Witam, potrzebuję informacji w sprawie żyrandola LED zakupionego ok. 4 lata temu na chińskim portalu. Od jakiegoś czasu włączenie go sprawia problemy. Żeby go uruchomić, trzeba kilka razy przełączać włącznik. Mam wrażenie, że uszkodziło się sterowanie pilotem (z którego i tak nie korzystam), a sam zasilacz wydaje się działać prawidłowo. Jeśli byłaby możliwość ominięcia sterowania pilotem i podłączenia taśm LED bezpośrednio, byłbym wdzięczny za rady. Dodam, że jak zrobię chwilowe zwarcie płytki sterującej pinów 1 i 2, lampa się włącza (w 90% prób), a przy zwarciu pinów 2 i 3 lampa się wyłącza. Dołączam zdjęcia płytki zasilacza.
Zrób wyraźnie zdjęcie tego co nie jest wyraźne i podaj nazwy oraz datasheet elementów wskazanych strzałkami. Gdzie i jak masz podpięte oświetlenie LED (plus i minus)? Czy piny 1 2 i 3 o jakich pisałeś dobrze zaznaczyłem?
Załączniki:
Żyrandol 00.jpg(973.07 KB)
Musisz być zalogowany, aby pobrać ten załącznik.
Żyrandol podłączony w salonie do sieci 230 V, podłączony był brązowy przewód fazowy i niebieski z zerem. Działał ok. 4 lata bez zarzutu, także sterowanie pilotem, chociaż z tego pilota nie korzystałem. Dołączam zdjęcia wskazanych elementów i płytki wlutowanej w zasilacz, która myślę, że odpowiada za sterowanie pilotem, przylutowany jest tu kabelek, prawdopodobnie antena. W razie dodatkowych zdjęć proszę pisać. Dziękuję za zainteresowanie
Są cztery obwody taśm LED podłączone do przewodów białego i czarnego wychodzących z płytki, taśmy mają diody naprzemiennie o barwie światła zimnej i ciepłej, pilotem włącza się zimne — świeci co druga; ciepłe — świecą kolejne; zimne gasną i neutralne — świecą wszystkie. Regulowane jest to prawdopodobnie mocą prądu na wyjściu. Posiadam woltomierz
Czyli nie było przewodowego sterownika czy było? A jak było przewodowe sterowanie to opisz jak zrealizowane czym i gdzie?
A chcesz aby włączać np. po stronie pierwotnej zasilacza podając przewodami napięcie przemienne 230V na L fazowym z włącznika mechanicznego i N neutralnym - pewnie jest w suficie tak jak w dawnych czasach przełącznikiem naściennym?
W czasie gdy uda Ci się włączyć oświetlenie to:
- Zmierz napięcie w automacie na zakresie DC jakie jest na wskazanym kondensatorze oraz ustal i opisz gdzie jest plus a gdzie minus?
- Zmierz napięcie w automacie na zakresie DC jakie jest na przewodach białym i czarnym oraz ustal i opisz gdzie jest plus a gdzie minus?
- Podaj wartość obydwu tych napięć...
Włączanie żyrandola odbywało się zwykłym włącznikiem ściennym, po prostu jak włącza się światło w pokoju. Przewód z zerem jest poprowadzony bezpośrednio do żyrandola, przewód prądowy przebiega przez włącznik na ścianie i do żyrandola. Pilot leżał kompletnie nieużywany, ale myślę, że właśnie to zdalne sterowanie uległo uszkodzeniu. Jeśli zwarciem 1. i 2. pinu uruchomię LED-y, pilot działa bez zarzutu; jeśli wyłączę żyrandol, to raczej bez zwarcia pinów się nie włączy, ale bywa, że czasem się uda. Jeśli można jakoś ominąć sterowanie pilotem, pozostać tylko przy sterowaniu samym włącznikiem, to byłoby super; jeśli nie, to może jakaś propozycja innego zasilacza o podobnych parametrach, co obsłuży ten żyrandol
Ustal to co dodałem w miedzy czasie. w poście wyżej...
Aby znaleźć zastępstwo gdy się nam nie uda to wpisz w google frazę "Zasilacz stałoprądowy dla LED 24-30V 1500mA" i szukaj, może być na przykład taki: Link Specjalnie nie wpisałem Twojego zakresu od 22V bo to jakieś nietypowe napięcie a więcej wyników otrzymamy wpisując 24V bo od dawna ta wartość jest bardzo popularna...
Włączanie żyrandola odbywało się zwykłym włącznikiem ściennym, po prostu jak włącza się światło w pokoju. Przewód z zerem jest poprowadzony bezpośrednio do żyrandola, przewód prądowy przebiega przez włącznik na ścianie i do żyrandola. Pilot leżał kompletnie nieużywany, ale myślę, że właśnie to zdalne sterowanie uległo uszkodzeniu. Jak zwarciem 1. i 2. pinu uruchomię LEDy, pilot działa bez zarzutu; jak wyłączę żyrandol, to raczej bez zwarcia pinów się nie włączy, ale bywa, że czasem się uda. Jeśli można jakoś ominąć sterowanie pilotem i pozostać tylko przy sterowaniu samym włącznikiem, to byłoby super; jeśli nie, to może jakaś propozycja innego zasilacza o podobnych parametrach, który obsłuży ten żyrandol.
