świata Sansui AU-X1 - najszybszy wzmacniacz świata
    Wymiana żarówek na diody
    Sansui AU-X1 - najszybszy wzmacniacz świata
    Ostatnim punktem prac było czyszczenie przełączników oraz potencjometrów, przegląd płytki wzmacniacza liniowego na której zostało wymienionych większość kondensatorów, płytka przelutowana i umyta.
    Sansui AU-X1 - najszybszy wzmacniacz świata
    Potencjometry i przełączniki przygotowane do demontażu
    Sansui AU-X1 - najszybszy wzmacniacz świata
    Potencjometr głośności
    Sansui AU-X1 - najszybszy wzmacniacz świata
    Ślizgacz przed czyszczeniem
    Sansui AU-X1 - najszybszy wzmacniacz świata
    Ślizgacz po czyszczeniu
    Sansui AU-X1 - najszybszy wzmacniacz świata
    Przełącznik przed czyszczeniem
    Sansui AU-X1 - najszybszy wzmacniacz świata
    Przełącznik po czyszczeniu
    Sansui AU-X1 - najszybszy wzmacniacz świata
    Potencjometr nitowany
    Sansui AU-X1 - najszybszy wzmacniacz świata
    Usunięcie nitu na tokarce
    Sansui AU-X1 - najszybszy wzmacniacz świata
    Wiercenie otworu
    Sansui AU-X1 - najszybszy wzmacniacz świata
    Potencjometr rozebrany
    Sansui AU-X1 - najszybszy wzmacniacz świata
    Ślizgacz przed czyszczeniem
    Sansui AU-X1 - najszybszy wzmacniacz świata
    Ślizgacz po czyszczeniu
    Sansui AU-X1 - najszybszy wzmacniacz świata
    Złożony potencjometr po czyszczeniu
    Sansui AU-X1 - najszybszy wzmacniacz świata
    Wstępne testy
    Sansui AU-X1 - najszybszy wzmacniacz świata
    Na koniec ustawienie wszystkich 14 punktów pracy:
    Prąd spoczynkowy końcówek mocy
    Offset końcówek mocy
    Napiecia zasilacza wzmacniaczy MM
    Napiecia zasilacza wzmacniaczy MC
    Offset wzmacniaczy liniowych
    Offset wzmacniaczy phono MM
    Offset wzmacniaczy phono MC
    Sansui AU-X1 - najszybszy wzmacniacz świata Sansui AU-X1 - najszybszy wzmacniacz świata

    Model AU-X1 był "poprawiany" przez cały okres produkcji, eliminowano kolejno problemy, znalezienie 2 takich samych egzemplarzy graniczy z cudem, przez lata zbierania doświadczenia było możliwe ustalenie wszystkich fabrycznych modyfikacji, spisanie ich i wdrażanie w naprawianych egzemplarzach.

    Najpilniejsze:
    - Wymiana kondensatorów Black flag
    - Modyfikacja masy preampu liniowego
    Poprzez 3 połączone w gwiazdę kondensatory

    - Modyfikacja masy płyty głównej pre gramofonowego
    Poprzez 3 połączone w gwiazdę kondensatory
    (Najczęściej wprowadzona już w fabryce)

    - Wymiana rezystorów bezpiecznikowych


    Mniej pilne ale warte zrobienia:
    - Zmiana wartości kondensatorów odsprzegajqcych pre-drivery 33pF do 47pF
    (Często wprowadzone już w fabryce)

    - Usunięcie kondensatorów ceramicznych preampow MM

    - Wymiana diod MV-12 na 2 połączone szeregowo diody 1N4148 (8 w zasilaczu, 2 w końcówkach mocy, 2 w preampie)

    Nie wpływające na awaryjność ale poprawia stabilność offsetu

    - Modyfikacja masy preampow MM, odcięcie wejścia nieodwracajacego i połączenie kondensatorem 0.33uF, następnie wejście tranzystora połączyć rezystorem 1M z wyjściem stopnia MM

