Pytanie dotyczy Opla Corsy 1.5 D silnik isuzu (37KW/ 50KM) z 1995 roku:
Silnik zimny około 5 stopni na polu, włączam zapłon i włączają się świece, ( świeci kontrolka na desce) po chwili (jakieś 10 sekund)kontrolka się wyłącza i odpalam auto (pali od tyku) ale świece dalej grzeją (miały przez cały czas zasilanie) trwało to jakies 3-5 minut. silnik zdążył sie juz nagrzać.
wyłączyłem silnik i włączam ponownie zapłon tym razem kontrolka zapala sie na jakieś 2 sekundy (silnik juz jest ciepły) i odpalam, tym razem świece wyłanczajja się jakieś 2 - 5 sekund po odpaleniu
Czy to jest prawidłowe
jak właściwie powinno być jeżeli jest źle?
co należy poprawić?
Silnik zimny około 5 stopni na polu, włączam zapłon i włączają się świece, ( świeci kontrolka na desce) po chwili (jakieś 10 sekund)kontrolka się wyłącza i odpalam auto (pali od tyku) ale świece dalej grzeją (miały przez cały czas zasilanie) trwało to jakies 3-5 minut. silnik zdążył sie juz nagrzać.
wyłączyłem silnik i włączam ponownie zapłon tym razem kontrolka zapala sie na jakieś 2 sekundy (silnik juz jest ciepły) i odpalam, tym razem świece wyłanczajja się jakieś 2 - 5 sekund po odpaleniu
Czy to jest prawidłowe
jak właściwie powinno być jeżeli jest źle?
co należy poprawić?