Chciałem dobrze i narobiłem... Może ktoś pomoże... Dostałem radyjko od kumpla bo w samochodzie niet, a i kaski mało.. Próbowałem wziąść się za diody, powymieniać je... no i teraz radyjko nie działa... Prawdopodobnie przykładając panel do styków {zaznaczone na czerwono} przepąłem styki o jeden chyba w lewą stronę... Uniósł się malutki dymek, ledwo zauważalny, ale niestety nie wiem skąd... Zauważyłem że radiator {zaznaczony na żółto} dość mocno się grzeje... Może ktoś miał podobny problem, albo wie o co chodzi... Jestem nowicjuszem jeżeli chodzi o elektronikę, niemniej próbuję łapać mniej więcej o co biega... Pomóżcie plis .
Ps. Szczęśliwego nowego roku wszystkim elektroczytelnikom ;
Ps. Szczęśliwego nowego roku wszystkim elektroczytelnikom ;