logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Hammerite Prosto Na Rdzę na żeliwnych kaloryferach – długotrwały zapach i opary

_medik 08 Lis 2025 09:59 894 28
REKLAMA
  • #1 21745047
    _medik
    Poziom 3  
    Posty: 10
    Ocena: 1
    Cześć. Mam nietypowy problem z farbą Hammerite Prosto Na Rdzę, którą 13 tygodni temu pomalowałem wypiaskowane kaloryfery żeliwne. W sumie moje pytanie bardziej dotyczy samej farby niż instalacji, ale to jest chyba najodpowiedniejszy istniejący dział. Problem polega na tym, że odkąd spółdzielnia zaczęła grzać 4 tygodnie temu, farba śmierdzi i opary powodują podrażnienie dróg oddechowych. Farba wg opisu nadaje się do żeliwa i "wytrzymuje działanie wysokich temperatur: ciągłe do 80°C, okresowe do 150°C (długotrwałe działanie temperatur powyżej 50°C może powodować zmiany koloru)". Póki co nie zmierzyłem na kaloryferze więcej niż 45°C. Nie wiem, co robić — czy wymienić te kaloryfery, czy poczekać jeszcze trochę, bo wywietrzeje. Większość osób, których pytałem, w tym też laboranci zajmujący się badaniami na toksyczność i sama infolinia AkzoNobel, mówi, że mam poczekać, no ale nikt nie mówi tego na podstawie doświadczenia czy ekspertyzy, tylko na czuja (niestety infolinia producenta też — od razu widać, że nie odpowiadają technicy). Ekspertyzy nie ma sensu robić, bo taniej wyjdzie po prostu wymiana kaloryferów. Dlatego pytam, czy może ktoś miał podobny problem i może podzielić się doświadczeniem? To jest farba rozpuszczalnikowa na bazie żywic alkidowych, załączam karty.
    Załączniki:
    • hammerite_prosto_na_rdz__karta_techniczna.pdf (619.51 KB) Musisz być zalogowany, aby pobrać ten załącznik.
    • hn_pl_pl_prosto_na_rdze_polysk_zloty.pdf (213.85 KB) Musisz być zalogowany, aby pobrać ten załącznik.
  • REKLAMA
  • #2 21745058
    DiZMar
    Poziom 43  
    Posty: 32290
    Pomógł: 2872
    Ocena: 6540
    _medik napisał:
    Mam nietypowy problem z farbą Hammerite Prosto Na Rdzę, którą 13 tygodni temu pomalowałem wypiaskowane kaloryfery żeliwne

    Nie pierwszy raz słyszę o tem problemie. Ta farba jak sama nazwa mówi nadaje się Prosto Na Rdzę a na oczyszczoną i wypiaskowaną powierzchnię.
  • #3 21745064
    _medik
    Poziom 3  
    Posty: 10
    Ocena: 1
    >>21745058 No to poczytaj trochę o tej farbie, również info od producenta. Nadaje się na żeliwo również bez rdzy. Problemem nie jest brak rdzy pod spodem, tylko raczej nagrzewanie.
  • REKLAMA
  • #4 21745082
    ArturAVS
    Moderator
    Posty: 26080
    Pomógł: 2295
    Ocena: 7732
    Kiedyś malowałem taką lub podobną farbą. Zimne kaloryfery, a następnie włączenie ogrzewania. "Sezonowanie" to około 48 godzin z odpowiednią wentylacją. Zapach staje się praktycznie niewyczuwalny po około tygodniu. Niestety, każda farba "pachnie", tego nie przeskoczysz.
  • #5 21745096
    _medik
    Poziom 3  
    Posty: 10
    Ocena: 1
    >>21745082 Nie rozumiem, co masz na myśli? Piszesz o 48 h, a u mnie kaloryfery są już pomalowane od 13 tygodni, a grzeją od 4, dookoła zegara będzie z 2. Jak u Ciebie farba przestała śmierdzieć po około tygodniu, to albo była to bardzo inna farba, albo z moją coś jest nie tak.
  • #6 21745101
    ArturAVS
    Moderator
    Posty: 26080
    Pomógł: 2295
    Ocena: 7732
    _medik napisał:
    u mnie kaloryfery już pomalowane od 13 tygodni

