ppw zamieszałeś z tym wzmacniaczem. skoro bas się wyłącza, to znaczy, że wyłącza się wzmacniacz suba. sam głosnik raczej się nie wyłączy. jeśli masz tam jakiś inny wzmacniacz, to mnie to nie interesuje, chyba, że steruje on wzmacniaczem suba i po wyłączeniu po prostu nie ma sygnału na wejściu wzmacniacza suba, i nic nie gra. najprawdopodobniej działa zabezpieczenie we wzmacniaczu suba. sprawdź z jaką opornością może on pracować, jaką ma moc na różnych opornościach i jaką oporność mają cewki głośnika. jeśli cewki są 4 ohmowe, to po połączeniu równoległym masz 2 ohm i wzmacniacz może nie wyrabiać przy najwyższej mocy ( mimo deklaracji producenta ), choć powinien. zwróć uwagę, jak nagrzewa się wzmacniacz ( ten od suba) i sprawdź czy ma wystarczające chłodzenie, bo może wyłącza się po prostu na skutek wzrostu temperatury. a może sterujesz go zbyt dużym sygnałem wejściowym i osiąga swoje maximum mocy już wcześniej , zanim pogłośnisz na max. jeśli jest mały potencjometr na wejściu wzmacniacza subwoofera, to jest tam właśnie po to , żeby dopasować sygnał wejściowy. swoją drogą trzeba być niezłym twardzielem , żeby wytrzymać w samochodzie z taką instalacją rozkręconą chociażby do połowy, a co dopiero na max. podziwiam samozaparcie