logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Schemat elektronicznego magnetyzera do silnika – poszukuję sprawdzonego układu

uaz 29 Lip 2002 08:24 10487 30
REKLAMA
  • #1 30223
    uaz
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 938
    Pomógł: 12
    Ocena: 47
    Jak wiadomo ( jedni wieżę drudzy nie ) magnetyzery poprawiają pracę silnika i oszczędzają paliwo. Może ktoś ma schemat magnetyzera tylko nie "zwykłego" ale elektronicznego. Miałem kiedyś taki shemat, ale zaginoł mi w akcji - teraz przydał by się. Mam jeszcze schemat magnetyzera do odkamieniania wody-jeśli kogoś interesuje.

    Pozdrawiam
  • REKLAMA
  • #2 30262
    wiesiek26
    Poziom 12  
    Posty: 17
    Ocena: 1
    Czy magnetyzery można też stosować w autach z gazem??
    Gdzie można zastosować magnetyzer do odkamieniania wody ?
    Interesuje mnie to!
  • #3 30308
    uaz
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 938
    Pomógł: 12
    Ocena: 47
    Do odkamieniania wody montuje się je na rurze doprowadzającej wodę do instalacji domowej ( wodociąg, studnia )
    W instalacjach gazowych stosuje się magnetyzery na przewodach powietrznych. Niestety nie wiem jaka jest ich skuteczność.