    Częstym problemem jest też brak możliwości ustawienia napiecia +/-11V, należy wtedy zmienić wartość rezystora R73 oraz R04 z 5.6k na 3.9k

    Z kolei brak stabilności napięć najczęściej wynika z problemów z rezystorami ograniczającymi R41 do R44, schemat oczywiście zawiera błąd, w rzeczywistości są to dwa połączone szeregowo rezystory o wypadkowej wartości 13.8 ohm

    Warto dodać ciekawostkę, że inżynierowie poprawiali konstrukcje wzmacniacza praktycznie przez cały okres produkcji, ostatnia modyfikacja było całkowite przeprojektowanie płyty głównej preampu gramofonowego.

    Szczegółowe objaśnienie w tym filmie (na filmie jest inny egzemplarz)
    Cześć 1
    https://youtu.be/C1Ilrp4scjY?si=-HP6IUHn54yqz4nA
    Cześć 2
    https://youtu.be/I2uhS9kZ9W4?si=LQ5RfFfK239HcJwf

    Fajne? Ranking DIY
    O autorze
    Uzytkowinik19
    Poziom 38  
    Offline 
    Specjalizuje się w: diy audio, serwis audio
    Uzytkowinik19 napisał 4959 postów o ocenie 317, pomógł 151 razy. Mieszka w mieście Wałbrzych. Jest z nami od 2011 roku.
  • REKLAMA
  • #2 20882760
    krzbor
    Poziom 27  
    To już Twoja trzecia relacja z naprawy wzmacniacza Sansui. Moje pytanie - czy to się opłaca? Robisz to na zlecenie - roboczogodziny kosztują, a w tym modelu wymieniłeś masę elementów, które też przecież nie są za darmo. Co kieruje klientami - moda na vintage, czy może jednak fakt, że nic lepszego w tej cenie nie ma obecnie na rynku?
  • #3 20882861
    misiek1111
    Poziom 35  
    krzbor napisał:
    Co kieruje klientami - moda na vintage

    Analogia do samochodów. Ci, którzy mają środki, czas i nie muszą płacić alimentów, i kredytów - spełniają swoje marzenia z dzieciństwa.

    Uzytkowinik19 napisał:
    czyszczenie przełączników oraz potencjometrów

    Czy używasz smarów o odpowiedniej lepkości do osiek i przesuwek?
  • #4 20882911
    Uzytkowinik19
    Poziom 38  
    Czy się opłaca? Napewno zarobek jest mniejszy niż w przypadku zwykłych napraw, ale traktuje to również jako pasję.

    Czy to jest moda? Ciężko powiedzieć, myślę że to tak jak ze starymi samochodami, klienci na tego typu usługi byli zawsz chętni

    Czy stary sprzęt jest lepszy niż nowy? Myślę że pod wieloma względami tak. Sam prywatnie posiadam 907MR i AU-X1

    Dodano po 51 [sekundy]:

    >>20882861
    Używam smaru o lepkości 2mln cSt
  • #5 20883416
    NegativeFeedback
    Poziom 14  
    Uzytkowinik19 napisał:
    Czy stary sprzęt jest lepszy niż nowy? Myślę że pod wieloma względami tak. Sam prywatnie posiadam 907MR i AU-X1



    No nie powiem, np. stary grat może mieć swój urok, ale na skutek tegoż uroku w magiczny sposób nie staje się lepszym od - cokolwiek by to nie oznaczało - magicznie lepszym od nowoczesnych konstrukcji. Tak więc, hmmm, kontrowersyjne, że lepsze, pod jakimi względami jest lepszy on nowego, rozumianego jako współczesna konstrukcja z zastosowaniem aktualnego know-how. Cóż to 'lepsze' jest i dlaczego lepsze ?
  • REKLAMA
  • #6 20883437
    Uzytkowinik19
    Poziom 38  
    Cóż za sprzęt kupimy dziś za 10tys?
    Jest co prawda Accuphase, ale jak porównamy sobie topową integre z początku lat 90 E-405 do np nowszej E-450 to jak na dłoni widać różnicę jakości. Jest Luxman, jest Denon, jest Yamaha, Teac, Esoteric ale w każdej z tych firm widać oszczędności.

