logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Jaki czujnik wykryje dym z przypalonego jedzenia? Alarm z sygnalizatorem w innym pokoju

Rhotax 11 Lut 2026 20:53 582 13
  • #1 21836128
    Rhotax
    Poziom 9  
    Posty: 214
    Ocena: 46
    Mój ojciec (już stary, głuchy, ślepy i "zapominający") - regularnie przypala rzeczy w kuchni na patelni.
    I zawsze to jest "przecież zostawiłem na chwilę", idzie do salonu do "telewizorka" i... przepada. Przypomina sobie jak już smród dymu dochodzi do jego pokoju :/
    I kończy się wywietrzaniem kuchni, wynoszeniem patelni na balkon itp.

    No to kupiliśmy mu taki mały budzik elektroniczny do ręki, aby skoro nie chce mu się zostać w kuchni, bo telewizorek ważniejszy, to niech chociaż ZAWSZE ustawia jakiś alarm na 30 min, który mu po prostu będzie co 30 min PRZYPOMINAŁ, że tam się w kuchni coś dzieje.

    ALE I TEN BUDZIK potrafi zapomnieć nastawić. I ostatnio wchodzę do bloku (on mieszka na 4 piętrze) i już na 2 piętrze czuję ten znamienny smród! I tylko miałem nadzieję, że może u jakiś sąsiadów...ALE NIE!

    Bo się okazało, że na zimę ZAMYKA DRZWI od pokoju (żeby mu ciepło nie uciekało niepotrzebnie na całe mieszkanie). W domu śmierdziało WSZYSTKO. Jak ja tam powiesiłem kurtkę w przedpokoju, będąc tam 2 godziny, moja kurtka prześmierdła tak, że jak ktoś potem mnie spotkał to pytał "Co ty, zacząłeś palić papierosy??"

    I zasadniczo mam 2 proste pytania dotyczące czujników dymu/gazu/czadu.
    1. Który z tych czujników wykrywa ten "smród" związany z przypaleniem jedzenia na patelni? Czy wystarczy czujnik dymu czy musi być też czujnik czadu?
    2. Czy są takie czujniki, że montujesz czujnik w kuchni (tam gdzie źródło zagrożenia) ale to coś co wyje, alarmuje...jest w innym pomieszczeniu?
    Bo on już jest tak głuchy, że dzwonienie dzwonkiem od drzwi NIC NIE DAJE. Trzeba do niego dzwonić na telefon, który ma obok siebie i wtedy jakoś usłyszy.
    A jeszcze ostatnio jego głuchota tak postępuje, że już telewizor rozkręcony na maksa - nie wystarcza. I kupił sobie SŁUCHAWKI (takie duże, zakrywające uszy :0). Także telewizor na maksa, słuchawki i jeszcze zamknięte drzwi - ten alarm - musi hałasować bezpośrednio w pokoju, a nie w kuchni.

    Czy są takie?
  • #2 21836141
    elktrod
    Poziom 41  
    Posty: 5189
    Pomógł: 765
    Ocena: 1348
    Kup dwa czujniki czadu (tlenku węgla) lub więcej, do każdego pomieszczenia osobne..
    Nie będę opisywał swoich przypadków, ale zawsze jeden umieszczam tak, aby osoba nie znalazła za szybko, bo potrafi nawet baterię wyjąć a następnym razem nie mam kontroli...
  • #3 21836146
    marusmk
    Poziom 19  
    Posty: 291
    Pomógł: 34
    Ocena: 82
    Mam jak na obrazku i jak żona piecze to trzeba go wyłączyć- i nie: nie przypala.

    Pudełko detektora gazu ziemnego Xtreme XG20 z ilustracją czujnika i przewodem z wtyczką
  • #4 21836151
    elktrod
    Poziom 41  
    Posty: 5189
    Pomógł: 765
    Ocena: 1348
    Są też czujniki jednocześnie czadu jak i gazu ziemnego... UWAGA - na reklamy a rzeczywistość!!!
  • #5 21837118
    gkwiatkowski
    Specjalista - CCTV i Alarmy Stacjonarne
    Posty: 4667
    Pomógł: 649
    Ocena: 1224
    Rhotax napisał:
    I zasadniczo mam 2 proste pytania dotyczące czujników dymu/gazu/czadu.
    1. Który z tych czujników wykrywa ten "smród" związany z przypaleniem jedzenia na patelni? Czy wystarczy czujnik dymu czy musi być też czujnik czadu?


