Witam,
odświeżę trochę temat bo mam właśnie taki problem.
W piątek ok południa lodówka zaczęła "piszczeć" , niestety serwis w mojej okolicy był "do południa" więc znalazłem ten temat oraz jeszcze :
https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic908402.html
Odmroziłem lodówkę (od ok południa do wieczora ok 20-stej) i włączyłem. Działała więc się szczęśliwy że porady działają "zapomniałem" o sprawie.
No i dziś w nocy lodówka znów zaczęła
I mam pytania w związku z tym :
- czy da się jakoś wyłączyć ten sygnał ?? o 2 w nocy jest _BARDZO_ wkurzający a ciężko chodzić po sąsiadach by przenieść zawartość lodówki
- czy 8h rozmrażania mogło być za mało ? w domu jest ok 21.5 stopnia bo są małe dzieci ....
- czy klapka z tyłu zamrażalnika jest tylko na 4 śruby + zatrzaski ? góra trzyma całkiem mocno i nie chciałbym czegoś połamać ...
- czy można coś jeszcze zrobić prócz wezwania serwisu ?