W czasie gdy uda Ci się włączyć oświetlenie to:
- Zmierz napięcie w automacie na zakresie DC jakie jest na wskazanym kondensatorze oraz ustal i opisz gdzie jest plus a gdzie minus?
- Zmierz napięcie w automacie na zakresie DC jakie jest na przewodach białym i czarnym oraz ustal i opisz gdzie jest plus a gdzie minus?
- Podaj wartość obydwu tych napięć...
Aby znaleźć zastępstwo gdy się nam nie uda to wpisz w google frazę "Zasilacz stałoprądowy dla LED 24-30V 1500mA" i szukaj, może być na przykład taki: Link lub Link Specjalnie nie wpisałem Twojego zakresu od 22V bo to jakieś nietypowe napięcie a więcej wyników otrzymamy wpisując 24V bo od dawna ta wartość jest bardzo popularna...
Żekłbym że wysiadają kondensatory w przetwornicy, bez pomiarów się nie obejdzie. Skoro wiele lat się włączał bez pilota to jak mogło pójść sterowanie sterowanie? Jest nieważne po prostu ma zatrzask po włączeniu zasilania się włącza i to wszystko. Szans na powodzenie bez wiedzy podstawowej to raczej nie widzę.
Masz rację, zacząłbym od ich wymiany (kondensatorów) a wtedy być może wróci funkcjonalność urządzenia bez zbędnych kombinacji, Bo skoro 4 lata to idąc dalej LEDY także nie są już w najlepszej kondycji, na przykład ta pierwsza z lewej od zlutowanego minusa - o ile to nie jakiś paproch? https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic4155012.html#21765537#gallery-8 Dlatego zawsze polecam taki tester LED : Link który bardzo pomaga w ocenie kondycji LED oraz w ustalaniu poziomu wszelkich napięć wymaganych do zasilania LED w dobie wszechogarniającego nas zalewu LEDAMI... A skoro autor tematu posiada miernik to gwarantuję, że kiedyś mi podziękuje, że doradziłem mu zakup testera...
Szkoda, że nie mogę w szybki sposób ustalić datascheet układów 1C13A bo gdy to mosfety to można spróbować zewrzeć im SORURCE z DRAIN skoro autor zwiera sobie już różne inne piny... Autorze problemu: -wszystko co robisz to pamiętaj, że robisz to na własną odpowiedzialność, a ja bez pomiarów i datasheet o jakie prosiłem wcześniej nic Ci nie doradzam!
Właśnie udało mi się znaleźć to na AliExpress:
60,82zł | 22-30V APP LED Driver GM-LXTM-F Dwie linie 2 kolory Inteligentny zasilacz 600mA 800mA 1200mA 1500mA 1800mA 2400mA 2700mA 3000mA
https://a.aliexpress.com/_EGAgRNq
Właśnie udało mi się znaleźć to na AliExpress:
65,72zł | 22-30V Sterownik LED APP GM-LXTM-F Dwie linie 2-kolorowy inteligentny zasilacz 600mA 800mA 1200mA 1500mA 1800mA 2400mA 2700mA 3000mA
https://a.aliexpress.com/_Eyhe2Ay
Witam
A nie jest tak że diody są połączone przeciwsobnie? Wtedy zmiana koloru to zmiana polaryzacji zasilania. A sterowane PWM mostka na 4 mosfetach.
Zgadza się wtedy że nie ma oznaczenia + i - na taśmie i sposób wlutowania diod - co druga odwrotnie. I na 2 przewodach mamy 2 kolory i regulację jasności.
Pozdrawiam
Witam, myślę, że jednak nie przeskoczę braku podstawowej wiedzy na temat elektroniki. Myślę, że skończy się zakupem nowego zasilacza z AliExpress z jednego z linków proponowanych przez jednego z panów, za co dziękuję, koszt to ok. 50 zł. Zastanawia mnie tylko jedna sprawa związana z kondycją tych LED-ów, może lepiej wymienić taśmę na taką, która jest zasilana 220 V bez zasilacza, mam tu ok. 6 m taśmy i oświetlam tym salon o powierzchni ok. 25 m². Przyznam, że to oświetlenie jest na styk, więc można by było jakąś mocniejszą taśmę. Przemyślę, czy inwestować w LED-y, czy w zasilacz. Oczywiście rady mile widziane. A i pomierzyłem wartości napięć na kondensatorze — jest to 24,7 V, a na wyjściu różnie; nie mogłem złapać stabilnego wyniku, ale na barwie zimnej skakało między 9 a 13 V, na cieplej podobnie, tylko zamienione bieguny, a na neutralnej, czyli jak świeci każda dioda (ciepła i zimna), skacze od ok. 32 do 48 V. Generalnie tak wygląda urządzenie, o którym mowa
Załączniki:
20210722_220008.jpg(1.8 MB)
Musisz być zalogowany, aby pobrać ten załącznik.
to przepinając paski LED z tego miejsca gdzie teraz są na kondensator to będzie świecić ich połówka, albo cieple albo zimne w zależności od kierunku w jakim je podłączymy,
Dlatego tak jak koledzy wyżej proponują na razie wstrzymałbym się z takim podłączeniem pomijającym pilot o jakie prosiłeś w temacie a jak się czujesz na siłach to podmieniłbym kondensatory z tej płytki nie badając ich nawet bo koszt jest niewielki a być może wróci Ci funkcjonalność całego urządzenia?
Kolejna sprawa to zacząłeś operować trzema kolorami: ciepłym, zimnym i neutralnym, to rozumiem, że nie ma osobnych diod dla neutralnej barwy tylko wynika ona ze świecenia obu pozostałych czyli ciepłej i zimnej jednocześnie, czy tak? Jeżeli tak to odbywa się to za sprawą szybkiej zmiany biegunowości a gdy przerzucisz to zasilanie jak proponowałem na początku może się okazać lub na pewno tak będzie, że tej zmiany częstotliwości już nie będzie w czasie i to napięcie zasilające może wzrosnąć do tych 32-40V o jakich piszesz na stałe co może upalić pojedyncze barwy zimną czy ciepłą, więc nie rób tak i nie ryzykuj, skoro Ci to świeci jeszcze a spróbuj tylko podmienić te kondensatory, bo faktycznie kondycja pasków LED może być już słaba więc "gra nie warta świeczki".. Jeżeli oprawa Ci się podoba a na obsłudze pilota Ci nie zależy to można przejść na zasilacz 24V i wybrany na stałe kolor neutralny pasków LED 24V z tym, ze ja przeszedłbym na zasilacz stało-napięciowy 24V bo wtedy można ciąć paski LED dowolnej długości, ale to jest moje prywatne zdanie. A piszę to w kontekście tego, że miedzy wierszami planujesz LEDY na 230V od razu. Można i tak, ale wtedy trzeba pomierzyć długości pasków wymaganych i takich szukać o takiej długości lub dających się ciąć na podobne długości z możliwością zasilania dalej z 230V... Przy zasilaniu punktowym bardzo często korzystam z opcji wyrzucania zasilacza i montowania LED od razu na 230V w postaci takich modułów od razu w kształcie kwadratu lub prostokąta.. Piszę to w kontekście porad i dyskusji co jest lepsze i porady dla Ciebie ode mnie, bo LEDY mnie dalej interesują pod względem swoich możliwości i śledzę wszelkie rozwiązania ich zasilania jak na przykład tutaj: https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic4091076.html gdzie gdy zasilacz już padnie to jednak znajduję prostokątne moduły o podobnych wymiarach wiadomo gdzie - na aali, zasilane od razu z 230V... I wymieniam i po kłopocie oszczędzając na wydatkach na kolejną obudowę,,, Przecież wiadomo, że nasze postępowanie czasem jest determinowane czymś tam... Chociaż jak w zimie mam czas to bawię się także w wymianę wszystkich LED w matrycach z LEDVANCE (patrz filmik w w/w wątku w tym poście: https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic4091076.html#21338076 ). A jest ich około 70 i przy wprawie nie zajmuje mi to dużo czasu, jednak przy oprawach około 1mb długości, gdzie wchodzi po dwa paski LED a w sumie jest ich 240 pojedynczych LED na 3V jednak już się nie bawię, bo czas to pieniądz i nawet w zimie są przyjemniejsze sprawy. niż ślęczenie nad paskiem gdy można kupić gotowca za kilkanaście czy kilkadziesiąt złotych w rozsądnej cenie... Reasumując to skoro masz taśmę od razu na 230V to zbadaj co ile cm możesz ją ciąć bez konsekwencji i sprawdź czy te odcinki będą pasowały do długości ramion w tym żyrandolu? Każda droga prowadząca do celu jest właściwą...
Pozdrawiam
Problem dotyczy żyrandola LED zakupionego około 4 lata temu na chińskim portalu, który ma uszkodzone sterowanie pilotem, powodujące trudności z włączaniem lampy. Zasilacz wydaje się działać prawidłowo, a pilot nie jest używany. Użytkownik zauważył, że chwilowe zwarcie pinów 1 i 2 na płytce sterującej powoduje włączenie lampy, a zwarcie pinów 2 i 3 jej wyłączenie. Poszukuje informacji, jak pominąć uszkodzone sterowanie pilotem i podłączyć taśmy LED bezpośrednio do zasilacza, omijając moduł sterujący. Dołączone zdjęcia płytki zasilacza pokazują układ pinów i elementy sterujące. Dyskusja skupia się na możliwości bezpośredniego podłączenia taśm LED do zasilacza, wykorzystaniu zwarć pinów do manualnego sterowania oraz na analizie schematu płytki sterującej w celu obejścia uszkodzonego modułu pilota. Podsumowanie AI na podstawie dyskusji. Może zawierać błędy.