max-bit napisał: Panie ekspert
Za towar i przesyłkę dopóki nie masz jest w ręku odpowiedzialny jest sprzedawca. I koniec.
Aplikacja prawa polskiego na przedsiębiorcę z chin? Powodzenia życzę. Ja bym to do UOKiK zgłosił - aż ciekaw jestem ile polskie organy wskórają w tej materii.
Oczywiście nie neguję tego - w przypadku B2C i korzystania z takich platform jak ebay, ali, allegro itd. (w skrócie platform normalnie operujących na naszym rodzimym rynku) to jest dokładnie tak jak mówisz - masz pełne prawo ubiegać się od sprzedawcy ogarnięcia bałaganu i platformy dają nam narzędzia do egzekwowania tego prawa. Nie zmienia to faktu, że za utratę/zniszczenie paczki w trakcie transportu odpowiada przewoźnik i to finalnie od niego się egzekwuje odszkodowanie czy to poprzez sprzedawcę czy kupującego.
Odnosząc się do powyższego:
1. Czy kupiłeś te płytki przez platformę, która zapewnia ci ochronę?
2. Czy JLC jest podmiotem, który operuje na rynku polskim i w związku z tym MUSI stosować się do polskich przepisów?
3. Czy polskie organy prawne mogą cokolwiek z tym zrobić?
Na wszystkie 3 pytania masz taką samą odpowiedź - NIE.
W związku z tym rozumiem twoją frustrację, że JLC podeszło do tematu jak podeszło i cię olało (sam byłbym zniesmaczony takim stanem rzeczy) ale prawnie nic tu nie wskórasz. I marudzenie, że polskie prawo nie ma zastosowania do chińskiego podmiotu niczego nie zmieni.
Dlatego też zostaje ci opcja druga - jako kupujący ścigać kuriera bo to on na czas transportu odpowiada za paczkę. Od nich masz pełne prawo ubiegać się odszkodowania za zaginięcie bądź zniszczenie i na chwilę obecną jest to jedyna droga jaką możesz podjąć. A, że DHL operuje na polskim rynku to masz narzędzia aby wycisnąć z nich kasę za zaginięcie przesyłki.
Dalsze przerzucanie się tutaj argumentami raczej nie wniesie tu nic nowego. Z twojej perspektywy JLC zachowało się paskudnie i czujesz się oszukany, sfrustrowany i zniesmaczony. Z strony JLC jesteś statystyką - jedna zgubiona paczka na x-dziesiąt tysięcy dobowo posyłanych płytek czyli promil w statystyce, a że kupujesz na ich stronie bez bezpiecznego "pośrednika" to musisz zaakceptować fakt, że coś może pójść nie tak. A setki innych pozytywnych opinii od innych zadowolonych użytkowników z naszego kraju szybko zatrą twoją pojedynczą negatywną opinię.
Z trzeciej strony... jest DHL, który dał ciała. I to na nim trzeba się skupić i przycisnąć o zwrot kasy albo odnalezienie paczki - czy zrobisz to ty, czy JLC to bez znaczenia w tym momencie tak na prawdę.
Tyle ode mnie - życzę ci aby ta paczka się znalazła i dotarła oraz abyś nie miał więcej takich przygód z chińskimi dostawcami.
Peace!