Każda bezwzględnie podłogówka, przed jej uruchomieniem wymaga dobrego odpowietrzenia i robi się to przy pomocy specjalnej pompy odpowietrzającej, ewentualnie przepuszczając poprzez podłogówkę bieżącą wodę z sieci w celu wypchnięcia powietrza z rur.
Aby pozbyć się resztek powietrza z instalacji, to musi być w tej instalacji zamontowany separator powietrza lub porządniejszy odpowietrznik automatyczny. Tyle, że ten odpowietrznik montuje się w miejscu, gdzie nie występują podciśnienia i jest dość mała prędkość przepływu wody, tj. na sprzęgle hydraulicznym lub buforze.
Zamontowanie odpowietrznika przy RTL-u czy na belce powrotnej rozdzielacza to poważny błąd i świadczy tylko o kompletniej niewiedzy tego, kto takie odpowietrzniki montuje w tych miejscach. Tak zamontowane odpowietrzniki nie dość, że nie będą odpowietrzać instalacji, a wręcz przeciwnie, będą napowietrzały tę instalację.
Także i odpowietrznik automatyczny na belce zasilającej podłogówki nie ma najmniejszego sensu, ponieważ nie będzie on działał ze względu na zbyt dużą prędkość wody i niemożliwość odseparowania się powietrza od tej wody.
Z tego powodu na belkach ogrzewania podłogowego montuje się tylko i wyłącznie odpowietrzniki ręczne, które służą tylko i wyłącznie do odpowietrzenia rozdzielacza i pompy podczas ich napełniania i bez pracy pompy obiegowej.
Kiedy pompa pracuje, odpowietrzniki muszą być zamknięte.
O deweloperach mi nawet nie wspominaj, bo w 99,9% deweloperka to patologia.
Powietrze, które pozostaje rozpuszczone w wodzie, usuwa się separatorem powietrza lub odpowietrznikiem na sprzęgle. Aby woda nie odgazowała w podłogówce i nie wytworzyły się bąble powietrza, które uniemożliwiają pracę podłogówki, to pompa obiegowa musi pracować non-stop, przepychając tę napowietrzoną wodę do separatora i tam powinno nastąpić odseparowanie się powietrza od wody. Tego powietrza nie da się usunąć odpowietrznikami automatycznymi na belkach rozdzielacza, bo żeby powietrze mogło się odseparować, to musi nastąpić duże spowolnienie przepływu. Przy dużej prędkości przepływu, jak nawet powstanie bąbel powietrza, to jest on porywany przez strumień i często ponownie rozpuszczany w wodzie.
Zobacz - nawet Twoja instalacja to bubel, ponieważ część podłogówki pracuje stałotemperaturowo z zaworem mieszającym termostatycznym, a część z zaworami RTL.
Jedno i drugie rozwiązanie robi się tylko i wyłącznie tam, gdzie podłogówka ma być tylko i wyłącznie dodatkiem do ogrzewania grzejnikowego. Konkretniej takie układy buduje się tylko w takich pomieszczeniach, gdzie są zarówno zamontowane grzejniki, jak i podłogówki. Podłogówka ma wtedy tylko utrzymać ciepło (np. w łazience, żeby nie było zimno w bose stopy lub np. w kuchni czy przedpokoju, żeby szybciej schła podłoga po jej częstym myciu), ale regulacja temperatury w tych pomieszczeniach powierzona jest grzejnikom i zaworom termostatycznym przy tych grzejnikach.
Jak sam wspomniałeś
rapnyt napisał: Ale to może być niezrozumienie zagadnienia. O systemach grzewczych nie wiedziałem nic.
i dokładnie tak jest - nie masz pojęcia o tym, jak prawidłowo powinna wyglądać taka instalacja CO i jak prawidłowo powinna być sterowana. Dokładanie regulatorów i zaworów elektrycznych to tylko półśrodki, które stwarzają kolejne problemy.
To, że ktoś nie narzeka, nie oznacza, że ma zrobioną dobrze instalację. Jeżeli są to nowe domy, to do pierwszych mrozów ludzie nawet mogą nie zauważać poważnych wad tych instalacji, które się ujawnią zimą, kiedy przyjdą niższe temperatury.