    "Smrodu" przypalania nie wykryje żaden z tych czujników. Najbliższym użytecznym do tego zastosowania jest czujnik Lotnych Związków Organicznych, czyli całego zestawu różnych dziwnych węglowodorów. Nie znam jednak komercyjnie dostępnego czujnika w cenie umożliwiającej amatorskie zastosowanie. Zwykle są to rozbudowane mierniki zanieczyszczeń powietrza.

    Jeśli przy przypalaniu powstaje dym, to można zamontować pożarowy czujnik dymu. Co prawda nie powinno się ich montować w kuchniach, żeby nie wywoływać fałszywych alarmów (para z garnka lub piekarnika też potrafi je aktywować). Ale z mojego doświadczenia zauważyłem, że czujnik dymu zamontowany kilka metrów od kuchenki jest bardzo rzadko źródłem fałszywego alarmu - raz na kilka lat.

    Dodano po 6 [minuty]:

    Rhotax napisał:
    2. Czy są takie czujniki, że montujesz czujnik w kuchni (tam gdzie źródło zagrożenia) ale to coś co wyje, alarmuje...jest w innym pomieszczeniu?


    Tak, można tak zrobić Jeśli czujnik podłączymy do centrali alarmowej lub innego prostego układu automatyki, to możemy jako element wykonawczy podłączyć nawet syrenę okrętową. Na poważnie, to stosuje się sygnalizatory akustyczno-optyczne od alarmów lub głośniejsze od systemów pożarowych lub przemysłowe - kwestia budżetu inwestora.
    A jako opcja, system w czasie alarmu może wysłać SMS lub zadzwonić pod wskazany numer telefonu.

    Dodano po 5 [minuty]:

    Przykładowa czujka dymu (czujnik temperatury można wyłączyć).

    https://www.satel.pl/produkty/sswin/czujki-przewodowe/czujki-pozostale/tsd-1/

    Dodano po 24 [minuty]:

    Rhotax napisał:
    A jeszcze ostatnio jego głuchota tak postępuje, że już telewizor rozkręcony na maksa - nie wystarcza. I kupił sobie SŁUCHAWKI (takie duże, zakrywające uszy :0).


    Zaprowadź Ojca do laryngologa, żeby dał skierowanie na aparat słuchowy. Jeśli jeszcze nie jest za późno, to idź z nim do DOBREJ firmy z aparatami słuchowymi i kup taki z płynną regulacją wzmocnienia, aktywną redukcją hałasu i Bluetoothem. Tak, wiem, kosztuje minimum 6000, ale działa znacznie lepiej niż taki podstawowy za 1500 zł.
    Aparat po zakupie musi zostać wyregulowany do danego ubytku słuchu, a potem najlepiej przychodzić co 2 tygodnie na podregulowanie.
    Aparat słuchowy to nie tylko proteza, ale też rehabilitacja słuchu. Jeśli nie jest już za późno, to aparat słuchowy stymuluje ucho i udaje się przywrócić część ubytku słuchu.

    Dodano po 3 [minuty]:

    Tak jeszcze sobie pomyślałem, że przypalanie potraw powinno zwiększać ilość CO2 (dwutlenku węgla, nie czadu) w powietrzu. Łatwiej jest kupić czujniki CO2, zwany jako czujnik jakości powietrza do systemów wentylacyjnych.
    Ten pomysł wymaga jednak potwierdzenia doświadczalnego.
  • #6 21837189
    collie2
    Poziom 26  
    Posty: 809
    Pomógł: 74
    Ocena: 188
    Rhotax napisał:
    Mój ojciec (już stary, głuchy, ślepy i "zapominający") - regularnie przypala rzeczy w kuchni na patelni.
    I zawsze to jest "przecież zostawiłem na chwilę", idzie do salonu do "telewizorka" i... przepada.


    Kupić telewizor do kuchni.

    Nowoczesna kuchnia z drewnianymi ścianami i telewizorem na ścianie nad blatem
  • #7 21839478
    Rhotax
    Poziom 9  
    Posty: 214
    Ocena: 46
    gkwiatkowski napisał:
    Zaprowadź Ojca do laryngologa[..]kosztuje minimum 6000, ale działa znacznie lepiej niż taki podstawowy za 1500 zł.

    Tutaj mamy do czynienia już z poważną degradacją mózgu, to już jest problem psychologiczny. On miał już drogi aparat słuchowy. Dostał na prezent, zrzuciło się parę osób :) Używał. A w końcu...połamał, nie specjalnie, raczej z..."nieogarnięcia" (zdeptał, przygniótł). A potem zaczął jęczeć na propozycję każdego następnego. Po długich analizach w rodzinie, wyszło, że poczuł iż ma wywalone. Bo jak nie słyszy to ma wymówkę. Nie musi słyszeć co mówią, zawsze może powiedzieć "nie słyszałem, nie mówiliście mi"...może olać wszystko co jest do niego mówione ale za to... wszyscy inni słyszą dokładnie co on do nich mówi :D Inni nie mogą mieć wymówki, że nie słyszeli, a on zawsze może olać i powiedzieć, że nie słyszał :D Inni słyszą - więc muszą reagować na to co mówi -on nie słyszy i może mieć wywalone na wszystkich.

    collie2 napisał:
    Kupić telewizor do kuchni.

    :D To mała kuchnia w bloku. Nie ma już tam miejsca na telewizor. Nie ma nawet miejsca np. na AirFryera ;) Zresztą, ostatnio nawet przyłapałem na takiej sytuacji, że smażył coś na patelni, potem usiadł przy stole (w kuchni), żeby coś tam jeszcze kroić i... i nie zauważył, że na patelni się przypala. Dopiero jak my w innym pokoju poczuliśmy smród to wbiegamy do kuchni, a tu się przypala, a on sobie spokojnie kroi cebulę.
    On już chyba nawet węch stracił (i nie chodzi tylko o przypalanie :>).

    No smutno się patrzy na taką degradację mózgu. A to był inżynier po politechnice. Hobbystycznie udzielał korepetycji uczniom szkół średnich i wyższych. Matematyka, fizyka i "pracownia elektryczna". Można było z nim rozmawiać o teoriach jego ulubieńca Feynmana. Potem lubił oglądać na Youtubie filmiki Dragana. W domu wiele pucharów z zawodów szachowych. A tu teraz takie niknące...warzywo :/ Słuch, wzrok, mózg i jeszcze węch?
    Może to jednak przez szczepionki :D Bo ten to brał jak głupi, jakby walczył o puchar kto da sobie wtłoczyć więcej dawek :D
  • #8 21839571
    clubber84
    Poziom 39  
    Posty: 5110
    Pomógł: 443
    Ocena: 1712
    Witam,
    Rhotax napisał:
    to już jest problem psychologiczny.

    jeśli to zauważyliście, to znaczy, że już jest za późno i żaden czujnik nie pomoże.
    I na taką osobę (która jest świadoma swoich znacznych ubytków w zmysłach i to wykorzystuje z rozmysłem, bo wie, że nic nie zrobicie) są dwa sposoby:
    - zamieszkanie z nią/zabranie "do siebie"; w takich sytuacjach można dostać zasiłek opiekuńczy,
    - ostatecznie, przekazanie do ośrodka opieki paliatywnej.
    Na odległość takimi osobami na dłuższą metę nie da się zajmować, bo w pewnym momencie mogą sobie zrobić krzywdę lub spowodować szkody materialne rodzinie i sąsiadom.
    Nie zazdroszczę sytuacji, ale sam kiedyś byłem w podobnej i dobrze się to nie zakończyło (bo z rodziną, to wychodzi się dobrze tylko na zdjęciach i najlepiej stanąć w środku, żeby nie wycięli).

    Siły i cierpliwości życzę.
    Pozdrawiam
  • #9 21839838
    fred4u
    Poziom 27  
    Posty: 764
    Pomógł: 94
    Ocena: 197
    Jeżeli ma "ryknąć" obok delikwenta, to są dwie opcje:
    - czujnik "sieciowany" (interconnected) -- poczytaj o google nest
    - czujka zadymienia do systemu alarmowego, do tego centrala alarmowa z sygnalizatorem (+APP)
    W obu przypadkach sygnalizacja lokalna + powiadamianie zdalne (żebyś sam dowiedział się ze coś się dzieje).
    Przypaloną patelnię powinna wykryć każda czujka, są też czujki bardziej odporne na parę wodną.
  • #10 21849904
    krystiankowalczyk670
    Poziom 2  
    Posty: 4
    Co do pytania drugiego - tak, są takie rozwiązania. Czujkę dymu montujesz w kuchni, a sygnalizator akustyczno-optyczny w pokoju, gdzie siedzi tata. Działa to przez centralę alarmową, która po wykryciu dymu odpala sygnalizator w wybranym pomieszczeniu, nie tam, gdzie czujka. Sygnalizatory pożarowe potrafią być naprawdę głośne, znacznie bardziej niż domowe czujniki. Rozglądałem się za tym w [nazwa sklepu usunięta], mają np. SAO-P8, certyfikowany sygnalizator akustyczno-optyczny. Warto zadzwonić i zapytać o dobranie konkretnego zestawu do takiej sytuacji.

