Witam, próbuję rozwiązać problem z piłą łańcuchową Stihl MS231.
Przyczyną interwencji mechanicznej był problem z odpalaniem, a jak już odpaliła brak wkręcania na obroty. Rozebrałem gaźnik, wyczyściłem, założyłem nowe uszczelki membranę, poskładałem, wymieniłem filterek w zbiorniku i pali momentalnie, ale dalej nie wkręca się na obroty. Wkręca się, ale przy około 3/4 wciśnięcia dźwigni się dławi. Ściągnąłem filtr powietrza to odpali, ale przy muśnięciu gazu zaczyna się dławić. Ściągnąłem tłumik, bo myślałem, że może przytkany, ale bez niego też to samo. Tłok wygląda bardzo ładnie.
Jedyne co mnie zastanawia to zapłon. Po wykręceniu świecy i jej zmasowaniu nie ma iskry. Włożyłem tę świecę do fajki agregatu hondy i tam iskra jest, zaś nie ma iskry na świecy z agregatu, którą włożyłem do fajki piły. Coś jest z cewką, ale czy przez to nie wkręca się na obroty? Jeżeli cewka niesprawna to dlaczego piła odpala?
Proszę o pomoc, bo zgłupiałem.
Przyczyną interwencji mechanicznej był problem z odpalaniem, a jak już odpaliła brak wkręcania na obroty. Rozebrałem gaźnik, wyczyściłem, założyłem nowe uszczelki membranę, poskładałem, wymieniłem filterek w zbiorniku i pali momentalnie, ale dalej nie wkręca się na obroty. Wkręca się, ale przy około 3/4 wciśnięcia dźwigni się dławi. Ściągnąłem filtr powietrza to odpali, ale przy muśnięciu gazu zaczyna się dławić. Ściągnąłem tłumik, bo myślałem, że może przytkany, ale bez niego też to samo. Tłok wygląda bardzo ładnie.
Jedyne co mnie zastanawia to zapłon. Po wykręceniu świecy i jej zmasowaniu nie ma iskry. Włożyłem tę świecę do fajki agregatu hondy i tam iskra jest, zaś nie ma iskry na świecy z agregatu, którą włożyłem do fajki piły. Coś jest z cewką, ale czy przez to nie wkręca się na obroty? Jeżeli cewka niesprawna to dlaczego piła odpala?
Proszę o pomoc, bo zgłupiałem.