dłubacz napisał:
zdecydowanie LCD - brak migotania, idealna ostrość, b. niski poziom promieniowania elektromagnetycznego
Sorry, ale chyba nie sadzisz, ze te setki tysięcy tranzystorów w matrycy nie promieniują EM?
Polecam nieco już stary
tekst z chipa
Łukasz R napisał:
dodatkowo nawet najbardziej płaski CRT jest w rzeczywistości kulą oblaną szkłem, przez co dochodzi do zniekształcenia obrazu.
Widziałes może trynitrona - juz nie taka młoda technologia? To walec. Nie mówiąc o nowszych monitorach, gdzie plaski ekran to nic niezwykłego. Jednak chyba nie widziałes.
Łukasz R napisał: Obraz zniekształca także np podczas przesuwania bądz otwierania okienek czego w LCD nie spotkasz.
Widziałes dobry monitor CRT?? Takie pompowanie wysępuje tylko w bardzo słabych monitorach.
Łukasz R napisał: Co do odświeżania to mój LCD jedzie na 75 przy rozdzielczości 1280 na 1240, CRT nie poradzi sobie z tym.
I kolejny błąd wynikający jak sądze z porównania do posiadanego wczesniej marnej jakosci monitora w okolicach 14 cali. Pomijając inną technike wyświetlania obrazu w CRT i LCD i bezsensownosc takiego porównania np mój CRT w rozdzielczosci 1600x1200 pracuje z odświeżaniem 100Hz, czy w 2048x1536 80Hz - więc niby wciąga nosem ten twój LCD
Rozumiem, że miałes wczesniej monitor 14", i nowy monitor LCD sie podoba, i musisz sobie powtarzac, ze to był dobry zakup, ale po co wypisywac od razu jakies legendy, podania i basnie o monitorach CRT???
piotrek power - zależy co lubisz i do czego chcesz tego monitora użyc. Generlanie technologia CRT wychodzi z użycia mimo przewagi w wielu spektach wyswietlania obrazu (szybkość wyświetlania, jakośc kolorów -zwłaszcza czerni, kąt widzenia, cena).
Co do męczenia oczu - gapienie sie cały czas w tak samo oddalony CRT (ale bez domyślnych windowsowych 60Hz), LCD czy w scianę będzie męczyć oczy. Nie tyle problemem jest technologia, co zmęczenie gałki ocznej. Tu pomagają "cwiczenia" - czyli co jakis czas popatrzenie w drzewka za oknem.