Witam
Zaprojektowałem układ do zatrzymywania się kolejki na makiecie na stacji na określony czas. wczoraj gdy zrobiłem prototyp- sam uklad 555, wstawiłem zamiast przekaźnika diode led- chciałem tylko ustawić czas na jaki pociąg będzie stawał - wszystko działało dobrze. dzisiaj zmontowałem układ tak jak na rysynku w założeniach miało być tak że:
S1 to kontaktor założony w torze, - do kolejki przykleiłem magnes, gdy przejeżdża nad kontaktorem zewrą się styki i na U2 - układ 4011 pojawią się dwa stany wysokie +12V, wiec jako ze to bramka NAND na 3 będzie stan niski
stan niski na wyjsciu RESET układu 555 spowoduje ze układ sie zresetuje i rozładuje kondensator - na wyjsciu OUT powinno się pojawić napięcie i rozłączyć przekaźnik na czas około 20s - kolejka powinna sie zatrzymać.
wszystko działa dobrze ale w teroii
po podaniu zasilania i zwarciu S1 nic sie nie stało kolejka jechała dalej
nie mam pojecia co mogłem zrobić źle, układ podłączyłem dokładnie tak jak na rysunku,(do układu 4011 do wyjścia 7 dałem "-" a do wyjścia 14 dałem +12V). jedyne co zaobserwowałem to to że U2 się nagrzewał. przyszło mi do głowy że to może być wina spalonego elektromagnesu w przekaźniku, wiec bezpośrednio podałem napięcie na niego, EM działa, a dodaktowo spalił mi się układ 555 :?
proszę was o pomoc
co jest nietak z tym układem
pilnie potrzebuję odpowiedzi bo jest to już jedna z ostatnich rzeczy które mi są potrzebne do mojej makiety..
pozdrawiam
Matizz
Zaprojektowałem układ do zatrzymywania się kolejki na makiecie na stacji na określony czas. wczoraj gdy zrobiłem prototyp- sam uklad 555, wstawiłem zamiast przekaźnika diode led- chciałem tylko ustawić czas na jaki pociąg będzie stawał - wszystko działało dobrze. dzisiaj zmontowałem układ tak jak na rysynku w założeniach miało być tak że:
S1 to kontaktor założony w torze, - do kolejki przykleiłem magnes, gdy przejeżdża nad kontaktorem zewrą się styki i na U2 - układ 4011 pojawią się dwa stany wysokie +12V, wiec jako ze to bramka NAND na 3 będzie stan niski
wszystko działa dobrze ale w teroii
po podaniu zasilania i zwarciu S1 nic sie nie stało kolejka jechała dalej
nie mam pojecia co mogłem zrobić źle, układ podłączyłem dokładnie tak jak na rysunku,(do układu 4011 do wyjścia 7 dałem "-" a do wyjścia 14 dałem +12V). jedyne co zaobserwowałem to to że U2 się nagrzewał. przyszło mi do głowy że to może być wina spalonego elektromagnesu w przekaźniku, wiec bezpośrednio podałem napięcie na niego, EM działa, a dodaktowo spalił mi się układ 555 :?
proszę was o pomoc
co jest nietak z tym układem
pilnie potrzebuję odpowiedzi bo jest to już jedna z ostatnich rzeczy które mi są potrzebne do mojej makiety..
pozdrawiam
Matizz