    Najbardziej jednak na psy zeszły takie firmy jak Mark Levinson czy Mcintosh.

    W kwestii analogowych wzmacniaczy audio praktycznie nie dokonał się żaden technologiczny postęp, poza powszechnym stosowaniem regulacji głośności na układzie sacalonym czy selektory źródeł również wykorzystujące dedykowane układy.

    Buduje się sprzęt coraz prostszy, z coraz gorszych elementów, producenci jak ognia unikają podawania parametrów, dźwięk to kwestia gustu, ale w rozsądnych pieniądzach nie ma sprzętu nowego który gra na tym poziomie co topowe konstrukcje z lat 90

    W odtwarzaczach CD to samo, są lepsze przetworniki C/A ale jakość napędów to poziom dna, wieczorem wrzucę że 3 relacje z serwisu topowych odtwarzaczy CD z lat 90
  • #7 20883495
    kris8888
    Poziom 39  
    Uzytkowinik19 napisał:
    14 kondensatorów stałych

    Uzytkowinik19 napisał:
    wymiana 8 kondensatorów stałych.

    Co im dolegało że musiały zostać wymienione?
    Uzytkowinik19 napisał:
    W kwestii analogowych wzmacniaczy audio praktycznie nie dokonał się żaden technologiczny postęp, poza powszechnym stosowaniem regulacji głośności na układzie sacalonym czy selektory źródeł również wykorzystujące dedykowane układy.

    Ta elektroniczna regulacja to żaden postęp a raczej krok w tył. Wrzucanie dodatkowego źródła szumów, zniekształceń i przesłuchów w tor audio w imię oczywiście cięcia kosztów. Bo niestety wysokiej klasy potencjometry wielościeżkowe kosztują i trzeba mieć też doświadczenie żeby je wyprodukować...

    Taka elektroniczna regulacja barwy i głośności była już stosowana od dawien dawna w car audio a dopiero później zaczęła powszechnie być stosowana w sprzęcie domowym.
  • #8 20883504
    Uzytkowinik19
    Poziom 38  
    Pękają w miejscu łączenia z wyprowadzeniami, na skutek czego są albo otwarte albo drastycznie zmieniają wartość, a są to elementy kluczowe dla bezpiecznego działania wzmacniacza, wartości są precyzyjnie dobrane, spotkamy tutaj wartości takie jak
    1pF, 2pF, 3pF 4pF, 9pF, 12pF

    Problem najczęściej dotyczyć wartości poniżej 10pF
  • REKLAMA
  • #9 20883687
    NegativeFeedback
    Poziom 14  
    Uzytkowinik19 napisał:
    W kwestii analogowych wzmacniaczy audio praktycznie nie dokonał się żaden technologiczny postęp, poza powszechnym stosowaniem regulacji głośności na układzie sacalonym czy selektory źródeł również wykorzystujące dedykowane układy.


    Bynajmniej, współczesne konstrukcje to jak nowoczesny samochód elektryczny w porównaniu do Fiala 126p, postęp technologiczny jest kolosalny. To porównanie nie jest adekwatne, postęp jest większy,
    Te stare konstrukcje są jak cep porównany do kombajna automatycznego.
  • REKLAMA
  • #10 20883732
    Uzytkowinik19
    Poziom 38  
    Postep musi się wiązać z jakimiś zaletami, korzyściami, tymczasem ja zalet nie widzę.
    Wg mnie współczesny sprzęt nie gra lepiej
    Nie ma lepszych parametrów
    Jest bardziej awaryjny i zawodny
    Czasami naprawa jest nieopłacalna lub niemożliwa
    Producenci robią co mogą aby tylko utrudnić serwisowanie
    (Np Mark Levinson czy Krell, sprzęt zakupiony w USA nawet po przepięciu uzwojeń transformatora nie będzie działał z naszym napięciem bo procesor wykrywa częstotliwość sieci i trzeba robić rzeźbę z generatorem 50Hz aby taki sprzęt działał.)

