Też zdecydowanie odradzę farbę od Hammerite. Ten środek jest przereklamowany i zdecydowanie zbyt drogi jak na to co oferuje. A użycie wcale nie tak proste, jak obiecują w reklamie. Balustrada funkcjonuje w trudnych warunkach na zewnątrz i wymaga wysoce odpornej powłoki. Więc jak chcesz mieć to zrobione dobrze, to zrób to najlepiej klasycznie czyli (w skrócie):
1. oczyść i wymyj,
2. odtłuść,
3. pomaluj dobrym podkładem antykorozyjnym,
4. potem podkład "na przekładkę" żeby "przykryć minię",
5. pokryj całość farbą nawierzchniową w wybranym kolorze.
To sporo pracy, ale przy stosowaniu się do zaleceń producentów, efekt ochrony na wiele lat jest gwarantowany. Pewnym kompromisem mogą być gruntoemalie poliuretanowe albo epoksydowe. Będzie tylko nieco gorzej niż "na trzy warstwy", ale pracy znacznie mniej, a jakość powłoki i tak zdecydowanie wyższa od Hamerrite. Tym bardziej, że niektóre z tych środków rzeczywiście są skuteczne już przy jednej lub przy dwóch warstwach. Czego o Hammerite powiedzieć raczej nie można
Warto wybrać dobrze bo zwykle mało kto czyta instrukcje. A w przypadku Hammerite producent zaleca dokładne przygotowanie podłoża (zupełnie jak w klasycznej metodzie) oraz nakładanie trzech warstw farby, w odstępie co najmniej 6 godzin od naniesienia poprzedniej. Grubość gotowej suchej powłoki powinna wynosić minimum 100 mikrometrów. Jak łatwo policzyć, przy takiej technologii używanie farb reklamowanych jako "3 w 1" jest por postu bardzo drogie i zwyczajnie nieefektywne. Także pracochłonność trzech etapów nie odbiega od klasycznego malowania "na trzy warstwy". Zwykle więc maluje się drogim środkiem tylko raz, a potem powłoka nie jest wystarczająco odporna. To tak ku przestrodze, bo nie zawsze "prosto na rdzę" jest aż tak proste
Hammerite ...a rdzę.pdf (271.78 kB)Musisz być zalogowany, aby pobrać ten załącznik.