    Czyli dopiero farba "dosycha" i się utwardza. Wszystkie farby olejne i rozpuszczalnikowe wymagają schnięcia w odpowiedniej temperaturze, aż w pełni się utwardzą.
  • #7 21745126
    _medik
    Poziom 3  
    Posty: 10
    Ocena: 1
    >>21745101 Oby było tak, jak mówisz... ale niepokoi mnie, że to tak długo trwa. Każdy, kto przeżył podobną przygodę, wspomina właśnie o 2, max. 3 tygodniach. A u mnie to już leci drugi miesiąc, ale faktycznie dookoła zegara grzania w tym było z 2 tygodnie, bo to ciepłownia grzeje, a nie ja. Okna cały czas uchylone albo otwarte na oścież. Tylko że nie potrafię stwierdzić, czy zapach osłabł w tym czasie, bo temperatura, wilgotność otoczenia i temperatura grzejników są zmienne. A ostatnio usłyszałem jeszcze anegdotycznie, że ten zapach może wejść w ściany jak dym tytoniowy. Może ten Hammerite to taki mega kuloodporny produkt i na maksa tam naładowali tych rozpuszczalników (czyli max. 499 g/l) i teraz będzie to odparowywać lata. Może znajdzie się ktoś, kto też użył właśnie Hammerite.
  • #8 21745135
    ArturAVS
    Moderator
    Posty: 26080
    Pomógł: 2295
    Ocena: 7732
    Może właśnie, trzymanie w zimnie bezpośrednio po malowaniu zaszkodziło? Albo jakiś felerny wypust z fabryki?
  • #9 21745149
    _medik
    Poziom 3  
    Posty: 10
    Ocena: 1
    >>21745135 Ale ja je malowałem 13 tygodni temu, to był początek sierpnia, więc było ciepło. Potem przeleżały miesiąc, na początku września je zainstalowaliśmy, no i od października ciepłownia grzeje. Farba kupiona w OBI — to by był jakiś mega pech, żeby to był felerny wypust, no ale wszystko jest możliwe… I chyba przeciąganie liny reklamacyjnej z producentem mija się z celem, bo koszt ekspertyzy jest wyższy od kosztu wymiany tych kaloryferów.
  • #10 21748677
    zbich70
    Poziom 43  
    Posty: 17122
    Pomógł: 1169
    Ocena: 6576
    Nie jestem zawodowym malarzem ani lakiernikiem, ale to i owo zdarzało się malować/lakierować i nigdy nie zdarzyło się by zapach (smród) nawet w słabo wentylowanym pomieszczeniu utrzymywał się dłużej niż 48 godzin, a co dopiero 13 tygodni.
    Moim zdaniem jest to jakiś przeterminowany leżak magazynowy, albo jakaś podróbka zawierająca jakieś substancje, które bardzo wolno się uwalniają.

    Po drugie jestem sceptyczny do wynalazków "prosto na rdzę". Może taka farba jest skuteczna gdy rdza jest bardzo cienka, taki delikatny czerwonawy nalot, ale nie gdy warstwa rdzy jest tak gruba, że z czasem zacznie odpadać całymi płatami.
    Z tego co wiem, taka farba wchodzi w reakcję z tlenkami i je związuje, ale gdy warstwa tlenków jest zbyt gruba, to po prostu nie daje rady.
    Uważam, że trzeba element oczyścić do gołego podłoża, mechanicznie szczotką drucianą i/lub papierem ściernym, najpierw gruboziarnistym, potem drobniejszym, dokładnie usunąć pył i odtłuścić.
    Następnie zabezpieczyć podkładem antykorozyjnym i po jego wyschnięciu nałożyć warstwę finalną, jedną lub dwie. Najlepiej pistoletem pneumatycznym a nie pędzlem.

