Cześć,
Luźne pytanie - czy inwestowalibyście w pełnoletnią (a może i 20-letnią) zmywarkę?
Posiadam Electrolux ESF6151, w której cieknie mi zbiornik na nabłyszczacz i mam lekko pordzewiały dolny kosz. Zastanawiam się, czy wymieniać ją na nową, bo generalnie działa. Naczynia myje nawet dobrze, jak na swój wiek
Koszt kosza to jakieś 400 zł, zbiornik na detergent podobnie. Więc za naprawę tego robi się koszt nowej zmywarki. Generalnie można tak ujechać, ale nie wiem, ile "rdzy" z tego kosza przedostało się do mojego organizmu.
Miała małe usterki, np. wypalone punkty lutownicze od przekaźnika grzałki, sam przekaźnik oraz pompa odpływowa. Koszty więc były niewielkie.
Gdzieś słyszałem opowieść, że te stare zmywarki trzymać jak najdłużej, bo "te nowe to tylko gorsze". Jak sądzicie - jako fachowcy w tej dziedzinie?
Tylko bez spinania, proszę. Co byście zrobili, będąc na moim miejscu.
Luźne pytanie - czy inwestowalibyście w pełnoletnią (a może i 20-letnią) zmywarkę?
Posiadam Electrolux ESF6151, w której cieknie mi zbiornik na nabłyszczacz i mam lekko pordzewiały dolny kosz. Zastanawiam się, czy wymieniać ją na nową, bo generalnie działa. Naczynia myje nawet dobrze, jak na swój wiek
Koszt kosza to jakieś 400 zł, zbiornik na detergent podobnie. Więc za naprawę tego robi się koszt nowej zmywarki. Generalnie można tak ujechać, ale nie wiem, ile "rdzy" z tego kosza przedostało się do mojego organizmu.
Miała małe usterki, np. wypalone punkty lutownicze od przekaźnika grzałki, sam przekaźnik oraz pompa odpływowa. Koszty więc były niewielkie.
Gdzieś słyszałem opowieść, że te stare zmywarki trzymać jak najdłużej, bo "te nowe to tylko gorsze". Jak sądzicie - jako fachowcy w tej dziedzinie?
Tylko bez spinania, proszę. Co byście zrobili, będąc na moim miejscu.