Witam
Przyszedl mi do glowy pomysl pewnie juz ktos o tym myslal, ale jako ze jestem dyslektykiem (pryznaje sie bez bicia
) to nie moge wogole odczytac swoich notatek i chcialem sobie zbudowac taki przenosny notatnik elektroniczny
. Wiec sprawa ma sie nastepujaca pierwsza plytka - klawiatura na ktorej znajdowalo by sie ok 50 przyciskow... t.z.n. : abcdefghjiklmnoprstuvwxyz , . ?! 1234567890/*-+= ()"spacja" ABCDEFGHIJKLMNOPRSTUVWXYZ cos ala "backspace" oraz przycisk do oznaczania nowego wiersza
. Druga plytka to bylyby uklady sterujace oraz pamiec. I tutaj mam pare pytan. Wiec tak w mikrokontrolerach z rodziny '51 np. 89C51 w obudowie DIP 40 mam do wyboru 33 piny programowalne tak ? tzn. ze moge na tych 33 pinach ustawiac co chce i kiedy chce ? mam racje i czy jest ich zeczywiscie 33 ( czyli port 0, 1 , 2 , 3 i piny P1.0 P1.1itd. i w sumie jest ich 33?) i czy sa do calkowicie mojej dyspozycji? Jeden pin slyzylby do wysylania znakow do pamieci mysle ze najlepiej by bylo "masowac" dane wejscia z klawiatury prawda ? Jesli chodzi o ten tekst to juz sobie poradze
(wysylalbym ASCII znakow) A druga sprawa to chodzi o pamiec gdzie przechowywalbym tekst. Moze tez uklad '51 czy moze jakis EPROM? A jesli eprom to czy macie moze jakies konkretne schematy do "Willem Eprom" bo wydaje mi sie ze to dobry programator
. No i to by bylo na tyle.
Mam nadzieje ze chociaz w polowie podzielicie moj entuzjazm
bede niezwykle wdzieczny za jakikolwiek przejaw pomocy.
Pozdrawiam
Przyszedl mi do glowy pomysl pewnie juz ktos o tym myslal, ale jako ze jestem dyslektykiem (pryznaje sie bez bicia
Pozdrawiam