Pomysł na odstraszacz, wziął się od przeczytania na kilku stronach internetowych, że dżwięk 300Hz odstrasza krety. Własnie niedawno go skończyłem.
Zbudowany jest z dwóch impulsatorów na układach uly7855. Pierwszy wytwarza kilkusekundowe impulsy, a drugi generuje dźwięk 300Hz. Na wyjście zrobiłem wzmacniacz na tda2822(stereo ok.2x1W) na czym zyskałem możliwość podłączenia dwóch głośników. Sercem zasilacza jest lm317, z którego biorę 10V do wzmacniacza i jeszcze na jego wyjście dorobiłem z paru oporników, tranzystorów i diody zenera wyjście o napięciu ok.6-5V do impulsatorów. Trafo 12V.
Pod każdy układ wytrawiłem osobną płytkę (pokryłem woskiem i trawiłem kwasem azotowym). Zasilanie 220V z gniazda sieciowego.
Jest to moja jedna z pierwszych konstrukcji zrobionych do końca - gotowych do normalnego użycia.
Do zrobienia urzadzenia musiałem tylko kupić układy scalone uly7855 (koszt ok 0,50-1,00zł)
Pudełko wykonałem ze sklejki. Schematy brałem z datasheet'ów, oczywiście częściowo je przerabiając.
Dźwięk zmierzyłem na oscyloskopie na PC (doprowadziłem go do wejścia analogowego na karcie dżwiękowej i zarejejstrowałem Sound Ferge'em, jest tam pokazana sinusoida dźwięku). Pomysł był dobry. Moge uzyskać dokładny wykres częstotliwościowy z bardzo dużą dokładnością, jednak nie ma wysokiej czułości. Dźwięk jest o harakterystyce prostokątnej, głośny i w miarę czysty. Wykres zamieściłem poniżej:
Impuls dżwięku 300Hz.
Sinusoida źwięku 300Hz(na obrazku nie jest pokazane maksymalne powiększenie).
Całośc wykonałem samodzielnie. Mimo wszystko cenię sobie tę konstrukcję, bo będę miał w tym roku dopiero 14 lat.
Fajne? Ranking DIY