    PS. Gdyby blacharze i lakiernicy samochodowi musieli się z robotą mordować przez 13 tygodni, to już dawno poszliby z torbami. ;)
  • #11 21748682
    DiZMar
    Poziom 43  
    Posty: 32290
    Pomógł: 2872
    Ocena: 6540
    zbich70 napisał:
    Z tego co wiem, taka farba wchodzi w reakcję z tlenkami i je związuje, ale gdy warstwa tlenków jest zbyt gruba, to po prostu nie daje rady.
    Uważam, że trzeba element oczyścić do gołego podłoża, mechanicznie szczotką drucianą i/lub papierem ściernym, najpierw gruboziarnistym, potem drobniejszym, dokładnie usunąć pył i odtłuścić.

    Przecież on dał tą farbę na dobrze oczyszczoną powierzchnię
    _medik napisał:
    problem z farbą Hammerite Prosto Na Rdzę, którą 13 tygodni temu pomalowałem wypiaskowane kaloryfery żeliwne.
  • #12 21748697
    zbich70
    Poziom 43  
    Posty: 17122
    Pomógł: 1169
    Ocena: 6576
    DiZMar napisał:
    Przecież on dał tą farbę na dobrze oczyszczoną powierzchnię
    Istotnie przeoczyłem tę informację.
    Czyli farbę "prosto na rdzę" zastosował na czystą, wypiaskowaną powierzchnię.
    Więc dalej utrzymuję, że to przerost formy nad treścią i być może szkodliwy.
    Wystarczy podkład i zwykła farba bez marketingowych sloganów.
    No bo skoro wypiaskował, to po co mu taki wątpliwy "wynalazek prosto na rdzę", skoro rdzę usunął?
  • REKLAMA
  • #13 21748707
    DiZMar
    Poziom 43  
    Posty: 32290
    Pomógł: 2872
    Ocena: 6540
    zbich70 napisał:
    No bo skoro wypiaskował, to po co mu taki wątpliwy "wynalazek prosto na rdzę", skoro rdzę usunął?

    Jedna panienka chwaliła się, że pod prysznicem zużywa na raz 2 butelki szamponu po ok.0,5 l każdy, bo chce być naprawdę czysta. Chyba podobnie zadziałała logika u autora.
  • #14 21748750
    zbich70
    Poziom 43  
    Posty: 17122
    Pomógł: 1169
    Ocena: 6576
    DiZMar napisał:
    bo chce być naprawdę czysta.
    Oj, oj oj, temat skręca w niebezpiecznym kierunku.
    Ale masz rację - w logice tej panienki są pewne elementy wspólne z tematem - niektórzy myślą, że gdy zastosuje się zwielokrotnioną dawkę czegoś, to uzyska się proporcjonalnie zwielokrotnione efekty.
    Tylko niekoniecznie będą one korzystne, a bardzo często bywają szkodliwe.
  • #15 21748754
    bratHanki
    Poziom 39  
    Posty: 5672
    Pomógł: 451
    Ocena: 1370
    Hammerite robi farbę do kaloryferów, czy taka była użyta? Jeżeli tak to pozostaje reklamacja i dogadanie się ze sprzedawcą co do sposobu usunięcia wady.
  • Pomocny post
    #16 21748955
    ziulko33
    Poziom 1  
    Posty: 1
    Pomógł: 1
    Ocena: 2
    Miałem podobny przypadek u siebie. Malowałem słupki ogrodzeniowe farbą hammerait, ale farbę rozcieńczyłem rozpuszczalnikiem (ksylen). Farba schła ze 4 tygodnie, cały czas miałem wrażenie, że jest miękka oraz czułem jej zapach. Na puszce tej farby jest napisana informacja, żeby nie rozcieńczać, dlatego może to jest przyczyną
  • #17 21750806
    DiZMar
    Poziom 43  
    Posty: 32290
    Pomógł: 2872
    Ocena: 6540
    Podstawowy błąd autora to wypiaskowanie przed malowaniem farbą "prosto na rdzę", której główną istotną cechą jest reakcja z tlenkami.
    zbich70 napisał:
    Z tego co wiem, taka farba wchodzi w reakcję z tlenkami i je związuje,
    Autor pozbawił tlenków i farba nie mogła prawidłowo związać się z podłożem. Gdyby wyczyścił tylko z grubej rdzy (np. szczotką drucianą) a pozostawił rdzę w cienkiej warstwie to farba prawidłowo by się "przyjęła". Po prostu przedobrzył. Jak to mówią: Nadgorliwość gorsza od faszyzmu.
  • #18 21750872
    _medik
    Poziom 3  
    Posty: 10
    Ocena: 1
    DiZMar napisał:

    Ta farba jak sama nazwa mówi nadaje się Prosto Na Rdzę a na oczyszczoną i wypiaskowaną powierzchnię.


    DiZMar napisał:
    Jedna panienka chwaliła się, że pod prysznicem zużywa na raz 2 butelki szamponu po ok.0,5 l każdy, bo chce być naprawdę czysta. Chyba podobnie zadziałała logika u autora.


    DiZMar napisał:

    Autor pozbawił tlenków i farba nie mogła prawidłowo związać się z podłożem. Gdyby wyczyścił tylko z grubej rdzy (np. szczotką drucianą) a pozostawił rdzę w cienkiej warstwie to farba prawidłowo by się "przyjęła". Po prostu przedobrzył. Jak to mówią: Nadgorliwość gorsza od faszyzmu.


    W Karcie Technicznej, którą załączyłem w temacie i która jest do pobrania ze strony producenta tutaj: Karta Techniczna, w pierwszym akapicie czytamy m.in.:
    Cytat:
    Farba Hammerite Prosto na Rdzę może być nakładana zarówno na nowe, niezagruntowane powierzchnie metalowe, jak i na te, które są pokryte rdzą (…)


    DiZMar napisał:

    Autor pozbawił tlenków i farba nie mogła prawidłowo związać się z podłożem. Gdyby wyczyścił tylko z grubej rdzy (np. szczotką drucianą) a pozostawił rdzę w cienkiej warstwie to farba prawidłowo by się "przyjęła". Po prostu przedobrzył. Jak to mówią: Nadgorliwość gorsza od faszyzmu.


    @DiZMar, zgłosiłem twoje posty do administracji, ponieważ zawierają sporo dezinformacji i hejtu i zero merytoryki. Używasz wprowadzającego w błąd autorytatywnego tonu, a po twoich wypowiedziach widać nie tylko brak doświadczenia, ale także że nie przeczytałeś opisu.

    zbich70 napisał:
    Czyli farbę "prosto na rdzę" zastosował na czystą, wypiaskowaną powierzchnię.
    Więc dalej utrzymuję, że to przerost formy nad treścią i być może szkodliwy.
    Wystarczy podkład i zwykła farba bez marketingowych sloganów.
    No bo skoro wypiaskował, to po co mu taki wątpliwy "wynalazek prosto na rdzę", skoro rdzę usunął?


    zbich70 napisał:

    Autor pozbawił tlenków i farba nie mogła prawidłowo związać się z podłożem. Gdyby wyczyścił tylko z grubej rdzy (np. szczotką drucianą) a pozostawił rdzę w cienkiej warstwie to farba prawidłowo by się "przyjęła". Po prostu przedobrzył. Jak to mówią: Nadgorliwość gorsza od faszyzmu.


    @zbich70, poza ww. informacjami, w ww. Karcie Technicznej czytamy również, że:
    Cytat:

    Odporność na działanie temperatur: wytrzymuje działanie wysokich temperatur: ciągłe do 80°C, okresowe do 150°C (długotrwałe działanie temperatur powyżej 50°C może powodować zmiany koloru).
    (…)
    Farbę można stosować również wewnątrz pomieszczeń.