    Pozdrawiam
  • #4 42744
    amator
    Poziom 22  
    Posty: 677
    Pomógł: 29
    Ocena: 37
    Jeśli chodzi o elektroniczne magnetyzery do odkamieniania wody to schematy ich można znaleść w EdW nr 4/99 lub PE nr 11/97. Swoją drogą zastanawiam się czy nie możnaby spróbować ich skuteczności w instalacjach samochodowych.
  • #5 61861
    wrzaskun
    Poziom 15  
    Posty: 176
    Pomógł: 5
    Ocena: 8
    ja stosowałem magnetyzer przepływowy Maksora jego koszt to jakieś 300zł, sprawdzałem przez 30tyś km na alfa 156 1.8 i sejko 1.1 przez 8 tyś km i wfekto taki ze palily wiecej o 5% wiele razy kontaktowałem sie z producentem ale jego rady choc nawet intrygujące nie dawały rezultatu,
    zastanawiam sie (bo wiem ze z fizycznego pt widzenia powinien działać ok) to i tak nie jesteśmy pewni ile jaką droge moze przejść paliwo zeby utrzymało namagnesowane właściwości, bo mi sie wydaje ze jak wleci do gaźnika to juz sie zacznie znowu kaszana i w rezultacie i tak wleci to samo co z baku :idea:
  • #6 357852
    Brzoza
    Poziom 14  
    Posty: 143
    Pomógł: 2
    Ocena: 8
    Witam wszystkich
    Wrzaskun: z tego co słyszałem to w magnetyzerach nie tylko chodzi o ułorzenie cząsteczek paliwa ale równierz o namagnesowanie całego silnika (nie wiem czy to jest prawda- nie będę się sprzeczał- może słyszałem jakieś bzdury). Jedno co wiem to to że magnetyzer powoduje mniejsze odkładanie się nagaru w silniku a z własnego doświadczenia wiem że autko jednak trochę lepiej pracuje a i spalanie też minimalnie spada. Jeszcze jedną ważną sprawą jest dobranie magnetyzera do pojemności silnika. Rzadko kiedy sprzedawca udziela takich informacji że magnetyzer powinien być dopasowany odpowiednio do naszego silnika- jego pojemności. Ogólnie z własnego doświadczenia muszę powiedzieć że magnetyzer to jednak dobra rzecz i warto ją montować.
    Pozdrawiam.
  • #7 357860
    szczeslaw
    Poziom 12  
    Posty: 32
    wrzaskum: a gdzie ty masz gaźnik w tych samochodach?? Alfa na 100% ma wielowtrysk więc odpada nawet namiastka gażnika a seicento nie wiem - jeżeli ma wtrysk jednopunktowy to ma gardziel mieszalnika podobną to gaźnika.
    Brzoza: znowu będę polemizował :) - jedna rzecz: plastikowy kolektor ssący, aluminiowa głowica, aluminiowy blok silnika (w nowych kostrukcjach), niemagnetyczny olej - gdzie tu magnetyzm?? Ładunki statyczne tak ale magnetyzm?
  • #8 357861
    szczeslaw
    Poziom 12  
    Posty: 32
    Przepraszam - miało być: wrzaskun :)
    brzoza: zapomniałem oczywiście o aluminiowych tlokach :)
  • REKLAMA
  • #10 358087
    Brzoza
    Poziom 14  
    Posty: 143
    Pomógł: 2
    Ocena: 8
    Szczeslaw: napisz coś sensownego, coś co wniesie choć odrobinę użytecznych informacji do tematu a nie krytykuj tylko. Z tym magnesowaniem calego silnika to napisałem że możliwe że słyszałem jakieś bzdury i możliwe że tak jest, natomiast reszta informacji jest sensowna i prawdziwa. Postaraj się nastpnym razem przesłać coś innym a nie nabijaj sobie tylko punktów w ten sposób.
    Pozdrawiam wszystkich.
  • REKLAMA
  • #11 363021
    technov
    Poziom 2  
    Posty: 4
    witam
    jeżeli chodzi o temat magnetyzerów moim zdaniem jest to wielka sciema
    myslę że klasy tekturowej piramidki do ostrzenia żyletek.
    panowie producenci na badania wydają setki milionów euro aby obniżyć spalanie o parę procent a tu proszę 2 stówki i pali 10% mniej !!!
    cud jakis !!! /widziałem takie co oszczędzają do 20% !!!/
    pytania
    1.dlaczego NIKT tego nie stosuje ? /chodzi o fabryki/
    2.czy jak pojadę np do bmw z takim magnetyzerem to będą ode mnie je kupować? /w końcu będę bogaty/
    3.może nie wiedzą że cos takiego istnieje?
    4.może się nie znają?
    5.może daewoo kupi? odsunęło by to widmo bankructwa /na jakis czas/
    6. a może...............?
    poddaję to pod zastanowienie.
    moim zdaniem strata kasy i czasu
    w moich rejonach to się nazywa kaszubski tuning.
  • #12 363044
    SXC
    Poziom 13  
    Posty: 143
    Pomógł: 1
    Ocena: 22
    Niektorzy mowia ze dzialaja niektorzy ze nie, ja mowie ze dzialaja tylko nie wierzcie firma ktore pisza 10% wzrost mocy i 15% mniejsze zuzycie paliwa. Mialem problem z przejsciem przegladau technicznego z powodu przekroczenia normy czystosci spalin, niebardzo mialem kaske na katalizotor wiec sprobowalem z magnetyzerem co pomoglo, w tej samej stacji moje spalinki byly wporzadku, a wczesniej przekroczylem jakas norme 4 ktotnie:) Ten sam przypadek mialem po zalorzniu gazu po ponownej wizycie na tej samej stacji i na gazie nie mialem problemu. Co jeszcze zuwarzylem to ze silnik subtelnie zrobil sie bardziej elastyczny na niskich obrotach, spalanie spadlo srednio o 0,5L oraz silnik zaczol pracowac stabilniej. Opisane zalety zauwarzylem na Pb jak i Lpg. Moze ludzie mowia ze to nie dziala bo napisane na pudelku rozne bajki a tak w rzeczywistosci sa to sladowe plusy, ale napewno spalinki sa czystrze. A moze nie ma produkowanych magow na skale przemyslowa poniewaz, ze fabryki produkujace katalizatry zostaly by zamkniete ?
  • #13 392354
    Henryk_WS
    Poziom 13  
    Posty: 56
    Ocena: 12
    Poczytałem sobie o magnetyzerach z Mundimexu USA trzy lata temu.
    Konsultowałem z Instytutem Motoryzacji i Laboratorim FSO-Daewoo. Też robili testy z bardzo pozytywną opinią po.
    Zakupiłem do Citroena BX 1.8T, trzy komplety ( konieczne 2) i zrobiłem na tym 190 tys km. Spłaciły mi się 3 razy. Zużycie spadło o ok. 0.6L.
    Mogę sobie jeżdzić na zagrzanym silniku 60/h na 5 biegu i spokojnie lekko przyśpieszać bez szarpania. Elastyczność i dynamika silnika bez porównania lepsze. Po 370 tys analiza spalin nie wykazuje żadnego przekroczenia norm, co zdaniem diagnosty, normalnie sie nie zdarza.
    I to nie koniec. Występuje tu ciakawy efekt, jak ja to nazywam pustego zbiornika. Poniżej 1/3 zbiornika autko zaczyna chodzić coraz lepiej. Paliwo namagnesowane wraca przez powrót, i przy mniejszej jego ilości, zaczyna mieć coraz leprzą wydajność. Z tego wynika że gdyby założyć jeszcze drugie tyle magnesów efekt byłby jeszcze ciakawszy.
    I tu już nie zgadzam się ze zdaniem sceptyków.
    Od strony fizyko-chemicznej wygląda to tak, że tlen jest bardzo dobrym magnetykiem co rozwiewa wątpliwości odnośnie magnetyzera na powietrzu ( 1 biegun ) a ruch paliwa w polu magnetycznym powoduje rozrywanie długich wiązań węglowodorowych przy czym wydziela się troszkę tlenu ( 2 biegun ).
    Lepszego mieszania paliwa i powietrza już nie trzeba udowadniać.
    Jeżli ktoś nie oczekuje zbyt wiele ( bo rakieta z tego nie bądzie ) to te 10 - 12 % w pedał i tyleż samo do zbiornika dostanie.
    Ktoś wcześniej wspomniał o magnetyzerach elektrycznych. Szkoda sobie zawracać tym głowę. Konstrukcja dobrych magnetyzerów jest taka że praktycznie nie posiadają przeciwnego bieguna. Taka technologia.
    Magnesy z przeciwny biegunem, wystawionym do powietrrza otaczającego magnesowane medium, dają efekt szczątkowy.
    Dlaczego tak jest nie wiedzą dokładnie nawet producenci.
    Praktyka i badania 12 lat dały taki produkt. Teoria tu nie nadąża.

    Dobrej jazdy ( bez dymka z tyłu ) :wink:

    Henryk
  • #14 392359
    Nemo
    Poziom 31  
    Posty: 2078
    Pomógł: 9
    Ocena: 72
    Cytat:
    Od strony fizyko-chemicznej wygląda to tak, że tlen jest bardzo dobrym magnetykiem co rozwiewa wątpliwości odnośnie magnetyzera na powietrzu ( 1 biegun ) a ruch paliwa w polu magnetycznym powoduje rozrywanie długich wiązań węglowodorowych przy czym wydziela się troszkę tlenu ( 2 biegun ). Lepszego mieszania paliwa i powietrza już nie trzeba udowadniać.

    Tlen jest bardzo dobrym magnetykiem? Polecam poczytanie poradnika fizykochemicznego.
    Rozrywanie wiązań węglowodorowych z wydzieleniem tlenu? Polecam poczytanie pierwszego lepszego podręcznika chemii organicznej.
    Pole magnetyczne rozrywa łańcuchy węglowodorowe? Tak, to znaczy, że jak założę sobie magnes na rękę, to mi ją urwie tak? (ludzkie ciało to też łańcuchy węglowodorowe i woda). To łatwo sprawdzić.
    Nie żebym był sceptykiem :wink: , ale jeśli coś się pisze, warto najpierw porównać to ze stanem faktycznym.
    Pozdrawiam.
  • #15 392369
    radocha
    Poziom 28  
    Posty: 1102
    Pomógł: 75
    Ocena: 32
    brawo Nemo, wreszcie odrobina rozsądku, a co do magnetyzerów bez przeciwnego bieguna, to napiszcie gdzie takie są. Kupie se jeden i jadę z takim monopolem magnetycznym po nobla , i to bez koljki go dostanę !
  • #16 392514
    Nemo
    Poziom 31  
    Posty: 2078
    Pomógł: 9
    Ocena: 72
    Nie kwestionuję działania magnetyzerów, a w szczególności urządzeń wytwarzających para-wodór (opierają się na działaniu pola magnetycznego, ale nie tylko). To prawda. Tyle, że samochody nie jeżdżą na wodorze. Co do wytwarzania para-wodoru (bardziej wybuchowy od orto-wodoru), to Amerykanie mają nawet na to parę zarejestrowanych patentów. W przypadku samochodów raczej odgrywa rolę efekt psychologiczny - mam magnetyzer, to jeżdżę oszczędniej. No i słabiej na gaz, mniejsze obroty i w efekcie mniejsze zużycie paliwa.
    Jeśli chodzi o czystość spalin, to coś w tym jest. Żałuję, że wcześniej tego nie sprawdziłem. Otarł mi się o ręce taki aparacik i byłaby okazja go przetestować na analizatorze spalin. Wtedy być może widać by było efekt.
    Pozdrawiam.
  • #17 392807
    Henryk_WS
    Poziom 13  
    Posty: 56
    Ocena: 12
    Chyba żadne poradniki fizyki ani chemii nie są tu potrzebne.
    Niektóre analizatory zawartości tlenu w spalinach działają na zasadzie wyodrębniania tlenu w polu magnetycznym a przy tym trochę pracowałem.
    Inne gazy nie reagują.
    Tlen jest dobrym magnetykiem pośród gazów a nie dobrym magnetykiem w ogóle. Zresztę reakcje tlenu i paliwa w polu magnetyczny opisane wcześniej nie są moim pomysłem. Nie jestem chemikiem. Zacytowłem to co przebadali fachowcy od chemii i motoryzacji z Instytutu Motoryzacji i Laboratorium FSO-Daewoo. Od nich też wiem że z tym zestawem magnesów samochód bez katalizatora zachowuje parametry spalin na poziomie samochodu z dobrym katalizatorem. I to już mogłem sobie sprawdzić osobiście.
    Jak wspomniałem nawet producenci nie wszystko wiedzą dlaczego tak jest. Zrestą nie wszyscy muszą z tego korzystać i nie ma się o co sprzeczać. Nalepiej dotknąć urządzonka własymi łapkami o potem dyskutować.

