logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
ADVERTISEMENT
ADVERTISEMENT
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Pogaduchy na luzie na temat sposobów na odblokowanie zapieczonych pierścieni

06 Dec 2025 21:20 1059 17
ADVERTISEMENT
  • #1 21773305
    Anonymous
    Level 1  
  • ADVERTISEMENT
  • #2 21773423
    BANANvanDYK
    Level 42  
    Posts: 7709
    Help: 1159
    Rate: 2567
    Ja się wypowiem przez pryzmat silników 2T.
    Zapieczone pierścienie wyjmuje się po podgrzaniu tłoka na kuchence gazowej. Trzeba to robić ostrożnie by nie połamać pierścienia. Po uwolnieniu oczywiście czyści się rowek tłoka i pierścień.
    Kiedyś zabrałem ze złomu chiński tłok tuningowy 1-pierścieniowy po zatarciu (spuchnięciu) z zapieczonym pierścieniem. Swego czasu używałem go w celach testowych, ale okazało się że co jakiś czas pierścień przykleja się do rowka, przez co silnik zaczynał dzwonić. Na powierzchni pierścienia było coś co powodowało „zespawanie się” do aluminium. Za którymś razem dopiero udało się zeszlifować ten fragment, że przestawało chodzić do zapiekania się pierścienia. Sam tłok w zasadzie niezniszczalny, nie da się go zatrzeć m.in. ze względu na stożkowść i owalizację.
  • #3 21773451
    michal_rybka
    Level 35  
    Posts: 2652
    Help: 283
    Rate: 766
    przede wszystkim pierścienie nie zapiekują się bez powodu, to jest skutek a nie przyczyna, przyczyną są już zużyte pierścienie zgarniające, przez co nie zgarniają i przedostaje się ten olej do komory spalania, tam się spala, większość wylatuje wydechem, ale część się osadza, coraz większa część, aż te pierścienie w końcu zakleja, nawet rozpuszczenie tego nie spowoduje że będzie dobrze, tylko spowoduje, że to co się udało wymyć musi się na nowo oblepić, ale w wyniku mocnego zużycia to nie będzie długi proces

    każdy się tak łudzi, ja próbowałem na moim ekotku i nafta ani płukanka nie pomaga, zresztą ona przepływa do miski w kilka minut i już jest sucho

    co do UPG no to jak ściągasz głowicę która nie miała wydmuchniętej UPG to nic nie musisz z nią robić, dajesz nową uszczelkę i składasz, nie musisz planować czy coś, więc ściągnięcie głowicy (nawet nie całkiem, tylko na tyle podniesienie żeby tłoki wyszły więc np nie koniecznie trzeba kolektory odkręcać) nie jest wielką filozofią
  • #5 21773533
    Michał_74
    Level 34  
    Posts: 2984
    Help: 184
    Rate: 621
    michal_rybka wrote:
    co do UPG no to jak ściągasz głowicę która nie miała wydmuchniętej UPG to nic nie musisz z nią robić, dajesz nową uszczelkę i składasz, nie musisz planować


    No na reszcie ktoś coś mądrze napisał.
    Jeżeli prosta i gładka to nic nie robimy z nią!
    A śmieszy mnie ktoś kto grzebie 2-3razy w roku z uszczelka i za każdym razem planowanie A potem problem że juz nie ma co "zdzierać" i reszta osprzętu nie pasuje bo głowica o 0,5cm niższa.
    Pozdrawiam.

    Dodano po 3 [minuty]:

    Ale zaraz za te wpisy jakiś bóg planowania będzie nas chciał zlinczowac za to.

    Niestety tu ba forum Elki jest kilka bogów ze mimo iż nie naja racji zawsze mają rację.
    Ale czasem w kilku tematach ci sami bogowie
    przeczą sami sobie.
  • ADVERTISEMENT
  • #6 21773560
    Anonymous
    Level 1  
  • #7 21773571
    Michał_74
    Level 34  
    Posts: 2984
    Help: 184
    Rate: 621
    Poruszał lekko wałem. Np.5 biegu i szturchać autem.
    Zaprzyjazniony mechanik ale bardziej grzebie hobbistycznie niż zawodowo i masowo.
    Dlatego naprawia a nie wymuenua ba oazę jak większość.
    Psika na tloki preparat antykoks. Ale nie jak w instrukcji 1 preparat na ciepły silnik i koniec.
    Tylko 3-4 na nawet kilka dni.
    Tez spróbowałem i stary trup po takim zabiegu ożył.
    Niestety mechanik sobie na to nie pozwoli bo ma warsztat zablokowany na 4 dni i kasa się nie zgadza.
    Taka to ekonomia.
    A że naprawa kosztuje 3tys zł a nie 200zl to jego to wali bo klient i tak płaci.
  • ADVERTISEMENT
  • #8 21773620
    Anonymous
    Level 1  
  • #9 21773699
    Michał_74
    Level 34  
    Posts: 2984
    Help: 184
    Rate: 621
    Z tym katalizatorem i preparatem uważaj. Bo miałem lata temu lanosa na kanale gdzie właśnie przelewał paliwem i zawalił katalizator. Mało brakło a auto by się spaliło.
    P.S. tam byl problem z wadliwaąinstalacją LPG. I pseudo uzdrowicielem od kasowania błędów.
  • #10 21773806
    Anonymous
    Level 1  
  • #11 21774549
    michal_rybka
    Level 35  
    Posts: 2652
    Help: 283
    Rate: 766
    lepiej wytnij tego kata puki pełny, sprzedaj, i za te pieniądze kupisz drugi, lepszy silnik :)

    albo po prostu wymień same pierścienie, a jak jeszcze przehonujesz nawet ręcznie gładzie cylindrów to już będzie prawie jak nowy :)

    ja wielokrotnie w silnikach Briggs traktorków-kosiarek dymiących jak lokomotywa wymieniałem TYLKO pierścienie za jakieś 35zł no i czyściłem przy okazji silnik w środku a w szczególności tłoka na szczotce na szlifierce i potem chodzą jak nowe, tłoków wcale nie trzeba wymieniać jak nie mają uszkodzeń typu zatarcie czy pęknięte te przegrody między pierścieniami (stare tłoki nie pękają) a nieduże przytarcie też można pilniczkiem wyrównać i dalej działa.
    Wbrew pozorom silnik spalinowy nie jest żadną kosmiczną technologią :)
  • #12 21774567
    Anonymous
    Level 1  
  • #13 21774691
    Michał_74
    Level 34  
    Posts: 2984
    Help: 184
    Rate: 621
    W Polsce też patrole techniczne to kontrolują. Oraz OSKP. Ale nie zawsze. Więc wpaść można też.

    Co do piłowania szczotką....
    No powodzenia na potem.
  • ADVERTISEMENT
  • #14 21774793
    Anonymous
    Level 1  
  • #15 21778884
    Anonymous
    Level 1  
  • #16 21778956
    ladamaniac
    Level 40  
    Posts: 5319
    Help: 721
    Rate: 2064
    Płukanki generalnie rozszczelniają silniki. Jeżeli ktoś jeździł na kiepskim oleju, rzadko go wymieniał, a przede wszystkim ma słabe pierścienie, silnik powoli doszczelnia się koksem, lakami i nagarem. Płukanka częściowo to usuwa, robiąc drogę olejowi do wypracowanych, porysowanych, stwardniałych uszczelnień. Płukanka powinna być jako prewencja, nie lekarstwo, ale różnie w życiu bywa.
  • #17 21779062
    gimak
    Level 41  
    Posts: 6219
    Help: 614
    Rate: 1673
    michal_rybka wrote:
    przede wszystkim pierścienie nie zapiekują się bez powodu, to jest skutek a nie przyczyna, przyczyną są już zużyte pierścienie zgarniające, przez co nie zgarniają i przedostaje się ten olej do komory spalania, tam się spala, większość wylatuje wydechem, ale część się osadza, coraz większa część, aż te pierścienie w końcu zakleja, nawet rozpuszczenie tego nie spowoduje że będzie dobrze, tylko spowoduje, że to co się udało wymyć musi się na nowo oblepić, ale w wyniku mocnego zużycia to nie będzie długi proces

    Też początkowo tak myślałem, ale to nie jest do końca prawda. Prawdą jest to, że przyczyną powstawania nagaru, są przedmuchy do miski olejowej (niechlujnie zmontowany silnik). Dobrze zmontowany silnik nie bierze oleju, mało pali i ma kopyto. Poza tym nagar nie powstaje z oleju, ale z niespalonych oparów benzyny wdmuchanej pod tłoki.
    Dowodem na to był mój zagazowany poldek po 80 kkm przebiegu. Klawiatura pod pokrywą zaworów była obrośnięta nagarem jak starożytny wrak na dnie morza. Kompresja od nowości spadła mu już prawie o 1bar. Olej przy wymianach co 10 kkm był czarny jak smoła.
    Po zagazowaniu silnika, olej musiałem wymieniać co 5 kkm, bo był tak gęsty i smolisto czarny. Po 4 takich wymianach, jak zdjąłem pokrywę zaworów, żeby sprawdzić luzy, byłem totalnie zaskoczony, nagar zniknął. Klawiatura jakby wyszła prosto z fabryki, a na porywie i głowicy, miejscami były tylko żółtawe, przeźroczyste naloty. Z ciekawości sprawdziłem kompresję i ku memu zdziwieniu wróciła do stanu pierwotnego. W dalszej eksploatacji przy wymianach oleju już do 20kkm, olej nie był już czarny lecz brązowy i przeźroczysty.
    Później w zagazowanej megance i corolli, olej przy wymianie miał kolor, może nie brązowy, ale bardziej pomarańczowy i też przeźroczysty.
    Wniosek z tego jest oczywisty - nagar powstaje z przedmuchów oparów benzyny do miski olejowej. Powstały nagar olej wypłukuje, ale przy dużych przedmuchach po prostu nie nadąża tego robić. W zagazowanym poldku, nie było przedmuchu oparów benzyny, więc powstały wcześniej nagar olej wypłukał, a nowy nie miał z czego powstawać.
    Jeszcze jeden na to przykład. Miałem prymus benzynowy. Na etylinie używałem go prawie przez ponad 15 lat bez żadnych problemów. Raz jak na stacji benzynowej nie było etyliny, to wziąłem do niego benzyny bezołowiowej i prymus odmówił posłuszeństwa po 4 dniach. Mało tego miałem problem go rozebrać i wyczyścić, bo tak był zarośnięty nagarem.
  • #18 21779273
    Anonymous
    Level 1  

Topic summary

✨ Dyskusja dotyczy różnych metod odblokowania zapieczonych pierścieni tłokowych, szczególnie w starszych silnikach, gdzie koszty napraw są wysokie. Wskazano, że zapieczenie pierścieni jest skutkiem zużycia pierścieni zgarniających, co prowadzi do przedostawania się oleju do komory spalania i osadzania nagaru. Próby rozpuszczania nagaru płukankami (np. nafta, preparaty Tec2000, Xado, Liqui Moly, K2) dają mieszane efekty – mogą one częściowo usuwać nagar, ale też rozszczelniać silnik i uszkadzać uszczelki, co potwierdzono na przykładzie rozpuszczenia uszczelniaczy pokrywy zaworów. Zaleca się ostrożność przy stosowaniu płukanek, traktując je raczej jako prewencję niż lekarstwo. Mechaniczne metody, takie jak podgrzewanie tłoka, skrobanie nagaru nożykiem czy wymiana samych pierścieni bez wymiany tłoków, są również omawiane jako skuteczne i ekonomiczne rozwiązania. Wskazano, że planowanie głowicy nie zawsze jest konieczne, jeśli uszczelka nie była uszkodzona. Przykładowo, silnik VW 1.4 16V AUA ma minimalną kompresję około 7 barów, a wartości powyżej 10 barów są prawidłowe. W dyskusji pojawiły się także uwagi dotyczące ryzyka uszkodzenia katalizatora przy stosowaniu niektórych preparatów oraz kwestie prawne związane z kontrolami emisji spalin w Polsce i Niemczech. Podsumowując, temat jest otwarty na różne metody i doświadczenia, z naciskiem na rozsądek i świadomość ograniczeń płukanek oraz kosztów napraw.
Generated by the language model.
ADVERTISEMENT