    Farbę wybrałem, ponieważ podobał mi się jej kolor i z Karty Technicznej wynika, że jest przeznaczona na żeliwo i jest odporna na temperaturę w odpowiednim zakresie, mimo że nie jest farbą dedykowaną na kaloryfery wg. nowoczesnych standardów. Poza opisem producenta skonsultowałem decyzję również z laborantem wykonującym na co dzień badania na toksyczność powietrza (również z próbek stałych) oraz z dwoma profesorami politechniki, w tym jednym z ekspertyzą w farbach. Imputujecie jakieś poniżające rzeczy, niepotrzebnie hejtujecie. Nie lepiej być kulturalnym i uprzejmym?
  • #19 21750877
    ArturAVS
    Moderator
    Posty: 26080
    Pomógł: 2295
    Ocena: 7732
    _medik napisał:
    niepotrzebnie hejtujecie

    Chyba nie rozumiesz znaczenia tego słowa...
  • #20 21750888
    zbich70
    Poziom 43  
    Posty: 17122
    Pomógł: 1169
    Ocena: 6576
    _medik napisał:
    oraz z dwoma profesorami politechniki
    Na litość boską, skoro swoje problemy konsultujesz z profesorami politechnik, to po jakie licho potrzebujesz jeszcze opinii przypadkowych userów z elektroda.pl, którzy profesorami być nie muszą?
    Pytaj tych swoich profesorów, ale na forum d... nie zawracaj.
  • #21 21750895
    _medik
    Poziom 3  
    Posty: 10
    Ocena: 1
    zbich70 napisał:
    Na litość boską, skoro swoje problemy konsultujesz z profesorami politechnik, to po jakie licho potrzebujesz jeszcze opinii przypadkowych userów z elektroda.pl, którzy profesorami być nie muszą?


    @zbich70, od początku nie pytam o opinie, tylko o doświadczenie:

    _medik napisał:
    Ekspertyzy nie ma sensu robić, bo taniej wyjdzie po prostu wymiana kaloryferów. Dlatego pytam, czy może ktoś miał podobny problem i może podzielić się doświadczeniem?


    Rozumiem, że czytanie ze zrozumieniem nie zmieściło się w wachlarzu waszych eksperckich umiejętności, ponieważ całe miejsce zajęły kompleksy.
  • REKLAMA
  • Pomocny post
    #22 21750898
    clubber84
    Poziom 38  
    Posty: 5034
    Pomógł: 434
    Ocena: 1673
    Witam,
    autorze, skonsultowałeś się ze sprzedawcą, z producentem, jakimś laborantem, profesorami z polibudy, itp. osobami, którzy może i wiedzę mają, ale czy na codzień mają do czynienia z malowaniem grzejników lub elementów narażonych na podwyższoną lub wysoką temperaturę? Chyba nie.
    Dlaczego tak sądzę?
    Otóż, kiedy pracowałem w firmie produkcyjno-usługowej z branży metalowej, kilka razy w roku mieliśmy zlecenie wykonania konstrukcji lub elementów narażonych na podwyższoną lub wysoką temperaturę.
    Wiesz, kto jest specjalistą od pokrywania powierzchni metalowych farbami? Malarz.
    Wiesz, co powiedział, kiedy kierownik pierwszy raz głowił się nad powłoką malarską na takie elementy?
    Cytuję:

    "Tylko farba olejna lub farba proszkowa żaroodporna. "Hamerajty" i im podobne wynalazki możesz sobie w buty schować."

    Tyle porad z mojej strony.

    Pozdrawiam
  • #23 21750917
    _medik
    Poziom 3  
    Posty: 10
    Ocena: 1
    clubber84 napisał:
    Wiesz, kto jest specjalistą od pokrywania powierzchni metalowych farbami? Malarz.
    Wiesz, co powiedział, kiedy kierownik pierwszy raz głowił się nad powłoką malarską na takie elementy?
    Cytuję:

    "Tylko farba olejna lub farba proszkowa żaroodporna. 'Hammerajty' i im podobne wynalazki możesz sobie w buty schować."

    Wiem, i właśnie dlatego zacząłem ten temat. Dzięki za odpowiedź. Czy ten malarz uzasadnił, dlaczego '<<Hammerajty>>' można sobie w buty schować?
  • #24 21750946
    clubber84
    Poziom 38  
    Posty: 5034
    Pomógł: 434
    Ocena: 1673
    _medik napisał:
    Czy ten malarz uzasadnił dlaczego "<<Hammerajty>> można sobie w buty schować"?

    Ogólne jego stwierdzenie, to farba ma być żaroodporna. Czy w kartach charakterystyki farb, które użyłeś lub na opakowaniach było napisane "żaroodporna"?

    Pozdrawiam
  • #25 21750974
    _medik
    Poziom 3  
    Posty: 10
    Ocena: 1
    clubber84 napisał:
    Ogólne jego stwierdzenie, to farba ma być żaroodporna. Czy w kartach charakterystyki farb, które użyłeś lub na opakowaniach było napisane "żaroodporna"?


    Nie, nie znalazłem takiej informacji. Porównując opisy farb żaroodpornych, np. Srebrzankę od Śnieżki (https://www.sniezka.pl/produkt/srebrzanka-zaroodporna-silikonowa/), farby żaroodporne są dedykowane np. do kominków, pieców, na tłumiki samochodowe itp., gdzie temperatury mogą utrzymywać się na poziomie kilkuset stopni przez długi czas (np. ww. Srebrzanka jest "odporna na temperatury do 500 °C"). Natomiast kaloryfery nagrzewają się o wiele słabiej – póki co maks., jaki zmierzyłem termometrem, to niecałe 50 °C; w szczycie sezonu grzewczego nie spodziewam się więcej niż jakieś 60 °C, w końcu mówimy o lokalu mieszkalnym. To wciąż dużo poniżej deklarowanych przez producenta ciągłych 80 °C, a co dopiero okresowych 150 °C. Czy myślisz, że kaloryfery przekroczą te temperatury lub że farba wbrew deklaracji producenta nie wytrzyma ciągłego nagrzewania do < 80 °C?
  • #26 21750990
    clubber84
    Poziom 38  
    Posty: 5034
    Pomógł: 434
    Ocena: 1673
    _medik napisał:
    Czy myślisz, że kaloryfery przekroczą te temperatury, lub że farba wbrew deklaracji producenta nie wytrzyma ciągłego nagrzewania do <80 °C?

    Nie jestem specjalistą w malowaniu przemysłowym, przekazałem tutaj informację od człowieka, który zawodowo od praktycznej, a nie akademickiej strony siedzi w temacie. Co z tą informacją zrobisz ty lub inny użytkownik, który na twój temat trafi, nie ode mnie zależy.
    Więc, kolego pomalowałeś grzejniki, zaniepokoił cię długi czas utwardzania, pytałeś, czytałeś, doktoryzowałeś się dlaczego, itp., to teraz z tą wiedzą później będzie ci łatwiej z doborem powłok malarskich do konkretnych zastosowań.

    Pozdrawiam
  • #27 21750997
    _medik
    Poziom 3  
    Posty: 10
    Ocena: 1
    >>21750990 Aha, czyli innymi słowy nie wiesz i nie zweryfikowałeś w żaden sposób tego, co usłyszałeś od malarza. Rozumiem.
  • #28 21751252
    bratHanki
    Poziom 39  
    Posty: 5672
    Pomógł: 451
    Ocena: 1370
    Swego czasu ja rozmawiałem z malarzem, który trzeci raz w ciągu niecałego roku malował balkony i inne metalowe dodatki elewacji, bo rdza wyłaziła spod farby, mimo że blok/osiedle było oddane kilka miesięcy wcześniej i zasiedlone dopiero w połowie. Wisiał na ruchomym podeście na wysokości piątego piętra i klął na tych, co spośród wielu możliwości wybrali do malowania Hammerite, pewnie za dużą łapówkę. Poręcze i barierki na klatkach schodowych miały 2 malowania. Działo się to ponad 20 lat temu na Kabatach w W-wie.
    Czy w karcie technicznej farby napisali, że jest ona bezwonna po nagrzaniu?
  • Pomocny post
    #29 21751715
    popromienny
    Poziom 25  
    Posty: 862
    Pomógł: 85
    Ocena: 160
    Witam, Hammerite szybko odsycha – ale z wierzchu, bo robi się taka 'szklista – gładka' powierzchnia, można po dwóch godzinach dotykać palcami – ale pod spodem jest nadal miękka, a zwłaszcza jeśli jest nałożona gruba warstwa...
    Malowałem 'Hammeritem' kilka razy zardzewiałe ramy rowerowe, traktując ją jako 'podkład': pierwszą warstwę nakładałem bardzo cienką – szybko rozsmarowując krople farby na dużej powierzchni, żeby wyszła jak najcieńsza warstewka – później suszyłem to na słońcu / na dachu garażu przez kilka dni, żeby 'wyschło na wiór' – jak było całkiem twarde / matowiłem całą powierzchnię 'wodnym papierem 300 / 400' i nakładałem następną warstwę, tak samo jak najcieńszą – żeby łatwo wyschła i utwardziła się / znowu na daszek garażu i 'wypiekanie na słońcu'...
    Jak przez tydzień – dwa wyschło całkowicie / znowu matowiłem i jak była naprawdę twarda warstwa – lakierowałem cienko 'sprayem', żeby nie rozpuścił tego 'Hammerita – podkładu'.
    Tutaj, na grzejnikach – nałożone jest najprawdopodobniej zbyt grubo 'Hammerita', odeschła tylko sama powierzchnia i farba 'nie oddycha' / musisz jej 'odkryć pory' – czyli całość lekko zmatowić papierem 300 – 400. Na grzejnikach jest to dość kłopotliwe – bo są porowate i żeliwo nie jest gładkie, tylko 'pryszczate' czasem, to może lekko zmatuj je miękką szczotką drucianą? Innego wyjścia nie widzę, bo jeśli jest grubo nałożone tej farby – to będzie schła 'w nieskończoność'...
    Dobrze jest znaleźć płótno ścierne w sumie, a nie papier – bo płótno będzie się dobrze układać na powierzchni grzejników, lekko przecieraj, aż wszystko będzie matowe, może być nawet płótno '180 – 240' i lekki nacisk, tylko taki – żeby 'porysować powierzchnię' równomiernie.
    Pozdrawiam.

Podsumowanie tematu

✨ Problem dotyczy farby Hammerite Prosto Na Rdzę zastosowanej na wypiaskowanych żeliwnych kaloryferach, które po 13 tygodniach od malowania i 4 tygodniach grzania emitują silny, utrzymujący się zapach oraz opary podrażniające drogi oddechowe. Farba jest przeznaczona do żeliwa i odporna na temperatury ciągłe do 80°C oraz okresowe do 150°C, jednak w praktyce kaloryfery nie przekraczają 45°C. Użytkownik zastanawia się, czy problem wynika z długotrwałego odparowywania rozpuszczalników, wadliwej partii produktu lub niewłaściwego stosowania. W dyskusji podkreślono, że farby olejne i rozpuszczalnikowe wymagają odpowiedniego sezonowania i utwardzania, zwykle do 48 godzin przy dobrej wentylacji, a zapach powinien zanikać w ciągu około tygodnia do maksymalnie kilku tygodni. Dłuższe utrzymywanie się zapachu może wskazywać na wadliwy produkt, przeterminowany magazyn lub podróbkę. Zwrócono uwagę, że farba "prosto na rdzę" jest przeznaczona do powierzchni z cienką warstwą rdzy, a na całkowicie oczyszczonej i wypiaskowanej powierzchni lepszym rozwiązaniem byłoby użycie podkładu antykorozyjnego i standardowej farby. Sugerowano również możliwość reklamacji produktu u sprzedawcy.
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA