dzień dobry.
mamy następujący problem z lodówką. pewnego dnia całkowicie się rozmroziła (żona musiała zrobić 5 obiadów) i chociaż po wyłączeniu z gniazdka i ponownym włączeniu zaczęła pracować normalnie to obecnie nie osiąga zadanych temperatur. mrozi do jakiegoś niesprecyzowanego momentu i wyłącza się. sama nie włączy się dopóki nie odłączy się jej z sieci. ale nawet mimo tego "resetu" mrozi tylko do pewnego momentu.
zarówno zamrażalnik jak i komorę chłodzącą.
może to jakieś głupstwo? niestety nie wiem gdzie zacząć szukać uszkodzenia, jest tam dość skomplikowany układ elektryczny, może tam?
czy lepiej wezwać serwis SAMSUNGA?
mamy następujący problem z lodówką. pewnego dnia całkowicie się rozmroziła (żona musiała zrobić 5 obiadów) i chociaż po wyłączeniu z gniazdka i ponownym włączeniu zaczęła pracować normalnie to obecnie nie osiąga zadanych temperatur. mrozi do jakiegoś niesprecyzowanego momentu i wyłącza się. sama nie włączy się dopóki nie odłączy się jej z sieci. ale nawet mimo tego "resetu" mrozi tylko do pewnego momentu.
zarówno zamrażalnik jak i komorę chłodzącą.
może to jakieś głupstwo? niestety nie wiem gdzie zacząć szukać uszkodzenia, jest tam dość skomplikowany układ elektryczny, może tam?
czy lepiej wezwać serwis SAMSUNGA?