    Z potencjalnych zalet to bardziej kompaktowe rozmiary i mały pobór energii w przypadku wzmacniaczy cyfrowych ale to są aspekty na które raczej poważny meloman nie zwraca uwagi.
  • #11 20883851
    kris8888
    Poziom 39  
    Uzytkowinik19 napisał:
    Postep musi się wiązać z jakimiś zaletami, korzyściami, tymczasem ja zalet nie widzę.

    Jest chyba tylko jedna drobna zaleta współczesnego sprzętu względem tego najstarszego vintage. Chodzi o zdalne sterowanie. Ale pod warunkiem że głośność jest regulowana potencjometrem z silniczkiem a selektor wejść jest oparty o przełącznik z silnikiem krokowym albo przekaźniki. Choć w zasadzie ze zdalnego sterowania tylko ta regulacja głośności się czasem przydaje.
    A poza tym raczej same minusy, sekcje zasilania projektowane na styk, radiatory też na styk i raczej głośniejszych prywatek na dłuższą metę na tym lepiej nie urządzać. Front panele i gałki bardzo rzadko z porządnego aluminium, z reguły jest to zwykły plastik.
    Mi to trochę przypomina porównanie mebli z litego drewna z nowoczesnymi meblami z Ikei. Niby to i to wygląda i funkcjonuje podobnie, jest postęp jeśli chodzi o nowoczesność i design ale czy jakość ta sama?
  • #12 20883959
    NegativeFeedback
    Poziom 14  
    Uzytkowinik19 napisał:
    Wg mnie współczesny sprzęt nie gra lepiej
    1. Nie ma lepszych parametrów
    2. Jest bardziej awaryjny i zawodny
    3. Czasami naprawa jest nieopłacalna lub niemożliwa
    4. Producenci robią co mogą aby tylko utrudnić serwisowanie


    1 - ma, ma nieosiągalne dla staroci możliwości/funkcjonalności i parametry
    2 - nie jest, starocie są bardziej awaryjne i zawodne
    3 - OK, słusznie, ale to koszt postępu, 'cep' da się łatwo naprawić, ale sorry - 'kombajn' jest lepszy od każdym względem
    4 - Nie, nie utrudniają tylko chronią swoje interesy/know-how, w czasach replikowanie produktów jest proste, inwestujący w design muszę się chronić przed 'easy riderami'. Postęp jest tak szybki , że tkwienie ie w schemacie eletroniczny 'sprzęt na 50 lat' ma sens tylko w niewielu zastosowaniach.
  • #13 20884001
    Uzytkowinik19
    Poziom 38  
    1. Funkcja wzmacniacza jest przede wszystkim reprodukcja dźwięku, dodatkowe funkcje jak zdalne sterowanie były obecne już w latach 80. Co do parametrów to jak wspomniałem, producenci nie chwalą się parametrami bo nie ma się czym chwalić, a pomiary takich urządzeń potwierdzają że są one daleko w tyle za czołówka lat 90, oczywiście różnica między 0.001% THD a 0.0001% dla przeciętnego Kowalskiego jest żadna, ale chodzi o fakt.

    2. Starocie stają się zawodne po 30, czasem 35, 40 latach, współczesne zawodzą znacznie szybciej, w zależności od marki i poziomu skomplikowania, czasem po 2 latach, najczęściej jednak pierwszy serwis zaliczają góra kilka lat od produkcji.

    4. Czyli interes jest na pierwszym miejscu, kiedyś klient był na 1 miejscu i jego zadowolenie i niezawodność sprzętu.
  • #14 20884129
    NegativeFeedback
    Poziom 14  
    Uzytkowinik19 napisał:
    2. Starocie stają się zawodne po 30, czasem 35, 40 latach, współczesne zawodzą znacznie szybciej, w zależności od marki i poziomu skomplikowania, czasem po 2 latach, najczęściej jednak pierwszy serwis zaliczają góra kilka lat od produkcji.

