Telo napisał: Trzeba zmierzyć czy obwodami żarówek sterują triaki.
Niesamowite. A Pan procek do tego gdzie ?
Ten okap jest najprymitywniejszy z prymitywów. Wentylator jednobiegowy, dwa wyłączniki i żarówka. Na Gulsona, Ojca Elektrody, już prościej się nie da. Ale do rzeczy :
@vogel1977 Panie Ptaku, te żarówki są najgorszym rozwiązaniem jakie tylko może być, bo nie dość że nominalnie na 220V, a teraz mamy 230V, o ile nie więcej przez wszechobecną fotowoltaikę, są naprawdę podłej konduity, przeleżane w magazynie, bo nikt takich już dziś nie używa, więc się palą nagminnie. A i często jak to bywa że spalona żarówką, robi zwarcie, bo pary odparowanego włókna wraz z resztkami gazów w bance powodują jonizacje lawinową, czyli błysk i zwarcie. Tu LEDa, trza, LEDa, z gwintem E14 przyzwoitej firmy a multimetr zbędny.