W domu rodzinnym mam ciągłe rozłączanie się fotowoltaiki.
Często miga światło jak sąsiad włącza tartak albo jest niska faza ale według elektrowni ok.
Ot uroki domu na wsi niemal ostatniego.
Więc sama rozbudowa tutaj nie rozwiąże problemu.
Dostałem od Katek pełne kody po kilku próbach.
Zmniejszyłem minimalne napięcie do 84%.
Ale to i tak nic nie daje poza tym że nie krzyczy niskim napięciem fazy to elektrownia i tak nie odbiera.
I to nie odbieranie to nawet nie kwestia niskiej fazy.
Często jest tak ze faza ma te 217V np. A mimo to produkcja 0W.
Takie wahnięcia jak na wykresie.
Co mogę zrobić?
Często miga światło jak sąsiad włącza tartak albo jest niska faza ale według elektrowni ok.
Ot uroki domu na wsi niemal ostatniego.
Więc sama rozbudowa tutaj nie rozwiąże problemu.
Dostałem od Katek pełne kody po kilku próbach.
Zmniejszyłem minimalne napięcie do 84%.
Ale to i tak nic nie daje poza tym że nie krzyczy niskim napięciem fazy to elektrownia i tak nie odbiera.
I to nie odbieranie to nawet nie kwestia niskiej fazy.
Często jest tak ze faza ma te 217V np. A mimo to produkcja 0W.
Takie wahnięcia jak na wykresie.
Co mogę zrobić?