    4. Czyli interes jest na pierwszym miejscu, kiedyś klient był na 1 miejscu i jego zadowolenie i niezawodność sprzętu.


    Nie sądzę, nie znam statystyk, ale żadne dwa lata, dwa lata to jest okres gwarancji i rękojmi,
    stawiam, że MTBF da nowych produktów jest znacznie większy niż dla staroci, nawet w czasach ich świetlane młodości.

    Owszem, biznes na pierwszym miejscu, tak pewnie i ty postępujesz, biznes to zarabianie pieniędzy zadowolonego klienta. Reszta to 'szum i zasłona dymna'.
  • #15 20884165
    Uzytkowinik19
    Poziom 38  
    Po 2 latach niektóre urządzenia są dosłownie wypieczone w środku
    I to wcale nie te najtańsze.

    https://youtu.be/nEfCZv-CTQ8?si=LawOEdBBrClTEGMo

    Różnica jest taka, że taki Sansui po remoncie jest wart ok 10tyś, więc nawet jak się komuś znudzi to nie będzie stratny, a taki tytułowy NAD nadal będzie NADem wartym 3tyś pomimo remontu za 4tyś
  • #16 20884380
    Jogesh
    Poziom 28  
    NegativeFeedback napisał:

    Nie sądzę, nie znam statystyk, ale żadne dwa lata, dwa lata to jest okres gwarancji i rękojmi,
    stawiam, że MTBF da nowych produktów jest znacznie większy niż dla staroci, nawet w czasach ich świetlane młodości.


    Powyżej koledzy przedstawili rzeczowe argumenty. Czy możesz swoje twierdzenia podeprzeć rzeczowymi argumentami, doświadczeniem z serwisowaniu sprzętu albo danymi z jakiś badań?

    Dawniej nie umiano i nie było potrzeby projektowania produktów na styk, ponieważ rynek nie był aż tak nasycony. Nie trzeba było też tak drastycznie ciąć kosztów (lata 70-90). Dlatego wiele czołowych firm wypuszczało naprawdę porządne urządzenia. One wtedy dużo kosztowały. Może gdyby porównać do obecnie, również tyle kosztującego sprzętu (względem zarobków), to współczesny nie wyszedł by tak źle. Ale dobrze wiedzieć, że teraz mamy bardzo dużo niskiej jakości sprzętu i porównując odnieść się do czego nowego się porównuje, aby nie było nieporozumień.
  • #17 20884393
    dzg4
    Poziom 29  
    Jestem w posiadaniu drugiego z kolei Sansui A-40 w wersji srebrnej, nie jest wypasiony tak jak Twój, przywróciłem go do życia dwa miesiące temu, moim zdaniem gra doskonale, przynajmniej jak na moje ucho, no i nie wszystkie elementy są już oryginalne lecz dźwięk z kolumn głośnikowych nie przypomina "gadania robota", jak z tych "zaawansowanych technologicznie" sprzętów,obdarzonych mikroprocesorami.
  • #18 20884417
    Dziarski Hank
    Poziom 34  
    Wzmacniacz legenda, oglądałem kiedyś serię o renowacji takiego. Co imponujące, faktycznie jest on szybki - daje radę nawet z "prostokątem" o częstotliwości 1MHz...

    Sansui AU-X1 - najszybszy wzmacniacz świata
  • #19 20885379
    djfarad02
    Poziom 19  
    Dziarski Hank napisał:
    Wzmacniacz legenda, oglądałem kiedyś serię o renowacji takiego. Co imponujące, faktycznie jest on szybki - daje radę nawet z "prostokątem" o częstotliwości 1MHz...

    Sansui AU-X1 - najszybszy wzmacniacz świata


    Wynik jest faktycznie imponujący. Zobaczmy jak się ma do tego wyniku pasmo wzmacniaczy pracujących w wysokosprawnej klasie D.

    Z drugiej strony - czy taka szybkość rzeczywiście coś daje w urządzeniu mającym przenosić z założenia góra kilkadziesiąt kiloherców? Przecież wzmacniamy powolny sygnał akustyczny.
  • #20 20886431
    dzg4
    Poziom 29  
    Czy uważasz że klasa D jest wysokosprawna może tak, ale , to jest blacha,tak na prawdę tego się nie da słuchać, do napędu tzw. frekwencji nadaje się tylko do tzw spędów, ograniczyłem wzm. mocy do klasy AB, jeśli chodzi o dom.
  • #21 20887000
    krzbor
    Poziom 27  
    Nie oceniałbym tak klasy "D". Kiedyś na elektrodzie czytałem opis wzmacniacza gitarowego. Autor ustawił w nim idealną charakterystykę, lecz ta nie spodobała się muzykowi. Nastąpiła seria korekt ustawień, aż gitarzysta był zadowolony. Nie zawsze pełna liniowość jest tym, czego się oczekuje. Ostatecznie dźwięk jest do słuchania, a nie do analizy na oscyloskopie. Zauważ, że większość źródeł jest cyfrowa: płyta CD/internet/BT. Zatem ten cyfrowy sygnał najpierw zamieniamy na analog, następnie się z nim męczymy (problemy masy, przydźwięki, regulacja dźwięku z odpowiednią separacją itd.). A gdyby tak wszystko od początku do końca przetwarzać cyfrowo i dopiero na sam koniec zamienić na analog? Nie wspomnę o bogactwie możliwości regulacji - dotyczy to nie tylko samego dźwięku, lecz także wrażeń odsłuchowych np. możliwość wybrania sali koncertowej, w której chcemy wysłuchać utworu. Procesory DSP bez problemu sobie z tym poradzą. A może krok dalej - sam słuchacz będzie miał wpływ na utwór i wymieni perkusistę na innego? Sztuczna inteligencja na tym polu też będzie się mogła wykazać :)
  • #22 20889287
    siewcu
    Poziom 35  
    Czy klasa D ma swoje miejsce? Oczywiście. Czy będzie sprzętem dla audiofila? Wątpię. Czy audiofile w ślepym teście będą wiedzieć co słyszą? I tu się robią schody... Ja bym się nie zdziwił, gdyby jednemu czy drugiemu na ślepo odpowiadała klasa D. W pościgu za idealnymi charakterystykami na wykresach zapominamy o jednym - preferencje słuchacza. Świadomie wszyscy na D psioczą, ale nieświadomie może być inaczej... Ja bym chętnie zobaczył ślepy test na kilku "specjalistach" - postawił sprzęt topowy, sprzęt tani i dał do oceny. I wcale bym się nie zdziwił, gdyby klasa D wypadła dobrze.
  • #23 20889357
    elektryku5
    Poziom 39  
    kris8888 napisał:
    Ale pod warunkiem że głośność jest regulowana potencjometrem z silniczkiem a selektor wejść jest oparty o przełącznik z silnikiem krokowym albo przekaźniki.


    Niekoniecznie IC do regulacji głośności będzie gorszy, w potencjometrach dochodzi problem nierównej regulacji na obu kanałach, która wraz z jego zużyciem może się pogłębiać.
    Niektóre kości DAC mają wbudowaną regulację głośności, więc wtedy ilość elementów psujących dźwięk można ograniczyć do minimum.

Podsumowanie tematu

Sansui AU-X1 to wzmacniacz, który w swoim czasie uchodził za najszybszy na rynku, jednak jego wczesne wprowadzenie do sprzedaży skutkowało licznymi problemami, w tym wzbudzaniem się końcowych stopni mocy oraz preampów. Użytkownicy dyskutują o kosztach naprawy, porównując wartość vintage sprzętu do nowoczesnych modeli, które często są mniej trwałe i bardziej awaryjne. Wiele osób podkreśla, że sprzęt z lat 90. oferuje lepszą jakość dźwięku i trwałość w porównaniu do współczesnych konstrukcji, które są projektowane z myślą o oszczędnościach. W dyskusji poruszono również temat różnic w technologii, w tym zastosowania klasy D w porównaniu do klasy AB, oraz wpływu zdalnego sterowania na użytkowanie sprzętu audio.
Podsumowanie wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA