Witam!
Podchodzę wczoraj do swojego bolida
ciskam pilocikiem (Challenger ST800P), a tu zero reakcji
Oczywiście szybko wymieniłem baterię i pilot zaczął pracować.
A dziś znowu brak reakcji. Bateria prawie całkiem rozładowana.
Pomiary wykazały, że bez wciśnięcia przycisku pilot pobiera ok. 1.7mA, co oczywiście powoduje szybkie rozładowanie baterii. W momencie nadawania pobór prądu wzrasta do ok. 4mA.
Czy może ktoś wie co może być tego przyczyną? Może jakiś kondensator ma upływ? Co dziwne stało się to raczej nagle.
Czy w tym pilocie przy braku wciśniętego przycisku bateria powinna być całkiem odłączona, czy też scalak jest cały czas zasilany?
Z góry dzięki za odpowiedź.
Rycho
Podchodzę wczoraj do swojego bolida
Oczywiście szybko wymieniłem baterię i pilot zaczął pracować.
A dziś znowu brak reakcji. Bateria prawie całkiem rozładowana.
Pomiary wykazały, że bez wciśnięcia przycisku pilot pobiera ok. 1.7mA, co oczywiście powoduje szybkie rozładowanie baterii. W momencie nadawania pobór prądu wzrasta do ok. 4mA.
Czy może ktoś wie co może być tego przyczyną? Może jakiś kondensator ma upływ? Co dziwne stało się to raczej nagle.
Czy w tym pilocie przy braku wciśniętego przycisku bateria powinna być całkiem odłączona, czy też scalak jest cały czas zasilany?
Z góry dzięki za odpowiedź.
Rycho