Zauważyłem, że przy pomiarze tranzystorów bipolarnych (npn i pnp) można w dość prosty sposób oznaczyć kolejność wyprowadzeń. Dotyczy to tranzystorów m.cz., w.cz, małej mocy, dużej mocy, jeszcze nie znalazłem wyjątku od tej zasady).
Mierzymy tranzystor testem diodowym. W ten sposób znajdujemy wyprowadzenie bazy. Teraz tam, gdzie miernik pokazał mniejsze wskazanie, tam jest złącze baza - kolektor. Ostatnie wyprowadzenie to emiter. Dodatkowo im wskazania miernika biższe siebie, tym większe "beta" tranzystora.
Warto w czasie pomiarów nie trzymać tranzystora w rękach (nagrzewanie).
Ta prosta metoda pozwala na szybsze serwisowanie sprzętu, zawierającego jakieś dziwne tranzystory bipolarne
Oczywiście tranzystor musi być sprawny
Mierzymy tranzystor testem diodowym. W ten sposób znajdujemy wyprowadzenie bazy. Teraz tam, gdzie miernik pokazał mniejsze wskazanie, tam jest złącze baza - kolektor. Ostatnie wyprowadzenie to emiter. Dodatkowo im wskazania miernika biższe siebie, tym większe "beta" tranzystora.
Warto w czasie pomiarów nie trzymać tranzystora w rękach (nagrzewanie).
Ta prosta metoda pozwala na szybsze serwisowanie sprzętu, zawierającego jakieś dziwne tranzystory bipolarne
Oczywiście tranzystor musi być sprawny