logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Czy montaż wizjera z nagrywarką w bloku narusza RODO i grozi karą?

domsat 30 Lip 2026 13:34 669 14
  • #2 21947471
    clubber84
    Poziom 39  
    Posty: 5211
    Pomógł: 451
    Ocena: 1749
    Witam,
    domsat napisał:
    montaż wizjera z nagrywarką rodzi problemy z RODO:

    jakie rodzi problemy?
    Może przedstaw je tutaj, bo ja portalu, na którym 90% niułsów pisze AI dla klikalności nie czytam.

    Znowu bicie piany i temat zastępczy?

    Mam przypomnieć główną zasadę nagrywania? OK, to proszę bardzo:
    - nagrywanie wszędzie i wszystkiego nie jest zabronione i karane "z urzędu", dopiero publikacja tych materiałów grozi odpowiedzialnością karną.

    Zatem niech kolega zakończy temat, bo to zwykłe bicie piany.
    Wizjer z możliwością rejestracji obrazu jest LEGALNY.

    Pozdrawiam
  • #3 21947480
    Kiermasz
    Poziom 24  
    Posty: 593
    Pomógł: 52
    Ocena: 198
    Jeśli tylko miałbym powód silniejszy od mojego lenistwa, żadnych rozterek bym nie miał.
    Montowałbym tak, aby nie było widać i niekoniecznie na drzwiach, a raczej w ciekawszym miejscu. Zero chwalenia się i tyle. A przynajmniej bym wiedział jakie diabły coś kombinują pod moimi wrotami.
    Najważniejsze to wiedzieć kto. A zgodne z prawem brudy na niego, to już się nazbiera. Nieszablonowe metody najskuteczniej działają.

    Natomiast co do zasady, przestrzeń publiczną można sobie nagrywać jak się chce, ale od prywatnej wara z kamerami.
    Z drugiej strony otaczają nas potężne totemy kamer, aż się rury uginają i śledzą na potęgę oraz profilują nawet styl chodzenia w imię interesu w zasadzie dowolnie definiowanego.
    Pod strzechy też nam wleźli z kamerami i mikrofonami i niby dla bezpieczeństwa bardzo utrudnili udowodnienie tego procederu szyfrowaniem pamięci urządzeń w połączeniu z ustawą o prawie autorskim oraz przywiązaniem do chmury - i tyle to RODO w realu warte.

    A mój interes? No niby coś tam prawo mi obiecuje i na obietnicach się najczęściej kończy. A już szczególnie cały ten bardzo zaawansowany system nadzoru jest kulawy, ślepy i niemy, jak to migrant coś mi zniszczy.
    Więc jak już pisałem, żadnych rozterek bym nie miał. A szczególnie, że przyszło mi żyć w systemie jawnie wrogim obywatelowi, więc tym bardziej o własny interes należy dbać ze szczególną uwagą oraz rozwagą, a nie liczyć na obiecanki.

    Sam zaś swoje kamery mam wycelowane tak, aby interesowały się tylko tym co moje, a nie tym co nie moje i tego należy się trzymać.
    A z tego co za moją bramą, to muszę znać: twarz tego kto mi do bramy kołacze lub przez nią przełazi niezapraszany; blachy auta, którym przyjechał; kierunek w jakim zwiał z tym co mi potencjalnie ukradł.
    Z resztą, sąsiedzi też potrzebują tyle wiedzieć i swoje kamery także mają pocelowane w podobny sposób, że swoje bramy z kawałkiem drogi mają pod obserwacją. Za to nikt nie celuje w podwórko drugiego.
  • #4 21947635
    Xenlin93
    Poziom 14  
    Posty: 89
    Pomógł: 15
    Ocena: 33
    clubber84 napisał:
    Wizjer z możliwością rejestracji obrazu jest LEGALNY.


    Tak i nie.
    Nie ma przepisów zakazujących montażu wizjera z kamerą. I idąc tym tokiem jest to urządzenie legalne.
    Natomiast niestety wchodzi do tego tematu jeszcze prywatność sąsiada. Jeżeli twój judasz celuje mu prosto w drzwi i nagrywa wnętrze każdorazowo jak sąsiad wchodzi i wychodzi to niestety już podpada to pod naruszanie prywatności.

    Analogiczne sytuacje są z kamerami monitoringu i było to nawet tutaj na portalu wałkowane w jakimś temacie. Każdorazowo opiera się to o ochronę mienia i swojej osoby z strony właściciela kamery kontra ochrona dóbr osobistych osoby, która przez tą kamerę czuje się obserwowana. Batalie w sądach kończą się z tego tytułu różnie - nawet gdzieś było w necie podane kilka przykładów jak różne wyroki zapadają w tych sprawach.

    Więc tak... wizjer jest legalny jak najbardziej... ale to co nagrywa już niekoniecznie idzie w parze z literą prawa.
  • #5 21947645
    rokbok
    Poziom 40  
    Posty: 4401
    Pomógł: 652
    Ocena: 1035
    domsat napisał:
    ale montaż wizjera z nagrywarką rodzi problemy z RODO


    Xenlin93 napisał:
    Więc tak... wizjer jest legalny jak najbardziej... ale to co nagrywa już niekoniecznie idzie w parze z literą prawa.


    Zasada jest taka, miejsca publiczne można rejestrować monitoringiem, ale nie można publikować, w razie jakiegoś zdarzenia nagrania mogą być przydatne dla policji, zazwyczaj za potwierdzeniem w postaci pisma od nich, poniżej wycinek z takiego pisma, które mi dostarczyli.


    Czy montaż wizjera z nagrywarką w bloku narusza RODO i grozi karą?
  • #6 21947709
    750kV
    Poziom 33  
    Posty: 1940
    Pomógł: 240
    Ocena: 713
    rokbok napisał:
    Zasada jest taka, miejsca publiczne można rejestrować monitoringiem, ale nie można publikować...
    Tutaj byłbym ostrożny, bo miejscem publicznym jest miejsce o ogólnym dostępie nieograniczonej liczby osób. Klatka schodowa mająca zamek na klucz lub kod dostępu posiada warunkowy, nie ogólny do niej dostęp, więc nie stanowi miejsca publicznego. Orzecznictwo sądów może się różnić.
  • #7 21947778
    Xenlin93
    Poziom 14  
    Posty: 89
    Pomógł: 15
    Ocena: 33
    >>21947645

    Zasada jest taka, że nagrywanie nawet w miejscu publicznym - szczególnie gdy uchwycisz wizerunek innej osoby - podpada już pod przetwarzanie danych osobowych. Za tym idzie znowu RODO. I o ile samo złapanie wizerunku nie jest w żaden sposób przestępstwem o tyle publikowanie takich materiałów już narusza przepisy. I jest to w zgodzie z tym co napisałeś.

    Nie mniej zamontowanie wizjera z kamerą, który patrzy bezpośrednio w drzwi sąsiada a co za tym nagrywa każde jego wejście/wyjście z mieszkania budzi silne wątpliwości co do ochrony jego prywatności. Widziałem już wyroki (bo są w necie) gdzie argument "ochrona mojego mieszkania" niestety nie były wystarczającym uzasadnieniem kierunku w jakim judasz nagrywa i kończyło się to nakazem zdemontowania bądź zmiany kierunku patrzenia takiego urządzenia. Nawet taki przypadek mieliśmy u nas w wspólnocie, gdzie jedna sąsiadka z mentalnością typowej "murkyańskiej Karen" myślała, że nic jej nie zrobimy. Szybko się zdziwiła i kamerka zniknęła w momencie jak wezwanie przedsądowe przyszło.

    Ja personalnie jestem za tym, żeby mieć możliwość wizyjnego monitorowania terenu - czasy są jakie są... i chociaż nie kradną już z aut nawet kołpaków jak to było dwie dekady temu to w zeszłym roku sąsiadowi dwóch geniuszy próbowało wyrwać ledbara z terenówki na terenie wspólnoty. Gdyby nie fakt, że ktoś kto w nocy palił fajka w oknie nie krzyknął na nich to by mu ogołocili cały bagażnik dachowy.

    No ale nasze wspaniałe przepisy jak zawsze są przeciwko normalnemu obywatelowi i chronią złodziejaszków. W USA akurat z tym nie mają problemów bo tam w miejscu publicznym PRAWNIE nie masz prawa domniemywać prywatności i każdy ma prawo nagrywać do oporu w takich publicznych przestrzeniach. W Polsce postawisz małą kamerkę na parapecie to możesz się władować w batalię sądową z durnym sąsiadem, którego tyłek boli dla zasady.
  • #8 21947871
    pikarel
    Poziom 39  
    Posty: 5049
    Pomógł: 410
    Ocena: 1849
    Xenlin93 napisał:
    Nie mniej zamontowanie wizjera z kamerą, który patrzy bezpośrednio w drzwi sąsiada a co za tym nagrywa każde jego wejście/wyjście z mieszkania budzi silne wątpliwości co do ochrony jego prywatności.

    A bez kamery już nie narusza? Przecież do braku użycia takiego nagrania do czegokolwiek sytuacja jest dokładnie taka sama; właściciel mieszkania może patrzyć nie tylko przez wizjer, lecz może otworzyć drzwi swojego mieszkania i patrzeć, co dzieje się na korytarzu, na chodach; tego nie można zabronić a pojedyncze przypadki sklerotycznych, wścibskich staruszek tego nie zmieniają.

    To nie kamerka w monitoringu czy wizjerze narusza prywatność, lecz wszelkie monitoringi "państwowe" i korporacyjne, które wciąż używają nagrań bez naszej wiedzy, do wszystkiego, co może się przydać i przynieść zyski. I to należy piętnować; wszechobecną inwigilację.

    Troska o własne bezpieczeństwo jest tak naturalna, jak oddychanie, lecz na to nie zwraca się uwagi do czasu, kiedy tego oddechy zaczyna brakować.

    Dodam, że każda sprawa sądowa jest odrębna, bo dotyczy indywidualnych przypadków, więc i wyroki są różne i wsadzanie ich do jednego wora jest ... tu wstrzymam się od dosadnych określeń, aby nie czytać ramki o punktach i innych ironiach.
  • #9 21947881
    Xenlin93
    Poziom 14  
    Posty: 89
    Pomógł: 15
    Ocena: 33
    pikarel napisał:
    A bez kamery już nie narusza? Przecież do braku użycia takiego nagrania do czegokolwiek sytuacja jest dokładnie taka sama.

    No właśnie według prawa nie. Bo nie nagrywasz bądź bardziej adekwatne stwierdzenie - nie utrwalasz na nośniku tego co widziałeś pozwalającym później to odtworzyć czy rozpowszechnić. Tak samo jak możesz bez problemu poruszać się chodnikiem wzdłuż obiektu "strategicznego" i patrzeć za ten płot ale jakbyś to zrobił z aparatem lub kamera to jednak już podlegasz pod paragraf. Chyba każdy tutaj zdaje sobie sprawę z tego jakie to absurdy generuje w tym państwie z kartonu i dykty ale no niestety tak to funkcjonuje.

    pikarel napisał:
    Ja skłaniam się do stwierdzenia, że nie kamerka w monitoringu czy wizjerze narusza prywatność, lecz wszelkie monitoringi "państwowe" i korporacyjne, które wciąż używają nagrań bez naszej wiedzy, do wszystkiego, co może się przydać i przynieść zyski. I to należy piętnować.


    Tutaj można by zejść na temat przetwarzania danych przez korporacje i tego jak świadomie bądź co gorsza - nie świadomie nasze dane są towarem, którym normalnie się obraca na rynku.

    Co do państwowych monitoringów - ja tam personalnie jestem za. Postawisz auto przy drodze, ktoś przejedzie i przerysuje, stuknie albo coś innego zrobi to masz przynajmniej szansę próbować walczyć o swoje. Niewielką ale jednak masz... oczywiście w parze z tym idzie świadomość, że poniekąd zgadasz się na to, że w mieście jesteś non stop "na wizji" czy tego chcesz czy nie.
    Z jeszcze innej strony mamy ogromną popularność kamerek w samochodach rejestrujących różne drogowe akcje. I jak widać zaczyna to powoli przynosić efekty bo sporo w ostatnim czasie dość ciekawych incydentów kończyło się mandatami albo i sądem. Więc z jednej strony ta powszechna "inwigilacja" jest szkodliwa ale z drugiej strony jak to tobie coś złego się przydarzy to wtedy będziesz marudził, że jak to monitoring tego nie nagrał ;)

    Obecnie to jest taka broń obosieczna - albo akceptujemy fakt, że niestety będziemy obserwowani albo zamykamy się w domach i z nich nie wychodzimy (albo wyjeżdżamy w Bieszczady)...
  • #10 21947888
    Ryszard49
    Poziom 39  
    Posty: 6231
    Pomógł: 312
    Ocena: 1011
    Xenlin93 napisał:
    Tak samo jak możesz bez problemu poruszać się chodnikiem wzdłuż obiektu "strategicznego" i patrzeć za ten płot ale jakbyś to zrobił z aparatem lub kamera to jednak już podlegasz pod paragraf.

    Bzdury. Obejrzyj na YT Audyt obywatelski.
  • #11 21947891
    Xenlin93
    Poziom 14  
    Posty: 89
    Pomógł: 15
    Ocena: 33
    >>21947888

    Audyt porusza się z czym w ręku? Bo jak na moje to kamerą/aparatem i wiecznie o to jest cyrk.
  • #12 21947908
    SlawekKedra
    Poziom 43  
    Posty: 16851
    Pomógł: 1575
    Ocena: 1962
    Xenlin93 napisał:
    Tak samo jak możesz bez problemu poruszać się chodnikiem wzdłuż obiektu "strategicznego" i patrzeć za ten płot ale jakbyś to zrobił z aparatem lub kamera to jednak już podlegasz pod paragraf

    Nie podlega pod paragraf nagrywanie obiektów strategicznych innych niż obiekty wojskowe i służb specjalnych które są oznaczone zgodnie z ustawą.
  • #13 21948273
    k45i89o98j66
    Poziom 39  
    Posty: 4775
    Pomógł: 538
    Ocena: 990
    Nie każdy wizjer z nagrywarką narusza RODO, ale w bloku jest to obszar podwyższonego ryzyka. Kluczowe znaczenie ma to, co kamera obejmuje i czy nagrywa.

    UODO uznaje, że wideowizjer nagrywający obraz jest monitoringiem wizyjnym i podlega RODO. Osoba instalująca urządzenie musi mieć podstawę prawną, stosować zasadę minimalizacji i wykazać, że monitoring jest niezbędny

    W lipcu 2026 r. Prezes UODO po raz pierwszy nałożył administracyjną karę na osobę fizyczną za prywatny monitoring, ale sprawa dotyczyła kamer obejmujących drogę publiczną i sąsiednie nieruchomości, a właściciel dodatkowo zignorował wcześniejszy prawomocny nakaz zaprzestania monitoringu. Kara wyniosła ponad 26 tys. zł

    W orzecznictwie sądowym od lat podkreśla się, że kamera skierowana na części wspólne budynku (np. klatkę schodową) może naruszać prawa innych mieszkańców i w konkretnych okolicznościach może zostać nakazany jej demontaż
  • #14 21948318
    Plumpi
    Specjalista - systemy grzewcze
    Posty: 8101
    Pomógł: 874
    Ocena: 2673
    Mój znajomy po włamaniu czy po próbie włamania zainstalował sobie ukrytą kamerkę w drzwiach.
    Kamerka była tak skierowana, że rejestrowała drzwi sąsiadki. Kiedy sąsiadka się o tym dowiedziała kazała mu tę kamerkę zdemontować i zaczęły się sąsiedzkie przepychanki. Znajomy tego nie zrobił tłumacząc, że to ze względu na bezpieczeństwo. Sprawa trafiła do sądu. Sąd nakazał demontaż kamery i zasądził dość wysokie zadośćuczynienie. Co ciekawsze to było jeszcze przed wprowadzeniem RODO.
  • #15 21948693
    kaem
    Poziom 29  
    Posty: 2621
    Pomógł: 66
    Ocena: 295
    Zadośćuczynienie? Za co do cholery?

Podsumowanie tematu

LABEL_AI_GENERATED
Dyskusja dotyczy montażu wizjera do drzwi z funkcją nagrywania w bloku i możliwych konsekwencji prawnych związanych z RODO. Pojawia się pytanie, czy takie urządzenie, rejestrujące obraz osób przechodzących na korytarzu, może naruszać przepisy o ochronie danych osobowych oraz czy grożą za to wysokie kary finansowe.
Podsumowanie AI na podstawie dyskusji. Może zawierać błędy.
REKLAMA