Dodawanie do drabinki sterowania - w jakim celu? Co chcesz tym osiągnąć?
Masz tam zapewne zawór termostatyczny z głowicą termostatyczną i to powinno wystarczyć jako regulacja. Problem niestety jest w tym, że moc drabinki jest zbyt mała, aby ogrzać łazienkę i móc regulować tam temperaturę.
Jak dołożysz sterowanie do RTL-a, to będziesz miał raz zimną, a raz zbyt ciepłą podłogę. Wprowadzisz większe wahania temperatury.
Wiesz w ogóle, jak działa RTL? On przymyka przepływ wody poprzez podłogówkę do takiej wartości przepływu, aby przepływająca przez niego woda zdążyła się wychłodzić do zadanej temperatury. RTL, aby działał prawidłowo, musi mieć stały przepływ wody poprzez ten zawór.
Jeżeli wstawisz w szereg z RTL-em zawór zamykający z siłownikiem, to po zamknięciu się tego zaworu z siłownikiem, zawór RTL w pełni się otworzy. Po otwarciu zaworu z siłownikiem ruszy gorąca woda w podłogę. Posadzka zacznie się szybko i mocno rozgrzewać. Zanim zareaguje ten RTL, to w podłogę zostanie wciśnięte sporo energii, a posadzka zostanie miejscowo przegrzana. Takie cykle pracy będziesz miał co kilka-kilkanaście godzin. Powstaną wtedy duże wahania temperatury w posadzce oraz wahania temperatury w pomieszczeniu. Zmianom temperatury posadzki będą towarzyszyły rozszerzanie się i kurczenie betonu oraz rur. Beton będzie mocno pracował i podlegał zmęczeniu materiałowemu. Abyś to zrozumiał, to pomyśl sobie o kawałku drutu/pręta. Aby go złamać/urwać, należy go wyginać raz w jedną, a raz w drugą stronę. Dzięki zmęczeniu materiału drut/pręt w końcu pęka i za którymś razem po prostu się łamie. Podobnie też jest z posadzkami, kiedy podlegają stałym zmianom temperatury, to w końcu zaczną pękać, a rury w posadzce zaczną się rozszczelniać.
Tak się składa, że nawet obecnie przerabiam taki temat u znajomej. Partacze zrobili jej podłogówki, dokładnie tak jak u Ciebie z zaworem RTL obejmującym ogrzewanie przedpokoju, łazienki oraz kuchni. Bez sprzęgła, bez rozdzielenia obiegu grzejników i podłogówek, bez mieszacza do podłogówek oraz bez zabezpieczeń przed zbyt gorącą wodą w podłogówkach. Kobieta była zadowolona, że podłoga tak fajnie grzała w stopy.
Podłogówka zrobiona kilka lat temu. Obecnie tylko jedna pętla w łazience jest jeszcze szczelna. Wszystkie pozostałe pętle są uszkodzone i są nieszczelne w wielu miejscach. Chcesz, to Ci pokażę zdjęcia porobione kamerą termowizyjną, ile jest tam wycieków w każdej pętli. Bardzo dokładnie to widać na kamerze. Niestety nawet nie ma możliwości aby to ponaprawiać, bo tych uszkodzeń jest zbyt wiele. Trzeba będzie rozkuwać wszystkie podłogi i wszystko robić na nowo. Koszt wszystkich prac szacuję na ok. 60 tys. zł. minimum. Do tego robota na pół roku minimum. Kobieta teraz płacze.
Co ciekawsze, z powodu ucieczki wody z instalacji kobieta musiała 2 razy wymieniać wymiennik w kotle gazowym, za co zapłaciła ponad 3,5 tys. zł łącznie.
Wszystko przez to, że hydraulik, który robił te podłogówki, nie wiedział, że do podłogówki nie wolno pchać wody o temperaturze wyższej niż 42–45°C i że podłogówka nie powinna być zasilana tą samą temperaturą co grzejniki.
Reasumując:
RTL-e stosuje się tam, gdzie temperatura wody w instalacji nie przekracza 50°C, a podłogówka jest tylko i wyłącznie dodatkiem do istniejącego tam ogrzewania grzejnikowego, a nie jedynym ogrzewaniem w tym pomieszczeniu.