    Moderowany przez Felini:

    3.1.10. Rozpowszechnianie, bez zgody Usługodawcy, reklamy w każdej postaci, w tym kryptoreklamy.

  • #11 21849914
    ArturAVS
    Moderator
    Posty: 26221
    Pomógł: 2296
    Ocena: 7771
    krystiankowalczyk670 napisał:
    Działa to przez centralę alarmową

    Centrala alarmowa? Dla jednego czujnika? Przerost formy nad treścią. Zwykłe czujniki też są głośne, słyszę u siebie jak u sąsiadki w kotłowni włącza się czujka dymu. Ten sam budynek, poprzez kilka ścian i zamknięte okna.
  • #12 21851508
    eruat
    Poziom 10  
    Posty: 11
    Pomógł: 2
    Ocena: 7
    Polon-Alfa ADR-20N
    Strona instrukcji czujki dymu Polon-alfa ADR-20N z opisem działania i danymi technicznymi
  • #13 21859600
    gkwiatkowski
    Specjalista - CCTV i Alarmy Stacjonarne
    Posty: 4667
    Pomógł: 649
    Ocena: 1224
    ArturAVS napisał:
    Zwykłe czujniki też są głośne, słyszę u siebie jak u sąsiadki w kotłowni włącza się czujka dymu. Ten sam budynek, poprzez kilka ścian i zamknięte okna.

    Słyszysz, bo masz jeszcze dobry słuch. Są takie ubytki słuchu, że wycinają zupełnie wysokie częstotliwości. Osoba z takim ubytkiem może siedzieć obok piszczącego czujnika i go nie słyszeć.
  • #14 21859646
    collie2
    Poziom 26  
    Posty: 809
    Pomógł: 74
    Ocena: 188
    Rhotax napisał:

    Czy są takie?


    Są. Żywe i niezawodne. Pies. Wystarczy włożyć trochę pracy, by wytłumaczyć mu o co chodzi. A nos ma czuły bardziej niż dziesięć czujników. I skuteczną sygnalizację akustyczno-wizualno-ruchową.

Podsumowanie tematu

✨ Problem dotyczy wykrywania dymu z przypalonego jedzenia w kuchni osoby starszej z ubytkami słuchu i wzroku, która często opuszcza kuchnię podczas gotowania, co prowadzi do rozprzestrzeniania się zapachu i dymu w mieszkaniu. Standardowe czujniki tlenku węgla (czadu) i gazu ziemnego nie wykrywają zapachu przypalenizny ani dymu z patelni. Najbliższym rozwiązaniem są czujniki dymu pożarowego, które można zamontować w kuchni, jednak ze względu na możliwość fałszywych alarmów (para wodna) zaleca się instalację w pewnej odległości od kuchenki. Czujniki Lotnych Związków Organicznych (LZO) teoretycznie wykrywają zapachy przypalenizny, ale są drogie i rzadko dostępne do użytku domowego.

Aby alarm był skuteczny dla osoby niedosłyszącej, proponuje się systemy z czujkami dymu połączonymi z centralą alarmową i sygnalizatorem akustyczno-optycznym umieszczonym w innym pomieszczeniu, gdzie przebywa osoba. Takie systemy mogą być sieciowane (np. Google Nest) i oferować powiadomienia zdalne przez aplikacje mobilne. Alternatywnie, zwykłe czujniki dymu są głośne, ale mogą nie być słyszalne dla osób z ubytkiem słuchu w wysokich częstotliwościach.

W dyskusji pojawiły się także sugestie nietechniczne, jak pies szkolony do wykrywania dymu i sygnalizacji, a także uwagi o ograniczeniach opieki nad osobą starszą z poważnymi ubytkami sensorycznymi.

Przykładowe urządzenia i modele to czujnik dymu Polon-Alfa ADR-20N oraz sygnalizator akustyczno-optyczny SAO-P8, dostępny w specjalistycznych sklepach z systemami alarmowymi.
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA