W ankiecie chodzi mi przede wszystkim o przygotowanie do zawodu elektronika na poziomie szkoły średiej. Jedyne dwa wyjątki to "samouk" (nie miał styczności z fachową szkoła, ale nauczył się sam) i "student politechniki" (nie miał styczności z fachową szkołą na poziomie średnim, ale swój "błąd" naprawił na studich), "liceum techniczne" - nie jest to technikum, ale daje wykształcenie trochę zbliżone do technikum.

MACbartek: szkoła ma znaczenie, ale oczywiście sama w sobie nie wystarczy - możesz uczyć krowę matematyki, ale ona i tak się nie nauczy bo jej to wszystko wisi (takie małe porównanie do przyrody ld azobrazowania), czyli poprostu nie tylko muszą Ciebie uczyć pożądnie, ale i ty musisz chcieć się czegoś nauczyć, a jak chcesz być naprawdę dobry, to musisz zwariować na tym punkcie i wykraczać w trybie pozaszkolnym dlaeko poza materiał.

djlexus: dzięki za pozdrowienia - również Cię serdecznie pozdrawaiam i cała resztę także

Acula: dodałem opcję dla tych, którzy o elektronice nie mają pojęcia, zobaczymy jak to jest na elektrodzie (jeśli się oczywiście przyznają).
A tych, którzy nic nie umieją, a chcą się nauczyć zachęcam do pisania tutaj - piszcie dlaczego akurat wybraliście elektronikę, od czego zaczynacie - może ktoś Wam trochę pomoże.
Kobiety elektrody - gdzie jesteście