Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Specjaliści od C.O. - potrzebuję rady

17 Gru 2006 20:58 8057 38
  • Poziom 14  
    Zrobilem centralne w domku jednorodzinnym parterowym drewniano murowanym, ocieplonym styropianem i wata na stropie. Centralne jest zrobione z rury pex-al-pex fi 16mm i rozdzielaczem na 6 grzejnikow stalowych "kompaktowych" z radiatorem - nie wiem czy dobrze je nazwalem. Obieg wody wymuszony pompa. Nagrzewnica jest wrzucona do pieca kaflowego (taki jak na wsiach kiedys ludzie robili do domow) - takzwana wężownica. Efekt grzewczy jest taki zewrzatek wychodzi z pieca i jak dolatuje do grzejnikow to sa gorace ale przez chwile bo ma za slaba wydajnosc i jes zimno w domu. Zona w 8 miesiacu ciazy i potzrebujemy ciepla wiecej jak 16-18st.

    PS> zalozylem jescze taki sterownik pompy ktory mierzy temperature na wyjsciu z pieca, wlacza popme przy zadanej temperaturze i wylacza ja po spadku zadanej temp. Efekt jest taki ze cieplo dolatuje do grzejnikow i pompa sie wylacza zeby nie tloczyla zimnej wody do nich. Mija pewien czas i znowu pompa tloczy cieplo, ale to nie wystarcza bo przerwy sa ok 30-40min od ponownych zalaczen i grzenik stygnie. Ten patent pomogl niewiele, ale jest zimno a to dopiero 4st celcjusza na dorze, a jak przyjda mrozy?

    Mam taki pomysl i chce zeby mi ktos doradzil. Chce kupic piecyk gazowy c.o. jednofunkcyjny i podpiac go w szereg z nagrzewnica pieca kaflowego, albo wogole tylko wpiac w ten piecyk gazowy centralne. Koszt mialbym okolo 700zl bo pompe c.o. juz mam. A teraz cos co mnei zastanawia bo nie mam innej mozliwosci. Chce zeby ten piecyk dzialal na gaz propan-butan z duzej butli tak jak do kuchenek gazowych. zastanawiam sie czy wogole da to rade ekspoatacyjnie. Nie jestm zamozny wiec kombinuje po najlzejszej lini oporu. Zastanawiam sie na ile grzania wystarczloby z jednaj butli? Czy taka butla wystarczylaby na tydzien chociaz? to koszt 42zl, czyli 160zl miesiacznie - jesli mialobybyc cieplo to do przyjecia.

    Nie wiem ile piecyi zuzywaja gazu i n aile ta butla by wystarczyla?

    Dobry bylby tez piec z samoczynnym zaplonem bez swieczki moze? czy to nie ma znaczenia bardzo zuzycie gazu przez swieczke?

    Prosze o porady i pomysly. Rodzinka mi marznie :(

    Jesli ktos nie jest fachowcem a ma pomysl jakis to tez poprosze, moze da sie zastosowac.
  • Poziom 13  
    Z Twojego opisu wynika że "nagrzewnica" w piecu ma za małą moc. W tym wypadku odłączyłbym sterownik pompy, niech pompa pracuje non stop. Grzejniki nie będą wtedy gorące ale pomieszczenia będą bardziej dogrzane.
  • Poziom 14  
    usterkaTVN napisał:
    Z Twojego opisu wynika że "nagrzewnica" w piecu ma za małą moc. W tym wypadku odłączyłbym sterownik pompy, niech pompa pracuje non stop. Grzejniki nie będą wtedy gorące ale pomieszczenia będą bardziej dogrzane.


    niestety tak tez nie dziala. przy odlaczeniu starownika i obiegu non stop grzejniki sa lateei bardzo a w domu zimno, lepszy efekt uzyskalem ze starownikiemale to w dalszym ciagu lipa :(

    nagrzewnica (wymiennik) w piecu nie nadaza nagrzac takiej ilosci wody. elfekt jest jesli zakrece wszytski egrzejniki poza jednym - wtedy ten statni jest cieply. ale potzrebuje mocy 4 razy wiekszej.
  • Poziom 28  
    Ten pomysł z butlą propanu-butanu na tydzień to między bajki możesz włożyć, potrzebna jest w najgorszym przypadku rampa na kilka butli z zaworami oraz to że poniżej zera na zewnątrz butan juz nie odparuje- bez podgrzewacza i to nie sa śmichy -chichy- normalnie centralne na gazie płynnym to tylko propan! .
    Piecyk musi mieć jakieś 24 kW mocy a ta wężownica w piecu to do ogrzania wody w bolierze może wystarczyć.
    Przy gazie płynnym nie wolno mieć po podłoga piwnic - to sprawa bezpieczeństwa!!!!
  • Poziom 19  
    Kiedyś montowałem piecyk gazowy znajomemu. Ogrzewał nim dwa pokoje i łazienkę (ok. 50 metrów kwadratowych) w drewnianym baraku mieszkalnym, ale słabo izolowanym. Butla gazu (11 kg) w czasie mrozów zimą starczała mu na 2-3 dni.
    Ja mam u siebie osobną kotłownię. Piec stalowy izolowany watą mineralną. Do popielnika podłączyłem dmuchawę ze starej przyczepy kempingowej, a w kolektorze zamontowalem termostat regulowany. Po rozpaleniu w piecu zamykam go i włączam dmuchawę gdy woda osiągnie zadaną temperaturę (ja ustawiam 40-50 stopni) automatycznie się wyłączy, gdy woda ostygnie sama się znowu włączy (ok 35-40 stopni).
    Palę w tym piecu koksem więc nie muszę często go napełniać (2-3 razy na dobę w zależności od zadanej temperatury).
    Ogrzewam ok. 200 metrów kwadratowych i przez zimę spalam 7-8 ton koksu i trochę drewna do rozpalania.
    Pilnując ognia rozpalam go co 2-3 dni i w mieszkaniu mam temp. 20-23 stopni.
    Termostat na pompie cyrkulacyjnej ustawiony jest tak, że włącza się przy 35 stopniach więc tłoczy wodę bez przerwy gdy jest ogień w piecu.
    Przed zamontowaniem dmuchawy miałem często problemy bo woda się lubiła nawet zagotować. Działo się to najczęściej w nocy, gdy zmieniła się pogoda i komin (jak to mówią) dostał większy ciąg. Teraz nie mam tego problemu.
    Może coś z tego co opisałem przyda się w rozwiązaniu twich problemów.
  • Poziom 14  
    jmk napisał:
    Ten pomysł z butlą propanu-butanu na tydzień to między bajki możesz włożyć, potrzebna jest w najgorszym przypadku rampa na kilka butli z zaworami oraz to że poniżej zera na zewnątrz butan juz nie odparuje- bez podgrzewacza i to nie sa śmichy -chichy- normalnie centralne na gazie płynnym to tylko propan! .
    Piecyk musi mieć jakieś 24 kW mocy a ta wężownica w piecu to do ogrzania wody w bolierze może wystarczyć.
    Przy gazie płynnym nie wolno mieć po podłoga piwnic - to sprawa bezpieczeństwa!!!!


    hmm - nie pocieszyles mnie. czyli jakie jest zuzycie gazu np na 30min? moze wlaczalbym kilka razy na dzien?

    butle planuje do przedpokoju z piecykiem. tzn 2 butle z zaworami.

    Propan? Skad go wziac? propan jest tylko w gazociagu czy jak to jest z tym gazem?

    Doradzisz cos? Jakbys mial sytuacje jak moja -cobys zrobil. Sprawa jest dosc wazna i pilna
  • Poziom 23  
    Jest możliwość zasilania piecyka z propan butanu - treba tylko w nim zmienić dysze.
    Jeśli chodzi o zużycie gazu wszystko zależy od mocy piecyka, a ta zależy od ogrzewanej powierzchni - nie podałeś.
    Mam butlę i promiennik 3kW.
    W zimie ( przy około -5 do -10 stopni) to starcza na ogrzanie 15m kw. przez 5 dni.
    Z tego co piszesz masz 6 grzejników , licząc średnio 2 kW na grzejnik to potrzeba ci 12 kW.
    Czyli taka butla by ci starczyła, (zakładając 2X większą sprawność twojej instalacji, niż zwyklłego promiennika) na 3 dni przy -5 stopni (przy wyższych temperaturach dłużej)
    Oczywiście to są tylko bardzo przybliżone szacunki
    Niestety ale bilansu energetycznego nie da się oszukać.
  • Poziom 14  
    Kiedyś montowałem piecyk gazowy znajomemu. Ogrzewał nim dwa pokoje i łazienkę (ok. 50 metrów kwadratowych) w drewnianym baraku mieszkalnym, ale słabo izolowanym. Butla gazu (11 kg) w czasie mrozów zimą starczała mu na 2-3 dni.

    *** a jaki to byl piecyk, pamietasz moze? i jak on grzal tym piecykiem, non stop czy np tylko w dzien czy jakis czas w ciagu doby? mial tez jakies grzejnika pozakladane tak?


    Ja mam u siebie osobną kotłownię. Piec stalowy izolowany watą mineralną. Do popielnika podłączyłem dmuchawę ze starej przyczepy kempingowej, a w kolektorze zamontowalem termostat regulowany. Po rozpaleniu w piecu zamykam go i włączam dmuchawę gdy woda osiągnie zadaną temperaturę (ja ustawiam 40-50 stopni) automatycznie się wyłączy, gdy woda ostygnie sama się znowu włączy (ok 35-40 stopni).
    Palę w tym piecu koksem więc nie muszę często go napełniać (2-3 razy na dobę w zależności od zadanej temperatury).
    Ogrzewam ok. 200 metrów kwadratowych i przez zimę spalam 7-8 ton koksu i trochę drewna do rozpalania.
    Pilnując ognia rozpalam go co 2-3 dni i w mieszkaniu mam temp. 20-23 stopni.
    Termostat na pompie cyrkulacyjnej ustawiony jest tak, że włącza się przy 35 stopniach więc tłoczy wodę bez przerwy gdy jest ogień w piecu.
    Przed zamontowaniem dmuchawy miałem często problemy bo woda się lubiła nawet zagotować. Działo się to najczęściej w nocy, gdy zmieniła się pogoda i komin (jak to mówią) dostał większy ciąg. Teraz nie mam tego problemu.
    Może coś z tego co opisałem przyda się w rozwiązaniu twich problemów.

    *** u mnie niestety jest problem bo nie mam pomieszczenia na kotlownie, zrobilbym wtedy piec weglowy. ale tez w tym problem bo jak dziecko sie urodzi za 2-4 tygodnie to zona nie bedzie mogla plaic, a ja pracuje. wiecgozowo byloby okey.

    twoje informacje praktyczne napewno jakos wykorzstam, dzieki bardzo

    Dodano po 4 [minuty]:

    Do Zonko:

    Jest możliwość zasilania piecyka z propan butanu - treba tylko w nim zmienić dysze.
    Jeśli chodzi o zużycie gazu wszystko zależy od mocy piecyka, a ta zależy od ogrzewanej powierzchni - nie podałeś.

    *** powierzchnia to powiedzmy 40m2, male pomieszczenia

    Mam butlę i promiennik 3kW.
    W zimie ( przy około -5 do -10 stopni) to starcza na ogrzanie 15m kw. przez 5 dni.
    Z tego co piszesz masz 6 grzejników , licząc średnio 2 kW na grzejnik to potrzeba ci 12 kW.

    *** moznaby zmniejszyc liczbe grzejnikow do 5 - w tym 2 maja grzac mocno (sypialnie) a reszte przykrecic moge. Aha, czy ogrzewasz non stop w ciagu dnia, czy tez w nocy?

    Czyli taka butla by ci starczyła, (zakładając 2X większą sprawność twojej instalacji, niż zwyklłego promiennika) na 3 dni przy -5 stopni (przy wyższych temperaturach dłużej)
    Oczywiście to są tylko bardzo przybliżone szacunki
    Niestety ale bilansu energetycznego nie da się oszukać.
  • Poziom 19  
    *** a jaki to byl piecyk, pamietasz moze? i jak on grzal tym piecykiem, non stop czy np tylko w dzien czy jakis czas w ciagu doby? mial tez jakies grzejnika pozakladane tak?

    Było to jakieś 6 lat temu i nie pamiętam jaki to był piecyk. Znajomy kupił go w markiecie budowlanym. Wydajnosć tego piecyka obliczali mu "fachofcy z markietu".
    Grzane było całą dobę, bo mieszkało tam młode małżeństwo, ale ze względu na zużycie takiej ilości gazu przeniśli się do innego lokalu.
    Piecyk ten obsługiwał dwa większe grzejnki w pokojach i jeden malutki w łazience.Jaka była wielkość tych grzejników nie pamiętam (też wyliczona przez "fachofców').
  • Specjalista - systemy grzewcze
    Witam. Coś mi te wasze zapędy wyglądaja mało bezpiecznie. Nie można mieć butli z gazem wewnątrz mieszkania. Piecyk promienniki to też kryminał, chyba, że żony nie lubisz:) Pełna butla wystarczy realnie na dwa dni grzania zimą, max cztery dni przy temp. zewn. ok. 15 stopni. Podłączenie w szereg z wężownicą też nie jest dobrym pomysłem, w momenie wypalenia drewna piecu stałopalnym ogrzewanie gazowe będzie nagrzewało komore spalania tego drugiego kotła zupełnie niepotrzebnie. Dodatkowe wychłodzenie nastąpie przez ciąg kominowy. Pomijam sprawę kondensacji na wężownicy. Pozdr Adam
  • Poziom 33  
    Włożyłeś w instalację dużo pracy i sporo pieniędzy, skończ ją!!!
    Wystarczy zwiększyć powierzchnię wężownicy to chyba oczywiste.
    Tylko nie pisz, że nie da rady jeden dzień pracy i gotowe a w kaflaku miejsca jest sporo.
  • Poziom 14  
    W tym momencie zgadzam się Don Romano, ma rację możesz zwiększyć wężownicę, tylko jest jeden szkopuł. Kolega w ten sposób eksperymentował i lipa. Przedobrzył - miał tak dużą wydajnośc części wodnej, że mimo palenia nie uzyskiwał na piecu wiecej niż 60 C: palenisko w piecu nie miało odpowiedniej wydajności. Jak swoją wężownicę zwiększysz o 1,5 raza, to powinno być ok. Zastanawia mnie to, że dość mocno teraz interesujesz sie kotłem gazowym, to po co Ci ten piec - od razu należało się nastawić na gaz.
  • Poziom 14  
    Dora4 napisał:
    W tym momencie zgadzam się Don Romano, ma rację możesz zwiększyć wężownicę, tylko jest jeden szkopuł. Kolega w ten sposób eksperymentował i lipa. Przedobrzył - miał tak dużą wydajnośc części wodnej, że mimo palenia nie uzyskiwał na piecu wiecej niż 60 C: palenisko w piecu nie miało odpowiedniej wydajności. Jak swoją wężownicę zwiększysz o 1,5 raza, to powinno być ok. Zastanawia mnie to, że dość mocno teraz interesujesz sie kotłem gazowym, to po co Ci ten piec - od razu należało się nastawić na gaz.


    ni episalem dokladnie o sprawie. dom jest podzielony na 2 czesci, w jednej ja z zona a w drugiej babcie z tym piecem, chcialem uzyskac ciaplo, bo i tak babcia pali dla siebie. Nie udalo sie i zastanowai mnie tez wyclodzenie w nocy mieszkania. Piec ustawilbym tak zeby podgrzal trochke atmosfere w nocy i nad ranem.

    Troche nie przeraza wydajnosc butli a raczej zuzycie gazu przez piecyk. Nie wiem co robic, teraz stoje w miejscu.

    Jesli chodzi o nagrzewnice, to ciezko bedzie dogadac sie z babcia odnosnie wogole dotykania sie pieca heh.

    ---------------

    Mam inne zapytania:
    1. Jak sytuacja wyglada jakby miec w posadaniu taka btle kulkuset litrowa na zewnatrz domu jak sie widuje, to drogi interes? To sie kupuje , czy wynajmuje, wogole sie oplaci?

    2. Mam tez wersje ostateczna - czyli zrobienie kotlowni z polowy przedpokoju (ciasno bedze) i jesli nie bedzie wyjscia kupie kociol weglowy - jakiej mocy bede mial wystarczajacy, czy ktos potrafi mi doradzic? zeby nie byl z naddatkiem, ale zeby mial wysoka sprawnosc i oszczednosc i oczywiscie byl jak najtanszy. Moze macie jakies propozycje? 10 kw wystarczy?

    3. Nie ma jakiegos patentu innego zeby zmiast piecyka gazowego, powiekszania wezownicy, robienia kotlowni - podniesc wydajnosc tego centarlnego?

    ps. dzieki za dotychczasowe odpowiedzi - dobrze poczytac fachowej wiedzy
  • Poziom 14  
    Ja specjalistą nie jestem, ale rozwiązanie z piecem węglowym jest chyba najlepsze. Jeżeli masz dostęp do komina w miejscu gdzie ma stać.

    Sciankę z płyty G-K i drzwi razem z malowaniem w jeden dzień postawisz.
    Co do pieca to powiem jak kolega zrobił. Kupił od producenta piec miałowy bez osprzętu (dmuchawa, sterownik itd) aby było taniej i pali czym się da. A w każdej chwili może dokupić osprzęt i palić miałem i mieć spokój na ładnych parę godzin.

    Pozdrawiam.


    Robert
  • Poziom 33  
    Z tych kombinacji nie wyjdzie nic dobrego.
    Pomyśl jeszcze nad kotłem elektrycznym.
  • Poziom 14  
    Daj sobie jednak spokój z ogrzewaniem gazowym z butli w tej chwili jest ono jedno z najdroższych. U mnie gaz jest po 2,05 za litr, jak przeliczysz to na zużycie do piecyka gazowego to niewiem czy zarobisz na ogrzewanie. Jeśli prad jak sugeruje Don Romano to byłoby najlepiej abyś miał licznik dwutaryfowy i dobrej klasy grzejniki elektryczne. Przy jednej taryfie bedzie to także dość kosztowne. W wcześniejszym poscie napisałeś, że dom jest podzielony na dwie części i ty zajmujesz jedną ale nie podałeś ile ma metrów kwaratowych i ile chcesz ogrzewać i czy chcesz ogrzewac również babcię. Podrzuć więcej informacji.
  • Poziom 19  
    Witam ponownie.
    Napisz czy masz osobną kuchnię. Kuzyn mojej żony miał jeden pokój w domu swoich rodziców dobudował na zewnątrz kuchnię,łazienką i drugi pokój całość ok 50 metrów. kuchni postawił tzw trzon kuchenny do gotowania, a w palenisku wstawił wysoką wężownicę z przestawianym rusztem. Latem ustawia ruszt na górnym poziomie ima ciepłąwodę, a centralne jest zamknięte. Na zimę opuszcza ruszt by zwiększyć powierzchnię grzejną i ogrzewa mieszkanie. W dzień pali węglem bo musi gotować, a na noc zasypuje palenisko koksem bo dłużej się pali.
    Może takie rozwiązanie zdało by egzamin u ciebie?
  • Poziom 14  
    macha napisał:
    Witam ponownie.
    Napisz czy masz osobną kuchnię. Kuzyn mojej żony miał jeden pokój w domu swoich rodziców dobudował na zewnątrz kuchnię,łazienką i drugi pokój całość ok 50 metrów. kuchni postawił tzw trzon kuchenny do gotowania, a w palenisku wstawił wysoką wężownicę z przestawianym rusztem. Latem ustawia ruszt na górnym poziomie ima ciepłąwodę, a centralne jest zamknięte. Na zimę opuszcza ruszt by zwiększyć powierzchnię grzejną i ogrzewa mieszkanie. W dzień pali węglem bo musi gotować, a na noc zasypuje palenisko koksem bo dłużej się pali.
    Może takie rozwiązanie zdało by egzamin u ciebie?


    Dom ma 80m2 pdzielony na pol daje 40m2 - przyblizeniu oczywiscie. Na tych 40m2 ma kuchnie i 3 pokoiki w tym jeden 2x1,5m :), lazienke, przedpokuj i tzw przedsionek. Piec babci mam za sciana w przedpokoju. Przebilem sie i podlaczylem wezownice, rozdzielacz na 6 grzejnikow mam na scianie obok, rurki ida w podloge - robilem wszedzie przewaznie bruzdownica w podlodze, podloga ocieplana styropianem i na to wylewka.

    Boje sie ze popelnilem 2 bledy: przewody pexala ida w podlodze bez izolacji tylko w samym peszlu i mimo ze styropian jest pod nimi a one zalane to treoche traca cieplo (zrobilem to z oszczednosci - peszla 100m mialem), poza tym wezownica wstawiona jest 40 cm od paleniska, ale nagrzewa ja do 90st plomieniami bo dobrze sie pali w tym piecu. Wezownica jest na dordze od paleniska do komina. Jest to nagrzewnica nowa (tzn gratis bo na strychu lezala u innej babci). W tym piecu jest jescze jedna nagrzewnica ktorej niechcialbym ruszac. Ma ona ok 30lat i jest podlaczona do boilera na ciepla wode (zbiornik buforowu pusty w srodku). Nagrzewnica jest naokolo paleniska, tylko ciut mniejsza od tej nowej do centralnego.
    Boje sie tego przepiac zaminnie zeby nie popekaly te stare rury i nie wyplukal sie kamien ktory sie odlozyl przez te 30 lat i pewnie ja uszczelnia :)

    Boje sie mizernego efektu (nie liczas ryzyka uszkodzenia tej starej) grzania. Jesli juz to moze podpiac je w szereg?Ale skad wtedy ciapla wode uzytkowa? Musialbym kupic 3 podgrzewacze elektryczne bo jeden juz mam. Tylko ze naj sie zalacza pogrzwewacz to licznik wariuje malo tarczy nie urwie :)

    Kurka nie mam kasy zeby eksperymentowac. Musze zadzialac teraz tak zeby bylo tanio i dobrze.

    Co radzice w swietle nowych wiadomosci?

    A moze wydajniejszym piecem bedzie taki jakis tani do centralnego niz ten kaflowy. Podobno piece kaflowe maja 60% sprawnosci cieplnej tylko.
  • Poziom 14  
    Kolego zapotrzebowanie na ciepło dla 40 m2 wg. starej szkoły to tylko 4 kW, takiej mocy to ciężko znleżć piecyk węglowy mniej wiecej zaczynają się od 6 - 8 kW najprostszej konstrukcji i małej sprawnosci. Najprawdopodobniej zrabałeś izolację instalacji grzewczej bardzo dobrze oddaje ciepło do podłogi i ścian. Jeśli masz w miarę szczelny dom, dobre okna to ta wężownica przy takiej pogodzie powinna dać radę, ew. zimą byłaby konieczna większa. Węzownice na montowane jako tzw. podkowy lekko mają wydajność 2 kW. Najtaniej będzie jak znajdziesz jakiegoś spawacza i za flaszkę niech ci pospawa nową wężownicę i w tedy zobacz co się będzie działo. Wracając do osobnego pieca to aby go podłączyć musisz mieć jeszcze jeden kanał spalinowy. Nie wolno do jednego kanału podłączać dwóch pieców zewzgledów bezpieczeństwa i nie będzie chciało się palić w którymś piecu. Masz tak mały metraż że musisz go bezproblemu ogrzać. Ja mieszkam w jeszcze w jednym pokoju 30m2 i mam tylko dwa grzejniki 600 x 1200 i nagrzewa go bezproblemu a temperatura przy - 20C nie przekracza 75C. Dopuki nic nie zrobisz nie wywal wyłącznik na pompie niech ona cały czas pracuje masz wyziębione pomieszczenia, postaraj się palić przez dwa dni naokragło powinny rozgrzac się grzejniki. Piece kaflowe były dośc dobre wadą ich było że każdy musiał być w pomieszceniu który ogrzewał. Ile pomieszczeń tyle piców i większe zuzycie opału. Jak taki piec się nagrzeje to potrafi trzymać ciepło lekko przez 12 godzin i w pomieszczeniu jest dosłownie sauna.
  • Poziom 33  
    Zwiększyć powierzchnię wężownicy, tak jak pisałem i kolega wyżej pisze.
    Druga sprawa to jak zmusić babcię do ciągłego i równomiernego palenia? :D
    A tak na marginesie, czy ty wykonałeś układ zamknięty i to w dodatku bez zaworu bezpieczeństwa i naczynia wzbiorczego . :?::?::?:
  • Poziom 14  
    DonRomano napisał:
    Zwiększyć powierzchnię wężownicy, tak jak pisałem i kolega wyżej pisze.
    Druga sprawa to jak zmusić babcię do ciągłego i równomiernego palenia? :D
    A tak na marginesie, czy ty wykonałeś układ zamknięty i to w dodatku bez zaworu bezpieczeństwa i naczynia wzbiorczego . :?::?::?:


    mam zawor bezpieczenstwa, zawor zwrotny, naczynie wzbiorcze, odpowietrzenie rozdzielacza automayczne, grzejniki na scianach ze spadkami, jesli chodzi o instalacje robilem wg ogolnie przyjetych zasad.

    A mam pytanie jesli zepne ewentualnie nagrzewnice, czy po 30 latach da rade ta stara, ni erozleci sie? I pyt drugie jaie najkorzystniejsz eogrzewanie c.w.u. ? wykorzystac jakos ten bojler i wstawic grzalke czy taniej podgrzewacze ?co ekspoataacyjni emoze wyjsc taniej? nie wiem jak to obiczyc jesli chodzi o proad
  • Poziom 20  
    Witam jak masz dostep do komina to albo kominek z plaszczem wodnym albo palenisko tylko w nim musi sie palic ciagle.Wtedy i ciela wode tez mozna podlaczyc .Pozdrawiam
  • Poziom 14  
    Rozlecić się nie rozleci, z "podkowami" jest taki problem że się przepalją tzn. że miejscowo powstają dziury w wyniku wysokiej temparatury. Jak będziesz łączył wężownicę to uważaj jak będziesz odłączał starą, postaraj sięrozłanczając nie skręcać wyjść nagrzewnicy. No i oczywiście pierwsza to będzie ta stara o druga nowa twoja tj. Wlot powrotu z grzejników do starej, wylot ze starej na wlot do wlot do nowej i wylot nowej na instalacje. Woda płynie pod wpływem ciepła dogóry. zrób odejście w swojej instalacji i podłącz baniak z ciepłą wodą. Jest to dość tanie i wmiarę efektywne ogrzewanie ciepłej wody tylko że musisz palić w piecu. Jeśli masz bania dobrze zaizolowany to po nagrzaniu jego będziesz miał ciepłą wodę nawet do kilku godzin po wygaszeniu pieca tylko musisz mieć dobrze:!: zaizolowany baniak:!:. Jak będziesz kąpał dziecko i wy oczywiście to tej wody trochę pójdzie i zbiorniki na ciepłą wodę dobrze się do tego nadają

    Jest takie przeliczenie
    Moc kotła x 0,072 = powierzchnia wodna kotła
    np. 10KW x 0,072 = 0,72 m2 powierzchni grzejnej kotła.
    Policz mniejwiecej ile masz metrów w swoich wężownicach a będziesz wiecej wiedział czy twój pomysł się uda
  • Poziom 33  
    Coś czuję, że skoro dałeś zawór bezpieczeństwa to układ jest zamknięty a w takim przypadku napewno się rozleci i zrobi komuś krzywdę np. dziecku, babci, żonie lub tobie.
    Mam nadzieję, że układ jest otwarty i po co Ci ten zawór zwrotny??
  • Poziom 14  
    Dora4 napisał:
    Rozlecić się nie rozleci, z "podkowami" jest taki problem że się przepalją tzn. że miejscowo powstają dziury w wyniku wysokiej temparatury. Jak będziesz łączył wężownicę to uważaj jak będziesz odłączał starą, postaraj sięrozłanczając nie skręcać wyjść nagrzewnicy. No i oczywiście pierwsza to będzie ta stara o druga nowa twoja tj. Wlot powrotu z grzejników do starej, wylot ze starej na wlot do wlot do nowej i wylot nowej na instalacje. Woda płynie pod wpływem ciepła dogóry. zrób odejście w swojej instalacji i podłącz baniak z ciepłą wodą. Jest to dość tanie i wmiarę efektywne ogrzewanie ciepłej wody tylko że musisz palić w piecu. Jeśli masz bania dobrze zaizolowany to po nagrzaniu jego będziesz miał ciepłą wodę nawet do kilku godzin po wygaszeniu pieca tylko musisz mieć dobrze:!: zaizolowany baniak:!:. Jak będziesz kąpał dziecko i wy oczywiście to tej wody trochę pójdzie i zbiorniki na ciepłą wodę dobrze się do tego nadają

    Jest takie przeliczenie
    Moc kotła x 0,072 = powierzchnia wodna kotła
    np. 10KW x 0,072 = 0,72 m2 powierzchni grzejnej kotła.
    Policz mniejwiecej ile masz metrów w swoich wężownicach a będziesz wiecej wiedział czy twój pomysł się uda



    dzieki bardzo za pomoc - tak wlasnie myslalem ze przy rozbieraniu starej wezownicy uwazac na rury do niej dolaczone, poprostu przetne za kolankiem, nagwintuje kruciec i zaloze kilka kolanek zeby wymanewrowac polaczenia - ukald mam zamkniety wiec, z ta wada uzytkowa tak nie wyjdzie....

    Dodano po 5 [minuty]:

    DonRomano napisał:
    Coś czuję, że skoro dałeś zawór bezpieczeństwa to układ jest zamknięty a w takim przypadku napewno się rozleci i zrobi komuś krzywdę np. dziecku, babci, żonie lub tobie.
    Mam nadzieję, że układ jest otwarty i po co Ci ten zawór zwrotny??


    Do DonRomano:

    Zawor zwrotnym mam na zasilaniu instalacji. Mam z takiego punktu czerpana wode do instalki, ze bylo ryzyko powrotu, a po co mi pozostalosci pakol i innych smieci w CWU ?

    PS. Cos krytynie widze kolega podchodzi do tematow. Zamiast krytykowac moglbyc cos podpoweidziec a ryzyko biore na siebie. Jakbym mial kase to bym zamowil ekipe i kupil sprzet za 20-30tys zl, niestety nie stac mnie
  • Poziom 33  
    Nie, nie chodzi o krytykę choć troszkę może i tak.
    Chodzi o to, że jak coś by nie daj boże się stało, to potem powiesz, że oni tak radzili.

    Ale do rzeczy, tak jak pisałem jeżeli układ jest zamknięty, to w ogóle nie możesz tego użytkować.
    Wężownica na pewno pęknie.
    Otwórz układ i zwiększ wężownicę, przecież to nie jest takie drogie.
    Powinieneś jeszcze przybliżyć ją do ognia. 60cm, to trochę dużo.
  • Poziom 14  
    Nic nie gwintuj bo narobisz sobie biedy!! Podczas gwintowania musisz u zywać dużo siły i powoduje to skręcanie rury. Przetnij jak napisałeś a nastepnie dwie dobre żabki w ręce i delkatnie rozkręć :sm31: Dalej nie jaże co ztym zaworem zwrotnym masz go na instalacji co na wejsciu do baniaka cwu :?: takich elementów się nie montuje. DonRomano ma racje zrób układ otwarty to tylk rurka wyprowadzina np. na strych i baniak
  • Poziom 20  
    Witam ta stara wezownica chyba sluzyla tylko do CWU do boliera bez wezownicy;Zawor zwrotnym mam na zasilaniu instalacji. Mam z takiego punktu czerpana wode do instalki, ze bylo ryzyko powrotu, a po co mi pozostalosci pakol i innych smieci w CWU ?
    Tak ja zrozumialem.Instolacje musisz OTWORZYC tak jak pisza koledzy.Pozdrawiam
  • Specjalista od telefonów
    A tak sobie to wszystko poczytałem i wygląda to na próbe golenia sie śledziem......
    W więc po kolei
    -instalacja o rurkach o małej średnicy i grzejnikach stalowych to przede wszystkim instalacja o małej objetości wody! Nie pełni więc ona roli "bufora " dla nadwyżek ciepła odbieranych z jego żródła (w tym wypadku pieca na pełnej mocy) oraz "akumulatora " ciepła w czasie gdy piec wygasa.
    Pytanie-ILE wynosi objetośc wody w tej instalacji?????
    - pieca na paliwo stałe nie da się dokładnie i precyzyjnie regulować - ma pewną minimalną moc poniżej której "zdycha" i maksymalną która gotuje wode w CO w krótkim czasie. A na dodatek próby "podkucia" (ta sławna podkowa..) pieca to zawsze eksperyment. Zmieniamy kształt i wielkośc paleniska, warunki pracy pieca (ciąg i wielkośc kanału spalin itp. ) O ile do grzania wody to wystarczy-zawsze kiedyś ileś tam wody zagrzeje to do CO to ---wycieranie zadka szkiełkiem . Wszelkie wynalazki -dmuchawy, automatyczne podajniki , klapy i zamykacze ciągu dają w rezultacie trudną do opanowania maszynerię i sprawdzają się tylko w obiektach o dużej mocy i w miare jednorodnym paliwie podawanym ciągle- np. duży dom,szklarnia itp.
    Budowa takiego systemu dla kilkudzesięciu metrów powierzchni i pieca kaflowego to ....mrzonka.
    -budowa instalcji CO w piecu na paliwo stałe bez otwartego naczynia zbiorczego winno być karalne waleniem młotkiem po łapach. Pięciokilowym. I raz w łeb.Na końcu.
    Żadne wynalazki-pompy, regulatory nie zdadzą egzaminu- zawsze coś będzie nie tak. W mieszkaniu będą dwa stany cieplne:-za "zimno" oraz "zagotowało wodę w instalacji"-trzeba wygaszać piec......
    Po prostu pieca na paliwo stałe nie da się regulowac na zasadzie
    "włacz -wyłącz". A to dlatego że szufelki węgla nie da się spalic jednorazowo- za mała porcja-a tyle wychodzi na 2 godziny pracy przy umiarkowanych temperaturach na zewnątrz..
    W opisanej sytacji moja rada jest taka:
    -odpuścić sobie wszelkie podkowy i inne cudactwa.
    -zainstalowac piec gazowy z Termetu -Świebodzice-albo jednofunkcyjny
    -albo dwufunkcyjny, przezbrojony na propan butan ( ma to w opcjach!).
    Daja się regulowac do mocy ok 8 kW na CO, jeżeli dwyfuncyjny to CO ok 8kW, CW normalnie- ok 22 kW -co daje 6 litrów ciepłej wody do kąpieli na minute. Regulacja systemu -termostat pokojowy.
    W relacji cenowej-najdroższe jest elektryczne, olejowe, następnie propan butan, gaz rurowy i paliwa stałe. Cena w relacji węgiel/gaz ok 150% w kosztach zakupu. A dochodzi jeszcze praca, zimne ranki ( bo w nocy zgasło..) dymy w salonie, popioły w chałupie.
    A co zyskujemy-święty spokój. I bezpieczeństwo, stała temperaturę i bezobsługowośc. (żona i dziecko...)Baniak na gaz dzierżawi dostawca,napełnia raz-dwa razy w roku, a płaci sie za gaz wg licznika .
    czyli to co zużyjesz.
    ITBBNT
    WW
  • Poziom 14  
    Dora4 napisał:
    Nic nie gwintuj bo narobisz sobie biedy!! Podczas gwintowania musisz u zywać dużo siły i powoduje to skręcanie rury. Przetnij jak napisałeś a nastepnie dwie dobre żabki w ręce i delkatnie rozkręć :sm31: Dalej nie jaże co ztym zaworem zwrotnym masz go na instalacji co na wejsciu do baniaka cwu :?: takich elementów się nie montuje. DonRomano ma racje zrób układ otwarty to tylk rurka wyprowadzina np. na strych i baniak


    a dalo rade przeciac i zagwintowac cal i 1/4 :D po za tym dziala, napisze wiecej pozniej bo jestem zryty po calodniowej akcji przepinania wezownic. Ta stara wokol paleniska jest na c.o a ta nowa w przewodzie na c.w.u (wolniejsie nagrzewa ale po calym dniu powinna dca rade bojler zagrzac),

    Dane c.o:
    -kuchnia kaflowa, chyba polwieczna, wezownica 30 letnia - ale daje rade
    -ukalad zamkniety z obiegiem wymuszonym (pompa grunfos -6m slupa wody)
    -cisnienie ukladu 2 bary
    -zawor bezpieczenstwa i naczynie wzbiorcze na 3 bary max
    -temperatura przy optymalnym paleniu juz na rozdzialaczu po 30min palenia 30st, po godzinie 40st i tak si eutrzymuje (juz nie trzeba hajcowac na maxa),grzejniki wszytskie cieplutkie az milo posiedziec przy nich
    -regulator pompy - wylacza pampe po spadku temp wody przy 25st

    wszystko jescze do regulacji ale gara gitara - takiego efektu nie spaodziewalame sie

    DZIEKI WSZYSTKIM ZA PORADY, NAPEWNO SKORZYSTAM DO UDOSKONALANIA W PRZYSZLOSCI, NIE SPOCZYWAM NA LAURACH :)

    pozdr all