    Pozdrawiam 8)
  • #18 394656
    Nemo
    Poziom 31  
    Posty: 2078
    Pomógł: 9
    Ocena: 72
    Oglądałem kilka egzemplaży magnetyzerów, a właściwie polaryzatorów mających na celu poprawianie składu spalin. Wnioski? Być może to działa, jednakże wyglądają tandetnie. Chałupnik może coś takiego wykonać samemu, a potem sprzedawać na własny rachunek, psując tym samym opinię o tego typu rozwiązaniach.
    Pozdrawiam.
  • #19 395380
    m4341
    Poziom 14  
    Posty: 141
    Pomógł: 2
    Ocena: 17
    cześć jestem diagnosta i przetestowałem w serwisie kilka magnetyzerów w wielu pojazdach .jest to tylko parafraza do okreslenia że coś nam zostaje w kieszeni po zakupie drogiego paliwa. jeżeli chcecie aby wasze auto mało paliło to zyjcie w zgodzie z facetem od ustawiania silników a wtedy bedziecie mieć oszczędności. amerykanie maja taki styl życia jak trzeba to zagarną jeszcze jeden irak i nie trzeba im magnetyzerów.
  • #20 395429
    oldking
    Poziom 33  
    Posty: 1943
    Pomógł: 162
    Ocena: 522
    Witam

    A pamiętacie "Turbinkę Kowalskiego" chyba tak się nazywało. I jakoś wszyscy o niej zapomnieli (a tak to była rewelacja na skalę światową).
    Zgadzam się całkowicie z "technov", jak by to działało dawno by było montowane w seryjnych samochodach.
  • #21 395549
    Nemo
    Poziom 31  
    Posty: 2078
    Pomógł: 9
    Ocena: 72
    W seryjnych samochodach można montować tylko to, na co ma się prawa autorskie lub patentowe. Jeśli ktoś wymyślił magnetyzer (nawet taki, co działa :wink: ), to życzy sobie za prawa do niego kolosalnych pieniędzy. Nikt na to nie pójdzie, bo nie wiadomo, czy gość mówi prawdę, czy wciska lipę. A do testów nie udostępni, bo wtedy "ukradną mu pomysł", który zresztą sam gdzieś już zobaczył.
    W temacie wszystkich nowinek "nowej fizyki" zauważyłem pewną prawidłowość. WSZYSTKIE pomysły są bardzo kosztowne. Dlaczego? To efekt psychologiczny. No bo jeśli to nie działa, to nikt nie przyzna się znajomym, że wywalił np. 1kPLN na coś takiego. Będzie mu wstyd, że dał się nabić w butelkę. Nie ostrzeże innych i tak kółko się kręci.
    Poza tym większość takich wynalazków ma swoje pierwowzory w konstrukcjach i pomysłach z XIX i początków XX wieku. Najzwyczajniejsze bazowanie na starych zapomnianych rozwiązaniach.
    Pozdrawiam.
  • #22 395613
    radocha
    Poziom 28  
    Posty: 1102
    Pomógł: 75
    Ocena: 32
    :arrow: Nemo, nie mażna patentować praw fizyki ani skutków ich odkryć - w żadnym kraju na swiecie, a więc równiż istnienia pola magnetycznego, ani jego ewentualnego wpływu (bądź braku wplywu) na dowolne substancje. Każdy ma prawo wziąć magnes i przykładać gdzie ma ochotę. Wzorem zastrzeżonym może być co najwyżej jakiś nowy , oryginalny sposób montowania-nic łatwiejszego do obejścia, z resztą nie spotkałem się z tym-montaż magnetyzerów najczęściej jest toporny jak ruski major
  • #23 395625
    Nemo
    Poziom 31  
    Posty: 2078
    Pomógł: 9
    Ocena: 72
    Ale można opatentować np. rozmieszczenie magnesów, zawierając kilkanaście ustawień w jednym patencie. To prawda, że wszystko można obejść. Nie zapominajcie jednak o interesie producentów paliw i reszty naftowego przemysłu. Gdyby nie przemysł motoryzacyjny nie byłoby ich.
    Pozdrawiam.
    PS. Temat trochę zboczył z tematu.
  • REKLAMA
  • #25 624579
    astronomus
    Poziom 12  
    Posty: 70
    Ocena: 7
    A ja uważam, że magnetyzer nie szkodzi silnikowi i przy koszcie magnetyzera ,,na całe życie'' można te koszty pominąć. Koszt magnetyzerów na etylinę to ok. 280 zł, na gaz więcej, ale przecież olej do silnika potrafi kosztować aż 160-180 zł i np. po 10 tyś km wylewa się go. A 10 tyś. km można zrobić w 3-4 miesiące i nikt nie zastanawia się na temat kosztów.
    Można też udowodnić firmie, że magnetyzer nie działa (spalanie, moc) i zgarnąć 1 mln $.
    Pozdrawiam
  • #26 624616
    andrew751
    Poziom 21  
    Posty: 502
    Pomógł: 7
    Ocena: 31
    Hej, pozdrawiam wszystkich , niema sensu wywalać kasy na oryginalne magnetyzery, bo na wysylkowej można dostać lepsze magnesy "neodymowe" po 20-30 zł. Oszczędności z tego wyrażnych nie zauważyłem, zato komfort psychiczny jaki. Prawdę mówiąc mogliśmy już w latach 70-ych przejść na napęd elektryczny, ale wielkie koncerny trzymają na tym łapę i nie odpuszczą puki nie wyssia ostatniej kropelki ropy. Na świecie żądzi pieniądz a nie ekologia lub inne wzniosłe cele. Nara..
  • #27 633435
    marek osmański
    Poziom 12  
    Posty: 7
    Pomógł: 1
    Ocena: 7
    W uporzątkowaniu cząsteczek przy pomocy magnetyzerów coś napewno jest.Biznes i ekologia to dwie odrebne rzeczy. Ale panowie co z tymi schematami?
  • #29 1266321
    tajgerekx
    Poziom 14  
    Posty: 38
    Pomógł: 14
    Ocena: 2
    Ludzie co wy z tymi magnetyzerami,dorośli ludzie a w baki wieza.

Podsumowanie tematu

✨ Dyskusja dotyczy poszukiwania schematu elektronicznego magnetyzera do silnika, który miałby poprawiać pracę silnika i oszczędzać paliwo. Uczestnicy wymieniają się doświadczeniami i opiniami na temat skuteczności magnetyzerów, zarówno elektronicznych, jak i magnetycznych. Wskazano, że magnetyzery stosuje się również do odkamieniania wody, montując je na rurach doprowadzających wodę, a w instalacjach gazowych na przewodach powietrznych. Pojawiły się odniesienia do publikacji zawierających schematy magnetyzerów do odkamieniania wody (EdW nr 4/99, PE nr 11/97).

Wielu uczestników wyraża sceptycyzm wobec deklarowanych oszczędności paliwa rzędu 10-20%, wskazując na brak potwierdzenia w badaniach przemysłowych i wątpliwości co do fizycznych podstaw działania magnetyzerów, zwłaszcza w nowoczesnych silnikach z aluminiowymi elementami i niemagnetycznymi olejami. Inni podają przykłady własnych testów, gdzie zauważono niewielkie zmniejszenie zużycia paliwa, poprawę elastyczności silnika oraz lepszą jakość spalin, także przy zasilaniu LPG. Dyskutowano również o aspektach patentowych i ekonomicznych, sugerując, że brak masowego wdrożenia magnetyzerów może wynikać z interesów przemysłu paliwowego i motoryzacyjnego.

Wskazano na dostępność schematów i opisów magnetyzerów na stronach internetowych oraz w literaturze, a także na możliwość samodzielnego wykonania prostych urządzeń z magnesów neodymowych. Poruszono także temat magnetyzacji całego silnika oraz wytwarzania para-wodoru w polu magnetycznym, choć z zastrzeżeniem, że samochody nie jeżdżą na wodorze. W dyskusji pojawiły się także uwagi dotyczące fizyki i chemii procesów zachodzących w polu magnetycznym oraz krytyka pseudonaukowych twierdzeń.

Podsumowując, temat magnetyzerów do silników pozostaje kontrowersyjny, z mieszanymi opiniami na temat ich skuteczności i brakiem jednoznacznych, powszechnie akceptowanych schematów elektronicznych układów magnetyzujących paliwo.
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA