logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Watomierz optyczny za 10 zł

Sam Sung 07 Lip 2025 13:08 3804 23

TL;DR

  • Zbudowano optyczny watomierz z najtańszego licznika rowerowego, fototranzystora i rezystora, który pokazuje chwilową moc oraz zużyte watogodziny.
  • Licznik zasila się z wyprowadzonej bateryjki, a fototranzystor przystawia do diody LED w liczniku energii, zastępując kontaktron impulsem optycznym.
  • Użyto Shenba SB-318 za $2, fototranzystora FT06-M za 1,20 zł i opornika 10kΩ.
  • Przy czajniku około 2 kW wskazanie 21,1 km/h odpowiadało poborowi 2110 W, a 1,580 km oznaczało 0,158 kWh.
  • Licznik rowerowy nie pokazuje mocy mniejszych niż około 300 W, więc lepiej sprawdziłby się licznik energii z większą liczbą imp/kWh.
Wygenerowane przez model językowy.
📢 Słuchaj (AI):
  • Zmodyfikowany licznik rowerowy SB-318 z podłączonymi przewodami, fototranzystorem i rezystorem
    Udowadniam, że da się mierzyć chwilową moc oraz zużyte watogodziny przy pomocy najtańszego licznika rowerowego, fototranzystora i rezystora :)
    Trzeba tylko:
    - wyprowadzić z licznika plus bateryjki
    - odciąć kontaktron z kabla i zidentyfikować, która z dwóch żył to minus baterii
    - podłączyć emiter fototranzystora do minusa, a kolektor do żyły powrotnej
    - podłączyć rezystor między plus a kolektor fototranzystora
    - przystawić fototranzystor do diody LED w liczniku energii
    Użyłem licznika Shenba SB-318 ($2), fototranzystora FT06-M (1,20 zł) i opornika 10kΩ.
    Licznik rowerowy Shenba SB-318 w oryginalnym opakowaniu z widocznym ekranem LCD. Zbliżenie na wnętrze licznika rowerowego z podłączonym niebieskim przewodem do baterii LR44 Zmodyfikowany licznik rowerowy SB-318 z podłączonymi przewodami, fototranzystorem i rezystorem
    A tutaj filmik pokazujący, jak to działa, gdy ok. dwukilowatowy czajnik kończy gotować wodę:



    Licznik energii robi 2500 impulsów na kilowatogodzinę, więc nastawiłem obwód koła 4000 mm, zatem wynik 21,1 km/h oznacza pobór 2110 W.
    Widać, że z każdym impulsem przybywa 4 metry dystansu, a nabite 1,580 km to 0,158 kWh.
    Niestety licznik rowerowy nie pokazuje prędkości mniejszych niż ~3 km/h, co przekłada się na 300 W. Lepiej nadawałby się licznik energii robiący więcej imp/kWh.
    Na koniec cieszę się, że w niecały rok udało się spełnić wyzwanie @efi222 z https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic4067036.html#21167617 :)

    Fajne? Ranking DIY
    O autorze
    Sam Sung
    Poziom 33  
    Offline 
    Specjalizuje się w: oprogramowanie systemowe
    Sam Sung napisał 2012 postów o ocenie 582, pomógł 227 razy. Jest z nami od 2005 roku.
  • #2 21599763
    chudybyk
    Poziom 32  
    Posty: 1526
    Pomógł: 196
    Ocena: 295
    Małe sprostowanie: Kolega nie zrobił watomierza. Ten układzik nie mierzy watów. To co najwyżej wskaźnik szybkości pulsowania diody. To, że była to dioda z watomierza niewiele zmienia. Za to pomysł jest całkiem zabawny.
  • #4 21600281
    TechEkspert
    Redaktor
    Posty: 7160
    Pomógł: 16
    Ocena: 5528
    Niezłą masz fantazję i jest to bardzo nieszablonowe podejście.

    Ciężko mi sobie wyobrazić reakcję, gdy ktoś usłyszy rozmowę:
    pobór mocy tego urządzenia sięga 5km/h, natomiast podczas wczorajszej doby zużycie energii wynosiło 200km.

    AI nie ma szans na zrozumienie tego wątku :)
  • #5 21600284
    Sam Sung
    Poziom 33  
    Posty: 2012
    Pomógł: 227
    Ocena: 582
    chudybyk napisał:
    To, że była to dioda z watomierza niewiele zmienia.
    Wg mnie to zmienia wszystko :)
    chudybyk napisał:
    Ten układzik nie mierzy watów.
    Układzik składa się z 2 elementów. Opornik polaryzuje fototranzystor, a ten zamienia impulsy świetlne na zwarcia. I to tyle, co on robi.
    A po podłączeniu układziku do licznika rowerowego i przyklejeniu fototranzystora do diody w liczniku energii całość mierzy waty :)
    chudybyk napisał:
    Małe sprostowanie: Kolega nie zrobił watomierza.
    Jeśli połączyłem parę klocków ze sobą i otrzymałem coś, co pokazuje moc w setkach watów, to zrobiłem watomierz czy nie zrobiłem? :) Temat dla filozofów.
    Zresztą z ostrożności procesowej nazwałem to coś watomierzem optycznym, czyli nieistniejącym terminem :)
    speedy9 napisał:
    Ale czy liczniki elektroniczne nie pokazują tych wartości na wyświetlaczu?
    Wydaje mi się, że raz gdzieś u kogoś widziałem licznik, który cyklicznie pokazywał dużo więcej parametrów, w tym moc chwilową.
    Chętnie bym sobie przekonfigurował, co tam się pokazuje, ale nie wiem, jak ;)
  • #6 21600318
    efi222
    Poziom 21  
    Posty: 745
    Pomógł: 12
    Ocena: 1196
    Gratuluję realizacji pomysłu :D
    Sam Sung napisał:
    Na koniec cieszę się, że w niecały rok udało się spełnić wyzwanie @efi222

    Muszę przyznać, że jestem zaskoczony... :)
  • #7 21600372
    mipix
    Poziom 38  
    Posty: 4064
    Pomógł: 493
    Ocena: 1469
    Zapomniałeś tylko dodać, że te liczniki rowerowe wymagają podania obwodu koła według którego zmieniają swoje wskazania prędkości i przebytego dystansu. Myślałeś żeby to jakoś skalibrować z częstotliwością migania kontrolki?
  • #8 21600389
    p.kaczmarek2
    Moderator Smart Home
    Posty: 14565
    Pomógł: 654
    Ocena: 12578
    Zabawa i ciekawostka fajna, jednak nieco psuje ją cena licznika do roweru - $2. Za tyle można już dostać moduł programowalny moduł WiFi z ESP8266 w Chinach, a i w naszym kraju też jest bardzo tanio:
    Watomierz optyczny za 10 zł
    Z chęcią bym zobaczył ten sam projekt ale właśnie zrobiony w ten sposób - z dostępem przez sieć WiFi.


    PS: Miałem identyczny licznik do roweru.
    Pomogłem? Kup mi kawę.
  • #9 21600460
    efi222
    Poziom 21  
    Posty: 745
    Pomógł: 12
    Ocena: 1196
    p.kaczmarek2 napisał:
    Z chęcią bym zobaczył ten sam projekt ale właśnie zrobiony w ten sposób - z dostępem przez sieć WiFi

    Taki mini projekt powstał rok temu.
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic4067036.html
  • #10 21600511
    speedy9
    Pomocny dla użytkowników
    Posty: 12023
    Pomógł: 1233
    Ocena: 2420
    Sam Sung napisał:
    Wydaje mi się, że raz gdzieś u kogoś widziałem licznik, który cyklicznie pokazywał dużo więcej parametrów, w tym moc chwilową.
    Chętnie bym sobie przekonfigurował, co tam się pokazuje, ale nie wiem, jak


    Niestety, ale wygląda na to, że to, co wyświetla licznik, zależy od tego jak został skonfigurowany: https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic3656022.html
  • #11 21600682
    Sam Sung
    Poziom 33  
    Posty: 2012
    Pomógł: 227
    Ocena: 582
    mipix napisał:
    Zapomniałeś tylko dodać, że te liczniki rowerowe wymagają podania obwodu koła według którego zmieniają swoje wskazania prędkości i przebytego dystansu.
    Nie zapomniałem:
    Sam Sung napisał:
    nastawiłem obwód koła 4000 mm

    mipix napisał:
    Myślałeś żeby to jakoś skalibrować z częstotliwością migania kontrolki?
    Kalibruję to tak, żeby kilometry odpowiadały dziesiętnej wielokrotności watów. Akurat licznik elektryczny ma 2500 imp/kWh. Nastawiam więc obwód koła = 4000 mm, co po przemnożeniu daje 2500 imp/kWh * 4000 mm/imp = 10000000 mm/kWh = 10 km/kWh. Z tego wynika, że licznik pokazuje 21,1 km/h (jak na filmiku) gdy pobór mocy wynosi 2,11 kW, a dystans 1,58 km odpowiada 0,158 kWh. Mógłbym nastawić sobie obwód 400 mm i wtedy 1 km/h odpowiadałby aż 1 kW. Do mierzenia mocy byłoby to słabe, ale do zliczania zużytej energii może lepsze.
    Gorzej, jeśli licznik ma np. 6400 imp/kWh, bo nie da się nastawić ułamkowego (1562,5 mm) obwodu koła.

    Przy okazji: kiedy opublikujesz obiecany 20 lat temu projekt resetera/restartera access pointów? :)
    mipix napisał:
    pełny projekt wkrótce
  • #12 21600889
    kris8888
    Poziom 41  
    Posty: 6856
    Pomógł: 532
    Ocena: 1878
    Te tanie liczniki rowerowe mają stosunkowo mało dokładny, wewnętrzny wzorzec częstotliwości (kwarcowy). Wnioskuję to po tym że mam takie dwa liczniki i po miesiącu wykazują sporą odchyłkę wskazań zegarka. Pewnie krótkoterminowo, do pomiaru prędkości roweru czy przejechanego dystansu nie ma to wielkiego znaczenia ale dla takiego długoterminowego pomiaru energii elektrycznej może już wprowadzać pewien błąd.
    Dałoby się taki błąd na pewno precyzyjnie skorygować chociażby tym parametrem "obwód koła", tyle że trzeba to porównać ze wskazaniem licznika energii z ważną legalizacją.

    Tak czy inaczej, pomysł ciekawy.
  • #13 21600966
    Sam Sung
    Poziom 33  
    Posty: 2012
    Pomógł: 227
    Ocena: 582
    Z tym niedokładnym wzorcem czasu czy tam częstotliwości to prawda. Producent nie podaje dokładności, bo to zabawka, a nie przyrząd pomiarowy :)
    Ale - dokładność pomiaru czasu przez licznik rowerowy ma wpływ tylko na pomiar mocy. Zużyta energia (czyli dystans) jest liczona wg liczby impulsów i na to dokładność rezonatora nie ma wpływu.
    Jeśli skorygowalibyśmy uchyb czasu zmieniając obwód koła, to jednocześnie zepsulibyśmy pomiar zużytej energii.
    A bez żadnej korekty mamy pomiar zużytej energii z dokładnością taką samą, z jaką miga licznik elektryczny, i orientacyjny pomiar chwilowego poboru mocy.
  • #14 21601002
    kris8888
    Poziom 41  
    Posty: 6856
    Pomógł: 532
    Ocena: 1878
    Sam Sung napisał:
    Ale - dokładność pomiaru czasu przez licznik rowerowy ma wpływ tylko na pomiar mocy. Zużyta energia (czyli dystans) jest liczona wg liczby impulsów i na to dokładność rezonatora nie ma wpływu

    No tak, masz rację, pomiar energii polega tylko na dodawaniu stałej liczby jednostek, wynikającej z wartości "obwodu koła", co każdy impuls przychodzący z fotodetektora.
    Jedynie na ten pomiar mocy chwilowej ma wpływ dokładność wewnętrznego rezonatora kwarcowy licznika.
    Czyli wychodzi że jedynym sposobem na ewentualne poprawienie dokładności pomiaru tej mocy jest wymiana kwarcu zegarkowego na jakiś lepszy, o większej dokładności. Z drugiej strony super dokładność takiego watomierza i tak nie jest przecież potrzebna.
  • #15 21601364
    chudybyk
    Poziom 32  
    Posty: 1526
    Pomógł: 196
    Ocena: 295
    Dokładność kwarcu to małe piwo.
    Maruda mode ON:
    1. to nie jest nawet namiastka watomierza, bo nie wskazuje mocy, ale energię/pracę. Watomierz wskazuje przecież wartość chwilową w watach, a nie w Wh.
    2. Ten przyrząd wskaże pobór energii w jakimś interwale czasowym dla całego obwodu pod którym wisi licznik. A gdybym chciał wiedzieć ile weźmie lodówka przez dobę... to musiałbym mieć osobny licznik energii, albo odłączyć wszystko, co może pobierać prąd na czas "pomiaru". Zostanę antybohaterem w swoim domu. ;-)
    3. Chiński dogniazdkowy licznik energii niemal zawsze sprawdzi się lepiej, więc to nieszablonowe rozwiązanie traktowałbym jako ciekawostkę.
    Maruda mode OFF.
    Mimo małej użyteczności tego miniprojektu doceniam kreatywność. Może dałoby się znaleźć obszar w którym można go zastosować, natomiast chciałbym widzieć minę pana z ZE, który zobaczy to zainstalowane na pięknie zaplombowanym liczniku. :-D
  • #16 21601493
    Sam Sung
    Poziom 33  
    Posty: 2012
    Pomógł: 227
    Ocena: 582
    chudybyk napisał:
    to nie jest nawet namiastka watomierza, bo nie wskazuje mocy
    Nieprawda :) Oglądałeś filmik? Wyjaśniłem pod nim, że:
    Sam Sung napisał:
    wynik 21,1 km/h oznacza pobór 2110 W.
    Widać, że z każdym impulsem przybywa 4 metry dystansu, a nabite 1,580 km to 0,158 kWh.

    Licznik rowerowy wskazuje moc (w setkach watów) i pod spodem energię/pracę (w dziesiątych kilowatogodzin - może nie widać, ale tam jest kropka przed 3 cyfrą od końca).
  • #17 21602364
    acctr
    Poziom 39  
    Posty: 4553
    Pomógł: 389
    Ocena: 2019
    chudybyk napisał:
    to nie jest nawet namiastka watomierza, bo nie wskazuje mocy, ale energię/pracę. Watomierz wskazuje przecież wartość chwilową w watach, a nie w Wh.

    Niesłuszne obawy, bo wszystko się zgadza.
    Rowerowy prędkościomierz pokazuje prędkość jako pochodną drogi względem czasu.
    Tutaj prezentuje moc jako pochodną energii względem czasu.
    Pomogłem? Kup mi kawę.
  • #18 21603734
    ACCel
    Poziom 22  
    Posty: 714
    Pomógł: 24
    Ocena: 216
    Mi się podoba ten pomysł, jeżeli autor ustalił odpowiednio obwód koła to wartości będą poprawne, tylko jednostki dziwne :D
  • #19 21604163
    kris8888
    Poziom 41  
    Posty: 6856
    Pomógł: 532
    Ocena: 1878
    Sam Sung napisał:
    Licznik energii robi 2500 impulsów na kilowatogodzinę, więc nastawiłem obwód koła 4000 mm, zatem wynik 21,1 km/h oznacza pobór 2110 W.
    Widać, że z każdym impulsem przybywa 4 metry dystansu, a nabite 1,580 km to 0,158 kWh.
    Niestety licznik rowerowy nie pokazuje prędkości mniejszych niż ~3 km/h, co przekłada się na 300 W. Lepiej nadawałby się licznik energii robiący więcej imp/kWh.

    Ten licznik rowerowy, z tego co widzę w instrukcji, pozwala na wprowadzenie obwodu koła od 0mm aż do 9999mm. Sprawdzałeś może co byłoby gdybyś wpisał dwa razy większą wartość względem tego co obecnie wpisałeś, czyli 8000mm ? Co prawda wskazania dystansu odpowiadające zużyciu energii należałoby wówczas dzielić przez dwa, ale za to wskazanie prędkości np. 3km/h oznaczałoby już 150W chwilowej mocy.
    Choć podejrzewam że ograniczeniem w tych licznikach rowerowych, jeśli chodzi o minimalną prędkość, jest jednak maksymalny przedział czasu pomiędzy kolejnymi impulsami z czujnika.

    Co ciekawe mój licznik rowerowy pozwala mi na wprowadzenie maksymalnie 3999mm obwodu koła, co sprawdziłem bezpośrednio w jego ustawieniach.
  • #20 21605169
    szy0mon
    Poziom 1  
    Posty: 1
    Przepraszam wszystkich którzy tu się rozpisali ale z ciekawosci przeprowadziłem wszystkie próby (kranąc licznik z roweru córki) i niestety jest to totalna bzdura . najszybszy test miernik cęgowy najlepiej typu U
  • #21 21605242
    jarek_lnx
    Poziom 43  
    Posty: 22610
    Pomógł: 4178
    Ocena: 6056
    kris8888 napisał:
    Te tanie liczniki rowerowe mają stosunkowo mało dokładny, wewnętrzny wzorzec częstotliwości (kwarcowy). Wnioskuję to po tym że mam takie dwa liczniki i po miesiącu wykazują sporą odchyłkę wskazań zegarka.
    Nawet niedokładny, tandetny, zegar kwarcowy, jest dokładniejszy niż większość przyrządów, w warsztacie przeciętnego elektronika.

    Licznik energii elektrycznej, nie ma szans osiągnąć takiej dokładności, jak tani zegar kwarcowy Może jakiś laboratoryjny miernik mocy/energii w cenie samochodu mógł by konkurować dokładnością z zegarkiem za kilka złotych.

    Cytat:
    Przepraszam wszystkich którzy tu się rozpisali ale z ciekawosci przeprowadziłem wszystkie próby (kranąc licznik z roweru córki) i niestety jest to totalna bzdura . najszybszy test miernik cęgowy najlepiej typu U
    Typowy miernik cęgowy nie mierzy mocy. Pomiar na podstawie licznika ma jakiś niewielki błąd ale idealnie dokładnie określa to za co będziemy musieli zapłacić
  • #22 21605412
    kris8888
    Poziom 41  
    Posty: 6856
    Pomógł: 532
    Ocena: 1878
    jarek_lnx napisał:
    Nawet niedokładny, tandetny, zegar kwarcowy, jest dokładniejszy niż większość przyrządów, w warsztacie przeciętnego elektronika

    To zależy czym tak naprawdę dysponuje taki przeciętny elektronik a niekoniecznie muszą to być przyrządy w cenie samochodu.
    Jeśli przyjąć pomiar pośredni mocy jako pochodną częstotliwości impulsów (niskiej częstotliwości w tym przypadku) to tutaj nawet dowolny, stary miernik częstotliwości/impulsów np. z Zopanu, z OCXO jako wzorcem częstotliwości, da przynajmniej o jeden rząd wielkości lepszą dokładność niż ten zegarek kwarcowy wbudowany w licznik rowerowy. Fakt jednak że nie każdy w swoim warsztacie dysponuje porządnym miernikiem częstotliwości.

    Natomiast gdyby rozpatrywać bezpośredni pomiar mocy, jako iloczyn napięcia, prądu oraz kosinusa kąta przesunięcia to nawet zwykły analogowy watomierz ferromagnetyczny też da nieco lepszą dokładność niż ten licznik rowerowy, bo można nim zmierzyć moc z dokładnością do pojedynczych watów.

    Oczywiście do prostego i pośredniego pomiaru mocy to taki licznik rowerowy jest wręcz idealny, nawet jeśli mierzy z rozdzielczością tylko do 10W. Przy takiej rozdzielczości dokładność jego wewnętrznego zegara kwarcowego nie ma tu żadnego znaczenia.
  • #23 21605834
    jarek_lnx
    Poziom 43  
    Posty: 22610
    Pomógł: 4178
    Ocena: 6056
    Nawet najgorszy zegar nie jest gorszy niż 5min/miesiac a to 0,01%. Ograniczeniem może być rozdzielność licznika
  • #24 21619310
    vodiczka
    Poziom 43  
    Posty: 30198
    Pomógł: 1183
    Ocena: 4293
    chudybyk napisał:
    Małe sprostowanie: Kolega nie zrobił watomierza. Ten układzik nie mierzy watów...
    Nie dziel włosa na czworo. Podobnie rozumując można powiedzieć, że typowy watomierz nie mierzy watów a napięcie i natężenie prądu płynącego przez układ pomiarowy a typowy dalmierz laserowy nie mierzy odległości tylko czas, jaki potrzebuje promień lasera, aby dotrzeć do celu i powrócić do urządzenia.
📢 Słuchaj (AI):

Podsumowanie tematu

✨ Przedstawiono pomysł wykorzystania taniego licznika rowerowego Shenba SB-318, fototranzystora FT06-M oraz rezystora 10kΩ do pomiaru chwilowej mocy i zużytej energii elektrycznej poprzez detekcję impulsów świetlnych z diody LED licznika energii elektrycznej. Układ polega na polaryzacji fototranzystora rezystorem i podłączeniu go do licznika rowerowego, który interpretuje impulsy świetlne jako sygnały prędkości i dystansu, przeliczając je na moc i energię. Kalibracja polega na ustawieniu obwodu koła licznika tak, aby odpowiadał liczbie impulsów na kilowatogodzinę (np. 2500 imp/kWh). Dyskutowano o ograniczeniach dokładności pomiaru, wynikających z jakości rezonatora kwarcowego w liczniku rowerowym oraz o tym, że układ mierzy pośrednio energię i moc chwilową jako pochodną impulsów, a nie bezpośrednio moc elektryczną. Wskazano, że pomysł jest ciekawy i kreatywny, choć nie zastąpi profesjonalnych watomierzy czy liczników energii, a jego zastosowanie wymaga kalibracji i uwzględnienia ograniczeń sprzętowych. Poruszono także temat alternatywnych rozwiązań z wykorzystaniem modułów WiFi (np. ESP8266) oraz problemów z konfiguracją i interpretacją danych z liczników elektronicznych.
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA