Witam serdecznie
Od czasu do czasu mam problem z prądem w Range Rover L322 z 2012 (5.0). Raz na jakiś czas wyrzuca błąd niskiego naładowania akumulatora i wygasza ekran radia, ale samochód dobrze odpala. Czasami, jak pali na zimnym, to przez kilka minut od rozruchu odłącza zasilanie gniazd zapalniczek albo np. silnik zaczyna po paru minutach od rozruchu, nagrzewając się, zaczyna kulawo pracować i wchodzi w tryb awaryjny (ale tak, jak piszę, nie za każdym razem i te objawy nie występują w parze). Po ostatnim odczycie błędów, np. był błąd P2105-00 oraz P2135-00, które dotyczą przepustnicy, albo np. błąd racjonalności wiskozy. Poszperałem na forach Range Rovera, pisali, że te błędy mogą być wynikiem problemu z prądem. Po resecie tych błędów kompem albo klemą aku wszystko wraca do normy.
Od czasu do czasu podczas samej jazdy na sekundę potrafi przygasnąć wyświetlacz zegarów (TFT) i oświetlenie wnętrza/przycisków deski. Samochód ma sporo sterowników, obwodów, jest podatny na wilgoć; zanim zacznę szczegółowo szukać, to chciałbym złapać trop.
Na razie przychodzi mi do głowy alternator (regulator) lub sam akumulator, ale byłem na sprawdzeniu w sklepie z aku, podłączyli 2 urządzenia do obciążenia i pomiaru napięcia, stwierdzili, że bateria OK i alternator OK. Akumulator jest trochę mocniejszy niż fabryczny, ma 3 lata, używany rzadko, ale jak nie jeżdżę to go podładowuję.
To, co sprawdziłem multimetrem i kompem OBD:
- napięcie na akumulatorze z odpiętymi klemami (naładowany) - 12,6 V
- napięcie na akumulatorze z klemami w uśpieniu - 12,4 V (a po jakimś czasie od podładowania nawet 11,50 V)
- napięcie podczas pracy silnika - 15,08-15,10 V na klemach/biegunach akumulatora, napięcie np. na blaszkach żarówki podświetlenia tablicy pokazuje 14,8 V, na ECU (z kompem pod OBD) pokazuje 14,8 V
- aku to Exide 100 Ah 1000 A, mogę go naładować dziś na full (ładuje się 3-4 godziny), a za tydzień znowu się ładuje te 3-4 godziny
- poboru prądu nie mogę sprawdzić, bo nie idzie zrobić obejścia na zwykłym mierniku z odpiętą 1 klemą (system nie reaguje na spięcie klemy z multimetrem i nie budzi auta), więc muszę ogarnąć to jeszcze miernikiem cęgowym
- nie mam jak sprawdzić napięcia i masy na alternatorze (jest na dole silnika i nie mam dostępu bez podnośnika)
- sprawdziłem kilka punktów masy tu, gdzie łatwy dostęp, oczyściłem styki, psiknąłem sprayem do akumulatora
- sprawdziłem masę na styku klemą - obudowa silnika, jest OK
Zamówię jeszcze miernik cęgowy i zobaczę, ile żre prądu na uśpieniu, ale może jeszcze zrobić jakiś test z samym multimetrem i kompem OBD, albo jakieś konkretne sterowniki i parametry? Co jeszcze posprawdzać, może macie jakieś podpowiedzi albo typy?
dzięki z góry
Od czasu do czasu mam problem z prądem w Range Rover L322 z 2012 (5.0). Raz na jakiś czas wyrzuca błąd niskiego naładowania akumulatora i wygasza ekran radia, ale samochód dobrze odpala. Czasami, jak pali na zimnym, to przez kilka minut od rozruchu odłącza zasilanie gniazd zapalniczek albo np. silnik zaczyna po paru minutach od rozruchu, nagrzewając się, zaczyna kulawo pracować i wchodzi w tryb awaryjny (ale tak, jak piszę, nie za każdym razem i te objawy nie występują w parze). Po ostatnim odczycie błędów, np. był błąd P2105-00 oraz P2135-00, które dotyczą przepustnicy, albo np. błąd racjonalności wiskozy. Poszperałem na forach Range Rovera, pisali, że te błędy mogą być wynikiem problemu z prądem. Po resecie tych błędów kompem albo klemą aku wszystko wraca do normy.
Od czasu do czasu podczas samej jazdy na sekundę potrafi przygasnąć wyświetlacz zegarów (TFT) i oświetlenie wnętrza/przycisków deski. Samochód ma sporo sterowników, obwodów, jest podatny na wilgoć; zanim zacznę szczegółowo szukać, to chciałbym złapać trop.
Na razie przychodzi mi do głowy alternator (regulator) lub sam akumulator, ale byłem na sprawdzeniu w sklepie z aku, podłączyli 2 urządzenia do obciążenia i pomiaru napięcia, stwierdzili, że bateria OK i alternator OK. Akumulator jest trochę mocniejszy niż fabryczny, ma 3 lata, używany rzadko, ale jak nie jeżdżę to go podładowuję.
To, co sprawdziłem multimetrem i kompem OBD:
- napięcie na akumulatorze z odpiętymi klemami (naładowany) - 12,6 V
- napięcie na akumulatorze z klemami w uśpieniu - 12,4 V (a po jakimś czasie od podładowania nawet 11,50 V)
- napięcie podczas pracy silnika - 15,08-15,10 V na klemach/biegunach akumulatora, napięcie np. na blaszkach żarówki podświetlenia tablicy pokazuje 14,8 V, na ECU (z kompem pod OBD) pokazuje 14,8 V
- aku to Exide 100 Ah 1000 A, mogę go naładować dziś na full (ładuje się 3-4 godziny), a za tydzień znowu się ładuje te 3-4 godziny
- poboru prądu nie mogę sprawdzić, bo nie idzie zrobić obejścia na zwykłym mierniku z odpiętą 1 klemą (system nie reaguje na spięcie klemy z multimetrem i nie budzi auta), więc muszę ogarnąć to jeszcze miernikiem cęgowym
- nie mam jak sprawdzić napięcia i masy na alternatorze (jest na dole silnika i nie mam dostępu bez podnośnika)
- sprawdziłem kilka punktów masy tu, gdzie łatwy dostęp, oczyściłem styki, psiknąłem sprayem do akumulatora
- sprawdziłem masę na styku klemą - obudowa silnika, jest OK
Zamówię jeszcze miernik cęgowy i zobaczę, ile żre prądu na uśpieniu, ale może jeszcze zrobić jakiś test z samym multimetrem i kompem OBD, albo jakieś konkretne sterowniki i parametry? Co jeszcze posprawdzać, może macie jakieś podpowiedzi albo typy?
dzięki z góry