Witam.
Wciąż walczę z usterką. Co dotąd udało mi się zrobić:
- Sprawdziłem masy na podłużnicy za akumulatorem, pomierzyłem w innych punktach masowych, wydaje się być OK.
- Otworzyłem i oczyściłem UPC - był tam zielony nalot w okolicach jednego z przekaźników, wydaje mi się, że jakieś 3-4 luty mogą być skorodowane.
- Otworzyłem UCH - wygląda jak nowy.
- Porozpinałem kostki, gdzie się dało, popsikałem contact sprayem - nigdzie nie znalazłem problemów.
- Pod fotelem coś kiedyś było grzebane, ale nie wygląda na to, żeby gdzieś kontaktu nie było.
Po wszystkich działaniach brak zmian.
Sprawdziłem jeszcze raz błędy. Doszły nowe od poduszek powietrznych, poniżej cała aktualna lista:
- ECM (Engine Control Module) – 3 błędy:
DF049 – Refrigerant sensor circuit, voltage outside tolerance limits
DF100 – Multiplex instrument panel connection, CAN connection fault
DF455 – Low fuel level information, open circuit or short circuit
SRS (Airbag) – 4 błędy:
DF060 – Multiplexed network, apply multiplexed network fault finding procedure
DF060 – Multiplexed network, apply multiplexed network fault finding procedure
DF071 – Driver's front air bag circuit 2, open circuit
DF072 – Driver's front air bag circuit 1, open circuit
Dodatkowe błędy (z czytnika):
DF005 – Card, weak card battery
DF014 – Card reader circuit, open circuit or short circuit to earth
DF010 – Combined stalk under steering wheel circuit, column-mounted stalk combination switch lighting function connection to UCH in open circuit or combination switch
Pozostałe sterowniki bez błędów. Auto odpala normalnie, jeździ, cała elektryka działa poprawnie, oprócz tej choinki na zegarach.
Dodano po 17 [minuty]:To nie moje UPC. - Zaśniedziałe było wkoło zaznaczonego przekaźnika, od niewidocznej strony (na brzegu płytki, zasłonięte przekaźnikiem) są 3 punkty lutowane, wydają mi się skorodowane.
Jeszcze jedna rzecz, w styczniu przy kręceniu kierownicą chyba było słychać taśmę pod kierownicą (żona sobie teraz przypomniała). Już nie ma tego "odgłosu cykania".