Dzień dobry,
Realizuję samodzielnie remont mieszkania w wielkiej płycie i mam w związku z tym pytania w kwestii suchej zabudowy:
1. Jak dokonać połączenia suchego tynku z sufitem podwieszanym?
Czy wg schematu A - gdzie najpierw klejona jest płyta na plackach do ściany, a poźniej montowany sufit? Wydaje mi się, że to niewłaściwe rozwiązanie, gdyż mocowanie profilu obrysowego sufitu będzie wykonywane przez płytę ścienną, pod którą będzie ok. 1 cm pustki.
Czy wg schematu B - najpierw konstrukcja sufitu i wykonanie połączenia ślizgowego na styku ze ścianą nośną, a poźniej klejenie płyt ściennych. Ale tu z kolei jak wypełnić szczelinę pomiędzy płytami, aby nie pękało?
Ewentualnie jeszcze przychodzi mi do głowy rozwiązanie, gdzie najpierw mocowane są profile obrysowe, później płyty ścienne kończące się poniżej tego profilu i dopiero płyta sufitowa i połączenie ślizgowe pomiędzy obiema płytami.
2. Czy sposób częściowego montażu płyt na ścianie jest prawidłowy?
W kuchni pomiędzy blatem i szafkami wiszącymi prawdopodobnie będą klejone lica cegieł, które są znacząco grubsze niż typowe płytki lub nadblatowe panele.
Ścianę do wysokości blatu chciałbym wyrównać klejonymi płytami g-k (+przewody instalacji elektrycznej bezpośrednio pod nimi, z racji ściany nośnej - bez bruzd) - zabudowa będzie w kształcie L, więc płytami najłatwiej będzie zrobić kąty. Nad blatem cegła klejona bezpośrednio na ścianę-beton, aby nie pogrubiać dodatkowo płytą. Pod szafkami wiszącymi ponownie płyta - choć tu nurtuje mnie kwestia wieszania szafek, bo pod płytą będzie pustka. Może wymierzyć dokładnie położenie szyny montażowej i w tej linii zamiast placków, pociągnąć klej na całej szerokości płyty?
Realizuję samodzielnie remont mieszkania w wielkiej płycie i mam w związku z tym pytania w kwestii suchej zabudowy:
1. Jak dokonać połączenia suchego tynku z sufitem podwieszanym?
Czy wg schematu A - gdzie najpierw klejona jest płyta na plackach do ściany, a poźniej montowany sufit? Wydaje mi się, że to niewłaściwe rozwiązanie, gdyż mocowanie profilu obrysowego sufitu będzie wykonywane przez płytę ścienną, pod którą będzie ok. 1 cm pustki.
Czy wg schematu B - najpierw konstrukcja sufitu i wykonanie połączenia ślizgowego na styku ze ścianą nośną, a poźniej klejenie płyt ściennych. Ale tu z kolei jak wypełnić szczelinę pomiędzy płytami, aby nie pękało?
Ewentualnie jeszcze przychodzi mi do głowy rozwiązanie, gdzie najpierw mocowane są profile obrysowe, później płyty ścienne kończące się poniżej tego profilu i dopiero płyta sufitowa i połączenie ślizgowe pomiędzy obiema płytami.
2. Czy sposób częściowego montażu płyt na ścianie jest prawidłowy?
W kuchni pomiędzy blatem i szafkami wiszącymi prawdopodobnie będą klejone lica cegieł, które są znacząco grubsze niż typowe płytki lub nadblatowe panele.
Ścianę do wysokości blatu chciałbym wyrównać klejonymi płytami g-k (+przewody instalacji elektrycznej bezpośrednio pod nimi, z racji ściany nośnej - bez bruzd) - zabudowa będzie w kształcie L, więc płytami najłatwiej będzie zrobić kąty. Nad blatem cegła klejona bezpośrednio na ścianę-beton, aby nie pogrubiać dodatkowo płytą. Pod szafkami wiszącymi ponownie płyta - choć tu nurtuje mnie kwestia wieszania szafek, bo pod płytą będzie pustka. Może wymierzyć dokładnie położenie szyny montażowej i w tej linii zamiast placków, pociągnąć klej na całej szerokości płyty?