Temat wielokrotnie omawiany, ale dopiszę coś od siebie - właśnie sam robię płytkę
No więc tak:
- robię wydruk ścieżek drukarką laserową na papierze kredowym - najlepiej jak najcieńszym - ja drukuję na 90 gr. W opcjach drukarki zaznaczam największe krycie tonerem. Pamiętaj, by jakość i rozdzielczość wydruku była jak najlepsza, a sam wydruk musi być lustrzany, bo przyłożysz to potem do płytki,
- przygotowuję płytkę - przycinam trochę większą niż normalny jej zarys, szlifuję papierem ściernym drobnoziarnistym. Ja tylko używam papieru - żadnych detergentów ani spirytusu. Uważam tylko by nie dotykać jej w trakcie szlifowania palcami. Opiłki (pyłek) usuwam czystym pędzelkiem - delikatnie,
- Odpalam żelazko i kładę na nie płytkę - temperaturę niestety musisz dobrać doświadczalnie. Powinna wynosić 150 °C (uwaga - tolerancja bardzo mała - za gorące - ścieżki sią rozleją - za zimne - odpadną). Płytkę na żelazku trzymam 3 minuty, potem szczypcami szybko przenoszę na deską do prasowania, nakładam na nią wydruk z lasera - wydrukiem do płytki, nakładam na to kartkę papieru i kilkadziesiąt razy - niezbyt mocna przeprasowuję żelazkiem,
- płytkę zostawiam do wolnego ostygnięcia, a kiedy już ostygnie wkładam do miski z ciepłą wodą i moczę, aż odpadnie (trochę czasem pomagam).
I gotowe ! Czasem trzeba coś tam poprawić lakierem, ale kwestia wprawy. Nie stosuj żadnych folii TES 2000. Wg mnie papier kredowy jest najlepszy.
Ja dopiero co zacząłem z tą metodą, ale już z nią kończę. Lubię komfort i powtarzalność ,,produkcji''. Właśnie czekam na ploter. Zainstaluję rapitograf, naleję lakieru spirytusowego i płyteczki będą wychodziły gotowe do trawienia prosto z komputera

....
Powodzenia